sumek666

Ceny gruntów rolnych 2020

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Agrest    5787
4 minuty temu, masa24 napisał:

No to biznesmeni powiedzcie na czym wy zarabiacie 200 000 z hektara, chętnie się dowiem . Nie wiedziałem ze tu sami goście z takim obrotem z ha.

agrest to jak na 15 ha w 3 lata zarobiłeś 600 000 to niezłe. To czemu przez ostatnie lata sadownicy , producenci owoców miękkich skomlą jak to susza im zysk zjadła i przymrozki? To w dobrych warunkach wyglada ze byś zarobił na maybacha

w takim razie teraz jak jakiś sadownik będzie narzekał ze ma ciężko to powiem mu zamknij mordę bo i tak zysk z hektara masz gigantyczny 

Załóż uprawę rynkową truskawek i ciesz się zyskami😁

W ubiegłym roku 20t pietruszki po 10zł to 200tys, drugie tyle dla detalisty bo po 20zł była. Można? 😁

 

A gdzie napisane że ja mam 15 ha?

Jako tako nie mam sadów, miałem poziomki, truskawki, agrest, porzeczki wiśnie aronie, jagode kamczacką, maliny zboża,ziemniaki trochę warzyw, szkółki sadzonek. Grosz do grosza, nic za darmo tylko zapierdol od 4³⁰ w sezonie do północy  bo wówczas że skupu wracałem. 

Teraz już się nie zaganiam, zostały porzeczki wiśnie i zboże. 

Każdy mógł iść tą drogą, jestem rolnikiem jak inni,   nie zazdroszczę innym i mi nie musicie wypominać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    254
7 minut temu, gregory81 napisał:

Masz nie aktualne informacje kolego.

Kredytów nie było, teraz coś rzucili ale już była informacja ze pieniędzy nie ma. Może jakieś banki maja limity na kredyt ale napewno jest tego malo

wiec z czym mam nie aktualne informacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    381
5 godzin temu, masa24 napisał:

No to biznesmeni powiedzcie na czym wy zarabiacie 200 000 z hektara, chętnie się dowiem . Nie wiedziałem ze tu sami goście z takim obrotem z ha.

agrest to jak na 15 ha w 3 lata zarobiłeś 600 000 to niezłe. 

A gdzie napisał że w 2 lata ,wcześniej 3 lata może nic nie kupił i miał oszczedności ,nie wszyscy żyja na kredyt -ale niestety większość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rejvas    218
Napisano (edytowany)

tylko po co porównywac warzywnictwo i sadownictwo do reszty ? wiadomo że to zupełnie inne światy i po co sie burzyć ?

z produkcji roslinnej zostaje nie wiele, z bydła opasowego zostaje obornik, z bydła mlecznego zostaje najwiecej ale to obóz pracy niewolniczej

Edytowano przez rejvas

rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    5787

doj**ać domiar sadownikom, warzywnikom i mleczarzom, będzie ok i po równo. 😂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielursus3p    1171
6 minut temu, rejvas napisał:

tylko po co porównywac warzywnictwo i sadownictwo do reszty ? wiadomo że to zupełnie inne światy i po co sie burzyć ?

z produkcji roslinnej zostaje nie wiele, z bydła opasowego zostaje obornik, z bydła mlecznego zostaje najwiecej ale to obóz pracy niewolniczej

Porownujac nakład finansowy i pracy przy krowach do czystego zysku, to nie wiem czy to taki złoty interes ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218
35 minut temu, Agrest napisał:

Każdy mógł iść tą drogą, jestem rolnikiem jak inni,   nie zazdroszczę innym i mi nie musicie wypominać.

jasne :D ci co mają 5 i 6 klase też ? przypomne że to 33% kraju

a poza tym to widze patologiczne nastawienie że wszyscy Wam, ludziom sukcesu, zazdroszczą, to już sie robi patologia, panuje tutaj narracja że jak kogoś nie chwalisz i po plecach nie poklepujesz to jesteś nieudacznik i zazdrośnik :D


rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    5787

Odbiję pałeczkę, widzę że masz patologiczne nastawienie. Wszyscy którzy czegoś się dorobili, robiąc coś inaczej niż większość powinni się wstydzić tego.

Zacząłeś bidulenie,mielesz ten temat że nic się nie opłaca, głupek kto płaci więcej niż Ciebie stać i tak w koło.

Mam Cię po plecach klepać bo masz odczucie że inni myślą żeś zazdrośnik i nieudacznik?

Może to tylko twoje myślenie i w ten sposób nakręcasz się na nic nie robienie?

 

Na 5,6 klasie między innym powstał największy sad w Europie czyli rejon grójecki.

Na 5 klasie z powodzeniem truskawka czy borówka rośnie. 

Można zakontraktować, wiesiołka, posiać słonecznik, założyć pasiekę i obsiać przegorzanem, ostropestem, żmijowcem, lucerną.

Można założyć szkółkę iglaków i pewnie wiele innych.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218
Napisano (edytowany)

gdzie pisze że sie nie opłaca ? jasne że sie opłaca brać 2 tys za dzierżawe i pić za zdrowie UE żeby trwała jak najdłużej ....

Edytowano przez rejvas

rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu506    90

w każdym poście piszesz ze się nic nie opłaca i robisz gownoburze w temacie. to że tobie się nic nie opłaci to nie znaczy ze innym się nie oplaci


weź się lepiej za pożyteczna prace wtedy będzie się opłacić a nie trolujesz

  • Like 3
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218
Napisano (edytowany)

próbuje tylko pokazać że jak ktoś ma 2 tys zysku z hektara to głupotą jest kupowanie po 100 za ha, bo to jest 2% od zainwestwanego kapitału rocznie minus zużycie maszyn itd czyli słabiutki interes, no ale jak ktoś zapłaci 100 tys i ma 10 tys zysku z ha to jest to dobry biznes bo to już 10% od zainwestwanej kwoty

tylko ilu rolników tak podchodzi do sprawy ? sąsiad kupuje, znajomy kupuje to i ja kupuje, typowa pusta gadka ..... ilu sie zastanawia nad tym jakim majatkiem dysponuje i ile mu to daje procent zysku rocznie ? i nie piszcie że nowe maszyny to zysk, maszyny to narzedzie takie jak łopata, spawarka czy szlifierka kątowa ......

Edytowano przez rejvas

rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Agrest napisał:

Załóż uprawę rynkową truskawek i ciesz się zyskami😁

W ubiegłym roku 20t pietruszki po 10zł to 200tys, drugie tyle dla detalisty bo po 20zł była. Można? 😁

 

A gdzie napisane że ja mam 15 ha?

Jako tako nie mam sadów, miałem poziomki, truskawki, agrest, porzeczki wiśnie aronie, jagode kamczacką, maliny zboża,ziemniaki trochę warzyw, szkółki sadzonek. Grosz do grosza, nic za darmo tylko zapierdol od 4³⁰ w sezonie do północy  bo wówczas że skupu wracałem. 

Teraz już się nie zaganiam, zostały porzeczki wiśnie i zboże. 

Każdy mógł iść tą drogą, jestem rolnikiem jak inni,   nie zazdroszczę innym i mi nie musicie wypominać.

 

Żeby te 20 ton wyciągnąć i te 200 tys to trzeba było 4 ha jeżeli wogole podchodziła.. a w tym roku 30 tys wyciągnąć to sukces

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Loverboy    8

Dokładnie nowe maszyny to tylko poprawa komfortu pracy. Niestety koszty zakupu i eksploatacji podnoszą koszty produkcji. Nie sztuką jest mieć przychodu 1000000 skoro koszty wyjdą 800000. Wtedy to jest tylko mielenie kasy a nie jej zarabianie. Ja tam w nowe maszyny nie inwestuje bo używka zrobię ta sama robotę i jak się dobrze koszty liczy to zostanie dochód nie 200000 tylko 400000. No ale zależy co kto woli. Niektórzy lubią nowe zabawki i gadżety, ja skupiam się na maksymalizacji zysków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tess    121
17 minut temu, rejvas napisał:

próbuje tylko pokazać że jak ktoś ma 2 tys zysku z hektara to głupotą jest kupowanie po 100 za ha, bo to jest 2% od zainwestwanego kapitału rocznie minus zużycie maszyn itd czyli słabiutki interes, no ale jak ktoś zapłaci 100 tys i ma 10 tys zysku z ha to jest to dobry biznes bo to już 10% od zainwestwanej kwoty

tylko ilu rolników tak podchodzi do sprawy ? sąsiad kupuje, znajomy kupuje to i ja kupuje, typowa pusta gadka ..... ilu sie zastanawia nad tym jakim majatkiem dysponuje i ile mu to daje procent zysku rocznie ? i nie piszcie że nowe maszyny to zysk, maszyny to narzedzie takie jak łopata, spawarka czy szlifierka kątowa ......

Tu rację masz... Ziemia wszystko zeżre, czy to z  żelaza, czy ze złota- trzeba myśleć i tyle... Ale nie trzeba zaraz wyjeżdżać z patologią bo ktoś ma inne zdanie... Świat byłby straszny gdyby wszyscy byli takimi pesymistami.  We wszystkich sektorach jest nadprodukcja i trzeba przecierpieć (najlepiej mieć profil mieszany.... albo dodatkowe źródło utrzymania) To chyba najrozsądniejsze wyjścia, ale co do tego, to trzeba być człowiekiem pracowitym 😛 albo pięknym😄🤣

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    381
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, rejvas napisał:

próbuje tylko pokazać że jak ktoś ma 2 tys zysku z hektara to głupotą jest kupowanie po 100 za ha, bo to jest 2% od zainwestwanego kapitału rocznie minus zużycie maszyn itd czyli słabiutki interes, no ale jak ktoś zapłaci 100 tys i ma 10 tys zysku z ha to jest to dobry biznes bo to już 10% od zainwestwanej kwoty

tylko ilu rolników tak podchodzi do sprawy ? sąsiad kupuje, znajomy kupuje to i ja kupuje, typowa pusta gadka ..... ilu sie zastanawia nad tym jakim majatkiem dysponuje i ile mu to daje procent zysku rocznie ? i nie piszcie że nowe maszyny to zysk, maszyny to narzedzie takie jak łopata, spawarka czy szlifierka kątowa ......

A jak ktoś ma taki dochód ,maszyny i kase na koncie -też mu się nie opłaca kupić dobrą ziemie ,bo według ciebie wszedzie jest dobrze tylko nie na  roli

Edytowano przez miwigos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218

taki to znaczy jaki ? podaj konkretne liczby bo ja nie wiem o czym piszesz ...


rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregory81    72

Kolego to jest temat ,,Cena gruntów rolnych 2020'' a nie Czy się opłaca zakupywać grunty rolne. Już w Cenach bydła zrobiłeś burdel teraz kolej na ten?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    130
7 godzin temu, Agrest napisał:

I niech tak zostanie, każdy ma swój pomysł na biznes, jednemu zwróci się ziemia kupiona za 100tys, drugiemu za 50, a trzeciemu i za 10 się nie zwróci bo nauczony że micha się należy. Jeszcze inny otworzy swój biznes, inny kupi mieszkania na wynajem.

Dlatego nie ma sensu pisanie że 30, 40, czy 100 tyś za hektar to głupota i inwestor w wariatkowie siedzieć powinien bo dla jednego tą cena to kosmos a dla drugiego okazja. 

Brawo brawo brawo, i tego niech się każdy trzyma a nie bierze wszystko przez swój pryzmat, bo on wszystko wie i co to w yciu nie przeszedł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klamka4    1
23 godziny temu, miwigos napisał:

To chyba jego zmartwienie a nie twoje ,jego cyrk-jego małpy ,po co sie spinasz

No racja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    130
6 godzin temu, Agrest napisał:

Odbiję pałeczkę, widzę że masz patologiczne nastawienie. Wszyscy którzy czegoś się dorobili, robiąc coś inaczej niż większość powinni się wstydzić tego.

Zacząłeś bidulenie,mielesz ten temat że nic się nie opłaca, głupek kto płaci więcej niż Ciebie stać i tak w koło.

Mam Cię po plecach klepać bo masz odczucie że inni myślą żeś zazdrośnik i nieudacznik?

Może to tylko twoje myślenie i w ten sposób nakręcasz się na nic nie robienie?

 

Na 5,6 klasie między innym powstał największy sad w Europie czyli rejon grójecki.

Na 5 klasie z powodzeniem truskawka czy borówka rośnie. 

Można zakontraktować, wiesiołka, posiać słonecznik, założyć pasiekę i obsiać przegorzanem, ostropestem, żmijowcem, lucerną.

Można założyć szkółkę iglaków i pewnie wiele innych.

Dodałbym tu jeszcze proso i grykę bo od z cenami nie jest najgorzej a rok temu czy 2 cena prosa biła ludzi z nóg, ci co sprzedali spijali śmietankę. Mówię tu o ekologi. I jeszcze raz zaznaczę ze wszystko się opłaci jeśli podejdziemy do tego z głową i z pomysłem. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie poruszyliśmy jeszcze tematu znalezionego złota w stodole po wojnie 😂😂

Edytowano przez toooomaszewski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    28

Dwa dni nie było mnie na forum, a tu tyle postów. Ludzie skoro nie uprawiacie ziemniaków do Mc Caine to się nie wypowiadajcie. Dowiedzcie się na jakimś gospodarstwie które sadzi te ziemniaki i tyle. 15 tys to jest zysk a nie dochód z hektara. Najlepiej się wypowiedzieć o czymś o czym się nie ma pojęcia. Jeszcze teksty typu, że dziecko siedzi na forum, a tata tyra i kupuje. Ludzie nie obrażajmy się wzajemnie. Słyszy się, że miastowi różnie mówią o rolnikach, ale my sami że sobą wojny byśmy chcieli toczyć. A i jeśli komuś zostaje 1000zł z hektara to coś robi wg mnie nie tak. Ja kupiłem (nie tata, ja wziąłem kredyt) w listopadzie 2019 roku 39,1 ha za równo 1mln, także około 25 500 zł/ha ziemia od 3 do 5 klasy (5 około 3 ha).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marl    54

Panowie, nowy forumowicz ma problem gruntowy...

 <<KlIKNIJ TU>>

Ja u niego widze katastrofe finansową ale przeczytajcie i napiszcie co o tym sądzicie...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    254
45 minut temu, Andzej23 napisał:

Dwa dni nie było mnie na forum, a tu tyle postów. Ludzie skoro nie uprawiacie ziemniaków do Mc Caine to się nie wypowiadajcie. Dowiedzcie się na jakimś gospodarstwie które sadzi te ziemniaki i tyle. 15 tys to jest zysk a nie dochód z hektara. Najlepiej się wypowiedzieć o czymś o czym się nie ma pojęcia. Jeszcze teksty typu, że dziecko siedzi na forum, a tata tyra i kupuje. Ludzie nie obrażajmy się wzajemnie. Słyszy się, że miastowi różnie mówią o rolnikach, ale my sami że sobą wojny byśmy chcieli toczyć. A i jeśli komuś zostaje 1000zł z hektara to coś robi wg mnie nie tak. Ja kupiłem (nie tata, ja wziąłem kredyt) w listopadzie 2019 roku 39,1 ha za równo 1mln, także około 25 500 zł/ha ziemia od 3 do 5 klasy (5 około 3 ha).

Sądzisz ziemniaki ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez mumio
      Gdzie i jak sprawdzić czy doszło do wywłaszczenia gruntu pod drogę gminną lub ustanowiono jakąś służebność? Księgi wieczyste? Jeżeli tam się nie znajdzie to wtedy jakie kroki podjąć?

      Czy gmina może zabrać część działki pod drogę publiczną bez zgodę właściciela (postępowanie, decyzje)? Droga łączy drogę wojewódzką i drogę powiatową, po drodze ma do niej dostęp 12 posesji.

      W 1995 roku w księgach wieczystych działka cioci była o powierzchni 90 arów, w 2001 roku gmina położyła asfalt na drodze która była wtedy wysypana klasycznym białym kamieniem, od 1995 nr ksiąg, powierzchnia nic się nie zmieniła tam coś będzie na ten temat?

      Teraz w 2020 roku okazuje się po pomiarach geodety z uprawnieniami, że działka oznaczona na zielono ma powierzchnie 80 arów, ciocia zapytała się geodety no i on mówi, że te 10 arów to poszło pod drogę i wtedy nikt na takie procedury nie zwracał uwagi, chcieli tanim kosztem i szybko to załatwić aby ten asfalt położyć. Sprawdziłem na geoportalu, zmierzyłem działkę i faktycznie wyszło mi 80 arów. Zmierzyłem też drogę jak na obrazku na odcinku gdzie przylega do mojej cioci (zielone) i ma 10 arów. Nawet jeżeli założymy 1 ar błędu to praktycznie wszystko się zgadza.

      Pytanie czy gmina mogła sobie wyznaczyć granice i wbić słupki graniczące bo takie na cioci działce są graniczącej z drogą.

      Sama droga ma swój nr ewidencyjny w różnych pismach jak przychodzą. Droga ma ok. 4,90m a razem z rowem szerokość po granicy (to nie są rowy tylko takie zbocza) prawie 9 m.

      Teraz jest ten okres właśnie kwarantanny i nie wiem jak się dowiedzieć o tej służebności, ciocia nic w domu nie ma aby się zgodziła na wywłaszczenie lub służebność.

      Czy może w 1995 geodeta się pomylił aż o 10 arów w pomiarach? Ktoś może miał podobną sytuację w tamtych latach?

      Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kiedyś tam ludzie jak się osiedlali to musieli mieć drogę i oczywiste jest, że dawali swój kawałek ziemi pod drogę, pytanie teraz jak to urzędowo jest załatwione (lub właśnie może nie jest) i gdzie zacząć poszukiwania czy to jest wywłaszczenie, służebność czy lewizna? No bo np. podatek od ziemi płaciło się od całości a nagle w pomiarach wyszło mniej.

    • Przez horniczak
      Teoretycznie powinniśmy składać dokumenty do końca kwietnia (albo) jakoś tak. Tylko co mają zrobić osoby bez podpisu elektronicznego i innych rzeczy niezbędnych do rozliczenia przez internet, skoro wszystkie urzędy są teraz pozamykane na 4 spusty? Te terminy zostaną jakoś przedłużone, poszukać kogoś kto zrobi to za nas czy jak?
      EDIT Czy takie firmy jak https://magnesuperat.pl/ mogłyby zrobić to rozliczenie za mnie po przesłaniu tylko skanu, czy potrzebny im będzie papierowy oryginał???
    • Przez mumio
      Chciałbym zrobić przejazd przez rów melioracyjny (rów głęboki 2,5 m) na działkę.

      Jakie są procedury, do kogo najpierw to zgłosić? Ponosimy jakieś koszty zezwoleń bo rozumiem, że materiał na swój koszt, ewentualna koparka, ziemia i piasek zasypowy. Na zdjęciu żółta linia to granica, moja część pola jest na dole i jak widać sąsiad ma swój przejazd ale chyba nie jest on należycie starannie wykonany, nawet nie wiem jakiej średnicy tam rury są, czy są jakieś protokoły z zasypu. Nie mieszam się w to, nie chcę korzystać z jego pozwolenia na przejazd bo może mu czasem coś odwalić i zgodę wycofa a ja zostanę bez dojazdu. Natomiast jeżeli chciałbym wykonać należycie przejazd z odpowiednią średnicą rur, zasypem to podejrzewam, że jakiś organ nakazałby rozkopać i sąsiada przejazd bo zobaczy, że to jest po prostu amatorsko wykonane. Przy okazji pewnie organ nałożył by karę, grzywnę za zasyp rowu bez pozwolenia.

      Od razu mówię, że do mojego rowu nie wychodzą żadne rury drenarskie z pola, rury widać w rowie na stronie sąsiada.

      No i jak myślicie, lepiej "dołączyć" mój przejazd do przejazdu sąsiada czy zrobić sobie oddzielny na środku rowu?

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj