sumek666

Ceny gruntów rolnych 2020

Polecane posty

WiesławZetor    156
Napisano (edytowany)

Wiele razy pisałem, że dawniej łatwiej było kupić czy to traktor czy kombajn. I nie było tych uwiązujących prow-ów. Za gotówkę kupiłem Zetora 7211, 3p, niebieskiego rekorda i poloneza caro w dieslu. Resztę jako używki. Teraz, gdy patrzę, jak młodzi piszą o opłacalności hodowli, to łapię się za głowę. A ceny ziemi? Bezsens. 

5 minut temu, BomV napisał:

Co za problem mieć drugie 50 albo i 150? 

Przepraszam, że głupio zapytam? Ale po co? 50 ha x 50000 - chcesz mi podarować taką sumkę? Za darmo mogę wziąć...

Edytowano przez WiesławZetor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    130

Teraz wszyscy idą w ilość i było iść za nimi a nie teraz mekolic. A jak nie to wymyślić coś co by cię wyróżniało i z 50ha żyć jak król. Ale skoro się nie chciało myśleć i wziąść za robotę to teraz jest jak jest. Tak jak mówiłem stara data. To co mamy to mamy reszta nas nie interesuje, a to niestety nie te czasy że 5ha i rodzina całą przeżyła. 

5 minut temu, WiesławZetor napisał:

Wiele razy pisałem, że dawniej łatwiej było kupić czy to traktor czy kombajn. I nie było tych uwiązujących prow-ów. Za gotówkę kupiłem Zetora 7211, 3p, niebieskiego rekorda i poloneza caro w dieslu. Resztę jako używki. Teraz, gdy patrzę, jak młodzi piszą o opłacalności hodowli, to łapię się za głowę. A ceny ziemi? Bezsens. 

Przepraszam, że głupio zapytam? Ale po co? 50 ha x 50000 - chcesz mi podarować taką sumkę? Za darmo mogę wziąć..

Rozumiem że dzierżawy u was nie idzie dostać, a kiedy ziemia była dużo tańsza to kupić nie było za co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suchy330    12

Rejvas nie kozacz, najpierw obrazasz pozniej edytujesz a następnie próbujesz odwrócić kota ogonem. Ludzie po tyle placa bo ich stac na to przeciez zavTwoje nie kupują tego? Wiec w czym problem? Owszem cena kosmiczna ale tutaj wiekszosc oddaje do Piatnicy mleko wiec sam chyba rozumiesz i tak jak mowisz sa tu john deery ale teraz znow króluje Fendt (nowy) i pewnie jakbyś pojechal do slynnej miejscowości Borki to bys sraki z wrażenia dostał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

WiesławZetor    156

Mi się dobrze żyje na 50 ha głównie 2-3 klasy. Ale ziemi w obecnej cenie nie zamierzam kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielursus3p    1174

Przecież już stary jesteś, to na uj byś miał kupować, Wiesław gubisz się.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    130

To dlaczego takie zdziwienie na temat tego że młodzi mówią o opłacalności? Skoro dobrze się żyje na 50ha to gratulować. I nie rozumiem czemu siejesz takie zniechęcenie do tego wszystkiego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218
Napisano (edytowany)
6 minut temu, suchy330 napisał:

Rejvas nie kozacz, najpierw obrazasz pozniej edytujesz a następnie próbujesz odwrócić kota ogonem. Ludzie po tyle placa bo ich stac na to przeciez zavTwoje nie kupują tego? Wiec w czym problem? Owszem cena kosmiczna ale tutaj wiekszosc oddaje do Piatnicy mleko wiec sam chyba rozumiesz i tak jak mowisz sa tu john deery ale teraz znow króluje Fendt (nowy) i pewnie jakbyś pojechal do slynnej miejscowości Borki to bys sraki z wrażenia dostał 

nie zazdroszcze nikomu zrozum, tylko szukam sensu zakupu po 100 tys za ha, nie wnikam skąd kto na to ma, tylko niech to ekonomicznie uzasadni taką inwestycje, ludzie co z Wami ? na prawde myślicie że wszyscy Wam zazdroszczą ? ja na pewno nie

a i sraki bym nie dostał bo u mnie są tacy co po 10 tys świn mają na tuczu kontraktowym także wiesz ...... JD Porsche Audi na porzadku dziennym

Edytowano przez rejvas

rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, WiesławZetor napisał:

Mi się dobrze żyje na 50 ha głównie 2-3 klasy. Ale ziemi w obecnej cenie nie zamierzam kupować.

To przy 2,3 klasie ziemi chciało Ci się jeszcze w bydło bawić? To teraz pretensje o kręgosłup tylko do siebie... Myślałem że masz 50 ha piachów to było by to dla mnie zrozumiałe ale w innym razie to za głupotę się płaci... 😉

Edytowano przez alvaroalvaro78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suchy330    12

Ale tu nikt nie mowi o zazdrośći. To jest temat cena ziemii, ja podalem a Ty głupie podteksty dajesz, ale yebac to szkoda zycia na klotnie o takie duperele, pozdrawiam 😁

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WiesławZetor    156
7 minut temu, alvaroalvaro78 napisał:

To przy 2,3 klasie ziemi chciało Ci się jeszcze w bydło bawić? To teraz pretensje o kręgosłup tylko do siebie... Myślałem że masz 50 ha piachów to było by to dla mnie zrozumiałe ale w innym razie to za głupotę się płaci... 😉

Dokładnie Kolego, człowiek był młody i silny i się rzucał jak gó..no na .... Na 50 dobrej klasy idzie dobrze żyć, ale na WŁASNOŚCI, a nie dzierżawie po 2.5 tysiąca, lub świeżo kupionej po 80 za hektar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tess    128

Sprzedałam ostatnio troszku 46/ha- dla mnie cena ok.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suchy330    12

Cieszy mnie to bardzo. Miłego wieczoru 🤸‍♂️

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    28

U nas w powiecie daje gościu 2000 plus dopłatę dla właściciela. Ma warzywa i nie podskoczysz, jeśli się coś pojawia to zgarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    254

dziś miałem ofertę "życia" - 0.82ha za 35 tys pln (~80% kl. 5ta, reszta 6ta). takie u mnie są oferty niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robercikj100    506
2 godziny temu, Damianek20 napisał:

U mnie jest ok 12 ha teraz do sprzedania lubelskie pow Zamość - Hrubieszów ( pomiędzy) jedna działka 9 h klasa 2,3 cena za ha 30 tys i już brak chętnych do zakupu. Druga działka 3 ha klasa 3,4 cena też 30 tys i nikt nie łapie i powoli zaczyna się kończyć szał ja kupiłem 2 h po 26 tys klasa 2,3 przy domu i uważam że jednak przepłaciłem. Teraz jeżeli ktoś przyjdzie że chce sprzedać ziemię to max 18 tys. Niech płacą i 50 - 80 a później płacz na ulicy. Rozwój ale z głową panowie a nie tylko po to żeby sąsiada szlak trafiał. 

Co tam nie ma żadnego obszarowca a żeby to chwycił ?

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    121
2 godziny temu, Damianek20 napisał:

U mnie jest ok 12 ha teraz do sprzedania lubelskie pow Zamość - Hrubieszów ( pomiędzy) jedna działka 9 h klasa 2,3 cena za ha 30 tys i już brak chętnych do zakupu. Druga działka 3 ha klasa 3,4 cena też 30 tys i nikt nie łapie i powoli zaczyna się kończyć szał ja kupiłem 2 h po 26 tys klasa 2,3 przy domu i uważam że jednak przepłaciłem. Teraz jeżeli ktoś przyjdzie że chce sprzedać ziemię to max 18 tys. Niech płacą i 50 - 80 a później płacz na ulicy. Rozwój ale z głową panowie a nie tylko po to żeby sąsiada szlak trafiał. 

Gadasz głupoty kolego, tamte okolice bardzo dobrze znam, i jak tam się coś pojawia to zazwyczaj zgarnia koleś "fasolarz" więc albo nigdzie nikt tego nie ogłasza albo nie wiem. Brat kumpla z tamtych okolic kupił ostatnio 10ha po 40tysi, więc 30 za 2 -3 klasę to już bez przesady że drogo, ja kupiłem po tyle 4klase koło domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba9449    12
20 godzin temu, rejvas napisał:

kupowanie ziemii po 50 tys za ha to głupota, no chyba że ktoś nie wie co z kasą zrobić a boi sie inflacji, ale interesu to nie widze żadnego w kupnie po takiej cenie

To ja chętnie zrobię takie głupoty w każdej ilości, gdyby tylko ktoś chciał tak tanio sprzedawać.

  • Like 1

Usługi rolnicze, transport, maszyny budowlane woj. Podlaskie

Sprzedaż sianokiszonki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    538
12 godzin temu, Andzej23 napisał:

U nas w powiecie daje gościu 2000 plus dopłatę dla właściciela. Ma warzywa i nie podskoczysz, jeśli się coś pojawia to zgarnia.

Jakie warzywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podpinam się pod nowy temat 😁

Co do pracy na etacie, przecież człowieku dorabiasz nie tylko szefa i firmę, ale też w głównej mierze siebie, dziwne myślenie. Sam załóż firmę jak masz pomysł i jesteś na tyle zaradny. Dużo firm odwiedzam w Polsce. Od razu mam przed oczami tego niezadowolonego z życia pracownika. Ostatnio wjeżdżałem na firmę droga 4m tylko do firmy. Pracownicy akurat kończyli zmianę, jeden z nich wyjeżdżał samochodem i miał problem, bo mu nie zjechałem dużym zestawem do rowu. Obrażony na cały świat. Tylko dureń nie rozumie, że przyjechałem zabrać towar, za który on i ja dostaniemy wypłatę. Polska mentalność jest straszna 😀

Druga sprawa, jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, że ktoś stracił na zakupie gruntów 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damianek20    115
13 godzin temu, robercikj100 napisał:

Co tam nie ma żadnego obszarowca a żeby to chwycił ?

Są kilku tyle że już się nachapali żeby to co wzięli spłacili. 

13 godzin temu, skywalker89 napisał:

Gadasz głupoty kolego, tamte okolice bardzo dobrze znam, i jak tam się coś pojawia to zazwyczaj zgarnia koleś "fasolarz" więc albo nigdzie nikt tego nie ogłasza albo nie wiem. Brat kumpla z tamtych okolic kupił ostatnio 10ha po 40tysi, więc 30 za 2 -3 klasę to już bez przesady że drogo, ja kupiłem po tyle 4klase koło domu

Nie mówimy o mirczu i Zagłębiu fasoli. Gmina Miączyn, u nas z fasoli już się wyleczyli ludzie. Są jeszcze jedno zapaleńcy ale im jak się uda albo zbiorą albo pod pług pójdzie.

13 godzin temu, skywalker89 napisał:

Gadasz głupoty kolego, tamte okolice bardzo dobrze znam, i jak tam się coś pojawia to zazwyczaj zgarnia koleś "fasolarz" więc albo nigdzie nikt tego nie ogłasza albo nie wiem. Brat kumpla z tamtych okolic kupił ostatnio 10ha po 40tysi, więc 30 za 2 -3 klasę to już bez przesady że drogo, ja kupiłem po tyle 4klase koło 

9 h zbiera gość który ma własną firmę budowlaną i biuro projektowe w Zamościu. Więc skoro on już nie chce dać po tyle to znaczy że jest u obszarowcow basta. Lepszy biznes czuję w budowlance, część ponoć swojego pola oddał w dzierżawę tak słyszałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomo12    133

Podlaskie, BBI 4-6 klasa razem z łąka 21tys/ha. W ubiegłym roku 5-6 klasa 17tys/ha. Ceny w stosunku na bonitację tragiczne, ale przez miedzę. Chętni znaleźliby się bardzo szybko w okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    130
1 godzinę temu, toooomaszewski napisał:

Podpinam się pod nowy temat 😁

Co do pracy na etacie, przecież człowieku dorabiasz nie tylko szefa i firmę, ale też w głównej mierze siebie, dziwne myślenie. Sam załóż firmę jak masz pomysł i jesteś na tyle zaradny. Dużo firm odwiedzam w Polsce. Od razu mam przed oczami tego niezadowolonego z życia pracownika. Ostatnio wjeżdżałem na firmę droga 4m tylko do firmy. Pracownicy akurat kończyli zmianę, jeden z nich wyjeżdżał samochodem i miał problem, bo mu nie zjechałem dużym zestawem do rowu. Obrażony na cały świat. Tylko dureń nie rozumie, że przyjechałem zabrać towar, za który on i ja dostaniemy wypłatę. Polska mentalność jest straszna 😀

Druga sprawa, jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, że ktoś stracił na zakupie gruntów 🙂

I do tego właśnie proszę pana zmierzam. Zabrałeś jakiś tam towar z firmy, za kurs dostałeś powiedzmy 1000zl a twój szef zgarnął 1500 za to że ciebie tam wysłał. I tak jak mówisz jeśli będę już na tyle zaradny i miał trochę grosza bez zastanowienia coś otworze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu506    91
BomV napisał:

14 minut temu, WiesławZetor napisał:

Mam ponad 60 lat to raczej już kończę 😎 Trzeba przeżyć trochę, żeby dojrzeć więcej. Moi znajomi po 60-ce zdrowi, wyprostowani, ja jak dziad, kręgosłup katastrofa, postawa pochylona, stawy rozjeb...e. Chciało mi się hodowli...🙄

I właśnie żeby nie skończyć tak jak ty z garbem na plecach wolę wziąść nawet kredyt na rozwój tego co mam zwiększyć areał i kupić to co trzeba aby pracy fizycznej było jak najmniej. 

 

Dlatego też ja nie porywam się z motyka na słońce narazie mam 7ha z dzierżawami i puki co uważam to za hobby ale w miarę swoich możliwości kupuje sprzęty, i próbuje ogarniać wszystko tak aby nie trzeba było tyrac ponad swoje siły. 

 

Od etatu ja z daleka. Nie dość że pensja o kant d*py rozbić to jeszcze ta świadomość że ty musisz rabic na kogoś. Nie wiem dlaczego ale gdzie bym nie robił zawsze mnie to gnębi że ja pracuje na utrzymanie kogos. Dlatego wolę w domu żyć za trochę mniej a robić na swój własny rachunek, i nie mówię tu tylko o pracy w gospodarstwie, ale ogólnie otworzyć warsztat czy co kolwiek innego ale na swoim. 

no ty pewnie z tych 7 ha z dzierżawami żyjesz jak król i będziesz uswiadamial kogoś co ma większy bagaż doświadczeń i większe gospodarstwo od ciebie o 7 razy. porozmawiamy jak będziesz miał te lata co WiesiekZetor. A co do WieskaZetora chłop tyral całe życie zdrowie stracił dorabial się kosztem zdrowia wakacji, urlopu i odpoczynku a teraz na to patrzy z innej perspektywy ze po co mu to było, jak może teraz następcy nie ma albo młodzi chcą spieniezyc w ciągu jednej chwili cała prace jego życia. A co do ziemi jest tyle warta ile ktoś jest w stanie za nią w danej chwili zapłacić dla jednego będzie 20tys dużo a drugi za 80tys powie tanio. obszarnicy jedni się już nachapali taniej ziemi a drudzy co tak dużo płacili teraz muszą popracować na niej żeby spłacić kredyty i się nie rwia. Jeszcze kilka lat takiej suszy jak ostatnie lata i każdy z nas jedzie na tym samym wózku co myślicie że tym obszarnika rosną dwa klosy na jednej slomie. Jedno jest pewne ziemi w Polsce nie przybędzie a wręcz z roku na rok ubywa pod budownictwo pod drogi koleje. jest to coś czego więcej nie będzie nawet na świecie. i z tad takie ceny ziemi


BomV napisał:

1 godzinę temu, toooomaszewski napisał:

Podpinam się pod nowy temat 😁

Co do pracy na etacie, przecież człowieku dorabiasz nie tylko szefa i firmę, ale też w głównej mierze siebie, dziwne myślenie. Sam załóż firmę jak masz pomysł i jesteś na tyle zaradny. Dużo firm odwiedzam w Polsce. Od razu mam przed oczami tego niezadowolonego z życia pracownika. Ostatnio wjeżdżałem na firmę droga 4m tylko do firmy. Pracownicy akurat kończyli zmianę, jeden z nich wyjeżdżał samochodem i miał problem, bo mu nie zjechałem dużym zestawem do rowu. Obrażony na cały świat. Tylko dureń nie rozumie, że przyjechałem zabrać towar, za który on i ja dostaniemy wypłatę. Polska mentalność jest straszna 😀

Druga sprawa, jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, że ktoś stracił na zakupie gruntów 🙂

I do tego właśnie proszę pana zmierzam. Zabrałeś jakiś tam towar z firmy, za kurs dostałeś powiedzmy 1000zl a twój szef zgarnął 1500 za to że ciebie tam wysłał. I tak jak mówisz jeśli będę już na tyle zaradny i miał trochę grosza bez zastanowienia coś otworze. 

gadanie prostych ludzi, najgorsze jest jak ktoś liczy ile to inni zarabiają

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rejvas    218
Napisano (edytowany)

na dzień dzisiejszy jedyny pewny zysk z posiadania ziemii to albo dopłata albo czynsz z dzierżawy, reszta to mżonki i marzenia o zyskach, tymbardziej że susza co roku coraz gorsza, koszt maszyn astronomiczny a marże ze sprzedanych produktów śmiesznie niskie w porównaniu do nakładów ..... a co do tego że ziemii ubywa to ziemii na swiecie jest w brud i to lepszej niż w PL, chocby Ukraina, cała ameryka południowa, afryka do zagospodarowania, długi temat .... Polska wysycha i bedzie coraz gorzej, obecne ceny to wytwór UE i pewnego dochodu w postaci dopłat, nic wiecej, znikną dopłaty to słaba ziemia bedzie po 5 tys, jeżeli ktoś mysli że na ziemii nie można stracić to może sie niezle zdziwić, niechby tylko Rosja zajeła Białoruś co jest bardzo prawdopodobne a Nato sie rozpadło ..... wszystko jest możliwe i nie ma nic pewnego oprócz śmierci

Edytowano przez rejvas
  • Like 2

rejvas - dawniej ozzborn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    382

Kolego mówimy o zysku z dobrej ziemi powyżej IV KL. powinien rosnąć las kika razy już to pisałem to mnie wyśmiali 

Wiesław jeśli masz 60 lat to powinien już być nie tylko następca ale i wnuk lub wnuczka

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez mumio
      Gdzie i jak sprawdzić czy doszło do wywłaszczenia gruntu pod drogę gminną lub ustanowiono jakąś służebność? Księgi wieczyste? Jeżeli tam się nie znajdzie to wtedy jakie kroki podjąć?

      Czy gmina może zabrać część działki pod drogę publiczną bez zgodę właściciela (postępowanie, decyzje)? Droga łączy drogę wojewódzką i drogę powiatową, po drodze ma do niej dostęp 12 posesji.

      W 1995 roku w księgach wieczystych działka cioci była o powierzchni 90 arów, w 2001 roku gmina położyła asfalt na drodze która była wtedy wysypana klasycznym białym kamieniem, od 1995 nr ksiąg, powierzchnia nic się nie zmieniła tam coś będzie na ten temat?

      Teraz w 2020 roku okazuje się po pomiarach geodety z uprawnieniami, że działka oznaczona na zielono ma powierzchnie 80 arów, ciocia zapytała się geodety no i on mówi, że te 10 arów to poszło pod drogę i wtedy nikt na takie procedury nie zwracał uwagi, chcieli tanim kosztem i szybko to załatwić aby ten asfalt położyć. Sprawdziłem na geoportalu, zmierzyłem działkę i faktycznie wyszło mi 80 arów. Zmierzyłem też drogę jak na obrazku na odcinku gdzie przylega do mojej cioci (zielone) i ma 10 arów. Nawet jeżeli założymy 1 ar błędu to praktycznie wszystko się zgadza.

      Pytanie czy gmina mogła sobie wyznaczyć granice i wbić słupki graniczące bo takie na cioci działce są graniczącej z drogą.

      Sama droga ma swój nr ewidencyjny w różnych pismach jak przychodzą. Droga ma ok. 4,90m a razem z rowem szerokość po granicy (to nie są rowy tylko takie zbocza) prawie 9 m.

      Teraz jest ten okres właśnie kwarantanny i nie wiem jak się dowiedzieć o tej służebności, ciocia nic w domu nie ma aby się zgodziła na wywłaszczenie lub służebność.

      Czy może w 1995 geodeta się pomylił aż o 10 arów w pomiarach? Ktoś może miał podobną sytuację w tamtych latach?

      Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kiedyś tam ludzie jak się osiedlali to musieli mieć drogę i oczywiste jest, że dawali swój kawałek ziemi pod drogę, pytanie teraz jak to urzędowo jest załatwione (lub właśnie może nie jest) i gdzie zacząć poszukiwania czy to jest wywłaszczenie, służebność czy lewizna? No bo np. podatek od ziemi płaciło się od całości a nagle w pomiarach wyszło mniej.

    • Przez horniczak
      Teoretycznie powinniśmy składać dokumenty do końca kwietnia (albo) jakoś tak. Tylko co mają zrobić osoby bez podpisu elektronicznego i innych rzeczy niezbędnych do rozliczenia przez internet, skoro wszystkie urzędy są teraz pozamykane na 4 spusty? Te terminy zostaną jakoś przedłużone, poszukać kogoś kto zrobi to za nas czy jak?
      EDIT Czy takie firmy jak https://magnesuperat.pl/ mogłyby zrobić to rozliczenie za mnie po przesłaniu tylko skanu, czy potrzebny im będzie papierowy oryginał???
    • Przez mumio
      Chciałbym zrobić przejazd przez rów melioracyjny (rów głęboki 2,5 m) na działkę.

      Jakie są procedury, do kogo najpierw to zgłosić? Ponosimy jakieś koszty zezwoleń bo rozumiem, że materiał na swój koszt, ewentualna koparka, ziemia i piasek zasypowy. Na zdjęciu żółta linia to granica, moja część pola jest na dole i jak widać sąsiad ma swój przejazd ale chyba nie jest on należycie starannie wykonany, nawet nie wiem jakiej średnicy tam rury są, czy są jakieś protokoły z zasypu. Nie mieszam się w to, nie chcę korzystać z jego pozwolenia na przejazd bo może mu czasem coś odwalić i zgodę wycofa a ja zostanę bez dojazdu. Natomiast jeżeli chciałbym wykonać należycie przejazd z odpowiednią średnicą rur, zasypem to podejrzewam, że jakiś organ nakazałby rozkopać i sąsiada przejazd bo zobaczy, że to jest po prostu amatorsko wykonane. Przy okazji pewnie organ nałożył by karę, grzywnę za zasyp rowu bez pozwolenia.

      Od razu mówię, że do mojego rowu nie wychodzą żadne rury drenarskie z pola, rury widać w rowie na stronie sąsiada.

      No i jak myślicie, lepiej "dołączyć" mój przejazd do przejazdu sąsiada czy zrobić sobie oddzielny na środku rowu?

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj