Skocz do zawartości

Polecane posty

zielone14    3

u mnie na wsi robi tak jeden "gospodarz", jak widziałem na jednym kawałku(0.5ha) jeździł kultywatorem przynajmniej z 4 razy

 

 

ja postanowiłem z ojcem że zainwestujemy w Roundup 360sl, na ok 3,5 ha kupiliśmy 20l czyli wychodziło niecałe 6l/ha, efekt po 2-3 tyg. był boski, wszystko pousychało orka pługiem była lekka jak nigdy, teraz tylko czekam aż pszenżyto ruszy wiosna sadzę że zbiory będą dużo większe biorąc pod uwagę to że pole było masakrycznie zaperzałe, do tego miotła i inne wieloletnie pasożyty

 

myślę że zabawa w wielokrotne kultywatorowanie i bronowanie jest chyba droższa od randup'owania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Dużo droższe ja od kilku już lat staram się co 3 lata pryskać i pole jest czyściutkie koszt to max 80zł na ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karolr2    180

Zgadza się że drożej tylko że czasu nie było na randapowanie. Bo po wykopkach perz by musiał odbić później 3 tygodnie trzeba odczekać więc wyszło tak jak wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

farmervip stosowałeś może wcześniej te metode z tym kultywatorem?

Osobiście nie stosowałem bo nie mam na to czasu wole opryskać ale mam wujka co uprawia wszystko konikiem i on prawie całe lato siedzi w polu i bronuje albo kultywatorem śmiga i perzu praktycznie zero, jeszcze dodam że nie sieje jęczmienia bo podobno to najgorsze dziadostwo do zachwaszczenia pola :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Powiem wam szczerze - kultywatorem w jeden rok perzu się nie pozbędzie :( a ropy pójdzie w pi..du. Owszem będzie go dużo mniej, ale po następnych żniwach jak odpuścimy walkę z nim nadrobi zaległości. Najtańszą walką jest GLIFOSTAT!!!!!! Mogę powiedzieć że używam go od kilkunastu lat (nawet w tych latach gdzie był cholernie drogi), gdy pole ma być pryskane to pryskam.

Średnio wypada co 3-4 lata. Mam działkę gdzie ten rok będzie piątym po oprysku i perzu niewiele (ale tam staram się po żniwach ze dwa razy poruszać zanim zaorzę pod siew lub na zimę) lecz jest to droższe i bardziej czasochłonne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Mnie bardziej interesowało czy jeśli go teraz nie widać to czy na wiosnę też nie wyjdzie czy na wiosnę może odbić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Jeśli ma żywe pędy to na bank wyjdzie, pytanie tylko ile go jest???? Jeśli przy uprawie nie było żywego, lub delikatnie obeschnietego to nie wyjdzie - bo niby z kąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak kolega wyżej pisze. Miałem kiedyś pole- perz że masakra. Po żniwach gdy zrobiło się zielono opryskałem roundapem, dałem podwójną dawkę bo naprawdę było tego pełno. Postanowiłem że zostawię go do wiosny. Nadeszła wiosna, wszystko białe, popalone, wjeżdżam pługiem a tam tyle kłączy że pług się zapychał. Do dzisiaj myślę dlaczego tak się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Za dużo dawkę dałeś i spaliło tylko liście nie zdążyło do korzeni dojść

Ja stosuje 2l/ha i to jest wystarczająca ilość nawet na duży perz i koniecznie mało wody max 130l/ha i do tego 0.2l Superanu kładzie wszystko i super się po tym orze koszt takiego oprysku to 33zł/ha żadna uprawa taniej nie wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Dlaczego taka mała ilość wody? Ja dawałem według etykiety i na polach ładnie spaliło dawka 4 litry na 300 wody. 120litry wody na 1ha z jaką prędkością trzeba by było jechać żeby tylko tyle wypryskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Nie ma potrzeby większej dawki bo i tak wszystko spali. Glifosat lepiej działa jak jest większe stężenie. 300l wody to jest podlewanie a nie oprysk

Prędkość 10km/h ciśnienie 5bar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Dokładnie tak jak kolega wyżej pisze. Miałem kiedyś pole- perz że masakra. Po żniwach gdy zrobiło się zielono opryskałem roundapem, dałem podwójną dawkę bo naprawdę było tego pełno. Postanowiłem że zostawię go do wiosny. Nadeszła wiosna, wszystko białe, popalone, wjeżdżam pługiem a tam tyle kłączy że pług się zapychał. Do dzisiaj myślę dlaczego tak się stało

 

Mam pytanie - czy na wiosne perz róśł???? Bo wydaje mi się że nie, było go dużo pod ziemią bo co miało stać się z korzeniami????

Ja też raz takie pole na usłudze robiłem że aż się zapychało pod pługiem. Jak był zielony dostał 4,5l i spaliło go wyśmienicie, korzenie były czrne i wiodkie, przy orce ciągły się jak sznurki za pługiem (a czasem aż się zapychało). Żyjący perz po wyciągnięciu z ziemi jest biały i taki "napęczniały"

Ja staram się zawsze na jesień zaorać lub chociaż to zruszć (nie talerzówką) bo zawsze jakiś części podziemne są ledwo żywe i mogą odbić a orka to kolejny cios dla gada.

Gdybyś zaorał na jesień to wiosną ładnie by się to uprawiło a kłącza były by już troche zgnite. Jak by dziadostwo rosło to wczecną wiosną widział byś zieloną łąkę a nie było by "wszystko białe"

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Jak się ciągnione to na pewno nie był spalony u mnie nic się nie ciągnęło co widać na filmie pole po żniwach tragicznie wyglądało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Mam pytanie - czy na wiosne perz róśł???? Bo wydaje mi się że nie, było go dużo pod ziemią bo co miało stać się z korzeniami????

Ja też raz takie pole na usłudze robiłem że aż się zapychało pod pługiem. Jak był zielony dostał 4,5l i spaliło go wyśmienicie, korzenie były czrne i wiodkie, przy orce ciągły się jak sznurki za pługiem (a czasem aż się zapychało). Żyjący perz po wyciągnięciu z ziemi jest biały i taki "napęczniały"

Ja staram się zawsze na jesień zaorać lub chociaż to zruszć (nie talerzówką) bo zawsze jakiś części podziemne są ledwo żywe i mogą odbić a orka to kolejny cios dla gada.

Gdybyś zaorał na jesień to wiosną ładnie by się to uprawiło a kłącza były by już troche zgnite. Jak by dziadostwo rosło to wczecną wiosną widział byś zieloną łąkę a nie było by "wszystko białe"

 

Perz po próbie orki zaczął znów na nowo rosnąć. Wszystko co było na wierzchu to uschnięte ale pod ziemią pędy były białe a po przełamaniu tego korzenia były żywe w najlepsze. Jeszcze raz powtórzę że na jesieni dostało mocniejszą dawkę roundapu a tam gdzie było go najwięcej to bieg niżej a i to okazało się niewystarczające. Od tamtego czasu robię inaczej, tj. po żniwach talerzówka i za 1,5 miesiąca kiedy perz jest młody jadę z normalną dawką 3l/ha i efekt jest piękny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    207

Ja również wziąłem dzierżawę z zaperzonym polem 2.5 ha i pryskałem w lipcu po czym było zaorane i spróbowałem zasiać pszenżyta po czym po siewie powłóczyłem to pole i ręcznie z kupek pozbierałem perz, było tego prawie półtora przyczepy. Niestety w zime zboże wymarzło a perz i tak sie pojawił ale w mniejszych ilościach , więc znów opryskałem na wiosne zaorałem i zasiałem jęczmienia, znów powłóczyłem i wywiozłem kolejna przyczepę perzu. Po żniwach już nie było perzu jedynie martwe korzenie które powoli zgniły. Pryskałem

 

Na jesieni pryskałem Klinikiem 360 sl , a na wiosne Galup 360 sl.

 

Co do rundup to mój sąsiad w tym roku pryskał wszystkie pola tym opryskiem dawał ok 5 litrów na hektar i nic mu nie zniszczyło chwastów. A przyczyna tkwiła w tym ze jak opryskał to była za wysoka temperatura i wogóle nie zadziałał , jednym słowem wyparował w powietrze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Nie ma potrzeby większej dawki bo i tak wszystko spali. Glifosat lepiej działa jak jest większe stężenie. 300l wody to jest podlewanie a nie oprysk

Prędkość 10km/h ciśnienie 5bar

 

Osobiście w tym roku praktykowałem 3L glifosatu na 250L wody na ha i wszystko spaliło w 100% tak mam ustawiony opryskiwacz do wszystkiego i nic nie zmieniam, Ważne a by nie pryskać w słoneczne dni i jak rośliny są bardzo mokre, co roku stosuje środki z różnej półki cenowej i jeszcze mi się nie zdażyło by po oprysku perz rósł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Nie ma potrzeby większej dawki bo i tak wszystko spali. Glifosat lepiej działa jak jest większe stężenie. 300l wody to jest podlewanie a nie oprysk

Prędkość 10km/h ciśnienie 5bar

Może i podlewanie ale z mniejszą prędkością chwast lepiej zostanie pokryty środkiem i też zadziała. Ja nie będę nic zmieniał dawałem 300wody i pryskałem w słoneczny dzień i wszystko było spalone dokładnie. Po 3tygodniach szła talerzówka żeby wymieszać wapno bo było siane i już było widać efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

To chyba macie fabrycznie poustawiane te opryskiwacze :)

pryskać 300 a 100 litry to u mnie dodatkowo dzień pryskania wiec po co przepłacać jak efekt ten sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

100L na ha to według mnie stanowczo za mało ja bym osobiście tak nie pryskał , delikatny wiaterek i z oprysku mogą byc nici :( 150-200 to takie minimum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Jak wieje to się nie pryska albo stosuje inne rozpylacze

czemu tak mam nie pryskać jak mam lepsze efekty jak pryskałem 4l na ha i 200l wody

Edytowano przez Duzy1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Nie wiem jak wy to robicie ale mi zawsze bierze jak potrzeba, bez poprwek i nigdy więcej jak 5 L nie dawałem a po oprysku zostawiam na miesiąc aby w każdą część tego dziadostwa dotarł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×