Skocz do zawartości
krzysiek16m

Jak zapobiegać kradzieży warzyw z pola??

Polecane posty

krzysiek16m    102

Ja spotkałem się z takim sposobem pilnowania pola.

Facet miał dosyć sporo cebuli na polu przy dosyć często uczęszczanej drodze i gdy wykopał zostawiał ją na polu żeby "wyschła" no i jak ta cebula leżały, to podjeżdżały sobie samochody i ładowały cebule ile wlezie :angry: . No i on się wkurzył i postawił na końcu pola "Stara", że niby ktoś pilnuje, ale po pewnym czasie to w tym starze wybili mu szybę no i dalej kradli.

I wkurza mnie takie coś, bo facet się na robi, a tu mu przyjdą jak na swoje :angry:

Dlatego się was pytam Jak pilnujecie swoich pól przed złodziejami?? Czy jest wogule możliwa ochrona pola??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

zetknąłem się z problemem kradzieży tylko na małą skalę tzn podjeżdzał ciągnik z wózkiem i ekipą na pole ziemniaków z jakiegoś powodu wyrywali rośliny i wybierali tylko największe bulwy czyniąc tym samym duże szkody; jeśli straty są duże tak jak w opisanym przykładzie to jedynym słusznym rozwiązaniem jest droga sądowa (jeżeli wiadomo kto jest sprawcą), można również skorzystac z pomocy policji (chociaż raz na dobę przejadą radiowozem i to może przynieśc rezultaty), a najlepiej umówic się z "potrzebującymi" i pozwolic na zbiór warzyw w zamian za pilnowanie plantacji i zbiorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Mój sąsiad posadził hektar kapusty i też mu rozkradli. Ja miałem kiedyś posadzone sporo warzyw różnych głównie na własne potrzeby i też dużo rozkradli. Najlepiej byłoby kupić strzelbę, wziąć grożnego psa i stać na polu. Jakby jakiś przyszedł to strzelić mu w d*pę. Ale niestety w Polska to taki dziwny kraj że nawet swego domu nie można bronić a co dopiero warzyw. Chyba jedyną metodą jest nie sadzenie warzyw przy drogach i w pobliżu domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

robcio3dz    0

Mi też kiedyś z pola troche ziemniaków ukradli i z ojcem jak przyjechaliśmy to od razu po śladach sie domyśliliśmy kto to bo cała rodziną przyjechali i ojciec poszedł do nich i sie przyznali i powiedzieli ze pomylili pola bo mieli wykopac takim co sie z nimi nie lubio i gniewaja a mieli obok mnie pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

a oddali ziemniaki??

 

mi kiedyś też czasem parę krzaków wyrwali jak były przy drodze. Sąsiadka mi kiedyś opowiadała że jej warzywka pokradli. Miała na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Tego sie nie upilnuje.. Chyba, że zamontować jakoś kamery i nagrywać :(. A ze strzelbami, to dobrze by było, gdyby można strzelać jeśli ktoś naruszy twoją posesje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

jak by można była strzelbo bronić domu to by mnie było włamań. Kto by się odważył wejść z możliwością wyjścia nogami do przodu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

Dobrym sposobem może być obsianie od strony drogi pola kukurydzą, tylko wtedy jak przejdą przez nią to już nikt nie widzi co się dzieje na polu :(

Na kradzież chyba nie ma rady :) trzeba by było co jakiś czas jeździć z jakąś pałą i lać po łbie, bo inaczej to się nie nauczą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoniek1    0

u nas pilnuje sie pola juz od 8 lat bo kradna wszystko mamy najetego pracownika ktoremu dajemy ciagnik i w nocy jezdzi po polach i pilnuje i od 8 lat nic nam nie ukradli nam warzyw z pola takto tez nam cieli kalafiory zbierali papryke czy cebule

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samesilver    3

można napisać kartkę "opryskane" i posypać mąką w niektórych miejscach nie wiem czy to sie sprawdzi bo nie mam warzywek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

umnie raz koles próbował i odrabiał jak go nakrylismy :) ale sie zdziwił :( a tak to zadko kiedy jest poza karencja wiec na zdrowie niech biora ile sie da :) tylko ze słuzba zdrowia strajkuje wiec moga miec pożniej wiecej problemów i kosztów a zdrowie sie ma tylko jedne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

U mnie dwa razy spróbowali ziemniakow akurat pech chciał były pryskane :( Wiem kto to był i wiem co sie z nim dzialo jak sobie ich pojadł :) (nie musze mówić). A co do kartki to też tak próbowałem i jak napisałem: PRYSKANE to ktos dopisał: BĘDZIE LEPSZE :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

u mnie podobna sytuacja byla z pomidorami, zeraly je robaki wiec opryskalismy, tylko ze to trzeba bylo o polnocy gdy one byly nad powieszchnia ziemi i coz w nocy nikt nie widzial ze pryskalismy, po pracy wbilismy kartke z napisem ,,uwaga pryskane!!!" no i tej samej nocy byli zlodzieje a ze oni sobie ,,olali'' ostrzezenie to nie nasza wina, a dalej to mozna sie domyslic (WC non-stop bylo zajete) :(:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

Znajomy taty miał działkę ogrodzoną czy sam ogrodził (dokładnie nie pamiętam bo to dawno było) no i tam miał posadzone truskawki i wpuścił tam dwa psy do pilnowania to mówił że po paru dniach na wiosce psów ubyło jakieś małe się przecisnęły przez płot a te dwa to wiadomo co z nimi zrobiły. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny    0

grodzenie nie zaltawia sprawy;/ mam sporo sadow gdzie kradziezy nie tylko owocow sa jeszcze doktliwsze w skutkach

a poaztym blokuja mi one mozliwosc inwestowania np w nawadnianie czy tez osłony palntacji

ciekawe czy kiedys dojdzie do takiej sytuacji, jaka zaobserwowałem w dani, tzn tam kombajny ciagniki zostawiane sa naormalenie na polach i nikt ich nawet nie ruszy, a i nikt tam nawet nie slyszał okradziezach siatki z ogordzen, czy tez innych konstrukcji metalowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek7    0
ciekawe czy kiedys dojdzie do takiej sytuacji, jaka zaobserwowałem w dani, tzn tam kombajny ciagniki zostawiane sa naormalenie na polach i nikt ich nawet nie ruszy, a i nikt tam nawet nie slyszał okradziezach siatki z ogordzen, czy tez innych konstrukcji metalowych

 

mój wujo wyjeżdża do norwegi to też mówi że tam to ludzie są inni niż w Polsce, nic nikomu z podwórka nie zginie opowiadał raz że farmer u którego pracuje zostawił na polu ciągnik ze sprzętem i samochód na polu na noc z kluczykami i nikt mu nic nie gwizdnęli, albo że raz paliwo mu przywieźli paliwo nalali do zbiornika (sami) a on oni się nie martwił tylko zrobił przelew, a co pomyśleć jak by tak w Polsce sprzęt zostawić na polu to by w niespodziewany sposób by znikł

a zamiast ropy w zbiorniku nic by nie było lub H2O by nlali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łukasz    29

rok temu miałem pare arów pozeczki na przetwory i tym podone wiec jednego dnia wyruszamy całą rodzinka aby troche nazbierać patrzymy a owoców niema i chyba wiem kto to podwedził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniomax    1

..ja mam troche warzywek (cebula kapusta cukinia....i ziemniaki) mam pola blisko domu i przy drodze od drogi to zawsze jest ukradzione :)...ciężka sprawa upilnować>chyba żeby specjalnie człowieka nająć w tym celu...bo samemu jak wiadomo nie ma czasu....a najlepszym wyjściem byłaby strzelba ze śrutem jak ktoś napisał>no ale to jest Polska właśnie i złodziej ma większe prawa od tego właściciela...B)

sposoby z opryskiem próbowałem w tamtym roku>opryskałem na brzegu pole z cukinią....>hehe>noi miałem jak na dłoni kto kradnie....sąsiad pier.dolony tak sie podżywiał teraz jak cebula dochodzi i do kopania sie zbliża to niewiem ale coś musze wymyśleć>pole jest przy drodze>i wyniosą mi przecież nie ma siły :/....i chyba w tym roku nie będe patrzył na nic>tylko od znajomego myśliwego strzelbe pożycze...nie ma wyjścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja Babcia jako Hobby uprawia bratki, buraki i takie tam warzywa i jak narazie nic jej nikt nie ukradł, ale i zdażały się przypadki przyłapania na gorącym (naszczęście u sąsiada ;p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Herbet    0

u nas tez sa jelenie na dwóch nogach ale na ludzka bezmyslnosc to chyba nie poradzimy. znam takiego co tez lubi niekiedy cos ukrasc, i raz przyszedl do mnie i powiedzial ze straciły mu sie 2 gówki kapusty ja go wysmiałem i powiedziałem ze złodziej okradł złodzieja. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miałem ostatni taka akcje ze koles okradał nas z weikliny od kilku lat w sumie to było ok 100 kg na rok ale chodzi mi o to ze robił z nich koszyki i sprzedawal na targu do czasy az ojciec zapytał z kąd ma ta wiekline a on na to z pola niejakiego pana X a tym Panek X-em był mój ojciec wiec sam koles przyznał sie ze kradł z mojego pola wiekline hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

takie hamy są tu wlasnie na złodzieja nic sie nie poradzi.. spoleczenstwo jest za bardzo rozleniwione niech wyjadą do niemiec to im pokażą arbeit.... :rolleyes: ^^ ^^ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

No niestety...chamy, chamy i jeszcze raz chamy... :angry:

 

Najlepiej ogrodzić pole, puścić jakieś psy i gitara...albo samemu pilnować - ale to nie takie łatwe... :rolleyes:

 

POZDRAWIAM...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
takie hamy są tu wlasnie na złodzieja nic sie nie poradzi.. spoleczenstwo jest za bardzo rozleniwione niech wyjadą do niemiec to im pokażą arbeit.... :rolleyes: ^^ ^^ ;)

Dokładnie lenie pie*dolone, kumpel nabrał dzierżawy to tylko mu docinają z rodzinki tacy co to z rentki żyją że głupi jest że w polu robi i wogóle, ale jak dużo dopłat chłop dostaje i jaką kase za mleko to przeliczyć potrafią wiec coś podpie*dolić można bo nei biedny :angry: rolnik jest, sąsiadowi wynosili z garażu różne żeczy to się wnerwił rozciągnoł w koło garażu i po płotach drut ogrodzeniowy i 220 V na noc podłącza i sie pochwalił tym za kilka dni gliny przyjechały że zagrożenie stwarza itd ale druty dalej wiszą a kradzieże się skończyły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×