Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bobytempelton    158

Galupem lub kilerem 360sl, to to samo po co przepłacać, jeżeli średnia temp. będzie powyżej 5oC i wegetacja jeszcze będzie to pryskaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Ja w tym roku chciałem zaoszczędzić i pryskałem glifosem + siarczan amonu i nie jestem zadowolony ,z wierzchu perz usechł ale korzenie pozostały .orałem po 6ciu tygodniach pod siew i nadal korzenie pozostawały nie porażone .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Ja mam zwalczać perz właściwy końcem przyszłego tygodnia, o ile pogoda pozwoli. Narazie są niskie temperatury i zapowiadają przymrozki, a z tego co czytałem na internecie minimalna temperatura do działania glifosatu to 10 stopni.Po niedzieli ma być ciepło u mnie, więc wtedy muszę pryskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

Ja w tym roku chciałem zaoszczędzić i pryskałem glifosem + siarczan amonu i nie jestem zadowolony ,z wierzchu perz usechł ale korzenie pozostały .orałem po 6ciu tygodniach pod siew i nadal korzenie pozostawały nie porażone .

I Twoja wina że słabo wzięło. Siarczan amonu powoduje akumulacje glifosatu w liściach, czyli spaleniu ulegają liście, do korzeni glifosat nie dociera i nie są one ruszone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

No nie koniecznie zastosowałem oprysk 16 sierpnia w dawce 4l.+4kg siarczanu w temp. ok.20 st..chwasty schły powoli a końcowa forma uschnięcia nastąpiła po dwóch tygodniach pole zrobiło się żółte ale korzenie nie do końca obumarły ,tym bardziej że orkę wykonywałem póżniej niż przewiduje to producent środka .wcześniej pryskałem rondapem na innych polach i podziałało .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Raczej w Wielkopolsce przepadywało (suszy nie było) po zbiorach odczekałem aż odbije i dopiero zabieg , laikiem też nie jestem i starałem się wykonać oprysk w sprzyjających warunkach pogodowych i dokładnie ,ja bardziej stawiam na jakość środka , cena nie zawsze idzie w parze z jakością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inka__k    0

Dzięki wszystkim za odpowiedź.

Jednak, po zastanowieniu, oprysk będzie wykonany wiosną. Tutaj gdzie mieszkam temperatura w nocy to 1-2 st, czasami nad ranem są już przymrozki. W dzień tez nie jest lepiej, bo temp. to 7-8 st w porywach do 10 st, a do tego wiatr. Szkoda pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Czternastego października opryskałem perz herbicydem Roundup Trans Energy 450 SL w dawce 3l środka na 210l wody i po pięciu dniach już było widać, że perz jest jakiś "blado zielony". A przedwczoraj jak byłem na polu to już było całe żółte. Opisuję to własne doświadczenie dlatego, aby przekazać, że późny zbieg może być skuteczny. Oczywiście pogoda była sprzyjająca. Przede wszystkim wysoka temperatura w dzień jak na miesiąc październik; w nocy też ciepło. A deszczu spadło, ale bardzo bardzo mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

Ja opryskałem pod koniec sierpnia raund*pem, za 2 tyg orka i perz wogólenie nie wyginoł. Dawka to 3,5 l/ha. Pryskałem wieczorem kiedy było już chłodno dzień wcześniej spadł deszcz później przez 3 tyg nie było deszczu. Teraz zasiałem pszenżyto ozime i jest tego perzu niestety dość dużo.Dlaczego perz nie wyginoł? Czym opryskać od perzu w zbożu? nie dawno robiłem orkę zimową i niestety rówinież pojawia się perz pług sie zapycha, po prostu coś strasznego czasami miałem już dość tej orki. Jak sie tego pozbyć ? z kąd ten perz się bierze u mnie pole nigdy nie widziało talerzówki a i tak jest ten okropny perz. może coś źle robie uprawiając ziemię może zapłytka orka?(wcześniej orałem na 20 cm w tym roku troche głębiej ale za to miejscami wyoruje sie martwice) sam już niewiem... Czy można opryskać jakimś środkiem wiosną przed siewem zboża jarego? słyszałem że po żniwach dobrze jest zasiać na poplon ścierniskowy peluche podobno ona przeprawia ziemię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Za wcześnie poszła orka. Powinieneś odczekać chociaż 3tygodnie żeby korzenie poschły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ja opryskałem pod koniec sierpnia raund*pem, za 2 tyg orka i perz wogólenie nie wyginoł. Dawka to 3,5 l/ha. Pryskałem wieczorem kiedy było już chłodno dzień wcześniej spadł deszcz później przez 3 tyg nie było deszczu. Teraz zasiałem pszenżyto ozime i jest tego perzu niestety dość dużo.Dlaczego perz nie wyginoł? Czym opryskać od perzu w zbożu? nie dawno robiłem orkę zimową i niestety rówinież pojawia się perz pług sie zapycha, po prostu coś strasznego czasami miałem już dość tej orki. Jak sie tego pozbyć ? z kąd ten perz się bierze u mnie pole nigdy nie widziało talerzówki a i tak jest ten okropny perz. może coś źle robie uprawiając ziemię może zapłytka orka?(wcześniej orałem na 20 cm w tym roku troche głębiej ale za to miejscami wyoruje sie martwice) sam już niewiem... Czy można opryskać jakimś środkiem wiosną przed siewem zboża jarego? słyszałem że po żniwach dobrze jest zasiać na poplon ścierniskowy peluche podobno ona przeprawia ziemię?

 

Gdzie kupiłeś ten środek? Musiała to być podróba albo był przemarznięty podczas magazynowania jak nawet częściowo nie zadziałał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

14 dni spokojnie starczy, ja po 10 orałem i dobrze było.

Podejrzewam że inne problemy, może za mało środka, ja daje minimum 4 l/h a przeważnie 4,5 wtedy pewne, dodaje jakiś adiuwant.

Po drugie mogłeś kupiś srodek który nie jest do końca dobry, a spotkałem się z tym w tym roku u sąsiada, jak ja zamówiłem i dałem mu to dobrze było, ale brakło mu i dokupił w innej firmie, różnica w działaniu ogromna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

 

 

Gdzie kupiłeś ten środek? Musiała to być podróba albo był przemarznięty podczas magazynowania jak nawet częściowo nie zadziałał.

data produkcji tego środka to 15 maj 2013 to raczej nie był przemarznięty. Kupawałem go w okolicznym sklepie z ŚOR zawsze tam kupuje i jest wszystko wporządku. A trofiają się podróby?? jak poznać czy to nie jest podróba ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Pogadaj ze sprzedawcą. Może parę innych osób też zgłosiło wadliwe działanie. Wtedy jest szansa, że producent uzna reklamację. Co do podróbek to nie tak dawno namierzyli jakąś nielegalną rozlewnię wyposażoną między innymi w oryginalne opakowania znanych producentów... . Jak się przed tym ustrzec? Do końca to się nie da. Trzeba pytać sprzedawcę czy jest pewny pochodzenia towaru, żądać faktury z nr seryjnym opakowania. Oczywiście tylko w sprawdzonych sklepach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jajonasz    36

W tym roku po żniwach było sucho i perz nie chciał odrastać. A jak wiadono jak nie ma co przyjąć oprysku to skuteczność zabiegu będzie marna.

Może to był powód??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

a wg mnie 3 litry glifosatu w formulacji 360 to za mało na perz, taką dawkom to można sobie na rośliny kiełkujące a na perz 4,5 -5 litrów na ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

Jak dużo perzu to 5 L glifosatu 360 SL + 5 kg siarczanu amonu i nie dużo wody - ja zawsze daję 230 l/ha i jak jest sucho w polu to lepiej dać na wstrzymanie bo szkoda kasy ;) 4 litry + siarczan to jest minimum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

To już wiem gdzie zrobiłem błąd zbyt mała dawka preparatu, za duża ilość wody i perz nie powschodził tak jak trzeba bo było zbyt słucho. W przyszłym roku zrobie tak jak napisaliście. Dzięki wielkie za pomoc.

jakim środkiem(od perzu) opryskać wiosną przed siewem zborza jarego??

 

@paktofonikas1987 dlaczego mam nie dawać siarczanu ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

bo siarczan to ściema i przypala tylko nawierzchnią warstwę roślin, bez korzenia. przynajmniej wg mnie. chyba nie zdążysz przed siewem niczym zwalczyć. jak byś siał ozimą pszenice to mógłbyś attributem 100g na ha i ostro przyhamuje perz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja opryskałem pod koniec sierpnia raund*pem, za 2 tyg orka i perz wogólenie nie wyginoł. Dawka to 3,5 l/ha. Pryskałem wieczorem kiedy było już chłodno dzień wcześniej spadł deszcz później przez 3 tyg nie było deszczu. Teraz zasiałem pszenżyto ozime i jest tego perzu niestety dość dużo.Dlaczego perz nie wyginoł? Czym opryskać od perzu w zbożu? nie dawno robiłem orkę zimową i niestety rówinież pojawia się perz pług sie zapycha, po prostu coś strasznego czasami miałem już dość tej orki. Jak sie tego pozbyć ? z kąd ten perz się bierze u mnie pole nigdy nie widziało talerzówki a i tak jest ten okropny perz. może coś źle robie uprawiając ziemię może zapłytka orka?(wcześniej orałem na 20 cm w tym roku troche głębiej ale za to miejscami wyoruje sie martwice) sam już niewiem... Czy można opryskać jakimś środkiem wiosną przed siewem zboża jarego? słyszałem że po żniwach dobrze jest zasiać na poplon ścierniskowy peluche podobno ona przeprawia ziemię?

W mnie za niska dawka preparatu+za mały czas+za dużo litrów wody na ha. Na bardzo zaperzone pola 5l/ha należy dawać i wcale nie musi być oryginalny roundup. Prawie 2 razy tańsze zamienniki avans, tajfun i inne również dają radę.

W zbożach można dawać apyros lub attribut na perz ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Spali liście, rozłogi nadal pozostaną żywe a te środki trochę kosztują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

Dobre dysze w opryskiwaczu + odpowiednia ilość wody. Ja osobiście w tym roku stosowałem glifosat 360gram w litrze o nazwie handlowej tajfun w dawce 2,5 litra/ha. Do tego 120 litrów wody, dysze 02 eżektor ceramiczny antyznoszeniowy. Za sztukę płaciłem 40 zł, na opryskiwacz 12m wyszło prostym rachunkiem licząc 1200zł. To koszt połowy mojego nowego opryskiwacza, ale warto było. Żeby była jasność nikogo nie namawiam na takie końcówki, ale warto dbać o sprzęt i mieć dobre efekty pracy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Jeśli miałem perz w ziemniakach i nie był zwalczony żadnym śor, tylko po wykopkach pole było starannie uprawione. Kilka razy kultywator i po tym głęboka orka.Teraz zasiana jest tam pszenica i nie widać perzu. Jest jakaś nadzieja że nie wyrośnie na wiosnę czy już szykować kasę na śor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Nadzieja jest duża bo jak piszesz kilka razy kultywator to teoretycznie ten perz powinien 99% uschnąć, musisz obserwować na wiosnę ale według mnie powinno byc czysto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×