Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
d___b    68

U moich krów na pastwisku wczoraj była inwazja jusznic deszczowych (much końskich), a dzisiaj bąków.

Profesjonalna pułapka kosztuje ponad 600PLN robił ktoś podobną pułapkę "home made" ?
Wyczytałem, że na muchy końskie różnego rodzaje odstraszacze nie działają..

Edytowano przez d___b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekMat    0

Kupilek miesiac temu takom buteleczke plynu Muszak na Alegro za 19 zl i posmarowalek pedzlem ramy okien u cielakow. 1 butelka wystarczyla na czesc budynku to zamowilek wlasnie jeszcze 5. Pod tymi parapetami co posmarowalek mam tera kupki much. Ciekawe czy bezie dzilac jak piszom kilka miesiecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ja zrobiłem małe doświadczenie i wysypałem na kartki papieru Apacza na stonkę gdyż oprysk z udziałem tego środka i cukru działał ok 4 dni. Efekt : co 3 dni muszę sprzątać  z kartki zdechłe muchy bo miejsca brakuje. Fajny i tani sposób. Wystarczy chwila kontaktu z ty środkiem i muchy zaczynają szaleć i zdychają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podjadacz    12

Polecam kupno preparatu DRAKER 10.2 skuteczny, nie szkodzi zwierzętom jak i człowiekowi a działa 2 tygodnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    181

@jarekMat czyli Jarosław Matuszewski lekarz weterynarii, producent Muszaka i bentawetu człowiek wykształcony, a upodla się umyślnym popełnianiem błędów kalecząc nasz piękny język tylko po to aby zrobić kryptoreklamę swojego produktu. Panie Jarosławie to nie wypada.

Edytowano przez donweter1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinek192    8

straszna chała @jarekmat...a co do tematu to u nas stosujemy quick bayt rozmieszany z miodem ( oczywiscie sztucznym, cena za sloiczek ok 3 zl ) i troche wody i tym nie pryskam a pedzelkiem smaruje jak najwiecej metalowych elementów i efekt zadowalający

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Ja mam już gdzieś te wszystkie trucizny. Chyba kupię lampę owadobójczą na poczatek mniejszą za ok100 zł. Widziałem na yt filmiki i przyznam, że jestem ciekaw efektów u siebie. Wiekszość tych produktów jest oparta na cypermetrynie i którego by nie kupić efekt jest ten sam. Mogę polecić tectonic do polewania grzbietów. Polałem krowy blisko miesiąc temu i mają spokój z muchami. Siedzą 2-3 muchy podczas gdy wcześniej było kilkadziesiąt. Jedyny produkt na który warto wydać pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekMat    0

To jest autentyczny wpis jednego z hodowców- pokazuje jak naprawdę działa Muszak: http://bentawet.pl

Link do aukcji, n.t. której ten człowiek kiedyś napisał to obecnie- KLIKNIJ tutaj NA ALLEGRO

 

PONIŻEJ ZAMIESZCZAM INNY WPIS JEDNEGO Z KLIENTÓW:

Muszak działa świetnie na małe muszki, chyba owocówki. Gromadziły się one w sezonie wakacyjnym w kuchni w wiaderku z odpadami organicznymi i w koszu. Były tego całe roje, że latały po całej kuchni, po owocach i warzywach. Rozmnażały się chyba w tym wiaderku. Nic na nie nie pomagało. Muchozol zabijał je tylko chwilowo, bardzo przy tym śmierdział. Na drugi dzień wszystko wracało do normy, armia muszek znów w ataku. I tak rok w rok od wielu lat od początku wakacji do jesieni.

Po zastosowaniu muszaka od pana na krawędź wiaderka, nastał błogi SPOOOOOOKÓJ. Żadnej muszki w wiaderku. Odpady wyrzuca się normalnie, nawet więcej, niż zwykle, wyżej wiaderka, żeby sprowokować muszki do ataku. Nic z tego. Muszek nie ma. Najwyżej, jak długo nie wyrzuca się odpadów i zalegają w wiaderku, to od biedy jakieś 2 lub 3 zabłąkane muszki w okolicy wiaderka da się zauważyć i tylko tyle. Środek działa na 100% i przy tym nie śmierdzi, nie czuć go w ogóle. Muchy duże, te domowe, pospolite też zabija bez problemu, bo widziałem, jak jedna z much pasła się kilka minut potem dostała głupawki, jakiejś telepawki nogami, później znalazła się na plecach na podłodze. Gorzej jest tylko z nakarmieniem tych dużych much. Smarowałem kilka miejsc w kuchni, lecz one wpadają chyba przez otwarte okno (futrynę okna też posmarowałem) i nie zawsze pasą się na muszaku. Siedzą na meblach, łażą i wkurzają człowieka, jak chce się poleżeć spokojnie i odpocząć. Pojawiają się jakieś trupy na podłodze, ale zaraz pewnie włażą nowe i tak w koło, także te duże muchy w ilości od 1 -2 do np 5 – 6 zawsze przebywają w pomieszczeniu.

Nie ma tak, żeby ich wcale nie było. Jak któraś czepi się nosa leżącego człowieka to nie ma rady, trzeba wstać i skorzystać z klepki – packi na muchy. Innych owadów i nas nie ma, więc nie mogę nic więcej napisać. Na komary chyba to nie działa. Na ćmy nie wiem. Nie wpadają, jak co roku. Może liżą futrynę? Dziękuję za środek. Będę go kupował co roku. Za rok kupię tego więcej, bo wyjadę do teściów na wieś, a tam robactwa w lecie jest duuuużo więcej, niż u nas, więc go więc go wypróbuję tak, jak testuje się silniki spalinowe na rajdach, czyli mocno i porządnie 1f609.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Dobra historyjka. Musze pogratulować wyobraźni. Proszę tylko nie robić z ludzi kretynów. Nagle wiesz jak pisze się po polsku. Brawo. Kto normalny trzyma w kuchni wiaderko z odpadami. Jak można sobie na takie coś pozwolić i wyrzucać jeszcze wiecej, bo Muszak działa. Pewnie w drugim kącie stoi nocnik, albo wiaderko. Ponowie pytanie na jakiej substancji czynnej oparty jest produkt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d___b    68

Może jeszcze konto założył tylko po to żeby reklamować swój produkt.
Apeluje do admina o moderacje takich wpisów. 1f609.png
 

Edytowano przez d___b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kewink    0

My stosujemy dursban zmieszany z cukrem i piwem. Pryskamy opryskiwaczem ręcznym ściany, drzwi ogólnie wszędzie gdzie się bydło nie dosięgnie. Działa zdecydowanie lepiej niż dwuskładnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coler    0

ja już żadnej chemi nie używam  jaskółki i lepy sprawe załatwiają 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412
Napisano (edytowany)

http://www.monagrosklep.pl/fly-buster-z-r-z-r.html stosował kto? cena za wiaderko z kosmosu i pewno samemu by zrobił tylko co to za wabik tam leją? http://www.monagrosklep.pl/flybuster-koncentrat-1-4l.html bo założe się że jego cena też nie jest adekwatna do faktycznego składu

 

http://rolmarket.pl/product-pol-6419-FLYBUSTER-skuteczna-i-wydajna-pulapka-wabi-i-zwalcza-wszystkie-gatunki-much-osy-pojemnik-10l-plynny-koncentrat-1-4l.html

 

czyli dożdze, cukier, soda oczyszczona, jakiś konserwant i barwnik :>

Co Wy na to?

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56
Napisano (edytowany)

Ciekawe, trzeba sprawdzić, tylko ciekawe jaka proporcja. Ja do tej pory muchy zachęcałem cukrem i piwem.
Wydaje mi się że wabik działa na dwutlenek węgla, wymieszane droższe z cukrem produkują bardzo dużo CO2, mucha podobnie jak komar wyczuwa go i leci do niego bo myśli że jakiś duży zwierz.
 

Ja od siebie mogę polecić Neporex - środek na larwy much
oraz  środki na muchy z substancją aktywną cypermetryną oraz deltametryną, stosując na zmianę aby muchy się nie przyzwyczaiły.
(polecam również czytać jaka substancja aktywna znajduję się oprysku na muchy bo często ta sam jest w środkach na warzywa czy rzepak, jednak dużo bardziej stężony a za to tańszy, wiadomo takich środków nie stosujemy w pomieszczeniach ze zwierzętami).

 

Na razie te 3 środki stosowane na zmianę czynią moje obejście wolne od much,

 

Edytowano przez lukaschels

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Ja zamiast tego wiaderka 2 lata temu kupiłem muchołapkę w postaci worka. Porażka totalna 60 zł +przesyłka w plecy. Wpadła może jedna mucha. Nie wiem jak oni na tych zdjęciach czy filmikach ich tam tyle złowili. Jako wabik to były chyba sproszkowane ryby, bo podobnie śmierdziało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

heh może te filmy z tym workiem i wiaderkiem to jakiś fake :-/ też o tym worku myślałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
le3o    0

Panowie co sądzicie o Muchomox Turbo, Exit  plus do tego lepy ?

Jaki srodek najlepszy do pryskania chlewni w obecności zwierząt ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

20g Apacz, 2 szklanki cukru, ciemne piwo i smarować... obora czysta w pare godzin ;)

 

Wiaderko z cudowną miksturą FLYBUSTER to szmelc jakich mało: 3 tyg na murku płyty gnojowwej i efekt jego pracy to kilka przypadkowych utopionych muszek

Napisałem do sprzedawcy i jutro mam dostać inną przynęte... solidne firmy jednak się zdarzają. Zobaczymy czy tym razem braknie wiadra na martwe muchy

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

jedna porcja to tak jak pisałem: 20g Apacz,0,5kg cukru i 0,5l piwa... czy może być normalne piwo to nie wiem bo nie eksperymentowałem... piwo z cukrem to wabik. Przyznam szczerze że po 3 dniach znów muchy wróciły... pewno mi tego apacza wylizały bo jakby nie było na obore z 30szt to troche mało no ale z drugiej strony jest kilka miejsc w których siedza te muchy to po co wiecej smarować. Ważne że to nie śmierdzi

 

Innym środkiem obornik spryskałem bo tam roje muszek no ale to mi nie złapało i pewno one cisną sie do obory

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez birke
      Mam wielki problem z komarami w oborze. Roi się od nich, nie można dać rady. W oborze jest kilka gniazd jaskółek, ale one nie są w stanie wyłapać takiej ilości robactwa. Czy znacie jakiś sposób na pozbycie się komarów, który nie zaszkodziłby krowom, jaskółkom i ich pisklętom?
×