Skocz do zawartości
Mareczek78

Skrzynia biegów Z056

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Skrzynia
acdc    0

Temat do zamknięcia. Problem rozwiązany

 

W elektryce: przetarty przewód czarny 4mm idący od włącznika do automatu.

 

W skrzyni: wyrobiony wodzik i skrzynka bezpieczników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidom123    0

Witam. Mam problem dotyczący skrzyni biegów. Wymieniłem tryby biegu 1 i wstecznego. Podczas gdy włączam bieg 1 to załącza się bieg 3, a jak włączam wsteczny to włącza się bieg 2. [Nieraz się uda wbić jeden bieg]Co się stało ??? Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Nie zamontowałeś blokady wodzików i oba wałki razem się przesuwają.Jak wysuwałeś wałek wodzików między nimi jest wałeczek o średnicy 8 mm i on ci zwiał.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Junkers    42

Witam,

mam krytyczny problem, ledwo zjechalem z pola, nie da sie prawie wcale skreca tzn z tylna osia jest wszystko dobrze ale chodzi o skrzynie.

Kola przednie zachowuja sie jakby byly na blokadzie, da sie jechać praktycznie tylko na wprost. Przy skrecaniu czasem coś puści, słychać wtedy taki głuchy stuk i szarpnięcie.

wg. mnie to skrzynia, ale nigdy jeszcze tam nie zaglądałem. powiedzcie co mam robić gdyż sezon spełni a ja nawet nie wiem od czego mam zacząć...

pomocy.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Poszukaj dobrego mechanika, jak robi Bizony to mechanizm różnicowy bez problemu wyjmie i złoży w jeden dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Niestety u nas o mechanika bizonow bardzo ciezko. Na poczatek wrzuce heder na wuzek, potem gardziel turem z paleciakiem odstawie na bok, wydmucham z kurzu i zdejme pokrywe skrzyni, dalej bede sie kierowal intucja. Dowiedzialem sie od jednej osoby ze do wyjecia dyfra(mech. roznicowego) trzeba odkrecac prawa polos, prawda to?? Na mechanikow miestety nie mam co liczyc...

Piszcie bo czas nagli i kazde info dla mnie cenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok, dzieki za porady...sam tez sobie dalem rade.

Owiadczam oficjalnie bizony to najwieksze niewypaly polskiej mysli "tecnicznej". Zeby sie dostac do skrzyni a dokladniej zeby wyjac dyfer to kilkaset ku*w musi pasc!

Pekla oska jednej pary satelitow, dochodzi remont reszty srodka kosza satelitow remont hamulcow, spawanie ramy(sprezyny zamiast akumulatora hydraulicznego), lozyka i wiele innych.

Jakbym wiedzial ze tam tak jest to bym nigdy bizona nie kupowal.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Bez nerwów :D do wyjecia dyfra faktycznie trzeba wyjąc jedną półoskę krótką, a prawą bo prawą łatwiej i sporo innych niepotrzebnych rzeczy, ale hedera i gardzieli nie trzeba, w sumie to zależy od wzrostu i brzucha rozbierającego :D Porób coś w zachodnich sprzętach które każdy zachwala, zobaczysz jaki bizon jest cudowny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Powiedzcie mi prosze co mam zrobic jak nie mam zatrzasku wodzika biegow 1 i wstecznego? W kazdym sklepie rozkladaja rece...

 

Kupilem mech. roznicowy od c360 (603zl Korurs) bez kola talerzowego ale ma zabki na blokade, nie bedzie to przeszkadzac??

 

I jeszcze sa zakrecone zwykle srubki na tych dwoch widelkach od biegow, powinna byc z dziurka na drut aby sie nie odkrecaly, wiec gdzie albo od czego zdobyc takie srubki, albo jak dorobic lecz wiercenie dziurki odpada??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Śrubki sobie daruj, jedynie naostrz trochę koniec, co do mechanizmu ząbki nie powinny przeszkadzać z tego co pamiętam, a co do zapadki mi tez kiedyś uciekł ten srut, pamiętam zacząłem kombinować z łożyskami ale takiego samego lub ciut mniejszego nie znalazłem, wziąłem magnes i znalazłem oryginalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok dzieki wielkie, co do tej zapadki na wodziku 1 i R to nie mam jej calej (nie tylko kulek i spezynki) wiec co z tym fantem zrobic?? Dno przeszukalem i jedyne co znalazlem to troche opilkow.

Skrzynie chce zrobic dobrze zeby tam juz nigdy nie zagladac, bo to koszmar jest a tym bardziej w zniwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur1980    0

Ok, dzieki za porady...sam tez sobie dalem rade.

Owiadczam oficjalnie bizony to najwieksze niewypaly polskiej mysli "tecnicznej". Zeby sie dostac do skrzyni a dokladniej zeby wyjac dyfer to kilkaset ku*w musi pasc!

Pekla oska jednej pary satelitow, dochodzi remont reszty srodka kosza satelitow remont hamulcow, spawanie ramy(sprezyny zamiast akumulatora hydraulicznego), lozyka i wiele innych.

Jakbym wiedzial ze tam tak jest to bym nigdy bizona nie kupowal.

 

Ja też w tamtym roku kupiłem bizona i tez to przerabiałem co ty, nowe uszczelniacze a hamulce i tak słabe. W tym roku nie miałem kasy ale na drugi rok kupuje rekorda albo na bizona podwoziu rekorda i skonczy sie problem skrzyni i hamulców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jak zrobisz dobrze skrzynie w bizonie i dbasz o stan oleju i jeździsz spokojnie z głową śmigasz lata a co do hamulców to tylko tarczki dobrej jakości i dobre ustawienia podkładkami regulacyjnymi i satysfakcja gwarantowana.Wiadomo że rekordowska skrzynia lepsza i wytrzymalsza ale też pół osie pękają i nie kosztują 500-700 zł ale koło 3000 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rado249    0

w

Witam

potrzebuje pomocy w moim bizone z056 cos tak jakby przycierało w skrzyni na 1 i 2

a 3 i R dzialaja normalnie, to cos powaznego czy mozna z tym dalej jezdzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Nie moge sciagnac wewnetrznej tarczy ciernej lewewgo hamulca. Wale mlotem i nic... pomozcie co zrobic bo rece opadaja, chyba utne ta poloske od srodka skrzyni bo musze wyjac obudowe hamulca, a sprzegla odkrecal nie bede.

edit:

Dalem sobie rade innym sposobem, zdjalem seger z poloski hamulcowej i to co ona zabezpieczala i jakos sie zmiescily obudowy i pokolei zeszly.

 

@rado mam skrzynie na wierzchu i jedyne co mi przychodzi na mysl to luz walka posredniego w strone prawa na zewnetrznych pierscieniach lozysk, u siebie zauwazylem to samo i tu pada pytanie czy moge wkrecic w korek kontrolny oleju w skrzyni tak dluga srube aby zapobiegala ruchom osiowym tego walka?? Moze i koledze by to pomoglo, bo wlaczanie 1 i 2 spycha wal posredni w prawo.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Panowie pomóżcie... Kosiłem i w pewnym momencie kombajn stanął przy cofaniu. Na luzie słychać chrebotanie w skrzyni, powiedziałbym że bardziej z tyły, a gdy włączę jakiś bieg to szarpie kołami i nie jedzie tylko pali pas na sprzęgle... Co to może być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Zdejmij dekiel to sie przekonasz co sie stalo, zajmie ci to chwile czasu.

Ja jutro moze wyjade w koncu dokonczyc zniwa, zostalo zalozyc kola, gardziel i heder.

@Balcerek1 kupilem srube m18/1.5 i do niej dospawalem ok12cm palca ze szneki. Calosc zostala wkrecona zamiast korka kontroli poziomu oleju w skrzyni, efekt taki ze luz osiowy walka posrehdniego wynosi juz tylko 3mm a nie 2-3cm i biegi wskakuja lepiej, wg. mnie sa wyrobione gniazda lozysk. Luzu na lozysku igielkowym nie ma, szarpalem za walki i nic nie bylo czuc.

Slyszalem ze ludzie wycinaja niewielki kawalek belki poprzecznej zeby moc wyjac tryby polosi, a co za tym idzie dyfer, ma ktos z was moze tak zrobione??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Od strony podajników (ziarnowego, kłosowego) masz ten korek. Zalane musi byc tyle żeby delikatnie zaczęło kapać jak odkręcisz ten korek. Wlew jest od strony hederu u góry na skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ochen    28

 

Slyszalem ze ludzie wycinaja niewielki kawalek belki poprzecznej zeby moc wyjac tryby polosi, a co za tym idzie dyfer, ma ktos z was moze tak zrobione??

 

u mnie w jednym tak bylo zrobione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Bez komentarza... . To może lepiej wyciąć całą skrzynię? :) . Wystarczy odsunąć jedno koło razem z półosią, reszta wychodzi. Jak "mechanik" będzie chciał coś wycinać, to niech najpierw wytnie sobie mózg, bo i tak jest mu niepotrzebny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Witam - zakładam nowy temat dotyczący młocarni, gdyż jest na forum sporo wiadomości na ten temat, ale porozrzucanych, więc może komuś się moja wiedza przyda.
       
      Problem jak widzę na forum dotyczy przede wszystkim prędkości obrotowej bębna. Ja mam kombajn od 2008 roku a ten post piszę w 2017. Pas młocarni z jakim zakupiłem kombajn to Sanok (żółty) – pracowałem na nim Ok 6 sezonów. Obroty jakie mogłem wymusić to Ok 980-1000 przy obr silnika 2100, natomiast jak wjechałem w łan zboża obroty spadały do Ok 930-950. W sumie nie było źle. Po tych 6 sezonach stwierdziłem, że pora na nowy pas. Kupiłem chiński (marki nie będę podawał) karbowany od wewnątrz i założyłem. Na początku wszysto ok. natomiast po 1 jego sezonie już byłem rozczarowany. Pas szybko się zużywał ( o szerokości mowa ) pilnować trzeba było co chwila naciągu i po trzecim jego sezonie wyglądał tak jakbym go na wysypisku znalazł – boki pasa powyrywane jakby go szczury gryzły, sznutki się wyplatały – ogólnie porażka.
       

      Natrafiłem na zdjęcie Bizonka z przerobionym napędem młocarni na dwa pasy klinowe i zainteresował mnie ten temat. Rozpoczęły się poszukiwania zdjęć i opinii na ten temat. Znalazłem dwóch wykonawców, których konstrukcje nieznacznie się różniły, aczkolwiek moim zdaniem obydwie były dobre.
       
      Pierwsza z nich to ta co była opisana w AGRO TECHNICE, a na zdjęciu jest Pan Mariusz Bejma z miejscowości Zbietka. Znalazłem nr telefonu do Pana Mariusza, a po wymianie kilku zdań skożystałem z zaproszenia i osobiście podziwiałem to rozwiązanie zamontowane na jego maszynie. Mechanizm składa się z trzech kół ( opcja na rzepak ) – koło na stałe jest na odrzutniku natomiast dwa są na bęben młocarni –jedno do zbóż (1100obr), drugie większe do rzepaku(700obr). Przykręca się je do oryginalnych piast. W tym rozwiązaniu trzeba mieć dwa komplety pasów ( dwie pary pasów - rozmiarów nie pamiętam). Koła są wytoczone ze stali. Do zestawu oczywiście napinacz – koszt 1500 nr. do wykonawcy: 602257336
      Druga firma co oferuje takie rozwiązanie znajduje się w miejscowości Chełmce koło Opatówka – kontakt 697734451. Na to rozwiązanie ja się zdecydowałem. Tam są dwa koła dwustopniowe. Zmiana obrotów polega na przełożeniu pasów na drugi stopień. W zestawie jest napinacz ale nie zakładałem go gdyż napięcie pasów moim zdaniem było odpowiednie i bez niego. Pasy zastosowane do napędu maja taki sam rozmiar co pasy napędzające wentylator w bizonie. Pasy na rzepak a zboże to te same pasy. Koła wytoczone są z żeliwa. Koszt 1200.
       
       
      I tak – rozwiązanie z Chełmc bardziej mnie przekonało więc je zakupiłem. Wnioski piszę po odbytym sezonie które podparte są spostrzeżeniami z pracy maszyny. Obroty bębna to 1150 przy Obr silnika 2100. Po wjechaniu w żyto spadają do ok 1060. żyto kosi się fenomenalnie, pozostałe zboża również, pszenicy nie łupie, a jeśli już to w minimalnym procencie. Maszyna ma lepszy przerób, czuć że młocarnia się nie dławi, a jeśli już wpadnie jakiś „snopek” w gardziel to raczej bez problemy ją przeciągnie przez młocarnie. To był pierwszy sezon gdzie nie zapchałem młocarni. Poza tym odchodzi smarowanie łożysk oporowych no bo ich nie ma. Prawą klapę otwierałem w sezonie jedynie z ciekawości co tam się dzieje.
      Faktem jest że nie ma płynnej regulacji obrotów bębna - jest 700 i 1100 - i nie można ustawić np. na 900, ale mi to jakoś wcześniej potrzebne nie było ( jedynie do rzepaku )
      Ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam takie rozwiązanie.
      zdjęcie zegarów na pełnym gazie ale bez koszenia

      a tu adjęcie jak to u mnie wygląda zaraz po montażu

×