Skocz do zawartości
konarek

Wyciek paliwa spod wtrysku C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
c-360

Może załóż grubsze uszczelki miedziane pod wtryski i najpierw dobrze dobij ten docisk co dociska wtryskiwacz a dopiero po tym dociągnij szpilkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    575

Pierwsze sprawdz czy masz szczelny wtryskiwacz. Głowica myślę że jest dobra a dwóch podkładek się nie daje. Lepie rozgrzej podkładki nad gazem i ochłodz w wodzie. Zrobią się miękkie i łatwiej poddadzą się przy dokręcaniu. Ale pierwsze szczelność wtryskiwacza. Jeżeli w gnieżdzie jest ropa a nie ma widocznego wycieku na wystającej części wtryskiwacza to może cieknąć tylko na płaszczyżnie przylegania końcówki do kolby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konarek    0

Może załóż grubsze uszczelki miedziane pod wtryski i najpierw dobrze dobij ten docisk co dociska wtryskiwacz a dopiero po tym dociągnij szpilkami.

dobijałem

dobijałem i nic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Mi to wygląda na niedociągnięty rozpylacz we wtryskiwaczu , ta nakrętka co trzymie rozpylacz musi być dociągnięta na maxa bo inaczej paliwo poleci. Pamietaj o ustawieniu rozpylacza wg. znaków na obudowie i końcówce muszą być w jednej lini.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

O ile się nie mylę to w c360 w ogóle nie powinno się podkładać podkładek pod wtrysk.

 

Jak leci to pewnie leci na połączeniu rozpylacza z obudową wtrysku. Także rozebrałbym to, następnie przytarł na papierku ściernym miejsce styku z rozpylaczem. Oczywiście na prostej płaszczyźnie. Czasem to miejsce jest pordzewiałe. Oczywiście zanim to bym zrobił...to sprawdziłbym wtrysk na wierzchu czy gdzieś paliwo nie wychodzi.

Może masz dolną kopułkę pękniętą. Robi się tak od zbyt mocnego dokręcania. Miałem takie przypadki.

 

Jak wszystko jest ok...wszystkie płaszczyzny styku do można dokręcić leciutko i nic nie poleci. Także coś na pewno jest nie tak. Skoro leci paliwo to wina wtrysku:)

A rozgrzewanie nad palnikiem do czerwoności i natychmiastowe ostudzenie pod zimną wodą popieram. Sam tak robię, ale ze starymi uszczelkami o ile się jeszcze nadają do ponownego użytku.

 

p.s.

 

Znaki na wtrysku i obudowie są ważne. Jak Ci się 1-2mm przesunie to tragedii nie będzie także bez nerwacji.

Ważne też jest, aby nie napakować za dużo podkładek pod wtryski. Pasują podkładki od bizona, tylko można sobie je obciąć.

Jak jest głowica na wierzchu to można sobie dopasować ilość podkładek, ewentualnie stoczyć kopułkę dociskającą rozpylacz.

Sprawdzony patent:)

Jak będzie za dużo podkładek to rozpylacz będzie pluł paliwo nad tłok, a nie w komorę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

I wszystko. Dodam tylko że podkładki pod wtryski nie były zakładane tylko w nowych ciągnikach ursus a do dzisiaj nie dają ich w zetorach. Po kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach użytkowania już to nie przejdzie. Znaczki są ważne ale fakt... nie musi być z dokładnością do dziesiątki milimetra. W 60-ce są końcówki z asymetrycznie rozmieszczonymi otworami jeśli go obróci inaczej to zamiast do komory spalania (sprężania) w tłoku będzie sikał w inne miejsce i pogarszał efektywność spalania paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Wtrysk w gnieździe wystarczy troszkę podocierać ziarnem polerskim, np do polerowania zaworów. Około 5 min powinno starczyć. Dla pewności miejsce styku wtrysku z gniazdem posmarować poxipolem szarym. Nie przezroczystym.

Wystarczy troszkę kleju. ładnie wejdzie we wszystkie wżery itd. Klej jest na tyle kruchy, że nawet jakby wpadł do komory przy wyciąganiu wtrysku to nic nie zrobi:) Wystarczy rozrusznikiem przekręcić i wszystko wydmuchnie.

 

To jest sprawdzony sposób i o dziwo wytrzymuje kilka lat. Z kolei nie trzyma praktycznie wcale, wypełnia tylko nierówności i dobrze się wyciska.

Dlatego też ja nie zakładam wcale podkładek pod wtryski do c360, no chyba, że rozpylacz wystaje ponad 1-2mm z głowicy. To wrzucam podkładkę falowaną od bizona, cienką.

 

P.S.

Po zdjęciu głowicy widać na tłoku jak końcówka rozpyla paliwo. Ostatnio tak sprawdzałem wtryski przy Fendzie. Ktoś odwrócił wtryski i źle rozpylały paliwo, nie w komorę, ale obok.

 

P.S. 2

Mój ojciec swego czasu eksperymentował z ustawieniem rozpylaczy przy c360. Przekręcał rozpylacz i zakładał głowicę i tak kilka razy. Wyszło, że nawet przy przesunięciu rzędu 2mm jeszcze nie jest tragicznie.

 

Pozdro dziewczęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się nie wkłada miedzianych uszczelek pod wtryskiwacz.A co ma uszczelnić przestrzeń pomiędzy głowicą a wtryskiem(mówiłem o tych właśnie podkładkach).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Przestrzeń pomiędzy głowicą a wtryskiem ma uszczelnić stożek wtrysku i stożek gniazda wtryskowego. Zapewne wiesz, z jakiego materiału jest wykonane gniazdo.

Podkładkami to sobie można tylko narobić kłopotów w pracy silnika. Podkładek nie powinno się zakładać wcale. Jak jest głowica zdjęta, to można sobie spasować wtrysk z gniazdami i wtedy można podłożyć podkładkę o ile wszystko dobrze wystaje.

 

Jak stożki nie będą się zgrywać to kompresja będzie walić, ale na pewno nie paliwo:). Powiem tylko tak, jak się ma chęci to idzie to doczyścić, poskładać bez podkładek i jest w 100% ok. A jak się nie chce, to się wtyka podkładki bez jakiejkolwiek wiedzy o wystawaniu rozpylacza z głowicy. I potem przyjeżdża Pan i mówi: " było dobrze, wymieniłem wtryski no i nie pali, kopci itd."

A w gnieździe pińć podkładek po o,3 mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

W c 330 powinna być podkładka z tego co wiem. W c 330 nie ma stożka. Druga sprawa, że w c 330 wtrysk rozpyla paliwo pionowo do dołu, także nawet jak włożymy za grubą podkładkę, to i tak będzie palił dobrze. Tam gdzie podkładka nie będzie nam przeszkadzała, to możemy ją włożyć. Ale w c 360 bez zdjęcia głowic i dopasowania, nie grzebałbym z podkładkami.

 

Podkładki też są w silnikach perkinsa, dość grube.;) Ale są fabrycznie, a nie bo ktoś tam sobie umyślił po 20 latach wytwarzania silników.

 

P.s.

W c 330 wystarczy cieniutka podkładka, normalna do układów paliwowych.

 

Do c 360 sprawdzone jest podsmarowanie poxipolem, jeśli oczywiście nie mamy 100% pewności, że stożki się zgrywają. I na pewno będzie dobrze. Sprawdzone na wielu silnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr1216    1128
Napisano (edytowany)

Witam, problem trochę nie związany z tym tematem, otóż nie mogę dobrze uszczelnić przewodu nadmiaru,paliwo przecieka z śrub łączących rurkę i wtryskiwacz, tego co się przykręca na wtrysk, dawałem nowe podkładki, nie pomogły próbowałem je grzać a później do wody, nie udało się, wciąż wyciek paliwa, tracę już cierpliwość.. i jeszcze kupiłem nową tą rurkę i tak samo... jak to dobrze uszczelnić, lub co do tego użyć żeby nie było przecieków ? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)

Edytowano przez Piotr1216

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Dokręć mocniej ale uważaj żebyś śruby nie urwał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr1216    1128

próbowałem, to gwint puszczał na śrubkach, i kołupaki wtrysków zmieniałem i żadnego efektu, co jeszcze można wymyśleć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na wszystkich się leje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Aż nie możliwe jeżeli wszystko zmienione ażeby nie szło dociągnąć, można by ewentualnie założyć taki przelew od 912, ale to jest dosyć drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr1216    1128

Dla mnie też jest to dziwne i jeszcze nowe śrubki dawane były i nie pomaga, chyba będę musiał to załozyć, bo wyjścia nie widzę, ale mam taki przewód od 902 stary, da radę go jakoś załatać, bo pamiętam że minimalnie przeciekało paliwo z wężyka, jakby go taśmą owinąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Same wężyki przecież można kupić nowe z metra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
exploode    8

@Piotr1216 Mieliśmy ten sam problem. U nas wystarczyło zamiast "miedzianek" dać podkładki metalowo - gumowe (taki pierścień metalowy a w środku kawałek gumy). Dostępne praktycznie wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr1216    1128

No to może jeszcze te podkładki spróbuję jutro kupić, jak nie to przewód od 902 zakładam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
exploode    8

Powinno pomóc. Polikwidowałem w ten sposób wszystkie wycieki z pod "oczkowych" końcówek. W sumie to nie wiem tylko jak brzmi dokładna nazwa tych podkładek, ale jak pytam o "metalowo gumowe" podkładki zamiast miedzianek to wiedzą o co chodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtraczek    1

Też tak miałem nie mogłem sobie dać rady ciągle gdzieś ciekło ale teraz już nie cieknie , są śruby na mniejszy 12 i na wiekszy kluczyk 13, ja dałem te na 13 i spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×