Skocz do zawartości

Polecane posty

witam.

Pytanie kieruję do posiadaczy Dominatora 86 lub podobnych z silnikiem Perkinsa 6 - 120KM. Jaki akumulator posiadacie w swoich maszynach?? Przez ostatni sezon miałem 110Ah i po dłuższym kręceniu rozrusznikiem nie dawał rady ( często się zapowietrzał i potrzebne było długie kręcenie). Dodam że rozrusznik jest Ok - nowy wirnik, tulejki, szczotki. Zastanawiam się nad kupnem nowego o większej pojemności. Proszę o rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenas    6

:unsure: I tu kolego muszę cię zmartwić mam Dominatora 80 z motorem Perkinsa 120 KM nie mam specjalnego aku bo po co na te dwa trzy tygodnie kupować, używam do tego celu aku od mojego busa na czas żniw 74 Ah zapewniam cię nigdy nie było problemów z odpalaniem, podobnie w ciągniku JD 86 KM szóstka mam aku 68 AH w największe mrozy pali bezproblemowo. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Mega 350 ma silnik 230KM i akumulator 12V 110Ah. Lepiej doprowadź do porządku układ paliwowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zico    0

Ja jak wymieniam akumulator to zawsze mnie denerwuje gadka za duży pan kupuje będzie nie doładowany bla bla bla ;[ W astrze G był 55 AH kupiłem 74 AH przez 4 lata nawet go nie ładowałem zima kreci bardzo dobrze :) siostra pojechała kiedyś do sklepu kupić akumulator do malucha sprzedawca wcisnął 34 AH Boscha latem kupowała a zima go trzeba było pchać wiosna znowu odpalał :) ja zawsze do malucha kupowałem 50ah i problemu nie było ! Wiec w to ze akumulator nie będzie doładowany to nie sprawdza się tak do końca w życiu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

witam.

stało się , akumulatory w Finnce (914 turbo) padły... po 14 latach... i teraz zastanawiam się jakie były dobre do niej, dodam, że ciagnik pracuje cały rok i czy mróz -25 czy + 25 ciągnik musi odpalać... bo w zimie do odśnieżania i obrządku potrzebny codziennie... akumulatory mam w niej teraz 2X 12v 135Ah, no i 1000zł trzeba wydać, a jak tyle mam wydać, to jesli są jakieś godne polecenia akumulatory to wolę dopłacić tą 100, lub 2 na dobre aku które będą chodzić conajmniej 10 lat....

Co polecacie?? i cenowo i z doświadczenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

padły... po 14 latach...

Dobre były :), kup takie same o ile je produkują jeszcze :).

U mnie w C360 latają centry agri plus. To już będzie 9 rok i nadal kręcą :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

 

 

centra albo zap piastow dobre akumolatory

w samochodzie (audi a4) mialem bosha od nowosci 99r i w tym roku odmowil posluszenstwa na jesieni samochodem malo jezdzone bo jak go naladowalem to jeszcze za 2-3 dni odpalal na nim ale jak postal sobie tydzien to niestety slabo bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Może i są fińskie, ale zdaje się, że Warta się na nich podpisała a akumulatory warty raczej można kupić choć cena będzie pewnie wyższa niż krajowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

no jestem tego świadom, że są droższe, ale czy Varta to dobry wybór??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no jestem tego świadom, że są droższe, ale czy Varta to dobry wybór??

Ale Ty akumulatory juz kupiłeś ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panowie, serwisuję dużo sprzętu i montuję dużo akumulatorów, dlatego polecam akumulaotry centra. spokojnie wytrzymują ponad 10 lat, a ich cena jest korzystna. W moich ciągnikach mają po 10 lat i nie zauważyłem objawów ich zużycia. Jeszcze mała rada: najlepiej kupować w sklepach, które sprzedają tylko akumulatory, ewentualnie w sklepach, w których jest duży ruch, bo tylko to gwarantuje, że akumulator nie leży w sklepie długi czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Teoretycznie powinna być.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

No właśnie... Kupiłem w tym roku nowy aku do motocykla- nie ma nic na temat daty produkcji, ani na naklejce ani na samym aku. W dużych Centrach pamiętam, że były jakieś cyferki wybite na aku, ale to raczej nie była data prod. Inne podobne towary też nie mają (specjalnie wyciągnąłem baterie od telefonu i nic nie ma na temat daty prod.).

Myśle, że jest to celowy zabieg, wiadomo akumulatory trzymają swoje właściwości długo, a jeśli byśmy zobaczyli w sklepie taki aku który stoi już 2 lata od produkcji to byśmy omijali go szerokim łukiem. Wiadomo takie coś działa mocno na podświadomość.

 

Jeszcze jedna sprawa. Jak kupujecie standardowe akumulatory to są one zazwyczaj już zalane kwasem (chodzi oczywiście o kwasowe) w sklepie. Sam uważam, że to jest błąd. Inaczej sprawa wygląda w aku motocyklowych. Miałem kiedyś taką przypadłość, że kupiłem 6V 11Ah już zalany z wystawki sklepowej, koleś nawet nie dał mi pudełka do niego, bo nie było..., dobrze że gwarancję wypisał. Oczywiście w domu ładowanie prądem 10% mocy aku przez 12godz., wkładam do mojej poczciwej WSKi i co, nawet postojówka się nie zapaliła. Szybko do sklepu z reklamacją. Koleś chyba wiedział już wcześniej, że ten aku jest do du..y, bo nic nie kwestionował mojego niezadowolenia. Za 3 dni odbieram nowy taki sam w pudełku oczywiście suchy z pojemnikiem kwasu, aby sobie samemu zalać.

Tak więc moim skromnym zdaniem nawet duże aku powinny stać suche w sklepach i wtedy jak go kupisz to zalewasz kwasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Tylko zastanów się nad jedną kwestią. Mianowicie ilu właścicieli pojazdów (ciągników czy innych maszyn posiadających akumulatory) posiada odpowiednią ładowarkę ze stabilizacją napięcia i regulowanym ograniczeniem prądowym i poradzi sobie z pierwszym ładowaniem formującym akumulatora. A od tego ładowania w 90% zależy żywotność akumulatora. Dlatego właśnie akumulatory sprzedawane są w stanie uformowanym i naładowanym. Mam styczność z wieloma użytkownikami pojazdów i to co nieraz widzę czasami mnie przeraża co ludzie wyczyniają z akumulatorami. A później pretensje dlaczego wytrzymał tylko dwa lata. Ale tego nie zmienisz Ty ani ja. Ludzie muszą sami nauczyć się, że odpowiednia obsługa jest równoznaczna z długą i bezawaryjną eksploatacją sprzętu.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Te cyferki wytapiane na obudowach, to data produkcji. Podobnie jak na oponach - tydzień i rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

Wybór padł na akumulatory Kager 12V 140Ah 780A, produkowane przez Bosch-a, więc chyba nie powinny być gorszej jakości... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

@zorzyk2 muszę to jeszcze sprawdzic dokładnie, możliwe że źle to odczytałem. Ale jak powiedziałem, nie na wszystkich to jest.

@Elektrotechnik mam jeszcze jedno pytanie pod Twoją ostatnią wypowiedź. Dajmy na to tak jak mówisz, że większość z nas nie technicznej możliwości uformowania aku, bo nie posiada odpowiedniego urządzenia do tego. Ale jest tak, że jak się zalewa nowy aku kwasem, to poprzez zachodzące reakcje chemiczne już bez ładowania otrzymujemy prąd, który po pewnym czasie stania tego aku (bez ładowania) wystarczyłby nawet na odpalenie pojazdu (chociaż szczerze mówiąc nie sprawdzałem tego, ale opinie takowe krążą). Tak więc maszyna odpaliła i ładujemy ją prądem prądnicy/alternatora jeżdżąc sobie naszym traktorem, samochodem czy innym sprzętem cały dzień. I teraz dopiero moje pytanie: czy takie ładowanie poprzez prądnicę czy alternator możne dobrze uformować taki aku (to bardziej chyba zależy od regulatorów ładowania w naszych pojazdach)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Obecnie prawie wszystkie akumulatory przeznaczone do zalewania są suchoładowane, czyli zalewasz elektrolitem, czekasz 2 godziny, uzupełniasz poziom i gotowe (można ewentualnie doładować prostownikiem). Nie trzeba przeprowadzać ładowania formującego.

Co do zalanych to większość jest teraz wykonana w takiej technologii, że mogą być przechowywane 6 miesięcy a nawet do roku bez doładowywania. Osobiście parę lat temu kupiłem taki akumulator do osobówki. Pomimo tego, że miał równy rok od daty produkcji nadal napięcie spoczynkowe przekraczało 12,5V. W aucie od 3 lat bez problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do kolegi @coolman111: tak jak napisał @volf, napięcie po zalaniu elektrolitem mają tylko akumulatory suchoładowane. W takim akumulatorze dopuszcza się eksploatację w pojeździe bez ładowania formującego, jednak nie jest to najlepszy sposóób ładowania uruchamiającego, ponieważ alternator w pojeździe nie ma ograniczenia prądowego. A taki akumulator wykazuje tylko częścowe naładowanie, więc może zostać przekroczony prąd ładowania, a co za tym idzie zostanie skrócona żywotność akumulatora. Natomiast akumulatory, które nie są suchoładowane bezwzględnie muszą być poddane ładowaniu formującemu. Co do sprzętu, to wystarczy ładowarka z ograniczeniem prądu do C/10 i stabilizacją napięcia na poziomie 2,4V/ogniwo. Takim prądem ładujemy przez 14 godzin i mamy uformowany akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    14

Chciałbym aby ktoś znający temat rozwiał dylemat czy zakup nowego aku znacznie większy mocą i pojemnością od zastosowanego przez producenta pojazdu to dobry pomysł

Mam na myśli czy będzie odpowiednio doładowany ?

Czy każdy nawet mały alternator może doładować duży aku zależy tylko ile będzie czasu trwała praca alternatora?

Inny temat to jak sprawdzić czy aku jest odpowiednio naładowany,oczywiście jak najprostszym sposobem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Akumulator o większej pojemności niż zalecany to dobry pomysł pod warunkiem że się w skrzynce zmieści.Warto zwrócić uwagę na max prąd rozruchu.Im jest większy tym lepiej.

Alternator z ładowaniem sobie poradzi.Czas ładowania jest zależny od stanu rozładowania.

Najprostszym sposobem na sprawdzenie stanu naładowania jest użycie aerometru (wskazuje gęstość elektrolitu)

Przykładowo w c 360 mam 195 Ah (fabryka zalecała 160)

w 914 mam 215 Ah (fabryka zalecała 190)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez krzysio55
      Witam. Posiadam ciągnik Renault 120.14 i chciałbym się dowiedzieć jak włączyć, uruchomić te hamulce po podłączeniu przyczepy ?? 
    • Przez Ares1x
      Witam, mam Kilka pytań do użytkowników ciągników Renault Ares. 
      1. Jak jest z awaryjnością tych ciągników? Głównie chodzi mi tu o skrzynie biegów, ponieważ cena jej naprawy jest dość wysoka.
      2. Jak użytkownicy oceniają komfort pracy w tych ciągnikach? 
      3. Na co trzeba uważać podczas zakupu tych maszyn?
      4. Czy polecają te ciągniki? 
    • Przez marioc14
      Witam
      Jestem zainteresowany zakupem ciągnika renault nectra
       https://www.otomoto.pl/oferta/renault-155-54-nectra-ID6zaIWR.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8
      Prosze o opinie użytkowników
      Pozdrawiam
    • Przez klocek1231
      Witam, to mój pierwszy post.
      Chciałbym się doradzcic szczególnie osób które miały do czynienia z ciągnikami w temacie. Otóż Posiadam gospodarstwo 20ha i szukam jakiegos używanego ciągnika. Oglądałem ostatnio Renault Aresa 556RX z 2003r. oraz MC Cormick MC115. Obydwa ciągniki są 4-cylindrowe i zwrotne, czegoś takiego szukam. Nie interesuje mnie praca przy turze. Tylko orka, uprawa i siewy. CIągnik ma pracować przy pługu AGROMASZ PO4 na zabezp. kołkowym o szerokości orki od:35 do 50cm na korpus. Posiadam głównie glebę 4 klasy, w tym 3ha III klasy. DO tej pory wszystko obrabiałem ciągnikiem URSUS 3512 + pług 3 skibowy BOMET. Na tym kawałku trzeciej klasy musiałem czasem orać na 2 skiby (zalezy jakie warunki).
      Który ciągnik byście polecili, biorąc pod uwagę pracę przy tym pługu, spalanie, żywotnosć podzespołów, oraz koszty utrzymania i serwisowania?
      Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez WiktorGorzaa
      #Renault 110.54 1998r tx
      Ciągnik ma kilka wad co może być przyczyną? 
      -zmiana z 2-1 pólbieg jest płynne ale słychać lekkie pukniecie 
      -biegi wchodzą ciężko 
      -rewers elektro hydrauliczny na zimnym przy zmianie kierunku jazdy słychać lekki trzask pukanie, czasem na ciepłym też się zdarza ale rzadko 
      PROSZĘ O POMOC POZDRAWIAM 
×