Skocz do zawartości
Cihu

Rura hydrauliczna Rekord

Polecane posty

Cihu    123

Czy wy też macie taki problem, że rura słabo sie otwiera i czasem trzeba nawet pchnąć ją ręką żeby się otworzyła? nie bardzo wiem co jest grane. niby przecieków nie ma ale rura chodzi tak jakby chciala a nie mogla. rekord jest z 87 a u mnie pracuje juz prawie 15 lat i zawsze mam ten sam problem. nie bardzo wiem jak sie zabrac za to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

umnie w claasie się tak dzieje, jak długo nie smarowałem tawotem tej części ruchomej na kturej rura się obraca, nie raz wołałem ojca z ciągnika by lekko pchnął rure

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

z tym smarowaniem to róznie bywa. zauwazylem ze porzadnie nasmarowana ma troche łatwiej ale i tak lipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Karol323    68

Oo my to samo mieliśmy :) zawsze ktoś musiał ręką albo szuflą pchnąć rurę aby się wysuneła lub złożyła.. w tamtym roku z tatą rokręcilismy tą całą rurę gdzie trzyma się ona na tej obrotnicy. Normalnie tam było już tak zerdzewiałe to tam wyczyściliśmy i nasmarowaliśmy to chodzi jak ta lala teraz :) nawet po roku stania normalnie działa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

czy to duzo pracy jest z tą rura?

 

No to odpowiadam:

 

Właśnie jestem po rozbieraniu tej rury. Nie ma wielkiej filozofi. Wystarczy wybic bolec od silownika i ten od wspornika a potem tylko odkręcic około 10 srób i cała rura wychodzi. Jest jakis pierscien w srodku. Wszystko wyczyściłem i dałem tyle tawotu, ze szło bokami. Rure wystarczy połozyc na koło a z tyłu przywiazac do kombajnu zeby nie spadła. Ja to wszystko zrobiłem sam w około 2 godziny z wyczysczeniem i skręceniem spowrotem (przy temperaturze 32 stopni...) Ale samemu to trzeba miec toche siły zeby podnieść rurę. To jest robota na rogrzewkę heheh. Jutro sprawdze czy mi cos to pomoglo bo dzis nie odpalałem bizonka bo nie zalany jest płynem.

 

 

Oki dzis zrobiłem testy. Działa wszystko tak jak trzeba. Super nawet bym powiedział! Na wolnych obrotach smiga jak głupia i to dosłownie. chyba nie ma dławika. Teraz za dobrze mi to wszystko działa... muszę za dławikiem sie rozejrzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZetorPower    0

trzeba było nawiercic otwor w tym połksiezycu nagwintowac i zakrecic kalamitke ja tak zrobilem jak zaczynaja sie problemy nasmaruje i juz smiga

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kwiapa    0

Ja mam z kolei odwrotny problem. Rura wysypu w końcowej fazie zamykania pierdyknie aż się kombajn zatrzęsie. Próbowałem wyhamowywać ja rozdzielaczem to uszkodziłem mocowanie. Nie znalazłem przyczyny. Dodam, że zrobiło sie tak od pewnego momentu. Rozebrałem dławik ale tam jest OK. Pozostało mi jwszcze zmniejszenie otworu dławika ale boje się że rura bedzie zbyt mułowata. Co byście jeszcze proponowali zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom83    2

kolego ,,kwiapa,, ja miałem tak samo jak zatrzymałemm rurę na końcówce składania żeby nie udeżyła to siłownik sie złamał:unsure: rozwiązałem to w następujący sposób dospawałem dwie blach grubości 5mm wywierciłem otwór na bolec do siłownika, uchwyt ten przedłuża ramie dzwigni siłownika o jakieś 15cm w tył kombajnu musiałem założyć inny siłownik (od podnoszenia ramion o ursusa tez pomocniczy pasował powinie być troszkć dłóższy żeby rura sie dalej rozkładała no ale nie miałem innego to narazie mam ten:)) a róznica jest ogromna róra się rozkłada i składa bez problemu ani nie trzaśnie o kombajn jak się zamyka i rozkłada się powoli elegancko.

 

ps. w razie pytań prosze pisać na gg:) ( za niejasności w opisie przepraszam w związku z nimi mozna tez pisać na gg:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmkam    0

Ja również miałem podobny proglem z rozkładaniem ale tylko na rozgrzanym oleju, jak kombajn byl zimny rozkladal bez proglemu ale jak pochodzil kilka godzin to juz proglem mial ja podniesc, przyczyna okazała sie zużyta pompa, po wymianie wszystko dziala OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Globus    0

Mój sąsiad też ma z tym problem tylko u niego się otwiera dobrze, jak chcę złożyć to trzeba ją pchnąć i podczas składania się powoli zamyka i nic z tego nie robi mówi że jest ok :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian89    1

Witam, u mnie występuje ten sam problem z wysunięciem rury zawsze musi ktoś ją pchnąć na początku tak z jakieś 30cm, później już dalej sama się wyciąga i tak za każdym razem jak ją złożę. Nie mogę jeździć cały czas z rozłożoną ponieważ ona czemuś sama mi się składa nie zawsze ale w większości tak. Wykręcałem już ten pierścień czyściłem i smarowałem ale nie pomogło jest trochę lepiej ale dalej sama się nie rozłoży. Zaznaczam że jak ją składam sam to przy końcu uderza dość mocno. Jest to dla mnie dość kłopotliwe i tracę na tym czas. A jak jestem sam na polu to nie ma mi kto pchnąć rury. Jaka może być przyczyna? I gdzie znajduje się ten dławik? może coś z nim nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmkam    0

Jak ci sie składa sama to pewnie masz złuzyte uszczelniacze w siłowniku albo na rozdzielaczu puszcza,ja zaczołbym od siłownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian89    1

Zimą wymieniłem uszczelniacze w siłowniku i teraz rura działa dobrze:) Wysuwa za każdym razem sama, tylko został jeszcze jeden problem podczas opuszczania bardzo mocno wali o kombajn, boje się że coś się złamie jak to pisali poprzedni użytkownicy. Wiem że ma być dławik przy rozdzielaczu u mnie go tam nie ma, ale jak rozbierałem siłownik to zauważyłem że są one u mnie założone przy siłowniku na jednej i drugiej rurce. Dzisiaj założyłem mniejszy dławik z bardzo bardzo małym otworem na rurce od siłownika tej bliżej kombajnu (na dole siłownika) i owszem ładnie powoli opuszczała ale znowu nie chciała się wysunąć i teraz nie wiem czy przez to że są dławiki na dwóch rurkach? Czy to może ja źle zakładam dławik nie na tą rurkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

U mnie jest tak że trzeba delikatnie zamykać (bo wali) ale tak jest od nowości i nikt nic nie kombinował tylko trzeba delikatnie zamykać na końcu (obserwacja położenia rury w lusterku). Dławikiem dławisz przepływ i do otwarcia pewnie jest za mały przepływ i tak się dzieje, może dławiki są odwrotnie włożone ( chociaż kiedyś przy innej maszynie zamieniałem stronami dławiki i tak na "oko" to różnicy nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian89    1

Ja dzisiaj przekładałem i też stwierdzam że nie ma różnicy. Ale już w końcu dzisiaj zrobiłem. Udało mi się dobrać teraz taki dławik że rura powoli opuszcza i daje rady się wysunąć. Owszem przez dławik wysuwa się teraz wolniej ale daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

U mnie też to bylo ktos majstrował i dławik byl odwrotnie załozony, no i oleju w hydraulice bylo malowato to tez duzo daje, teraz lata jak trzeba;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adiksutil16    8

Powiem tak ja to rozebrełem, wyczyściłem, wysmarowałem, wkręciłem kalamitki, poskładałem i nic z tego to samo ale u mnie jest inny problem. Kiedyś pooprzedni właściciel musiał przy otwartej rurze przywalić w coś i się tłoczysko wykrzywiło od siłownika i ten siłownik saM SOIE CIĘŻKO radzi z otworzeniem a co dopiero jak rura założona:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Jeżeli posiadasz hydrauliczne cofanie gardzieli to zamień siłownik i po problemie (cofania praktycznie się nie używa bynajmniej w moim przypadku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek912    0

Podkręć ciśnienie na pompie tylko nie za mocno i nasmajuj koło tłoka na tej obrotnicy od rury

B) B) B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Kolego odpowiedź typu "podkręć ciśnienie tylko nie za mocno" zleży dla kogo ile jest mocno. W takich sytuacjach gdzie mam wątpliwości z ciśnieniem używam manometru i wszystkim takie rozwiązanie polecam bo takie podkręcanie na "oko" to może się źle skończyć (coś po prostu nie wytrzyma). Manometr + redukcje to nie majątek ja osobiście pomalutku kompletuję redukcję itp, ażeby manometrem sprawdzić ciśnienie w każdej posiadanej maszynie w razie potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michasko    1
Napisano (edytowany)

Panowie w moim przypadku zmieniłem rurki od sekcji rozdzielacza rury wysypowej do sekcji wariatora w celu wyeliminowania samoczynnego przyspieszania kombajnu na wariatorze, teraz po tym zabiegu wariator działa dobrze ale rura zbożowa gwałtownie uderza przy składaniu. Moje pytanie jak wyregulować teraz składanie rury i gdzie są te dławiki?

Edytowano przez michasko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Jak mnie pamięć nie myli to przy rozdzielaczu powinien być dławik, ale ja mam kombajn od nowości i aby rura nie uderzyła trzeba delikatnie sterować rozdzielaczem i jest OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michasko    1
Napisano (edytowany)

U mnie nie da się delikatnie sterować, albo rozdzielacz otwiera albo zamyka odrazu, poszukam tych dławików przy rozdzielaczu. Co zrobić z cieknącymi główkami rozdzielacza, wymiana oringów nie pomaga na długo a nawet po kupnie nowej główki też juz zaczyna leciec. Kapie olej nawet na postoju

Edytowano przez michasko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×