Skocz do zawartości
prezes893

Akumulatory do Bizona

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
piotrols    0

Ja założyłem sobie regulator napięcia elektroniczny od samochodu ciężarowego i teraz niezależnie czy mam mały czy duży akumulator ładowanie jest stałe - 28.8V Trzeci sezon mam ten regulator zamontowany i jestem z niego zadowolony. Wcześniej zdarzyło mi się chyba 2 razy zagotować akumulatory. Jeden niestety się nie uratował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jeśli można wiedzieć to z jakiego samochodu masz ten regulator??Jak dzisiaj mierzyłem ładowanie miernikiem to było 31,9V na 2200obr/min więc prawdopodobnie mam regulator sfajczony, więc kupił bym taki jaki ty masz skoro taki dobry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrols    0

Nie mam pojęcia dokładnie od jakiego samochodu on jest. Pani w sklepie z częściami do samochodów ciężarowych miała tylko ten na instalację 24V i pasował. Postaram się jutro jeśli nie zapomnę zerknąć na niego czy ma jakiś opis na obudowie i chyba mam kartkę gwarancyjną od niego to napiszę czego się dowiedziałem.

Edytowano przez piotrols

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrols    0

No udało mi się poszukać ten elektroniczny regulator napięcia. Producent z Białegostoku, tu masz adres strony internetowej producenta z opisem http://www.ac.com.pl/pl/produkt/350/reo-28-reo-28w Regulator przeznaczony dla pojazdów wyposażonych w alternator G 1000 M, A 220 M, A 24 M, np.: AUTOSAN H9, H10, JELCZ PR110, STAR 200, 742, 1142 Z. Ja kupiłem w sklepie motoryzacyjnym do samochodów ciężarowych w Gnieźnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Dzięki wielkie kolego, zakupie taki sam jeśli tobie chodzi, ja na razie swój mechaniczny zrobiłem ale pewnie długo nie pochodzi, miesiąc temu kupowałem Sumry czy jakoś tam, taki niebieski to oddałem od razu, bo za niskie ładowanie dawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrols    0

Na tym niebieskim regulatorze kiedyś zagotowałem akumulatory. Oddałem go na gwarancje i bałem się już założyć nowy. Po paru latach założyłem i prawie znowu by się zagotowały ale wyczułem zapach elektrolitu podczas pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiktor27    1

panowie mam problem mianowicie przed odpaleniem bizonka ładowałem akumulatory i jak podłączyłem to niechce mi odpalić ;[ co może być? :blink: niewiem czy winą niejest stacyjka bo jak sprawdzam światła to pali mi się kontrolka od kierunków chociaż nie są włączone i przy odpalaniu przygasają kontrolki ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4690

ja mam 2x 120 Ah i pali na dotyk. nie kupuj większych niż 120 potem możesz je do ciągnika wziąść jak ci nawali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiktor27    1

z prostownikiem niepaliłem bo stoi w garażu niemam możliwości podłączenia prostownika :( ale dorwałem próbnik no i kicha jeden ma 12,7 a drugi 8,6 ten słaby dałem do ładowania zobacze czy będzie trzymał <_< jak nie to trzeba będzie portwel wywinąć na nowy :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

ja mam kupione do ursusa 1222 dwa 120 i w żniwa dużego ursusa nie używam to biorę do bizona i naprawdę większych nie potrzeba powiedział bym ze 100 by też wystarczyły przecież bizonem się latem jeździ a nie w środku zimy, ale każdy robi jak uważa pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Może i wystarcza 100Ah tylko gorzej jak ci się np. zapowietrzy w polu to nie wiem czy dadzą radę jak będzie trzeba dłużej pokręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beja    0

Panowie pojemność akumlatora jest ważna ( Ah) ale według mnie ważna jest też moc ( A )bo to właśnie Ampery dają "strzała" i nie trzeba tyle kręcić. Ja mam u siebie "tylko" 2 x 140 Ah ale za to każdy po 950 A. Pali odrazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

Witam panowie! Mam następujący problem... Przy akumulatorach w moim bizonie miałem nie dokręconą klemę i stopiło mi słupek. Moje pytanie: Czy da się jakoś "nadlać" ten ołowiany słupek? Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam gorąco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Można tak zrobić. Wkręć w pozostałość po starym słupku jakiś wkręt by ołów miał się czego trzymać, zwiń formę z cienkiej blachy np z puszki do piwa i obwiąż taśmą. Ze starego akumulatora odpiłuj słupek i rozgrzej go w jakimś naczyniu. Rozgrzany ołów zalej na akumulatorze. Pół godziny roboty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

W ubiegłym sezonie miałem 2x 55ah i palił bez problemu. Problem był tylko z ładowaniem bo miałem klime podłączoną do jednego aku i ładowanie było nie równe, żaden regulator nie wytrzymywał nawet ten elektroniczny o którym wyżej pisano. dopiero pod koniec sezonu zamontowałem od iveco i problem z ładowaniem znikł. w tym roku myślę o przerobieniu całej instalacji na 12v ze względu na klime

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

Można tak zrobić. Wkręć w pozostałość po starym słupku jakiś wkręt by ołów miał się czego trzymać, zwiń formę z cienkiej blachy np z puszki do piwa i obwiąż taśmą. Ze starego akumulatora odpiłuj słupek i rozgrzej go w jakimś naczyniu. Rozgrzany ołów zalej na akumulatorze. Pół godziny roboty..

Dzięki wielkie za odpowiedź, spróbuję tak zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Jeśli chodzi o naprawę kołka to ja robię to w ten sposób ,że biorę jeden kabel z szelek, baterie najlepiej r20, trochę ołowiu ze starego aku, foremkę na nowy kołek, palnik gazowy i jakąś metalową puszkę. Baterie rozbierasz i wyciągasz grafitowy rdzeń i mocujesz w uchwycie od szelek (podobnie jak elektrodę w uchwycie spawalniczym) w puszcze rozgrzewasz ołów za pomocą palnika i w tym samym momęcie podłączonym do drugiego bieguna wcześniej przygotowanym rdzeniem węglowym rozgrzewasz resztki starej klemy, (nie za mocno bo można zrobić dziurę w aku) zakładasz szybko forme i wlewasz ołów, musisz zrobić to szybko aby stara klema była jeszcze płynna. Zawsze tak robie i prawie zawsze trzyma:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek1988    1

Mówcie co chcecie, ale dziś założyłem 2x180Ah i teraz słychać, że bizon chce aż odpalać, silnik ma kopa przy starcie... teraz tylko problem braku ładowania przede mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exx    6

ja przy obu mam 2x200 i zero problemu z odpalaniem

podchodzę i pali na dotyk

Edytowano przez Exx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

A ja przy swoim mam 70AH 640A dwie sztuki i pali też od strzała od 4 lat.W akumulatorze do odpalenia liczy się ta druga liczba czyli jaką ma wydajność prądu w amperach a pierwsza wartość AH odnosi się do czasu jak długo można kręcić na akumulatorze.Jak masz dobry silnik i dbasz o ładowanie żeby nie przekroczyć 29 V w bizonie to wedle mnie nie ma sensu montować 190 czy 200 AH.Ja swojego kupiłem na takich i piąty sezon będą hulać a odpalam bizona średnio co miesiąc i nie używam prostownika a silnik zalany płynem.Sąsiad zamontował na zeszły sezon http://moto.allegro....2286228187.html i jest zadowolony.Więc poco wyrzucać kasę skoro na takich odpala bez problemów a po żniwach możesz nawet do ursusa zamontować i będzie hulać.Po żniwach sąsiad montuje do zetora 8011 i akumulatory są dalej wykorzystane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
triplehhh    0

Jakie akumulatory polecacie żeby z trzy lata pochodziły w bizonie i w sezonie jesiennym i wiosennym w zetorze ? I czy warto kupować 200 AH ?

Edytowano przez triplehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Ja w tym roku zakładam rozrusznik z ursusa 902 i przerabiam instalację na 12 wolt. Mam już dość tych kłopotów. Bo wszystkie osprzęty mam na 12v a te 24 to jak kula u nogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
×