News
włodek

C 360 3p Wymiana pomh hamulcowych na nowe, brak hamulców w lewym kole

Polecane posty

włodek    2
Napisano (edytowany)

Cześć,

Wczoraj wymieniłem obie pompy hamulcowe na nowe bo już praktycznie nie hamowały. Kupiłem podobno lepsze, czeskie. Hamulce odpowietrzyłem. Prawe koło to po stronie długiej pompy hamuje teraz pięknie. Lekko wciskam i od razu blokuje koło. Lewe nie hamuje praktycznie nic. Nie mam pojęcie co jest nie tak. Dziwne też jest że przy odpowietrzaniu, trzymam pedał na hamulcu, odkręcam odpowietrznik w prawym kole, pedał wpada w podłogę i płyn leci ta że aż wężyk wywala z odpowietrznika. Robię to samo na prawy kole i d*pa, nic. Pedał w ogóle nie wpada. Płyn ledwo co leci. Wygląda tak jakby ten prawy pedał trzymał. Jak je rozepnę i wcisnę lewy to coś tam sika. Nie wiem, czy może śruby co wchodzą w pompę są nie takie? Widać że tą właśnie przy lewym kole jakiś majster dorabiał z pręta gwintowanego. One są mniej więcej takiej samej długości. Może któraś powinna być dłuższa? Albo są jeszcze nie odpowietrzone. Sam nie wiem. Brak mi już pomysłów. Może być przyczyną walnięty czujnik stopu? Bo podczas odpowietrzania chyba mi się uszkodził bo cały czas świeci stop. Podpowiedzcie co jeszcze mogę sprawdzić. Może ja coś źle odpowietrzam?? Już nie wiem ...

 

Dodam jeszcze, nie wiem czy to ma znaczenie ale prawy pedał ma dość krótki skok natomiast lewy ten od tego koła co nie działa, wpada do samego końca.

Edytowano przez włodek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma123    10

coś tu jest nie tak skok pedału jest duży objawy tak jak przy zapowietrzeniu co do przewodów to jak są kombinowane to wymień dużo nie kosztują prubój jeszcze odpowietrzyć a i jest jakiś opór gdy wciskasz pedał kilka razy?  jak nie pomoże to trzeba sprawdzić czy pompka jest sprawna u mnie było ta że hamowały oba koła a gdy się złączyło pedały razem to prawe koło sie ciągneło a lewe nie ale po jakimś czasie się wyruwnało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Tak tak, po odpowietrzeniu, pedał wpadnie, zakręcam odpowietrznik, pompuje i pedał rośnie ale rośnie tylko prawy. Lewym mogę sobie pompować ile chcę i nic. Wpada do samego końca. Właśnie mi to też wygląda jakby były zapowietrzone jeszcze dlatego w poniedziałek dokupię płynu i odpowietrzam dalej. A jakie powinno być zachowanie każdego z pedałów po odpowietrzeniu? Pompując każdy z osobna, każdy powinien rosnąć? Bo może to normalna sprawa że lewy wpada a prawy tylko rośnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bolid20    90

Odpowietrzac musisz kazdym osobno. Lewy przewod jest dlugi wiec wiecej musisz pompowac.


-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Właśnie nie wiedziałem jak to odpowietrzać bo w instrukcji nie ma ani słowa o rozpinaniu pedałów. Tu na forum znalazłem sporo informacji gdzie ludzie pisali że każdy z osobna. W końcu zgłupiałem. Ale zrobiłem zgodnie z instrukcją. No dobra, czyli załóżmy że będę odpowietrzał każde koło z osobna. I jakie powinno być zachowanie podczas pompowania pedałów? Oba powinny rosnąć? Bo prawy po odpowietrzeniu i zakręceniu odpowietrznika urósł. Lewy kompletnie nic. Wpada do końca. Nie wiem czy to wina że jest w nim powietrze ... Chyba że coś z tym czujnikiem jest nie halo bo mówię, podczas odpowietrzania coś się z nim stało i zaczął cały czas świecić. Pewnie się uszkodził. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Dziwna sprawa. Czy to normalne że oba pedały, wpadają do końca TYLKO podczas odkręcania odpowietrznika w prawym kole? Jak odkręcam odpowietrznik w lewym to nawet płyn nie chce lecieć z wężyka. Może jakaś kapka dociera. Nie więcej. Natomiast pedał kompletnie nie wypada. Nie wiem, pompki zapowietrzone?? Wydawało mi się zawsze że nie ma znaczenia który odpowietrznik odkręcam, pedał powinien wpadać do końca. Więc nie dziwię się że lewe nie hamuje skoro jak wciskam pedał to w ogóle płyn do niego nie dociera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert1226    218
Napisano (edytowany)

Po pierwsze najpierw odpowietrzasz lewe potem prawe .

Jeszcze kiedyś robiłem tak jak były problemy z odpowietrzeniem ,zozepnij pedały i prawa nogą wciśnij prawy pedał i trzymaj wciśnięty ,a lewą nogą pompuj lewy pedał i odpowietrzaj lewe koło nieraz to pomogło .

Edytowano przez robert1226

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Ja jeszcze zastanawiam się czy przypadkiem nie jest coś nie tak z tymi sworzniami dociskowymi. Czy wie ktoś z Was jak prawidłowo je wyregulować? Załóżmy że mamy pedały w położeniu jałowym. Sworzeń dociskowy wchodzi w tłoczysko pompy i jaki powinien być luz między końcem tego sworznia a dnem tego tłoczyska? Powinien w ogóle jakiś być czy może sworzeń powinien stykać się z tłoczyskiem tak aby nawet niewielkie wciśnięcie pedału, powodowało wciśnięcie tłoczyska? Bo jeszcze tu upatruję problemu. Ja tam mam jakoś dziwnie pomodzone. Ktoś to kiedyś dorabiał z prętów gwintowanych, jakoś pospawał z pedałami. W poniedziałek chcę kupić nowe bo to grosze kosztuje i zamontować tylko nie wiem jak to prawidłowo wyregulować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert1226    218
Napisano (edytowany)

Ok 2mm luzu Spróbuj jak ci opisałem bo lewy przewód jest dłuższy i może być powietrze różne cuda się zdarzały z hamulcami w 60tkach i ten sposób nieraz zadziałał.

Edytowano przez robert1226

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2
34 minuty temu, robert1226 napisał:

Ok 2mm luzu Spróbuj jak ci opisałem bo lewy przewód jest dłuższy i może być powietrze różne cuda się zdarzały z hamulcami w 60tkach i ten sposób nieraz zadziałał.

Jasne, na pewno tak spróbuję tylko muszę kupić płyn bo już mi się skończył. Dodatkowo wymienię jeszcze te sworznie bo one mi się nie podobają. Jakieś pręty pospawane a to kosztuje grosze przecież. A zapytam jeszcze, czy pedały mają jakąś regulację? Bo teoretycznie po rozpięciu powinny stać na równo tymczasem prawy pedał u mnie odskakuje i to dość sporo. Różnica w położeniu to ok 5cm więc całkiem sporo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pitraszek    82

U nas bylo podobnie, nowe pompki i nie szlo odpowietrzyc wiec wymienilismy wszystkie przewody i to samo. Pomoglo dopiero odpowietrzanie i do zbiorniczka z plynem dziurka i sprezarko cisnienie zeby sie zrobilo i dopiero jakos pompki przepchnely

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert1226    218

Ti

15 minut temu, włodek napisał:

Jasne, na pewno tak spróbuję tylko muszę kupić płyn bo już mi się skończył. Dodatkowo wymienię jeszcze te sworznie bo one mi się nie podobają. Jakieś pręty pospawane a to kosztuje grosze przecież. A zapytam jeszcze, czy pedały mają jakąś regulację? Bo teoretycznie po rozpięciu powinny stać na równo tymczasem prawy pedał u mnie odskakuje i to dość sporo. Różnica w położeniu to ok 5cm więc całkiem sporo. 

Te popychacze to jest regulacja ale one powinny cofać się do oporu powinny być sprężyny które odciągają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Zobaczcie jak u mnie wygląda sytuacja z pedałami. Wrzucam kilka zdjęć. Generalnie po rozpięciu prawy pedał jak widzicie odskakuje, lewy zostaje w swoje pierwotnej pozycji i kompletnie, nawet siłą, nie da się go cofnąć. Nie wiem o co on blokuje. Muszę się temu jutro przyjrzeć. Sprężyny odciągające jak widać są natomiast jeżeli ja go siłą nie mogę pchnąć to sprężyna tym bardziej nie da rady a wszędzie jak oglądam to te pedały powinny stać równo po rozpięciu.

IMG_22461.jpg

IMG_22471.jpg

IMG_22481.jpg

IMG_22492.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    44

Warto spojrzeć w otwór na pompce od przyłącza zbiornika wyrównawczego. Dwa razy spotkałem się z przypadkiem gdzie tłoczek zasłaniał go prawie całkowicie i płyn nie miał jak dobrze spływać do pompki. Za długi był tłoczek lub źle wykonano miejsce na przewód lub rowek pod zabezpieczenie trzymające wnętrzności pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert1226    218

A zobacz czy ten lewy pedał nie nie naciska tłoczka cały czas i tłoczek się nie cofa do końca i nie może sassac płynu ze zbiorniczka ,tłoczki w pompkach muszą się cofać do samego zabezpieczenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Wieczorem będę to rozkręcał to zobaczę. Na pewno te sworznie dociskowe będę wymieniał. Nie wiem czy na zdjęciach widać ale ten prawy posiada nakrętkę natomiast regulacji nie ma kompletnie bo jest przyspawana. Drugi sworzeń nie ma w ogóle nakrętki, jest na chama wspawany w widełki które są przyczepione do pedałów. Wieczorem to porozbieram, zobaczę jak to wygląda bo może prócz widełek i sworzni będzie coś jeszcze do dokupienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Przyczyną jednak mogą być te sworznie. Po wykręceniu są one identycznej długości z tą różnicą, że prawy pedał wpada głębiej bo jak widzicie na zdjęciu, ten lewy do końca nie odbija więc siłą rzeczy, ten w prawym dociska dużo lepiej. Poza tym jak odpiąłem te sworznie od pedałów to ten w lewym miał straszny luz. Między tłoczyskiem a pedałem latał w przód i tył ze 3cm więc obstawiam że on to tłoczysko to ledwo co naciskał przez co pompka nawet nie miała siły zaciągnąć płynu i to było widać bo tak jak pisałem wcześni, podczas odpowietrzania w prawy kole było takie ciśnienie że aż wężyk wyrywało, musiałem delikatnie wciskać pedał mając odkręcony odpowietrznik a z lewego ledwo co leciało. Praktycznie nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
włodek    2

Dobra, wymieniłem te popychacze, widełki. Jeszcze mi na koniec szlak trafił przewód hamulcowy ten od prawego koła. Przerdzewiał i zaczął bokiem płyn sikać. Więc dziś czekała mnie wymiana przewodów ale poszły do wymiany już wszystkie jakie tylko były. Jest znaczna poprawa. Teraz na tym lewym kole jest ciśnienie. Nawet zaczęło hamować ale hamuje lekko słabiej od prawego. Natomiast na 100% jest jeszcze w nim powietrze bo jak wciskać lewy pedał to jest taki gumowaty a nie twardy. Natomiast teraz jak nim pompuje to rośnie. Wcześniej nie rósł tylko od razu wpadał do końca. Sprężyny od pedałów też poszły nowe. Jutro trochę w dzień porobię bo mam trochę pracy i wieczorem znowu odpowietrzę i wygląda na to że będzie ok. Nawet gdybym zostawił tak jak teraz to lekkie wciśnięcie i ciągnik staje więc jest niebo a ziemia w porównaniu z tym co było wcześniej :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PaweLisowicz    71

Jaki rozmiar simmeringów i oringu jest w c360 w zwolnicy bo nigdzie nie mogę znaleźć schematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Perkins1992
      Mam problem z hamulcami w ursusie 360. Przed remontem działało tylko prawe koło, w lewym kole był wymieniany cylinderek, wymieniłem jeszcze obydwie pompki. Jak go poskładałem to wszystko działało jak przed remontem. :angry: Co tu zrobic????????
    • Przez włodek
      Witajcie,
      Walczę już dziś cały dzień i powiem Wam że nie wiem o co chodzi. Nie mogę za nic w świecie poradzić sobie z wyregulowaniem tego zaworu odpowiadającego za hamowanie przyczep. Cięgno mam standardowe, z tą sprężyną. Po wciśnięciu hamulca, tłoczek wychodzi max 3mm i koniec. Dalej ściąga się sprężyna. Sprężynę mam dociągniętą do końca tej regulacji ale dalej to nie pomaga. Rozebrałem dziś ten cały zawór, wszystko przesmarowałem, porządnie oczyściłem. Wyglądał ładnie, zero rdzy. Ale dalej jest to samo. Czy wkręcam ten tłoczek, czy wykręcam, brak efektu. Jak zastąpię to cięgno, cięgnem sztywnym, bez sprężyny (pospawałem sobie takie do testów) jest super. Tłoczek wychodzi ok 2cm, przyczepa hamuje. Ale wtedy z kolei pedał działa bardzo ciężko. Trzeba się zapierać. Nie wiem gdzie szukać problemu. Ciśnienie za niskie w układzie? Ustawiony mam że zawór spuszcza przy 6 barach więc to chyba nie jest źle. Przy takim ciśnieniu powinien hamować. Układ szczelny, nigdzie nic nie syczy, nie uchodzi. Kupił bym nowy zawór tylko boję się wydać ponad 300zł bo tyle kosztuje porządny, polski a efekt może być ten sam. Miał ktoś może podobny problem? Możecie coś poradzić? Może to cięgno z tą sprężyną kupić? Może ta sprężyna jest za słaba bo tego zaworu.
    • Przez barteczkk
      Witam, mam problem z deutz fahr agrostar 6.61 A konkretnie hamulcami. Hamulce nie na przyczepy nie puszczają od razu po puszczeniu hamulca muszę czekać jakieś 7 sekund o ile nie więcej na odpuszczenie hamulców w przyczepie ciagnik odpuszcza od razu wina leży w ciągniku, bo inne traktory przy przyczepach działają normalnie zawory były zimą w regeneracji kompresor tak samo wcześniej też istniał ten problem. Jest to bardzo uciążliwe I nie da się jeździć z przyczepami czy ktoś wie o co chodzi ?
    • Przez 3pursus360
      witam mam problem z hamulcem wyminilem pompke i cylinderek odpowiedziałem a hamulec slabo hamuje i dymi sie jak przyhamuje co moze byc winą
    • Przez kubamruk11
      Mam taki problem że gdy wcisnę lewy pedał to od razu wpada on w podłogę i prawie ,że nie hamuje jeśli w ogóle można nazwać to hamowaniem. A prawy hamulec jak brzytwa od razu hamuje na lekkie dotknięcie. Co może być tego powodem?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj