Skocz do zawartości

Polecane posty

janczar810    245

ja tam jak mam zamiar pryskać zaperzone pole to na pierwszy rzut idzie talerzówka aby ładnie pociąć korzenie perzu i co za tym idzie aby był ładniejszy :D oczywiscie mam na myśli to aby było jak najwiecej zielonej masy do wchłoniecia przez rośline. perz ładnie urosnie po ok 2tyg jak jest odpowiednia pogoda tak jak teraz czyli descz i dość wysoka temp.

i na to Raundap i spokój i czekać kolejne 2tyg. co najmniej aby ładnie go spaliło bo według mnie jak wejdzie sie w pole po tyg. to szkoda oprysku i czasu poświęconego na robote niszczenia go poniewaz w ten sposób tylko przytłumimy go chemia i nic to nie da

 

a wiec ja robie tak:

-zaraz po ściernisku talerzówka

-po ok 2tyg. oprysk czy to randap czy tajfun czy inne ustrojstwo

- kolejne 2tyg "lenistwa" czekają na efekt. po czy mozna wziąć sie za robote

 

sorry ze tak haotycznie ale co na myśli mi najdzie to pisze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

MrKrzysiu12 nie używaj brzydkich słów :unsure: no chyba że chcesz zapunktować u moderatora :lol: .Co do tematu to odradzam zamiennik Roundapu "AVANS" --------"dziadostwo" tyle w skrócie .Niby zamiennik a nie radzi sobie z chwastami.....nie od jednej osoby już słyszałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

poosa21    53

Jeszcze nigdy nie stosowałem wiecej niz 3,5l Randapu lub jego generyków na ha, daje do tego zawsze siaczan amony 5kg, max 150l wody. Czekam maxymalnie długo z wjazdem na pole z uprawą. U mnie taka dawka wystarczy bo jak czytam posty "chemicznego Aliego" to niedługo bedzie pisał że 10l to zamało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Poosa21 czyli dajesz 7 litrów na 300 litrów wody , to mocna dawka jak na perz.To ja według twoich obliczeń na 150 litrów wody daje 2.5-3.0 litry i jest OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Ty jesteś jakiś inteligentny inaczej czy co? A na 1500l wody daje 35l "randapu" ale to stosuje na 10ha. Zaskoczyłeś już czy jeszcze nie. Daje 3,5 np Glyfosat 360SL do tego 5kg siarczanu amonu i 150l wody i to wszystko na 1ha. Im mniej wody tym lepiej w tym roku dam 120l wody na ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Poosa21 to ty kropisz niewidzialną mgłą widzę , 120 litrów na hektar? :blink: :blink: To może lepiej już 80 litrów. :rolleyes: Ja zawsze daje 300-350 tak jak każdy u nas i jest OKI.Przepraszam ale raz kropiłem na żółtych dyszach i weszło mi 190 litrów na hektar , to za udany to ten oprysk nie był bo w jednych miejscach chwast wzieło a w innych nie.Tak więc każdy pryska według swojego uznania. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Jak jest rękaw to i 100 litrów można dawać, a efekt kto wie czy nie lepszy niz zwykłym opryskiwaczem z 300stoma litrami na hektar :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrKrzysiu12    0

120l na ha to troche nienormalne to prawie nieopłacalne ale ja wiem czemu 120l na 1ha bo woda droga a kasy szkoda :lol: ja tam zastosuje 300l wody 5l oprysku 5 kila siarczanu i git zobaczymy czy poskutkuje a i żeby jeszcze dobra pogoda była :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

To daj 1000l/ha. poczytaj nowe etykiety, jest napisane czarno na białym zeby dawać jak naj mniej wody nawet 100l/ha i tylko 3l "randapu", wtedy bedziesz miał większe stężene, niż jak dasz np. 300l/ha to efekt napewno bedzie słabszy niż u mnie. I tu nie chodzi o koszt wody. Wystarczy kilka kropel na roslinie zeby glifosat ja zniszczył, nie musi ona byc cała mokra. Ale to jest twoja decyzja jak zrobisz, ja podzieliłem sie tylko swoim doświadczeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Ja pryskam końcówkami średniokroplistymi jade 3 szosową i 1500ob/min ale mam ciśnienie ustawione na zegarze na 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

jak ustawisz dobrze cisnienie to będziesz wypryskiwał i 100 litrów na hektar jadac na trójce. a tak w ogóle to im wolniej jedziesz tym lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

to jak ja mam opryska 1ha 120l wody pryskam c-360 to chyba musze na 4 albo 5 gnac????????? bo inaczej to chyba nie

4 bieg przy opryskach takim ciągnikiem to nic nadzwyczajnego,ja już ktoś wcześniej napisał to kwestia regulacji ciśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

W C-330 powinno się pryskać na "4" a w C-360 na "3" tak jest w instrukcji.Chciałem dodać że tak się dziś uśmiałem z postów kolegi Krzysia12 że do łez , chodzi mi nie o treść a o płente i sposób wyrażania pewnych słów.Nie to że komuś ubliżam , broń Boże .........ale że bardzo spodobał mi się sposób pisania postów. :D Pozdrowionka.

Edytowano przez zonk28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@zonk a widzę że Ty znowu krytykujesz inne rozwiązania bo twoje są najlepsze :D Powinieneś pamiętaj jak jakiś czas temu posty nt pryskania glifostaem pisał @deer? Ja bym nie podważał wiedzy takich rolników a ich słuchał bo można się nauczyć. Masz stary polski opryskiwacz 400l z końcówkami byle jakimi to trzeba dawać takie dawki a nie inne. Mając lepsze opryskiwacze i końcówki droższe ale lepsze możemy zjeżdżać z dawkami wody i śor do minimum a zadziała jak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Mam 2 opryskiwacze a nie tylko 400 litrowy drugi to 600 litrów i belka 15 litrów.Ale to ojca a i tam też idzie 300 litrów na ha.Ale skoro są takie rozwiązania że dajemy 100 litrów na hektar to oki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

Mój sposób na perz to tak:

- po żniwach (scienta słoma) robię podorywkę

- czekam aż urośnie perz i pryskam 5l glifosfatu + 5 kg siarczanu amonu + adiuwant (tzw: "przylepiec")

- Orka zimowa

- na wiosnę brona i siew gryki

Jak gryka ma 10cm i jest jeszcze dużo perzu to idzie leopard lub Agil i na jakiś czas mam spokój z perzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Kto tak wam kiedykolwiek poradził aby najpierw peż wywrócić korzeniami go góry podorywką lub wymieszać z glebą kultywatorem i wtedy pryskać glifosatem? to głupota.... o ile mi wiadomo glifosat jest wchłaniany przez zielone części roślin, nie lepiej pozostawić ściernisko na 2 tygodnie po zbiorze , aby chwasty kilkuletnie ,perz które już są rozbuiły się i inne zbębne rośliny wzeszły i wtedy opryskać??? a nie mieszając glebe konserwujecie tylko nasiona chwastów i rozłogi peżu do wiosny w glebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

bobytempelton masz racje , ja zawsze ściernisko zostawiam na około 2-3 tyg aż perz podrośnie tak by miał około 15-20 cm liście i wtedy pryskam i roślina dobrze pobiera Tajfuna.I wtedy jest oki.A co nam da że my zrobimy podorywke ? nic....bo korzenie Tajfuna nie pobiorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

a do Glifosatu moge dodać odrazu Mocznika na lepszy rozkład resztek pożniwnych??

 

Oj nie wiem czy to tylko nie wspomoże perzu, dodatkowo może się on łatwiej uodpornić na glifosat. Chyba że dawka mocznika będzie taka że wręcz sam mocznik by przypalił ten perz. Jaką ilość mocznika zamierzał byś dać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

Nie pisałem nic o pobieraniu glifosfatu przez korzenie.

 

Robię tak tylko pod grykę. Pisałem: "czekam aż urośnie perz i pryskam". Jak mam siać coś na jesieni to też pryskam ściernisko po około 2 tygodniach.

 

Podorywka ma na celu osłabienie perzu i jego rozdrobnienie co powoduje, że gdy jest opryskany to większość jego rozłogów "weźmie" oprysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

Oj nie wiem czy to tylko nie wspomoże perzu, dodatkowo może się on łatwiej uodpornić na glifosat. Chyba że dawka mocznika będzie taka że wręcz sam mocznik by przypalił ten perz. Jaką ilość mocznika zamierzał byś dać?

 

No tak ile się rozpuści ale ok 50kg na 250l wody to napewno.

Właśnie też zastanawiałem się czy to nie wspomoże perzu i dlatego pytałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maneus    0

Do glifosatu dobrze dodać np. siarczan amonu (tak z 5 kg/ha). Wtedy robi się coś na kształt Roundapu trans energy. Nie ma tyle glifosatu w litrze, ale kwaśne środowisko przyspiesza i potęguje jego działanie. Możesz dodać nawet zwykły ocet - też jest lepiej. Mocznik chyba też ma podobne działanie.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×