Skocz do zawartości
wierzba1272

Ursus C-330 problem z ładowaniem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
wierzba1272    8

Jak nie ma ucha,to trzeba dorobić płaskownik z regulacją.

Wtedy reguluje się na płaskowniku.

U kolegi na zdjęciu wyżej są dwie regulacje na uchu i płaskowniku,ale wystarczy jedna.

Przepraszam, ale aż taki głupi nie jestem, żeby nie wpaść na to że napinacz można wykonać z płaskownika. ;[

A z zamontowaniem chodzi o to, że gdy alternator przykręcę do oryginalnego mocowania prądnicy, co zresztą chce zrobić, to drugie uch będzie za bardzo wystawało na dół i nie będzie można założyć napinacza, ponieważ będzie zahaczał o wentylator w alternatorze. Trzeba więc zrobić drugie mocowanie do napinacza i powinno być dobrze i tak będzie też prościej, niż spawać nowe górne mocowanie alternatora.

A proszę innych o zdjęcia, żeby zobaczyć jak oni to zrobili, ponieważ być może da się to zrobić inaczej, łatwiej. Nie wiem. Ciągle czekam na fotki alternatora z Poloneza w C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Bo od poloneza montuje się w c 360, do c 330 pasuje bardziej od fiata, widziałem w c330 od poloneza tylko napinacz był chyba z 60 i zamontowany z drugiej strony śruby mocującej napinacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

koledzy potrzebuje porady mam alternator, rozrusznik szybko obrotowy i teraz pytanie do tej pory aku miałem 2x6V niestety padły mam dwa dobre aku od samochodu 50Ah i 510 rozruchowy po 12V i na jednym gdy jest naładowany moja C-330 pali bez problemu boje się że zimą będzie za mały jeden aku i myślę by połączy 2x12V równolegle tylko zastanawiam się co z ładowaniem czy jeden czasami nie będzie doładowywany proszę o pomoc. Prąd przy rozruchu 54A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

sprawdź naciąg paska prądnicy jeśli już jest wytarty wymień na nowy

 

jakie powinno być ładowanie 2 c330 z prądnicą u mnie przy 1200obr ok.13v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Skoro teraz zapala bez problemu to i zima nie powinno go byc. Jak silnik bedzie zalapywal od strzala to taki akku wystarczy. Ja na twoim miejscu nie kombinowalbym z takimi polaczeniami. Lepiej zadbaj o to, aby alternator dzialal bezblednie co zawsze utrzyma akumulator w pelni naladowany. Lepiej zainwestowac w sprawne swiece zarowe. Wtedy 2-3 obroty i silnik musi zaskoczyc.

 

A myslisz ze dla czego juz jesienia zaczynaja sie problemy w starych ursusach z odpalem. Stare pradnice i ciagle nienaladowane akumulatory o gigantycznej pojemnosci.

 

360 na standardowym rozruszniku bez problemu obraca sie w zimie przy ok -15 stopniach na akumulatorze 65-75 Ah.

 

Wszystko obraca sie wokol MOCY rozruchowej, a nie tylko pradu rozruchowego. Pamietaj ze MOC= iloczyn pradu i napiecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

kolego co do mocy to temat mi znany pytałem tylko co do aku równolegle bo nie zawsze idzię praktyka z teorią a nigdy oprócz odpalania na krótko tak nie podpinałem aku na dłużej. świece zmieniałem w lutym nówki plus mam do tego płomieniową oraz rozrszunik szybko obrotowy. Póki co na aku 12V 50Ah 510 rozruchowy pali super. Mam alternator szczotko trzymacz zmieniony ładowanie bez świateł 14,1V światła halogeny 13,5V więc myślę że będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Witam!

Założyłem w końcu ten alternator, dorobiłem mocowania, i działa. Kontrolka gaśnie przy 600obr/min a napięcie wynosi 14,25 V przy częściowo rozładowanych akumulatorach(musiałem na zaciąg odpalić) a po włączeniu oświetlenia ok 220W wynosi ok 14V. Różnica jest więc kolosalna,, ponieważ na prądnicy napięcie wynosiło max. 13V.

Polecam wszystkim, którzy jeszcze mają prądnice wymienienie jej na alternator. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Witam ponownie!

Pojawił się problem z tym alternatorem. Otóż byłem zmuszony do wymiany regulatora, i teraz zauważyłem, że kontrolka ładowania cały czas się żarzy. Zaczęła także później gasnąć, czyli tak przy ok 800obr/min. Na starym regulatorze jakby trochę wcześniej się wzbudzał, później jest jak na starym, czyli zapala się przy ok 600obr. Czytałem na forum, że może tak się dziać przy naładowanych akumulatorach, gdy alternator jest odłączany, ale po włączeniu się świateł ona ciągle się żarzy.

Czy może to być wina regulatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najpierw sprawdź diody wzbudzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Wiem że mogą to być diody wzbudzenia, ale wydaje mi się ale właśnie nie jestem pewien, że na starym regulatorze kontrolka nie żarzyła się, ale jak mówię pewien nie jestem. Alternator jest jeszcze jakby na gwarancji rozruchowej, więc nie chce go rozkręcać, a może nie potrzebnie, więc pytam czy może to być wina regulatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Na razie jeszcze nic nie robiłem z alternatorem, ale problem pozostał. Zauważyłem tylko, że kontrolka czasami zgaśnie. Wczoraj jeździłem to zgasła, ale gy zgasiłem ciągnik i znowu go odpaliłem to zaczęła znowu się świecić.

Co może być tego przyczyną? Bardzo proszę o odpowiedź?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Zimny lut na diodzie wzbudzenia, już to przerabiałem, dla pewności przelutuj wszystkie diody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Wiem,że mogą to być diody wzbudzenia.

Ale mam jedno proste pytanie: Czy może to być wina regulatora?

Jeśli tak, to po co mam rozbierać niepotrzebnie alternator, jeśli nie no to trzeba będzie rozebrać i zobaczyć.

Bardzo proszę o odpowiedź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Czy to zarzenie kontrolki jest jednostajne czy np. jasniejsze po wlaczeniu wiekszej ilosci odbiornikow?

 

Najpierw sprawdz polaczenie masy miedzy regulatorem i alternatorem. Zacznij od sprawdzenia napiecia ladowania na akku i na wyjsciu alternatora. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@wierzba1272 ale Ty jesteś uparty z tym regulatorem. Słabe świecenie kontrolki jest typowym objawem uszkodzenia diody wzbudzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Rozdłubanie alternatora to max 10min dłubania, koszt diody to 20gr bo ostatnio się zaopatrywałem a u ciebie być może trzeba tylko ją dolutować więc nawet nie musiałbyś stojana odkręcać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

No jednak chyba dam się wam przekonać i jak tylko będę miał czas to rozbiorę alternator.

Wykonałem dzisiaj pomiary i o to co udało mi się zaobserwować. napięcie jakim ładuje alternator gdy nie żarzy się kontrolka wynosi maksymalnie niecałe 14,4V, czyli można powiedzieć że jest wręcz idealne. Natomiast gdy kontrolka się zacznie żarzyć to wtedy napięcie wzrasta do ok. 14,7-14,8V. Jak już pisałem kontrolka raz się żarzy, a raz nie.

Mam jeszcze jedno pytanie: Jakie diody w razie konieczności wymiany należy zastosować??? Mam stary alternator na części od Fiata CC 700, też Elmot, czy diody z niego będą odpowiednie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

W CC jest zespolony mostek a ty musisz kupić pojedyncze diody, 1 A bodajże kupowałem 1N4007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Jak dla ciebie koszt 20gr za diodę to za dużo i chcesz kombinować to ja podziękuję, osobiście nieraz brałem diody z odzysku tylko wtedy gdy brakowało mi kupionych a alternator był potrzebny od ręki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Nie za dużo, tylko alternator mam pod ręką, i z niego mogę wymontować zaraz, a po nowe będę musiał jechać do miasta i gdzieś poszukać.

A w ogóle jaki ma to być model diód, czy są jakieś zamienniki, jakie mają mieć parametry itp. Pytam żebym wiedział jakie kupić, i żeby mi w sklepie czegoś nie wcisnęli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Diody to 1N4005, 1N4006 lub 1N4007. Zanim rozbierzesz alternator sprawdź jakie napięcie jest na szczotkach w momencie kiedy żarzy kontrolka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Kolego @Elektrotechnik niestety już za późno, alternator jest rozebrany B)

Tak jak mówiliście uszkodzeniu uległa jedna z diód wzbudzenia- nie przepuszcza prądu w żadnym kierunku. Wystarczy więc ją wymienić i powinno być dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skoro jednak była uszkodzona dioda, to nie szkodzi, że nie zmierzyłeś napięcia wzbudzania. Jak już masz rozebrany alternator to od razu wymień wszystkie diody wzbudzania. I na przyszłość słuchaj profesjonalistów, a nie upieraj się przy swoim. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×