Skocz do zawartości
Adrianos

szukam samochodu

Polecane posty

songo    871

no ale na dobra sprawę te nowe mercedesy może nie są tak dobre jak te stare ale nadal są najlepszymi samochodami w segmencie premium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

.Nie wiem czy najlepsze,na pewno dobre.Bmw na pewno im dorównuje,audi też jest blisko.Mercedes to auto raczej dla ludzi od średniego wieku wzwyż z nielicznymi wyjątkami taki trend sprzedaży sie utrzymuje.Nic o pancernosci Beczki już nie wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

ah ta niezniszczalna beczka i pancerne w124 :D takich aut faktycznie już nie będzie :) a co do BMW to faktycznie one może dorównują teraz mercedesom, sam mam leciwe już bmw e36 fajne ale bez polotu c-klasa była lepsza :) teraz są na podobnym poziomie. No ale Audi jest od zawsze trzecie i tak zostanie do póki nadal będa własnością VW. Nawet nie potrafią zrobić napędu na właściwa oś, tylko walą do A4 i A6 FWD. To jest śmieszne w tym segmencie. Powiem szczerze, że już bym Audi ustawił nawet za Leksusem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

Moim zdaniem teraz przy szybko rdzewiejacych Mercedesach i elektronice w BMW która potrafi uprzykrzyc życie Audi wcale tak źle nie wypada, choć ja lubię grupę VAG , wiec obiektywny nie jestem
Za tylnym napędem tez nie przepadam

Edytowano przez bratrolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Co do 3.0 w vectrze jak słyszę bzdury o wadzie fabrycznej to aż mnie telepie. Zajmuje się tylko vectrami kilka lat i to wina układu chłodzenia a nie samego silnika ze dochodzi do awarii w tym modelu i nieważne czy to wersja y30dt czy z30dth.

To co mam założyć chłodnicę od stara po wyjechaniu z salonu? Jest wada i tyle, szary użytkownik będzie jeździł aż do awarii albo sprzeda przy pierwszych objawach.... Opel to szajs od czasów vectry A, silniki w miarę wytrzymałe ale elektronika nie wyrabia, może to wina zbyt długiego stania w komisie u Turka w Niemczech pod chmurką 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

widzisz, Ty sądzisz, że w B5 jest duży komfort i duża moc, a ja miałem okazję przejechać się BMW serii 5 z 3 litrowym dieslem, nie dość, że wbijało w fotel że dech zapierało, to jest było wygodniej niż w passacie :D w124 też miałem okazję też jeździć z amortyzacją nivo (hydrauliczne) pięknie zbierało nierówności, a samochodzie było cichutko :D

 

także b5 to dobry samochód ale na prawdę komfort w samochodach premium jest znacznie większy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

Zależy czego kto potrzebuje , na moje wozenie tylka 10km w tamte i z powrotem tyle samo to i Polo wystarczy, nie potrzeba Passata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

widzisz, Ty sądzisz, że w B5 jest duży komfort i duża moc, a ja miałem okazję przejechać się BMW serii 5 z 3 litrowym dieslem, nie dość, że wbijało w fotel że dech zapierało, to jest było wygodniej niż w passacie :D w124 też miałem okazję też jeździć z amortyzacją nivo (hydrauliczne) pięknie zbierało nierówności, a samochodzie było cichutko :D

 

także b5 to dobry samochód ale na prawdę komfort w samochodach premium jest znacznie większy

 

Masz racje :)

Ja tez jeżdziłem 3.0d BMW z 216Km ma prawie 250KM po chipie .To dopiero idzie :lol:

no ale co z tego jak ropy łyka 2l wiecej i tylny napęd a w zimie u mnie góry to już bym miał problemy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

nie ma nic lepszego jak napęd na tył, żaden napęd na przód czy nawet 4x4 nie daje takiej frajdy jak napęd na tylną oś :D a co do 3.0D BMW to znajomemy łykał 8l/100 tyle że on miał 193KM więc moim zdaniem małe spalanie w stosunku do mocy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

nie przekonuj mnie do swoich racji, to że tobie podoba się jazda autem tylnonapędowym to nie znaczy że każdemu musi

osobiście nigdy nie kupiłbym sobie auta z napędem tylko na tylną oś, w lato jest ok, można sobie bokiem polatać na szutrach, ale jak pomyślę że zimą mam każdy zakręt bokiem przelatywać bo nie wiadomo kiedy tyłem zarzuci to podziekuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

widzisz mamy takie czasy że już chyba każdy tylnonapędowy samochód wyposażony jest w ESP (kontrolę trakcji), z włączonym tym systemem nie da się bokiem polatać w zakrętach, więc nie ma co się spinać i bać tylnego napędu :D Z doświadczenia mogę powiedziec, że jest bezpieczniejszy napęd od przedniego, bo o ile bmw się bawiłem na śniegu, o tyle nie udało mi się wylecieć z parkingu, o tyle Corsą leżałem raz na polu, bo jest strasznie podsterowna, ja skręcam w prawo a ona jedzie do przodu.... ale tu też pewnie jakąś rolę odegrało, że corsa jest 400kg lżejsza.

Edytowano przez songo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

ESP to teraz ma chyba każdy nowy samochód, niemniej rozmawialiśmy do tej pory o autach do 15 czy 20tys.zł, a tam ESP nie jest tak oczywiste

w sumie dużo zależy od danego auta: miałem Golfa, strasznie ciężko nim się jeździło po śniegu, wystarczyło go niewiele żeby się zagrzebać, mam też Polo, rocznik porównywalny, silnik ten sam, a ten przez śnieg idzie jak czołg, z najgorszych zasp nim wyjeżdżałem

a prawda jest taka że każdy lubi to co ma i ma to co lubi, ty wolisz auta tylnonapędowe, ja przednio, i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

Każdy lubi to co ma. Jeżdziłem kilka lat BMW serii 5i 7 z 3,0 diesel i to sa samochody z duszą i nie miało znaczenia czy był śnieg czy sucho i słońce jedynym minusem była krótka żywotność opon na tylnej osi. Od roku jeżdzę audi A8 4,2 tdi i nie jestem zachwycony jednak wolę BMW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    150

esp na lodzie w górach nic nie da. W takich warunkach tylko doświadczenie i umiejętności oraz brak lęku. Porównywanie BMW z Mercedesem moim zdaniem niema sensu. Ogólnie na BMW poniżej 8 trzeba mieć zdrowe flaki a Mercedes z kolei "jedzie" dopiero po dokupieniu dodatków.Ja osobi$ście do 150 koni wolę auta jednonapędowea powyżej 4x4. Tylny napęd w każdym samochodzie klasy premium ze względu na zwrotność..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy z Nas ma inne upodobania i priorytety . Z racji wieku zacząłem bardziej cenić wygodę i bezpieczeństwo .  Dlatego jeżdżę dużymi autami z napędem 4X4 manualną skrzynią biegów i mocnymi dieslami  pod maską ( wolę Nm od KM ). Duża moc i napęd na wszystkie koła pozwala uchronić się od wielu problemów na drodze .

1758dl.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    71

Ja znowu wolę duże benzyniaki. Fakt że vectra c nie jest super autem ale w moim przypadku i z racji wykonywanej profesji mam ja w jednym palcu i dostęp do każdej części A silnik 3.2 v6 jest prosty jak budowa cepa moc 211 km i ponad 300nm daje sobie radę z tym autem. Jedyne co denerwuje to automat ale w wolnej chwili będzie wrzucony manual.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Dlatego jeżdżę dużymi autami z napędem 4X4 manualną skrzynią biegów i mocnymi dieslami  pod maską 

 

Mocny diesel - to pięcie względne .Dla jednego 2.0 TDI 170 KM to dużo , dla innego silnik BMW 3.0 d 245KM to mało  :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku mocny diesel pod maską to chipowany na 268 KM 3.0 TDI w Audi A6 Quattro i najnowszy zakup - czyli Mitsubishi Pajero 3.2 chwilowo  200 KM -  tuner obiecuje 245 KM .A ile mocy przybędzie naprawdę dowiem się 9 września :D  .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obecne parametry po chip tuningu to: 237 KM i 528 Nm . 

Różnica w przyśpieszeniu i elastyczności kolosalna !

 

k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,009_aO_orig

Edytowano przez dddddddddddddddddd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

widzisz mamy takie czasy że już chyba każdy tylnonapędowy samochód wyposażony jest w ESP (kontrolę trakcji), z włączonym tym systemem nie da się bokiem polatać w zakrętach, więc nie ma co się spinać i bać tylnego napędu :D Z doświadczenia mogę powiedziec, że jest bezpieczniejszy napęd od przedniego, bo o ile bmw się bawiłem na śniegu, o tyle nie udało mi się wylecieć z parkingu, o tyle Corsą leżałem raz na polu, bo jest strasznie podsterowna, ja skręcam w prawo a ona jedzie do przodu.... ale tu też pewnie jakąś rolę odegrało, że corsa jest 400kg lżejsza.

 

Dawno się tak nie uśmiałem. Koleiny co wierzy, że mu esp prawa fizyki oszuka. Fizyki esp nie oszuka. Na śliskim podłożu łatwiej kierować jest samochodem który jest ciągnięty przez przednią oś, niż tym pchanym przez tylną. Oczywiście porównujemy tylko auta 2 wd nie 4x4. Zimą w koleinach pewniejszy będzie napęd na przód bo auto z kolein wyciągnie. Tylnonapędowe zacznie jechać bokiem. To zresztą widać zimą, gdy jest ślisko. Tylno napędówki zawsze jadą wolniej.

Dlatego powiem tak, że kto kupuje auto, żeby się w koło domu pokręcić i nie musi jeździć jak jest np ślisko. Może sobie kupić auto z napędem na tył. Jeśli ktoś musi jeździć w każdych warunkach w długie trasy. Lepszy będzie napęd przedni. Nie wymaga takiej koncentracji w długiej trasie. Oś obciążona jest silnikiem więc śliskie podjazdy auto pokona łatwiej itd. Jest przedni napęd po prostu praktyczniejszy. Oczywiście w zestawieni przód vs tył. Oczywiście 4x4 jest najpewniejszy. Tylko moiim zdaniem nie zawsze i nie każdemu potrzebny.

PS tyle czytam o frajdzie z jazdy bo napęd tylny. Gdyby dużą większość tych osób wsadzić do samochodu, którego marki by nie znali. To do zerwania przyczepności nawet nie wiedzieli by jaki mają napęd. A czy co dzień jeździmy zrywając przyczepność na każdym zakręcie i driftując na każdym rondzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×