sumek666

Ceny gruntów rolnych 2020

Polecane posty

Andzej23    28

Masa koniec tematu. Mamy z ojcem swoje konta w banku i z tego co pamiętam to nie jestem nic mu winien. Swoje pomysły na życie realizuje za swoje. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    509

No kolego jeśli napisałeś prawdę to wielki szacun 💪💪💪💪👍👍👍👍


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    28

Zapomniałem dodać, podziwiam Cię naprawdę, że wystartowaes od zera. Ale dlaczego mam tu wyczytywać od Ciebie jakiejś niechęci do mnie. Dostałem w darowiznę te 7ha i dlatego jestem dupkiem? Gdzie ja napisałem, że mi się fajnie spłaca? Zapieprzam całą zimę w lesie i drzewo sprzedaję, także proszę Cię jedynie o szacunek do mnie. Nie jesteś jedynym który w nocy widzi tylko żonę i dzieci. Trzymaj się i powodzenia.


Wojtal to nie chodzi o szacun, podjąłem ryzyko zawodowe i teraz trzeba tego nie skopać

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ws71    487
21 minut temu, Andzej23 napisał:

Zapomniałem dodać, podziwiam Cię naprawdę, że wystartowaes od zera. Ale dlaczego mam tu wyczytywać od Ciebie jakiejś niechęci do mnie. Dostałem w darowiznę te 7ha i dlatego jestem dupkiem? Gdzie ja napisałem, że mi się fajnie spłaca? Zapieprzam całą zimę w lesie i drzewo sprzedaję, także proszę Cię jedynie o szacunek do mnie. Nie jesteś jedynym który w nocy widzi tylko żonę i dzieci. Trzymaj się i powodzenia.

 

Wojtal to nie chodzi o szacun, podjąłem ryzyko zawodowe i teraz trzeba tego nie skopać

Po przeczytaniu Twojej polemiki z @masa24,mam tylko jedno pytanie kto Tobie żyrował kredyt .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    28

Ale obiecaj, że jedno. Nikt nie musiał zyrowac (zresztą już nie można być zyrantem) . Mając tyle długoletnich dzierżaw poprostu jesteś wiarygodny, mają całą moją historię prowadzenia rachunku i tyle. Bank BNP PARIBAS (kiedyś BGŻ)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    254

Banki chętnie udzielają kredytów na ziemie , przynajmniej mój bs i za cenę koło 20-25 tys. Jakby było przy 40-50 nie wiem ,  wpisują hipotekę na ziemie  i dają kredyt

ja do ciebie nic nie mam. Trochę może mnie poniosło bo faktycznie nie znam cię aż tak. Masz zaplecze i wykorzystujesz to ale popierasz to ciężka praca.

ja poprostu napatrzyłem się na takich w okolicy gdzie ojciec przepisał trochę ha a ci rżną wielkich rolników tylko robić się noe chce

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    5804

Tylko jak im się nie chce to długo tego nie utrzymają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawekz1975    44

banki chetnie udzielaja kredytow bo maja nadpodaz pieniadza u siebie i placa panstwu od tego 4procent podatku a miedzy soba na minus 1,5procent pozyczaja to oznacza ze finane panstwa leza i kwicza

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzej23    28

Dokładnie masa, dla banku te grunty są więcej warte(biorą ceny z GUS). Szarpnąłem się na to bo sprzedawca powiedział albo wszystko albo nic. A w takich pieniądzach zdecydowałem, że biorę. Na początku chciał 250 tys więcej, ale stanęło na bańce. Miałem też inną motywację bo wcześniej to dzierżawiłem a zastałem tam ugory. I wiele pracy tam włożyłem. Chociaż, żona była całkowicie przeciwna, ale uznałem to trochę za okazję i wziąłem. Teraz tak jak pisałeś zostało tylko na to wszystko tyrać, a i to może nie wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    97

Kupno dzierżaw jest o tyle słabe ze za rok dwa ziemia nie zwiększy dochodów gospodarstwa bo one już teraz są. Kupno obcej ziemi sprawia że po roku, dwóch daje większy przychód którym możesz spłacać Ogólnie co są licytacja, kto ma gorzej lub kogo stać. Każdy sobie sam robi jak uważa. 15 lat temu były czasy na wielki skok, tak jak zaraz po 89. Dwa pokolenia miały okazję się dorobić, odważnym się udało, a ostrożni są rozgoryczeni. Tak jak mój sąsiad od zawsze uważa że krowiarze to mają łatwo i kupę kasy. A sam nigdy bydłem się nie zajął.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

@lukaschels Jak dla mnie lepiej jest kupić dzierżawę bo jak piszesz dochód już z niej jest można powiedzieć że maksymalny a dodatkowo odchodzi płacenie czynszu i dodatkowo wpada dopłata. I mniej więcej wiesz czy stać cie na zakup tej ziemi przy obecnym dochodzie. A kupując jak to nazwałeś obcą ziemię nie ma dochodów przez 2/3 lata a kredyt trzeba spłacać. Dodatkowo nie rzadko trzeba władować jeszcze grube pieniądze w tą ziemię żeby przyniosła konkretny zysk. Więc oprócz rat dochodzą jeszcze dodatkowe nakłady na doprowadzenie ziemi do porządku.  Chyba że się kupi zadbaną ziemię ale wtedy cena też jest inna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaroWM    41
16 godzin temu, tess napisał:

niech ten Bałtroczyk nie będzie taki hej do przodu - bierze dopłat 74,5 tys PLN, także więcej, niż większość tu piszących, a rolnik z niego taki, jak koziej d... trąbka...

http://beneficjenciwpr.minrol.gov.pl/search/index/year:2018/surname:bałtroczyk/#outrec

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    97

Znam syna bałtroczyka, największym osiągnięciem ojca rzeczywiście było kupno gospodarki, a to syn obecnie zajmuje się tym i w sumie ma pojęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vat    10
4 godziny temu, lukaschels napisał:

Znam syna bałtroczyka

Tego Hiszpana tylko, że odwrotnie - jak mówił o nim jego ojciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beata12596    152
Napisano (edytowany)
Dnia 10.02.2020 o 23:06, WiesławZetor napisał:

Panowie, młodzi jesteście, często ojciec tyra, nie śpi z nerwów po nocach, a Wy na forum wymądrzacie się, ile byście dali za hektar, a niektórym rodzice nawet na bilet do szkoły pewnie muszą wykładać... Podziwiam wyliczenie, że ziemia za 50 tysięcy spłaca się w 5 lat 😊 Może w grach komputerowych, ale liczycie, jaki nakład jest na taki groszek, albo zapomnieliście, jak ziemniaki czy cebula była po 20 groszy? U mnie dobre gospodarstwa nie mają następców, bo młody woli albo zyć w mieście, albo iść do wojska za 4500 na rękę, a Kolega tutaj z 7-ma hektarami poucza mnie, że trzeba się rozwijać, a nie tyrać ręcznie :) Cenię młodych, ambitnych ludzi, ale szkoda Waszej pracy, bierzecie od sąsiadów kawałki dziadowskiej ziemi, karczujecie, cudujecie i myślicie, że ustawicie sobie na tym życie. Miwigos miał rację, 5-6 klasa nadaje się pod las. Lepiej zdobyć dobry zawód, niż męczyć się na tych małych gospodarkach. Ani tam żyć, ani umrzeć, żony nie idzie poznać, bo czasu mało, kasy mało, urlopu brak...Warto przemyśleć..

Tak czytam po różnych tematach na tym forum i wszędzie Pan narzeka, na ceny bydła, na ceny ziemi i przytacza Pan jedno rozwiązanie - do pracy na etat ( jeszcze dobrze jak ktoś dostanie umowę)  tylko jak wszyscy rzucą w cholerę to gospodarzenie to może trochę za mało miejsca zrobi się w tym " mieście" . Jeszcze dobrze jak tatuś ma znajomości i kasę, żeby wypchnąć dziecko do dobrej pracy , a nie na kasę do Biedronki, bo nie oszukujmy się , każdy wie jak w większości przypadków odbywa się przyjęcie do " dobrej" pracy . Wysłać dziecko do prywaciarza, aby na roli nie robiło, a wiadomo, że prywaciarz jest ciągle na dorobku i chce mieć maksymalny zyska z pracownika , to dla mnie trochę mija się z celem.  Proszę mi uwierzyć, że w rodzinie mam również przekrój zarobków w różnych dziedzinach i mamy porównanie, jeśli wcześniejsze pokolenie pracowało , bardzo często na roli, młodzi teraz mogą sprzedać np to pole i nie spłacają przez całe życie kredytu na mieszkanie. Mam dwoje dorosłych dzieci, które też nie zamierzają zostać w gospodarstwie, ale z własnego doświadczenia wiem też, że życie weryfikuje nasze plany. Pracuję po to , żeby moim dzieciom żyło się lepiej i wiem też na 100% , że pracując na etacie nie zostawiła bym takiego majątku dla nich jaki zostawię, co z nim potem zrobią ich sprawa, wierzę w ich zdrowy rozsądek , bo tak je wychowałam. Może być też tak, że przyjdą do mnie , nawet za jakiś czas i będą chciały gospodarzyć , nie będę ich zniechęcać tylko im pomogę, bo taka jest rola rodzica. 

Edytowano przez beata12596
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    3812
Dnia 13.02.2020 o 14:57, lukaschels napisał:

Znam syna bałtroczyka, największym osiągnięciem ojca rzeczywiście było kupno gospodarki, a to syn obecnie zajmuje się tym i w sumie ma pojęcie.

Gdzie mają tą gospodarkę?

Ptaszki na dopłaty czy na serio są rolnikami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    97

Pod Olsztynem, Tuławki? Chyba. Ogólnie to mają chyba coś około 300. Ojcem 100, resztę syn. Ogólnie to syn pracuje ojciec inwestuje nadwyżki z TV, w młyn, restauracje jakieś miastowe głupoty. Syn uprawia, jak ostatni raz go widziałem to mówił coś o bydle. A było to już kilka lat temu bo na Warmię coraz mniej jeżdżę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    3812

http://beneficjenciwpr.minrol.gov.pl/outrecords/view/19147208

ta mają raptem jakieś 75 ha zgłoszone. Więc gdzie te 300?

 

Dobra wracając do tematu,

Gdy jest z deminimis zwolnienie z 2% podatku od zakupu to można na ten sam grunt dostać kredyt z dopłatą do oprocentowania z pomocy publicznej?

 

Że na jeden grunt 2 razy jakaś pomoc raz zwolnienie z podatku a dwa dopłata do odsetek.

 

Ktoś coś w tym temacie??

 

Teraz tak patrzę że mało tej de minimis, bo i suszowe się na to składa i w 2018 r miałem zwolnienie z podatku od zakupu gruntu i mało co limitu zostało z tych dostępnych 15 tys eurasów :(

A no i ciekawe, jak bym teraz kupił pole, poszło by zwolnienie z podatku i tym wyczerpał bym limit de minimi, a suszowe jeszcze nie przyszło za 2019 r. To co przepadło by mi suszowe??

To jakaś lipa jest.. :S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WiesławZetor    156
Dnia 14.02.2020 o 10:02, beata12596 napisał:

Tak czytam po różnych tematach na tym forum i wszędzie Pan narzeka, na ceny bydła, na ceny ziemi i przytacza Pan jedno rozwiązanie - do pracy na etat ( jeszcze dobrze jak ktoś dostanie umowę)  tylko jak wszyscy rzucą w cholerę to gospodarzenie to może trochę za mało miejsca zrobi się w tym " mieście" . Jeszcze dobrze jak tatuś ma znajomości i kasę, żeby wypchnąć dziecko do dobrej pracy , a nie na kasę do Biedronki, bo nie oszukujmy się , każdy wie jak w większości przypadków odbywa się przyjęcie do " dobrej" pracy . Wysłać dziecko do prywaciarza, aby na roli nie robiło, a wiadomo, że prywaciarz jest ciągle na dorobku i chce mieć maksymalny zyska z pracownika , to dla mnie trochę mija się z celem.  Proszę mi uwierzyć, że w rodzinie mam również przekrój zarobków w różnych dziedzinach i mamy porównanie, jeśli wcześniejsze pokolenie pracowało , bardzo często na roli, młodzi teraz mogą sprzedać np to pole i nie spłacają przez całe życie kredytu na mieszkanie. Mam dwoje dorosłych dzieci, które też nie zamierzają zostać w gospodarstwie, ale z własnego doświadczenia wiem też, że życie weryfikuje nasze plany. Pracuję po to , żeby moim dzieciom żyło się lepiej i wiem też na 100% , że pracując na etacie nie zostawiła bym takiego majątku dla nich jaki zostawię, co z nim potem zrobią ich sprawa, wierzę w ich zdrowy rozsądek , bo tak je wychowałam. Może być też tak, że przyjdą do mnie , nawet za jakiś czas i będą chciały gospodarzyć , nie będę ich zniechęcać tylko im pomogę, bo taka jest rola rodzica. 

Wciąż to samo. Wg Państwa rozumowania w Polsce pracuje się tylko na kasie w biedronce lub jeździ się tirem. Pani Beato, wie Pani, ile mój zięć dostał odprawy z wojska przechodząc na emeryturę? Dostał 350 tysięcy plus comiesięczna emerytura 3.5 tysiąca, będąc po czterdziestce. A ja, jego teść, wciąż czekam na emeryturę z KRUS w wysokości 1/3 zięcia - 1200 pln. Nadal uważasz, że wszyscy w mieście robią w biedronce? Kolego Sołtys, nadal chcesz hodować bydło nawet  za 3 złote???? Ok, ciągle narzekam, ale naprawdę nie widzicie, że coś tu nie gra? Że hodowla to bagno? Był tu kolega Kanalia, to go 'zjedli' za poglądy, a pisał samą prawdę. 

Co do ceny ziemi. W Polsce nic się nie zmieni, u mnie cena spadła do 50 za hektar i ani drgnie. Czasy 80-90 się skończyły. I dobrze. Niestety w Polsce większość gospodarstw jest mała i nie jest w stanie się powiększyć. Mając 10 nie kupisz kolejnych dziesięciu. Mając 50 kupisz 10, ale zablokujesz się na dobre kilka lat. A nikt wiecznie nie żyje... Konkludując, ziemia dla 90 % rolników jest poza zasięgiem. 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    3812
Dnia 11.02.2020 o 11:39, Agrest napisał:

Załóż uprawę rynkową truskawek i ciesz się zyskami😁

W ubiegłym roku 20t pietruszki po 10zł to 200tys, drugie tyle dla detalisty bo po 20zł była. Można? 😁

 

A gdzie napisane że ja mam 15 ha?

Jako tako nie mam sadów, miałem poziomki, truskawki, agrest, porzeczki wiśnie aronie, jagode kamczacką, maliny zboża,ziemniaki trochę warzyw, szkółki sadzonek. Grosz do grosza, nic za darmo tylko zapierdol od 4³⁰ w sezonie do północy  bo wówczas że skupu wracałem. 

Teraz już się nie zaganiam, zostały porzeczki wiśnie i zboże. 

Każdy mógł iść tą drogą, jestem rolnikiem jak inni,   nie zazdroszczę innym i mi nie musicie wypominać.

 

Ile chcesz za sprzęt do uprawy pietruszki i w jakim jest stanie?

Dnia 12.02.2020 o 19:45, Andzej23 napisał:

Ale obiecaj, że jedno. Nikt nie musiał zyrowac (zresztą już nie można być zyrantem) . Mając tyle długoletnich dzierżaw poprostu jesteś wiarygodny, mają całą moją historię prowadzenia rachunku i tyle. Bank BNP PARIBAS (kiedyś BGŻ)

jak to nie można już żyrowac?? O co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielursus3p    1173

Wiesław ile ludzi ma predyspozycje, żeby pracować w woju, a ile żeby pracować w przytaczanej przez ciebie biedronce? Umiesz to zobrazować? Trochę trzeba też realnie podejść do tej sprawy.

Bez odpowiednich znajomości nie ma możliwości przeciętny człowiek znaleźć dobrej pracy. Takie są fakty. Polecam pójść na miesiąc do prywaciarza na etat zobaczysz jak się pracuje. Nie jest tak kolorowo na etatach jak każdemu się wydaje.

A tak do tych tirów pijesz bardzo często. Zdziwisz się chłopie trochę, ale większość moich znajomych dobrze wykształconych (geodeci, logistycy, i wiele innych) jeździ tirem, tylko dlatego że ścieżka kariery jest bardzo długa żeby zarabiać adekwatne pieniądze do lat nauki. Zdecydowana większość woli podjąć taką pracę i zarabiać w miarę dobre pieniądze.

13 minut temu, WiesławZetor napisał:

Wciąż to samo. Wg Państwa rozumowania w Polsce pracuje się tylko na kasie w biedronce lub jeździ się tirem. Pani Beato, wie Pani, ile mój zięć dostał odprawy z wojska przechodząc na emeryturę? Dostał 350 tysięcy plus comiesięczna emerytura 3.5 tysiąca, będąc po czterdziestce. A ja, jego teść, wciąż czekam na emeryturę z KRUS w wysokości 1/3 zięcia - 1200 pln. Nadal uważasz, że wszyscy w mieście robią w biedronce? Kolego Sołtys, nadal chcesz hodować bydło nawet  za 3 złote???? Ok, ciągle narzekam, ale naprawdę nie widzicie, że coś tu nie gra? Że hodowla to bagno? Był tu kolega Kanalia, to go 'zjedli' za poglądy, a pisał samą prawdę. 

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    254

Za co on dostał te 350 tys odprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez mumio
      Gdzie i jak sprawdzić czy doszło do wywłaszczenia gruntu pod drogę gminną lub ustanowiono jakąś służebność? Księgi wieczyste? Jeżeli tam się nie znajdzie to wtedy jakie kroki podjąć?

      Czy gmina może zabrać część działki pod drogę publiczną bez zgodę właściciela (postępowanie, decyzje)? Droga łączy drogę wojewódzką i drogę powiatową, po drodze ma do niej dostęp 12 posesji.

      W 1995 roku w księgach wieczystych działka cioci była o powierzchni 90 arów, w 2001 roku gmina położyła asfalt na drodze która była wtedy wysypana klasycznym białym kamieniem, od 1995 nr ksiąg, powierzchnia nic się nie zmieniła tam coś będzie na ten temat?

      Teraz w 2020 roku okazuje się po pomiarach geodety z uprawnieniami, że działka oznaczona na zielono ma powierzchnie 80 arów, ciocia zapytała się geodety no i on mówi, że te 10 arów to poszło pod drogę i wtedy nikt na takie procedury nie zwracał uwagi, chcieli tanim kosztem i szybko to załatwić aby ten asfalt położyć. Sprawdziłem na geoportalu, zmierzyłem działkę i faktycznie wyszło mi 80 arów. Zmierzyłem też drogę jak na obrazku na odcinku gdzie przylega do mojej cioci (zielone) i ma 10 arów. Nawet jeżeli założymy 1 ar błędu to praktycznie wszystko się zgadza.

      Pytanie czy gmina mogła sobie wyznaczyć granice i wbić słupki graniczące bo takie na cioci działce są graniczącej z drogą.

      Sama droga ma swój nr ewidencyjny w różnych pismach jak przychodzą. Droga ma ok. 4,90m a razem z rowem szerokość po granicy (to nie są rowy tylko takie zbocza) prawie 9 m.

      Teraz jest ten okres właśnie kwarantanny i nie wiem jak się dowiedzieć o tej służebności, ciocia nic w domu nie ma aby się zgodziła na wywłaszczenie lub służebność.

      Czy może w 1995 geodeta się pomylił aż o 10 arów w pomiarach? Ktoś może miał podobną sytuację w tamtych latach?

      Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kiedyś tam ludzie jak się osiedlali to musieli mieć drogę i oczywiste jest, że dawali swój kawałek ziemi pod drogę, pytanie teraz jak to urzędowo jest załatwione (lub właśnie może nie jest) i gdzie zacząć poszukiwania czy to jest wywłaszczenie, służebność czy lewizna? No bo np. podatek od ziemi płaciło się od całości a nagle w pomiarach wyszło mniej.

    • Przez horniczak
      Teoretycznie powinniśmy składać dokumenty do końca kwietnia (albo) jakoś tak. Tylko co mają zrobić osoby bez podpisu elektronicznego i innych rzeczy niezbędnych do rozliczenia przez internet, skoro wszystkie urzędy są teraz pozamykane na 4 spusty? Te terminy zostaną jakoś przedłużone, poszukać kogoś kto zrobi to za nas czy jak?
      EDIT Czy takie firmy jak https://magnesuperat.pl/ mogłyby zrobić to rozliczenie za mnie po przesłaniu tylko skanu, czy potrzebny im będzie papierowy oryginał???
    • Przez mumio
      Chciałbym zrobić przejazd przez rów melioracyjny (rów głęboki 2,5 m) na działkę.

      Jakie są procedury, do kogo najpierw to zgłosić? Ponosimy jakieś koszty zezwoleń bo rozumiem, że materiał na swój koszt, ewentualna koparka, ziemia i piasek zasypowy. Na zdjęciu żółta linia to granica, moja część pola jest na dole i jak widać sąsiad ma swój przejazd ale chyba nie jest on należycie starannie wykonany, nawet nie wiem jakiej średnicy tam rury są, czy są jakieś protokoły z zasypu. Nie mieszam się w to, nie chcę korzystać z jego pozwolenia na przejazd bo może mu czasem coś odwalić i zgodę wycofa a ja zostanę bez dojazdu. Natomiast jeżeli chciałbym wykonać należycie przejazd z odpowiednią średnicą rur, zasypem to podejrzewam, że jakiś organ nakazałby rozkopać i sąsiada przejazd bo zobaczy, że to jest po prostu amatorsko wykonane. Przy okazji pewnie organ nałożył by karę, grzywnę za zasyp rowu bez pozwolenia.

      Od razu mówię, że do mojego rowu nie wychodzą żadne rury drenarskie z pola, rury widać w rowie na stronie sąsiada.

      No i jak myślicie, lepiej "dołączyć" mój przejazd do przejazdu sąsiada czy zrobić sobie oddzielny na środku rowu?

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj