Skocz do zawartości
Mareczek78

Skrzynia biegów Z056

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawelec1997    4

Witam,mam problem z bizonem tzn ze skrzynią,a problem polega na tym,że na biegu wstecznym coś strasznie stuka podczas jazdy i na dotatek nie mogę wbić dwójki tak jakby coś blokowało,co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arkady12    2

łożysko biegu wstecznego prawdopodobnie u mnie tak było musisz otworzyć pokrywę z góry i z lewej strony będziesz miał taką śrubę, ona trzyma wałek biegu wstecznego musisz namacać ( znaleźć ) zębatkę tak żeby ją wyjąć cofając wałek na zewnątrz skrzyni trzeba trochę  pokombinować jest ciasno i uważnie patrzeć co się rozkręca :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mareczek78    1

ok 3 sezony temu też mi przy jeździe do tyłu stukał wsteczny bieg - zębatka na wałku biegu wstecznego straciła jeden ząb. Natomiast przed tegorocznym sezonem powymieniałem łożyska, gdyż problem miałem z wyskakującą dwójką. Mowa tu o łożyskach wału głównego, pośredniego i sprzęgłowego. Biegi nie wyskakują, a opory włączanie biegów znacznie zmalały. Jest trochę roboty, ale potem cieszy udana naprawa.

Po zdjęciu pokrywy skrzyni poszarp w szczególności za główny wał od strony sprzęgła czy są luzy na łożyskach. Tam do skrzyni od strony sprzegła wchodzi wałek sprzegłowy ułożyskowany jest on w obudowie skrzyni, a w ten wałek wchodzi wał główny i tam jest łożysko igiełkowe. U mnie oba łożyska miały luz i wał głównyok 2mm unosiłem góra-dół. Oczywięcie istotna też jest kondycja trybów, czy już zęby nie sa skośne itp.

Jeśli wszystko jest nowe, a problemy w skrzyni występują nadal to prawdopodobnie skrzynia (obudowa) straciła symetrę. Skrzynia jak wiadomo jest spawana z płyt metalowych a nie odlana z żeliwa. Szybka i brawurowa jazda po polu z pełnym zbiornikiem może spowodowaś skrecenie skrzyni biegów przez co wały nie są idealnie współosiowe i to może być żródłem problemów, bądź szybko zużywających się podzespołów. Skrzynia z z056 to nie to co w z058. Najlepiej eksploatować ją spokojnie, nie przeciążać a wtedy odwdzięczy się dłuższym czasem bezproblemowej eksploatacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec1997    4

Dwójka też czasami wyskakiwała,a te łożysko igiełkowe w wałku sprzęgłowym zmieniane było na nowe w tym roku bo poszła tarcza sprzęgłowa i w wałku sprzęgłowym były zjechane te frezy co chodzi po nich tarcza sprzęgłowa więc wałek też zmieniłem na nowy.U nas skrzynia w bizonie średnio wytrzymuję 5-7 lat ale dlatego,że mamy straszne góry i ostro skrzynia dostaję w d*pę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arkady12    2

jak to sie mówi ona nie jest skomplikowana tylko jest ciasno itd ale idzie to zrobić pamiętaj że zębatki jak coś wymienić parami udanej naprawy  ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Witam - zakładam nowy temat dotyczący młocarni, gdyż jest na forum sporo wiadomości na ten temat, ale porozrzucanych, więc może komuś się moja wiedza przyda.
       
      Problem jak widzę na forum dotyczy przede wszystkim prędkości obrotowej bębna. Ja mam kombajn od 2008 roku a ten post piszę w 2017. Pas młocarni z jakim zakupiłem kombajn to Sanok (żółty) – pracowałem na nim Ok 6 sezonów. Obroty jakie mogłem wymusić to Ok 980-1000 przy obr silnika 2100, natomiast jak wjechałem w łan zboża obroty spadały do Ok 930-950. W sumie nie było źle. Po tych 6 sezonach stwierdziłem, że pora na nowy pas. Kupiłem chiński (marki nie będę podawał) karbowany od wewnątrz i założyłem. Na początku wszysto ok. natomiast po 1 jego sezonie już byłem rozczarowany. Pas szybko się zużywał ( o szerokości mowa ) pilnować trzeba było co chwila naciągu i po trzecim jego sezonie wyglądał tak jakbym go na wysypisku znalazł – boki pasa powyrywane jakby go szczury gryzły, sznutki się wyplatały – ogólnie porażka.
       

      Natrafiłem na zdjęcie Bizonka z przerobionym napędem młocarni na dwa pasy klinowe i zainteresował mnie ten temat. Rozpoczęły się poszukiwania zdjęć i opinii na ten temat. Znalazłem dwóch wykonawców, których konstrukcje nieznacznie się różniły, aczkolwiek moim zdaniem obydwie były dobre.
       
      Pierwsza z nich to ta co była opisana w AGRO TECHNICE, a na zdjęciu jest Pan Mariusz Bejma z miejscowości Zbietka. Znalazłem nr telefonu do Pana Mariusza, a po wymianie kilku zdań skożystałem z zaproszenia i osobiście podziwiałem to rozwiązanie zamontowane na jego maszynie. Mechanizm składa się z trzech kół ( opcja na rzepak ) – koło na stałe jest na odrzutniku natomiast dwa są na bęben młocarni –jedno do zbóż (1100obr), drugie większe do rzepaku(700obr). Przykręca się je do oryginalnych piast. W tym rozwiązaniu trzeba mieć dwa komplety pasów ( dwie pary pasów - rozmiarów nie pamiętam). Koła są wytoczone ze stali. Do zestawu oczywiście napinacz – koszt 1500 nr. do wykonawcy: 602257336
      Druga firma co oferuje takie rozwiązanie znajduje się w miejscowości Chełmce koło Opatówka – kontakt 697734451. Na to rozwiązanie ja się zdecydowałem. Tam są dwa koła dwustopniowe. Zmiana obrotów polega na przełożeniu pasów na drugi stopień. W zestawie jest napinacz ale nie zakładałem go gdyż napięcie pasów moim zdaniem było odpowiednie i bez niego. Pasy zastosowane do napędu maja taki sam rozmiar co pasy napędzające wentylator w bizonie. Pasy na rzepak a zboże to te same pasy. Koła wytoczone są z żeliwa. Koszt 1200.
       
       
      I tak – rozwiązanie z Chełmc bardziej mnie przekonało więc je zakupiłem. Wnioski piszę po odbytym sezonie które podparte są spostrzeżeniami z pracy maszyny. Obroty bębna to 1150 przy Obr silnika 2100. Po wjechaniu w żyto spadają do ok 1060. żyto kosi się fenomenalnie, pozostałe zboża również, pszenicy nie łupie, a jeśli już to w minimalnym procencie. Maszyna ma lepszy przerób, czuć że młocarnia się nie dławi, a jeśli już wpadnie jakiś „snopek” w gardziel to raczej bez problemy ją przeciągnie przez młocarnie. To był pierwszy sezon gdzie nie zapchałem młocarni. Poza tym odchodzi smarowanie łożysk oporowych no bo ich nie ma. Prawą klapę otwierałem w sezonie jedynie z ciekawości co tam się dzieje.
      Faktem jest że nie ma płynnej regulacji obrotów bębna - jest 700 i 1100 - i nie można ustawić np. na 900, ale mi to jakoś wcześniej potrzebne nie było ( jedynie do rzepaku )
      Ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam takie rozwiązanie.
      zdjęcie zegarów na pełnym gazie ale bez koszenia

      a tu adjęcie jak to u mnie wygląda zaraz po montażu

×