Skocz do zawartości
boruch

Opryskiwacze PROMAR-ZLOTKI

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Opryskiwacze
boruch    0

post-25102-127827211942_thumb.jpg

Witam. Jestem świeżo po targach rolniczych w Minikowie. Było wiele ciekawych ofert opryskiwaczy. Jedną z najciekawszych według mnie była oferta firmy Promar-Zlotki. Opryskiwacz 2000l belka 18m, elektryczne otwieranie sekcji za 41 tyś brutto. Wszystko wyglądało dosyć solidnie, rama masywna ze stali kwasowej, jednak nie mam pojęcia jak sprzęt będzie się sprawował w eksploatacji. Proszę o opinie od użytkowników, czy sprzęt jest godny polecenia i czy po paru sezonach nie zacznie się sypać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boruch    0

Witam dla zainteresowanych podaje ofertę handlową:

 

Opryskiwacz 2018H za 30 000 zł netto posiada:

-pompa włoska Udor 160l/min

-belka 18m hydraulicznie podnoszona i rozkładana z pełną hydrauliką starowaną elektrycznie z kabiny ciagnika

-koła 9,5x36

- rama ocynkowana

-układ cieczowy w rurkach kwasoodpornych

-pojedyncze oprawy ARAG

-ręczny zawór stałociśnieniowy ARAG

- zbiorniki do płukania i mycia rąk

Dodatkowe wyposażenie:

- oprawy 4-pozycyjne ARAG - 900zł

-elektryczny zawór stałociśnieniowy ARAG - 3000 zł

-komputer BRAVO 180 - 6000 zł

- zaczep skrętny -1000 zł

- rozwadniacz ARAG - 1600 zł

Wszystkie ceny netto.

Edytowano przez boruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goldas    0

post-25102-127827211942_thumb.jpg

Witam. Jestem świeżo po targach rolniczych w Minikowie. Było wiele ciekawych ofert opryskiwaczy. Jedną z najciekawszych według mnie była oferta firmy Promar-Zlotki. Opryskiwacz 2000l belka 18m, elektryczne otwieranie sekcji za 41 tyś brutto. Wszystko wyglądało dosyć solidnie, rama masywna ze stali kwasowej, jednak nie mam pojęcia jak sprzęt będzie się sprawował w eksploatacji. Proszę o opinie od użytkowników, czy sprzęt jest godny polecenia i czy po paru sezonach nie zacznie się sypać.

Witam jestem posiadaczem takiego opryskiwacza 1500 litrów i belka 15 metrów. Zbiornik ma trochę większą pojemność, jeśli jest pełno mieści się 1720-1750 litrów. Opryskiwacz kupiłem z pełną hydrauliką i z komputerem Bravo 180. Maszyna oprócz koloru nie różni się praktycznie niczym niż opryskiwacze Unii Grudziądz a cena jest dużo niższa ja za swój opryskiwacz dałem 33000 netto. Mam go od maja 2010 i jestem z niego bardzo zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

boruch    0

Poważnie?? W zbiorniku 1500 można zalać "pod korek" aż 1750 litrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

W każdym jednym opryskiwaczu zbiornik pomieści więcej. Jak dobrze pamiętam o 10 %. Jest to zapas miejsca przewidziany na pienienie oprysku czy coś w tym stylu...

 

Odnośnie opinii o tym opryskiwaczu mogę dodać od siebie, że przed kupnem swojego poważnie rozważałem ofertę właśnie tej firmy. Podzespoły ma włoskie jak mój, a cenę o połowę niższą. Opinii chyba o nim dużo nie będzie, ponieważ wersja z hydr rozkładaną belką, komputerem i innym duperelami jest w produkcji bodajże od zeszłego roku- chyba że się mylę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boruch    0

Sądziłem że 100 litrów to max na piane, ale że aż 250 się mieści :blink: Dobrze że kolego napisałeś tą odpowiedz bo ja na wiosnę będę brał opryskiwacz z Promaru Złotki i byłem już prawie przekonany na wersje 2 tyś L. Ale skoro w mniejszą wersje spokojnie zmieszczę 1600L to chyba skoryguję wniosek i wezmę mniejszy opryskiwacz. Pola mam wszystkie 4 i 8 ha , z tym że jedno 8,5 ha oddalone mam od gospodarstwa o 4 km i szukałem opryskiwacza nie mniejszego niż 1650L. Myślałem ze wersja 1500 nawet z 100 nadwyżką na piane będzie za mała, gdyż nawet po zalaniu pod korek, podczas jazdy wiadomo część zawartości była by na drodze.

Hmm... Od czegoś chyba w końcu ją te fora internetowe, aby doradzić, i podzielić się doświadczeniem.

DSC_7371.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No właśnie Panowie coś jeszcze o nich powiecie? Bo zastanawiam się nad wersją hydrauliczną. A w sumie ich na żywo nie oglądałem, tyle co w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandanus    1

ja widziałem na żywo ale tyko na targach

warto by było z jakimś uzytkownikiem porozmawiać

tak wygląda całkiem solidnie

również rozważam zakup wersji hydraulicznej z komputerem

zacheca konkurencyjna cena do innych marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

No właśnie ja chyba będe jutro wpłacał zaliczkę. I będą mi go robić. Z tego co mi mówił Pan z tej firmy jest to nieźle wyposażony opryskiwacz. No i cenowo jest o wiele tańszy od marek takich jak pilmet czy krukowiak. A myślę że na moje hektary to długie lata będzie mi dobrze służył:) Tylko szkoda że tak mało o nich jest napisane na forum. Bo na prawdę myślę że jest to fajny sprzęt z przyzwoite pieniążki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cezar903    1

PPoszukajcie w galerii- moze ktorys z uzytkownik ma tej firmy jakis opryskiwacz i z nim pogadajecie na PW :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duplo    0
Napisano (edytowany)

Mam opryskiwacz promaru złotki od 2 lat. Na początku byłem zadowolony ale po czasie juz tak nie do końca. Rozpylacze wypadają pod ciśnieniem, belka jest zawieszona na lince w prowadnicach i właśnie w tych prowadnicach zrobiły się takie luzy że strach żeby belka nie wypadła. Ogólnie belka bardzo delkikatna łatwo coś urwac. Plastikowe elemęty zostają w ręce np kranik od zbiornika do mycia rąk. Kran od spuszczamnia reszty cieczy ze zbiornika często się zatnie i nie można go otworzyc. W tym temacie mowa o dużych modelach więc może one są solidniejsze.

Edytowano przez Duplo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

A Ty jaką masz pojemność i długość lanc?? hmm to jest w sumie pierwsza opinia użytkownika tegoż opryskiwacza. Miejmy nadzieje że nie ostania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Podobał mi się opryskiwacz tej firmy do czasu, gdy pewnemu znajomemu (opryskiwacz o poj. 1500 l) pękła belka (chyba nie pierwszy raz). Muszą mieć słabą stal, gdyż na wygląd w moim starym, poczciwym, zawieszanym Pilmecie belką nie jednokrotnie zakurzyłem w glebę i nic się nie stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PLis87    2

Mamy od ok. 6lat opryskiwacz tej firmy 400l/12m i na początku było ok,ale po dwóch sezonach rdza go zaczęła jeść a raczej żreć :lol: ,nie obyło się też bez spawania ramy.Było trzeba wymienić też rozpylacze i filtr(były problemy z dokupieniem bo teraz robią z inną średnicą króćców).Lance w czasie jazdy potrafią się odchylić do tyłu(sprężyny już podciągnięte)i ogólnie ich konstrukcja nie powala.

Ale za tą cenę(chyba 1800zł 6 lat temu)nie ma się co spodziewać nie wiadomo czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Troszkę nie na temat, ale w galerii było zdjęcie pompy do napełniania opryskiwacza z licznikiem i elektroniką do ustawienia ilości wlanej cieczy i mam problem to odszukać może komuś wpadnie w oczy to byłbym wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duplo    0

A Ty jaką masz pojemność i długość lanc?? hmm to jest w sumie pierwsza opinia użytkownika tegoż opryskiwacza. Miejmy nadzieje że nie ostania.

 

Mam 300litrowy z 12 metrową belką. Wiem że maszyna nie była droga i wiele nie można oczekiwac ale nowy sprzęt choc tańszy powinien przynajmiej z 5 lat bezproblemowo działac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misiek8884    2

Jestem szczęśliwym posiadaczem opryskiwacza promar 1500l 15 m belka z komputerem arag 180. Byłbym jeszcze bardziej szczęśliwy gdyby ktoś napisał jak jeszcze lepiej wykalibrować powroty kalibrowane. Robiłem według książki i dzwoniłem nie do końca mi się zgadzało. wiec ustawiłem sam nie według książki tylko pomyślałem i próbuję: włączyłem tryb automatyczny, obroty ciągnika jakie najczęściej opryskuje plantację i kręce (kalibruje) tak aby uzyskać jednakowe ciśnienie np 3 bary w poszczególnej sekcji. Super z wodą się zgadza, ale z środkami ochrony roślin, a tym bardziej gdy się pienią lub dosłownie leje 600-700 l ha już nie. Jak może być taka sytuacja że mam np 300l/ha 3 bary obroty i bieg nie zmieniam pięć sekcji cool, ale włącze 2 sekcje ciśnienie na ciśnieniomierzu spada do np 2,5 bara DZIWNE, wiec włączam tryb manualny i podwyższam ciśnienie do 3 barów no i wszystko by się zgadzało w rzeczywistości ale komputer pokazuje np 340 l/ha. Właczyłem raz asystenty po kolei prędkości i ciśnienia razem, osobno i na przemian, NIC a nawet jeszcze gorzej. Komputer i osprzęt ARAG włoski.

Pompa od nowego mi puka na wyższych obrotach ale nie powyżej 540 obr WOM powiedzieli że to normalne, w sumie to nie ich wina oni tylko składają a pompa jest włoska.

Na 5 ha w kilku kawałkach wychodzi mi albo rzadziej zostanie 20 l albo częściej zabraknie ok 20 l. W sumie do przyjęcia.

Gorzej jak się pieni to różnice potrafią się zwiększyć, myślę że jakby obliczył ciężkość środka i wpisał w komputer włączył asystenta może by się jeszcze bardziej poprawiło ale jak to zrobić? W internecie jest co prawda wzór ale jak to zrobić szybko w praktyce

P O L E C A M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BobsMF    23

Przydał by się do niego jeszcze jakiś sterownik np. bravo 180. On ma tylko sterownik do hydrauliki i ręczny zawór stało ciśnieniowy. Doposażyć go jeszcze w komp i rozwadniacz boczny to wyniesie grubo ponad 60 brutto. Rozmawiałem kiedyś z właścicielem takiego Promara to był z niego bardzo zadowolony. Mi osobiście też podobają się te opryskiwacze. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

„PROMAR”

Opryskiwacz przyczepiany typ P152, model 1718H

Wyposażenie:

– zbiornik poliestrowy składający się z dwóch zbiorników :głównego o pojemności 1700l i

do płukania układu cieczowego 120 l

– belka polowa o szerokości 18 m z wahadłowym układem stabilizacji, rozkładana

hydraulicznie z siłownikiem wychylenia do skłonu, podnoszona na wysokość max

2,20m

– jednostronne niezależne rozkładanie belek

– elektryczne sterowanie rozkładaniem belek

– Oprawy 4- pozycyjne ARAG uzbrojone w dysze płaskostrumieniowe ASJ

– układ cieczowy w rurkach kwasoodpornych

– pompa włoska UDOR o wydajności 170 l/min

– rozwadniacz POLMAC

– koła 9,5x36

– zaczep skrętny

– komputer BRAVO 180

– płuczki zbiornika

– eżektor do zasysania wody z wężem 6mb

– dodatkowy zbiorniczek na czystą wodę do mycia rąk

– oświetlenie drogowe

 

Cena z takim wyposażeniem to 44 400 zł netto

Miał ktoś doczynienia z tymi opryskiwaczami jak one się sprawują??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

a miał ktoś do czynienia z ich opryskiwaczem na belce bergama?

co o tym można powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon55    0

Witam wszystkich. Przepraszam że nie na temat.

Zastanawiam się nad kupnem używanego opryskiwacza ciąganego Agromechanika 3018.

Zbiornik 3000l, lance 18m. jak myślicie, czy to dobry wybór, jak z jego awaryjnością i eksploatacją?

Czy ma dobrze rozwiązana stabilizacje lanc i rozwadniacz?

post-45285-0-77259200-1328453634_thumb.jpg

post-45285-0-77259200-1328453634_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacooo    0

U mie sąsiad ma opryskiwacz 500l 12m i też złego słowa nie mówi :) i też zastanawiam się nad kupnem takiego, ale interesuje mie takrze wykonanie ich rozsiewaczy do nawozu 600l ,oraz inne produkty bo głównie dyskusja toczy się o opryskiwacze a mają też inne sprzęty. I pytanie do użytkowników maszyn tej firmy jak z serwisem czy się ociągają czy raczej są niezawodni, bo o serwise jeszcze nikt tu nie wspominal:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Posiadam opryskiwacz tej firmy 400/12. Firma powinna poprawić jakość malowania a zwłaszcza malowanie lanc. Do tego podczas jazdy na pole lance potrafi się otworzyć. Jednak rozwiązałem ten problem. Zapadka która trzyma rolkę nawiniętą linko do podnoszenia lanc była tak krótka ze opuszczanie było bardzo trudne. Wymieniłem na trochę dłuższą i problem zniknął. Przełożyłem rozdzielacz na środek i trochę wyżej. Nie wiem co to za moda zakładać je z boku i nisko. Przecież tam nie można sięgnąć a do tego błotnik przeszkadza.

Ogólnie opryskiwacz dobry jak za to cenę. Jednak firma powinna trochę dopracować szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×