Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
gangster    5

Jak wygląda sprawa zapłaty za maszyne kupioną za granicą? Czy wystarczy przedstawic przelew bankowy i fakture w ARiMR? czy są jeszcze jakieś tajniki? Jestem ryczałtowcem i maszyna kupiona bez Vatu ;) Nabór 2010.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

z kilku zrodel w internecie wyczytałem ze w nowym naborze na MR maja dawac 100 tys zl ale nie wiem czy to sa oficjalne informacje na lichy ciągnik wystarczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

hm... trochę mało jak na ułatwienie startu...

wczoraj w radiu słyszałem że największe bezrobocie wśród młodych jest w zachodniopomorskim, i tam trzeba mieć najwięcej ziemi żeby załapać się na młodego rolnika wg wstępnego planu pod konsultacje.... o co w tym chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawlus224    1477

Mało ? To co mają powiedzieć rolnicy którzy dostali 50 , 75 tys zł ? Inflacja aż tak szybko nie podskoczyła , więc jeśli nabór miałby być niebawem to itak w tej kwestii teraz młodzi rolnicy byli by wygrani .

 

Coś pogadywano jakiś czas temu o tym ,że młodzi rolnicy prowadzący gospodarstwo przez pierwsze 5 lat mieliby otrzymywać 25% dopłat obszarowych więcej , orientuje się czy jest to realne w nowym PROW czy to była tylko plotka rozdmuchana przez media ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal8579    0

Witam, mam takie pytanie i mam nadzieję, że odpowie ktoś kto zna się na rzeczy. Otóż w warunkach przyznania młodego rolnika w roku 2011 był wymóg, że aby mieć kwalifikacje zawodowe rolnicze trzeba mieć albo skończoną szkołę, albo mieć 5 lat stażu, który rozumie się też przez podleganie ubezpieczeniu w KRUS jako domownik. Wiem, że w nowym PROW zasady mogą ulec zmianie, jednak chciałem się spytać czy ten 5-letni staż czyli 5 lat ubezpieczenia w krusie liczy się także przed uzyskaniem pełnoletności. Pytam, gdyż sam do 18 roku życia byłem w krusie jako domownik, później zaś nie podlegałem już rolniczemu ubezpieczeniu społecznego. Pozdrawiam i liczę na wyjaśnienie tej kwestii, może przyda się też innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

@michal8579 Tego nie rozstrzyga nawet rozporządzenie ministra rolnictwa określające zasady przyznawania MR. Teoretycznie więc liczy się wszelki staż, jednak zagłębiając się w temacie można dostrzec, że wszelkie formy uznawane za rozpoczęcie działalności rolniczej, posiadania gospodarstwa, etc. są dla ARiMR wiążące dopiero po ukończeniu przez beneficjenta 18 roku życia. Ze stażem może być podobnie, jednak najpewniejsze informacje dostaniesz w ODR lub Biurze Powiatowym ARiMR. Jak będziesz w pobliżu wejdź i spytaj, to nic nie kosztuje a masz info z pierwszej ręki.

 

Widzę poza tym, że niektórych, jak @Przemysl boli to, że każdy dostaje swoje szanse wg rozwoju danego województwa. Idąc kolego Twoim tokiem myślenia, to czemu dopłacać do startu młodych rolników w Polsce, skoro można dać więcej np. Niemcom, bo tam średnia krajowa jest 5 razy wyższa od polskiej. Ciekaw tez jestem, kto wg Ciebie dostanie taką pomoc na 4 ha (choć z twoich wypocin wychodzi, że dostanie na 4 godziny, zapoznaj się najpierw z jednostkami zanim weźmiesz się za poważną dyskusję), skoro średnia krajowa przewyższa 11 ha i to do niej musi potencjalny młody rolnik dobić?

I wytłumacz mi może dlaczego jakiś rolnik ma cierpieć na tym, że województwo po drugiej stronie kraju ma fajtłapowate władze, które nie potrafią przyciągać inwestorów, rozwijać go? I skąd pomysł, że podarowanie 75 tys. na gospodarstwo, 40 czy nawet 60 hektarowe stworzy jakieś miejsca pracy? Dobrze będzie jeśli taki rolnik zatrudni kogoś sezonowo na żniwa, a pewno i tak to będzie szwagier / 'przesiadywacz' spod sklepu / ktoś zza wschodniej granicy. Statystyka bezrobocia nawet nie drgnie. Więc z łaski swojej skończ wypisywać farmazony a'la pies ogrodnika, bo może ten rolnik, który ma 15 ha ma prężniej działające i rozwijające się gospodarstwo niż ty przy 40 (przykładowo). Już pomijam fakt, że w województwach gdzie więcej jest małych gospodarstw, czyli średnia jest niska, dużo łatwiej będzie o rozwój i przejmowanie ziemi niż w tych województwach gdzie średnia jest większa, rolników chętnych do działania też więcej, a ziemia przeważnie lepsza i nikt jej lekką ręką nie odda. Patrz na swoje podwórko a nie zazdrość i nie wyśmiewaj innych. Lepiej na tym wyjdziesz

Edytowano przez lukasz222
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    249

zawsze sie znajdzie ktoś do narzekania nawet jakby "dawali" 100tys to znajdzie sie rzesza ludzi do marudzenia "nawet na ciagnik pożadny nie starczy" hee dobre równie dobrze mozna napisać NAWET NA FENDTa nie starczy . I niestety rzeczywistość jest bezlitosna i trzeba cieżko pracować aby do czegoś dojść a gadanie typu sasiad to ma ciagnik bo UE "dała" to gdzie TY byłeś jak Unia DAWAŁA :P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

Widzę poza tym, że niektórych, jak @Przemysl boli to, że każdy dostaje swoje szanse wg rozwoju danego województwa.

widzisz... tak się składa że największymi beneficjentami w UE są biedniejsze regiony, co ma dążyć do wyrównania szans, a tak się składa że biedniejsze regiony w Polsce mają największą średnią powierzchnie gospodarstwa, przez co pieniądze w założeniu projektu pod konsultacje pójdą tam gdzie nie powinny.

Idąc kolego Twoim tokiem myślenia, to czemu dopłacać do startu młodych rolników w Polsce, skoro można dać więcej np. Niemcom, bo tam średnia krajowa jest 5 razy wyższa od polskiej.

Dobrze że o tym wspominasz, w Niemczech średnia powierzchnia to ponad 45 ha, i ciągle wzrasta w Polsce to 4 razy mniej, należy przewidywać że żeby podnieść konkurencyjność trzeba tą średnią zwiększać. Nie ma co ukrywać że pomimo tego że sąsiadujemy, nasze rynki mają zupełnie inną charakterystykę, co widać np po cenach skupu. Osobiście nie chciałbym przekazać synowi 10ha gospodarstwo żeby konkurował z niemieckimi w przyszłości, chyba mało kto tak źle życzy rodzinie. Dlatego wymaganie(jeżeli już ma istnieć) powinno jednakowo obejmować cały kraj(ten sam rynek) i powiększać średnią, np 10ha, 15ha lub 20ha dla wszystkich. Pozwoli to na dopływ pieniędzy do biedniejszych regionów, i podniesie średnią w bogatszych (wcześniej pisałem o tej zależności)

 

bo jak wpłynie wdrążenie w życie obecnych założeń? średnia w najlepszym razie nie drgnie

 

 

I wytłumacz mi może dlaczego jakiś rolnik ma cierpieć na tym, że województwo po drugiej stronie kraju ma fajtłapowate władze, które nie potrafią przyciągać inwestorów, rozwijać go?

w twoim województwie średnia powierzchnia gospodarstwa to 7,2 ha, może wytłumacz mi jak za to utrzymać rodzinę za kilka lat konkurując z gospodarstwami zachodniej europy? macie prawie 2 razy mniejsze bezrobocie od takiego warmińsko-mazurskiego i zachodniopomorskiego(co ułatwia przebranżowienie) i korzystniej jest wesprzeć tam młodych ludzi z racji tego że mają cztery razy większą średnią powierzchnie gospodarstwa, co czyni ich ekstremalnie bardziej elastycznymi i będącymi prawdziwą podporą Polskiego rolnictwa w przyszłości, a nie jakieś rozdrobnione 4-7 ha gospodarstwa z wieloma ograniczeniami, które wyglądają śmiesznie w porównaniu do przytoczonych prze Ciebie gospodarstw Niemieckich.

 

piszesz o cierpieniu(zakładam że jesteś socjalistą), a twoją logikę można odwrócić, może odpowiedz dlaczego w twoim województwie ktoś z 8ha może się załapać na program a w innym z 20ha już nie? na IDENTYCZNYM rynku

pomijając to.. nie chodzi o cierpienie tylko o polepszenie kondycji i efektywności produkcji rolnej, a ona raczej się pogorszy jeżeli uwiąże się i skaże na agonię w 10ha gospodarstwach

 

w sumie to jakiekolwiek wymaganie co do powierzchni jest w każdej opcji krzywdzące dla kogoś, najlepiej byłoby oprzeć się jedynie na wartości ekonomicznej(dobrze i racjonalnie opracowanych wyliczeniach, wykluczających cwaniaków kręcących w górę wyniki tylko pod programy)

I skąd pomysł, że podarowanie 75 tys. na gospodarstwo, 40 czy nawet 60 hektarowe stworzy jakieś miejsca pracy? Dobrze będzie jeśli taki rolnik zatrudni kogoś sezonowo na żniwa, a pewno i tak to będzie szwagier / 'przesiadywacz' spod sklepu / ktoś zza wschodniej granicy. Statystyka bezrobocia nawet nie drgnie. Więc z łaski swojej skończ wypisywać farmazony a'la pies ogrodnika, bo może ten rolnik, który ma 15 ha ma prężniej działające i rozwijające się gospodarstwo niż ty przy 40 (przykładowo).

mając trochę ponad 20ha mam na stałe zatrudnionego jednego pracownika, któremu opłacam ZUS itd, gdybym dostał jakieś bezzwrotne wsparcie w postaci MR mam plan na zwiększenie przychodów i to w moim przypadku łączyłoby się z powiększeniem nakładów pracy. Wyobraź sobie że na półnoby Polski pracownik z Ukrainy to egzotyka, osobiście nie widziałem na oczy żadnego. Pomijając imigrantów, to co za różnica kto by wypełnił te roboczogodziny? ten szwagier(w założeniu) pracując u mnie nie zajmowałby miejsca pracy w innym miejscu komuś innemu.

Już pomijam fakt, że w województwach gdzie więcej jest małych gospodarstw, czyli średnia jest niska, dużo łatwiej będzie o rozwój i przejmowanie ziemi niż w tych województwach gdzie średnia jest większa, rolników chętnych do działania też więcej, a ziemia przeważnie lepsza i nikt jej lekką ręką nie odda. Patrz na swoje podwórko a nie zazdrość i nie wyśmiewaj innych. Lepiej na tym wyjdziesz

Korzystając z MR rolnik zobowiązuje się do utrzymania powierzchni swojego gospodarstwa, czyli w takim śląskim, małopolskim, czy innym bogatym województwie wszyscy będą mieli po 10ha i będą po prostu uwiązani nie mogąc się rozwinąć bo każdy sąsiad kupił sobie ciągnik i fizycznie nie może sprzedać ziemi.

 

mieszkając jak ty w takim śląskim miałbym gdzieś dobro rolnictwa w Polsce, każdy pilnuje swojego nosa, ale na pewno nie produkowałbym takich wypocin jakie tu czytam

 

w gestii tworzących zasady przyznawania pomocy powinno być działanie dla dobra rolnictwa i Polski, a po tych założeniach, które przeszły do II etapu, narzuca się wrażenie że chodzi tylko o rozdysponowanie środków, nic więcej.

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Kolego @Przemysl, czepiłeś się tego bezrobocia jakbyś sam nie mógł znaleźć pracy i liczył, że MR i przejęcie gospodarstwa pomoże Ci uciec od bezrobocia. Młody Rolnik czy MGR to nie programy do walki z bezrobociem. To są programy wspierające rozwój i modernizację polskiej wsi. I już kilka osób Ci mówi dlaczego tak, dlaczego MR zrobiło różne wymagania wobec programów dla różnych województw a ty dalej z tym bezrobociem. Jeżeli tak Cię to boli, czujesz się dyskryminowany, sprzedawaj swoją ziemię i przeprowadź się te 3 godziny drogi dalej i korzystaj z unijnych programów, które są na wyciągnięcie ręki, ciesz się życiem w tym bogatszym województwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

geneza mojego "czepiania się" bezrobocia zrodziła się od twojego posta dwie strony wcześniej, ja tylko na niego odpowiedziałem, lukas222 też o tym wspomniał.

cytat:

Czym się różni? To drogi inteligentny kolego pomyśl albo wsiądź w samochód i zrób sobie wycieczkę w te rejony to sobie porównasz.

ciągle nie wiem(bo nie napisałeś) po co miałbym robić sobie wycieczkę w te rejony??

 

próbowałem rozgryźć temat od wielu stron, ale wszystko przemawia przeciwko kierowaniu środków w rejony o niskiej średniej, bezrobocie jest tylko jednym z wielu argumentów, przytoczonym tylko dlatego że napisałeś wiadomość sugerującą że tam panuje bieda, chyba że źle to zrozumiałem i mi to teraz wyjaśnisz

 

myślałem że ktoś tutaj mi wyjaśni dlaczego 30ha jest gorsze od 5ha na takim samy rynku w tym samym kraju.(klasa i cena ziemi jest sprawą marginalną)

Myliłem się

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Pomyśl dlaczego tam średnia wojewódzka to 7ha, średnia cena ziemi jest niższa niż u Ciebie, ceny skupów są często niższe niż u Ciebie a wykorzystanie środków unijnych do niedawna bylo najniższe. Gdyby podnieść tam poprzeczkę aby uzyskać dotację to rolnictwo zamiast tam sie rozwijać aby być coraz bardziej konkurencyjne, cofałoby sie do tyłu. I tak zaraz powiesz, ze nie każdy musi być rolnikiem i jak ich teraz nie stać na zabawe w rolnika to niech do roboty idą bo mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

Pomyśl dlaczego tam średnia wojewódzka to 7ha, średnia cena ziemi jest niższa niż u Ciebie, ceny skupów są często niższe niż u Ciebie a wykorzystanie środków unijnych do niedawna bylo najniższe.

 

opierasz się na jakichś danych?

 

cena ziemi to sprawa marginalna, tak jak ceny skupu - podaj jakieś źródło swoich wniosków

 

jak to jest jakiś twój sąsiad spotkany pod sklepem to jego dane (żart)

 

ciekawe jakie wyliczenia usprawiedliwią wymaganie w jednym województwie o 800% (!!!) więcej niż w innym (zachodniopomorskie vs małopolskie czy podkarpackie)

 

jestem bardzo ciekawy

tylko bardzo proszę, trzymajmy się faktów

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

@Przemysl przemyśl swoje wypociny a potem dyskutuj dalej ^^ gdzie masz te gospodarstwa po 5-7 ha? Ja ich nie widzę u siebie, widzę za to głód ziemi i wypłacanie przez tych największych sum za 1 ha 4kl ziemi porównywalnych do tych w sąsiednim opolskim za 1-2 klasę. Pytasz jak utrzymać rodzine z 7,2 ha, odpowiadam - nie da się. Nie u mnie. Dlatego też jakby policzyć np. w mojej gminie powierzchnię rzeczywistą wszystkich gospodarstw i wyciągnąć średnią to wyjdzie pewnie więcej niż Twoje hektary. Wierzysz ślepo statystyce, która wlicza w całą pule gospodarstw od 15 ha wzwyż także te 1-3 ha, które i tak są na lewo wydzierżawione, a trzymane po to by opłacać KRUS. Wszelkie suche fakty statystyczne trzeba umieć interpretować logicznie, Ty jedynie nad nimi sapiesz i płaczesz, że Wy "wielkoobszarowcy" musicie dzielić się z mniejszymi. Ja też mam ponad 20 ha jak Ty i dlaczego nie mam mieć prawa do skorzystania z programów? Nikt przy zdrowych zmysłach mając 7ha nie weźmie programu, bo po pierwsze w przypadku MGR nie będzie miał takiej płynności by spłacić kredyty, po drugie przy MR nie spełni wymogu zwiększenia powierzchni do średniej krajowej, ani nie uzyska odpowiedniego wskaźnika wartości ekonomicznej. Chyba, że prowadzi nietypową produkcje np. kwiaty, wtedy jego ekonomia kształtuje się całkiem inaczej.

Skoro uważasz, że przez państwo jesteś traktowany niesprawiedliwie, to czemu nie rzucisz tego w cholerę? Ja nie czepiam się, że ktoś ma pieniądze z UE. Starał się to i ma, jego rzecz i niech mu się wiedzie. Ty za to wydrapałbyś mu oczy za to że skorzystał z pieniędzy, których Ty i tak byś nie dostał, bo każdy ma swoją pulę. Tam gdzie są większe gospodarstwa znacznie więcej środków wędruje do rolników z MGR i sa lepiej wykorzystywane, ale to już Ci wyjaśnił @Krassus.

I widzisz, jest też taki fakt, że nie każdy co rusz przepisuje gospodarstwo na młodego by ten brał MR i praktycznie żaden poniżej 15ha nie korzysta z programów MGR by "być uwiązanym" jak to mówisz. Dalej nie widze więc powodów, dla których łatwość rozwoju w województwach o mniejszej średniej powierzchni nie była wieksza niż w województwach o większej średniej, gdzie 90% z tych którzy ziemię mają musi się z niej utrzymać.

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

nie chodzi tu o zazdrość, czy o zawiść, jestem raczej dociekliwym idealistom

wyobraź sobie że jeżeli widzę kogoś komu się wiedzie czuję inspirację, nie zazdrość, podziwiam np Gudzowatego czy Czarneckiego, chciałbym żeby Polską przewodzili ludzie którzy potrafią coś zrobić, a nie tylko mówią że potrafią.

stąd nie dziwi mnie "strategia" którą najwidoczniej kierują się twórcy zasady "średniej krajowej" prowadzącej do łatwego rozdysponowania środków bez wizji.

 

z tego co piszesz jasno wynika że się ze mną zgadzasz, jeżeli twoim zdaniem żaden rolnik poniżej 15ha nie korzysta z MR to najlepszym wyjściem byłoby zrobienie takiego wymagania dla całego kraju(do uzupełnienia przez 5 lat). Lub... średnia województwa, ale minimum 15 ha.

zgadzasz się z tym?

 

Swoją drogą nie próbowałem rozgryźć takich dużych dysproporcji w powierzchni poszczególnych województw twoim sposobem. Twierdzisz że te 1-3 ha wydzierżawione przez cwaniaków pod KRUS sztucznie zaniżają średnią, przez co otwierają drogę posiadaczom 5-10ha na programy które tyko przedłużą ich agonię.

 

z drugiej strony w województwach o dużej średniej kiedyś było bardzo dużo ziemi do kupienia, i to wykorzystali politycy i ludzie nie mający nic wspólnego z rolnictwem jak piskorski itd, przez co tam średnia jest sztucznie zawyżona

 

realnie de dysproporcje byłyby dużo mniejsze, niestety na papierze nie są, dlatego korzystnie byłoby wziąć to pod uwagę ustalając wymagania pod MR

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Jeśli ktoś nie ma solidnych podstaw (czyli wskaźnika wartości ekonomicznej) to MR i tak nie dostanie. Już Ci napisałem, że średnia statystyczna nie odzwierciedla rzeczywistości, a na programy składa się więcej czynników niż tylko hektary. Bądź co bądź średnia krajowa (bo taka musi być osiągnięta w województwach, które mają niższą średnią niż krajowa) to dobry wyznacznik. Pozwala na rozwój zarówno większym rolnikom, jak i mniejszym sadownikom, ogrodnikom itp., którzy z mniejszego areału wyciągają lepsze pieniądze. Ja się tu nie czuję pokrzywdzony, bo wiem, że to czy dostanę MR czy nie zależy w większości od moich starań. Większość rolników także nie widzi tu swej krzywdy, bo inaczej minister rolnictwa miałby inne zmartwienia niż PiS i ich wniosek o wotum nieufności, bo lobby rolnicze cisnęłoby go o zmianę rozporządzenia. Te drobne gospodarstwa korzystają co najwyżej z dopłat, ONW i programów RŚ i nie widze tu potrzeby zmiany przepisów w przyznawaniu programów, których ekonomicznie nie sa w stanie wziąć na swe barki. Ba, nawet taki co ma 30 ha jak źle kombinuje to nie potrafi jednego ciągnika czy innej maszyny spłacić, albo boi się brać cokolwiek na kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

z tą różnicą że rolników w województwach o niższej średniej nie boli to że jest ona sztucznie zaniżona przez cwaniaków, a tam gdzie "biznesmeni" nie mający nic wspólnego z rolnictwem zawyżyli średnią przyczynili się do utrudnień, których mogą doświadczyć młodzi ludzie jeżeli projekt przejdzie w obecnej formie, co nie jest w żadnej mierze uzasadnione.

 

 

ps. po raz kolejny się ze mną zgadzasz, najważniejszym kryterium powinna być wartość ekonomiczna, jakkolwiek obliczana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

opierasz się na jakichś danych?

 

cena ziemi to sprawa marginalna, tak jak ceny skupu - podaj jakieś źródło swoich wniosków

 

jak to jest jakiś twój sąsiad spotkany pod sklepem to jego dane (żart)

 

ciekawe jakie wyliczenia usprawiedliwią wymaganie w jednym województwie o 800% (!!!) więcej niż w innym (zachodniopomorskie vs małopolskie czy podkarpackie)

 

jestem bardzo ciekawy

tylko bardzo proszę, trzymajmy się faktów

Proszę bardzo

http://www.portalspozywczy.pl/mleko/wiadomosci/cena-skupu-mleka-o-4-proc-nizsza-niz-przed-rokiem,80670.html

http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednie-ceny-gruntow-wg-gus.html

http://www.wne.sggw.pl/czasopisma/pdf/RNR_2011_T98_z4_s7.pdf

 

Im poziom rolnictwa w danym województwie jest wyższy, tym wymagania są wyższe. To co dla Ciebie jest podłogą dla innych jest sufitem więc nawet gdyby zrównano wymagania wobec wszystkich to i tak byś jęczał, że jesteś na białej liście u siebie w województwie i dlaczego nie dołożą kasy z województw w których kasa została z tego programu bo chętni nie spełniają wymagań.

Ale zgadzam się, że powinna być brana pod uwagę wartość ekonomiczna gospodarstwa. Ale bez podatku dochodowego nie da się tego zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

I jak widzisz, mimo tych marginalnych różnic, mimo ponad 10 lat pomocy unijnych, różnice między wojewówadztwami są duże. Dlatego są różnice aby wyrównać ten poziom. Nawet gdyby zwiększono wymagania wszystkim i tak byś nie dostał pieniędzy bo one są dzielone na koperty wojewódzkie. Więc po co ten żal? Nie możesz spać z tym, że kolega z podkarpacia, mający 10ha dostanie a ty nie? Bo mnie to nie obchodzi. Niech sie rozwija a ja robię swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

nie chodzi o to że ktoś dostanie, a ja nie, chodzi o kondycje Polskiego rolnictwa, czego Ty najwyraźniej nie potrafisz, lub nie chcesz zrozumieć, i z uporem maniaka próbujesz udowodnić coś czego nie można poprzeć ŻADNYMI faktami,

twoja pokrętna logika sugeruje że żeby wyrównać szanse należy pakować pieniądze w bogatsze województwa, z wyższą średnią zarobków i mniejszym bezrobociem - totalny bezsens

 

ja przyjrzałem się tym liczbom z twoich linków, ty widocznie nie.

 

porównam 3 województwa o najwiekszej i namniejszej średniej:

 

najniższa średnia:

Małopolskie: cena ziemi 22,7tys. srednia pow. 3.9

podkarpackie: cena ziemi 16,4tys. srednia pow. 4.6

świętokrzyskie: cena ziemi 19.7tys. srednia pow. 5.5

 

średnia cena: 58.8/3 = 19.6 tys

 

najwyższa średnia:

zachodniopomorskie: cena ziemi 20,2tys. srednia pow. 30

warminsko-mazurskie: cena ziemi 23.7tys. srednia pow. 22

lubuskie: cena ziemi 17.3tys. srednia pow. 21

 

średnia cena: 61,2/3 = 20.4tys

 

różnica to 4%, więc w granicach błędu statystycznego

 

różnice między tymi województwami są ŻADNE(pomijając to że te z wyższą średnią są dużo biedniejsze, i poziom rolnictwa jest tam na niższym poziomie), dlaczego więc w jednych wymaga się od rolnika 800% więcej jako warunek udziału w programie??

następnym razem przeanalizuj to co tutaj umieszczasz, bo jak na razie potwierdzasz tylko moje argumenty.

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maro0    10

Mam pytanie czy ktos spotkał sie juz z kara za niezłozenie dokumentów za młodego rolnika z naboru 2011? Ja zapomniałem złozyc oswiadczenia z Krus ze jestem ubezpieczony jako rolnik a powinienem do konca sierpnia a zadne pismo nie przyszło do mnie i chyba jutro jade do krus i zawioze te pismo do agencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

@Przemysl skończ już z Twoją bezsensowną dyskusją, już Ci mówiłem, że dajesz sie manipulować statystyce aż miło. Spróbuj w województwach z największą średnią kupić ziemię za 20 tys zł/ha, nawet słabszej klasy bonitacyjnej. Nawet u mnie nikt nie sprzeda za tę cenę. I daj już spokój z tym bezrobociem, bo to nijak ma się do rolnictwa, jedynie sezonowe zatrudnienia po max. 2 osoby w dużych gospodarstwach czy kilka osób u sadowników/ogrodników w tym kraju mają racje bytu, a wszystko w większości na czarno, więc za przeproszeniem nie pieprz głupot. To, że ludzie nie potrafią się rozwijać to wyłącznie ich wina. To, że województwo jest biedniejsze to już sprawa władz, było lepiej wybierać. Sam sobie zaprzeczasz, bo skoro twierdzisz, że tam gdzie wyższa średnia rolnictwo jest gorzej rozwinięte (czego ja nie widzę), to znaczy, że oni 10-letniej pomocy unijnej nie potrafią dobrze wykorzystać i pompować w nich pieniędzy nie ma sensu.

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

To, że województwo jest biedniejsze to już sprawa władz, było lepiej wybierać.

 

tu się popisałeś. Wyobraź sobie że kondycja ekonomiczna województw, państw to kwestia dalej idąca niż kilka kadencji nieudolnych polityków.

 

Sam sobie zaprzeczasz, bo skoro twierdzisz, że tam gdzie wyższa średnia rolnictwo jest gorzej rozwinięte (czego ja nie widzę), to znaczy, że oni 10-letniej pomocy unijnej nie potrafią dobrze wykorzystać i pompować w nich pieniędzy nie ma sensu.

 

moim zdaniem każde gospodarstwo powinno się indywidualnie analizować, bez względu na położenie, bez faworyzowania kogokolwiek, i bez pompowania w drobnice, która będzie tylko kulą u nogi.

zakładając że ktoś ma 20ha papryki pod osłonami, co za różnica w jakim regionie mieszka?? ceny ziemi płodów rolnych i kosztów pracy są niemal identyczne, więc dlaczego pieniędzy nie ma otrzymać ktoś kto wykazuję się miażdżącą produktywnością w porównaniu do drobnicy? proszę wytłumacz mi mi to

 

zatrudniam na stałe pracownika opłacając mu ZUS, rozumiem że mająć 5-10ha nie ma takiej potrzeby, a nawet nie ma na to pieniędzy bo nie da się godnie wyżyć z rodziną z takiego małego areału, dlatego uwiązywanie kogokolwiek w zamian za ciągnik to po prostu skazanie go na agonie.

 

ps. opierasz się na domysłach, odczuciach i przypuszczeniach nie mających odzwierciedlenia w rzeczywistości, ja wolę fakty i liczby.

 

piszesz że daje się manipulować statystyce a ponoszą Ciebie emocje, bo przeanalizowałem dane umieszczone przez Krassusa.

Jak się ze mną nie zgadzasz to przedstaw swoje wyliczenia zamiast paplać.

 

jesteś typem, który nie da się przekonać pomimo tego że nie ma ani jednego argumentu po swojej stronie.

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

 

twoja pokrętna logika sugeruje że żeby wyrównać szanse należy pakować pieniądze w bogatsze województwa, z wyższą średnią zarobków i

 

nty.

totalny błąd w rozumowaniu ,programy te nie maja związku z zarobkami i bezrobociem w poszczególnych województwach - jesli tego nie rozumiesz to niestety nie łam głowy bo to bez sensu? statystyki nic tu Ci nie wytłumaczą bo to tylko suche liczby a w praktyce trzeba płacić za grunty trzy cztery razy więcej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemysl    0

ta praktyka odnosi się do wszystkich województw, nie tylko do tego w którym mieszkasz, sam od 5 lat nie mogę kupić ziemi w moim rejonie za ciężkie pieniądze.

 

zgadzam się że tego nie rozumiem, i cieszy mnie niezmiernie że się tutaj pojawiłeś i być może będziesz skłonny do poświęcenia kilku chwil na napisanie mi dlaczego w jednym województwie trzeba 800% więcej ziemi niż w innym żeby załapać się na MR??

jak sam wspomniałeś nie jest to kwestia zamożności, bezrobocia, cen ziemi i płodów rolnych.

zgadzam się z tym.

 

więc czego?

bo chyba nie tego że po prostu takie różnice istnieją i w ten sposób będzie łatwiej upchać/rozdysponować pieniędzy nie wysilając się na głębszą analizę.

Edytowano przez Przemysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez Koksu101
      Witam.Nie długo przejmę gospo po moim ojcu będe starał się o dopłaty na młodego rolnika mieszkam w woj Lubelskim
      i mam kilka pytani.

      1 co muszę spełniać aby dostać dopłaty na MR
      2 czy jest określona ilości ha
      3 ile pieniędzy dostanie
      4 i czy mogę wydać to na co chcę czy muszę wydać na gospo
      5 gdy kupie maszynę typu ciągnik pług czy muszę mieć na to fakturę
    • Przez largo8999
      Witam,
       
      Panowie proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy kontakt z tym forum.
       
      Chciałbym prosić o rade, nie wiem czy to dobre miejsce, ewentualnie zostanę skorygowany.
       
      Chodzi nam po głowie uruchomienie gospodarstwa ekologicznego. Mamy zamiar uprawiać głównie zioła, przy czym nie chodzi o specjalizację w konkretnym gatunku, ale o uprawę różnych. 
      Chcemy zakupić gospodarstwo rolne o pow między 5 a 10 ha.
       
      Zastanawiam się jakie jest Wasze zdanie w tym temacie oraz czy są jakieś przesłanki lub przecieki ws nowych dotacji dla młodych rolników na 2015 rok, oraz czy ktoś z Was przeprowadzał transakcję zakupu całego gospodarstwa.
       
      Z góry dziękuję za pomoc
       
      Pozdrawiam
    • Przez Mosull
      Witam wszystkich.
       
      Szukam osób, z którymi mógłbym przeprowadzić ankiety na temat innowacji w rolnictwie.
      Ankieta jest w miarę krótka i wypełnienie jej nie powinno zająć więcej niż 30 min.
      Badania są prowadzone wspólnie z UR w Krakowie. Oczywiście są one anonimowe.
       
      Jednak są obostrzenia dotyczące grupy docelowej.
      Ankietowani muszą to być osoby korzystające z działania "Ułatwienie startu młodym rolnikom"  w okresie 2007-2014. Czyli każdy kto otrzymał premię lub ma ją otrzymać będzie odpowiednim ankietowanym (osoby z naborów od 2008 do 2014). Dodatkowo muszą to być osoby z Małopolski.
       
       
      Jeśli by ktoś miał ochotę z Was pomóż mi byłbym ogromnie wdzięczny. Zainteresowane osoby mogą pisać w tym temacie lub do mnie na priv, a ja już wszystko wyjaśnie dokładnie
    • Przez Bercik92
      witam urząd pracy pomaga założyć własną działalnosc gospodarcza i daje tam kilkanascie tys zł czy znacie albo macie jakies pomysły aby mozna było by założyc działalnosc gospodarcza związaną z rolnictwem z dofinansowaniem?
×