mateusz1555

Sadzenie borowki amerykanskiej

Polecane posty

mateusz1555    0

U mnie dostęp do wody jest moje działki przecina rów w którym woda jest cały rok tylko wykopie cos zeby ta wodę zakwasic. Mówię decyzja zapadła z żoną chcemy założyć moja żona chodzi czasami do rwania u kolegi i jej sie podoba i będziemy próbować swoich sil

przemekulinski jesli takie gospodarsto tak robi to musza byc tego plusy moze nie robia duzych dziór i mniej materi idzie a roslina starczy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemekuliski    106

tylko że to co możesz zebrać mechanicznie i łatwo się trzyma nie ma ceny i potem duże wahania rynku a tu jest inna cena też. chyba że budować przechowalnie i trzymać aż do Wielkanocy gdzie wiekszosc już ma sprzedane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    20

Problemem aż tak wielkim nie jest rodzimy rynek, tylko  konkurencja z innych krajów, bałkany, rumunia, mołdawia a największym ukraina, tam mają dostęp do tańszej i stabilniejszej siły roboczej, na ukrainie jest masa naturalnych torfowisk, których w ogóle nie trzeba przygotowywać do borówki, odrazu można sadzić, w tej chwili ukraina zabiera nam wielu odbiorców choćby z jabłkami, a borówką będzie podobnie, a ją masowo zaczęli tam sadzić dopiero 2-3 lata temu, ale jak już sadzą to setkami hektarów, a ty kolego jak ci za 5 lata zacznie coś owocować to akurat obstawiam że trafisz w zapaść cenową, x lat temu ludzie też wierzyli że czarna porzeczka zawsze będzie po 5zł, a nie słuchaj kolesia o żadnych dołkach, tylko rób rowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przemekuliski    106

ale to mówisz z doświadczenia swojego z rowem czy aby prościej aby szybciej i taniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    20

tak z doświadczenie, znacznie szybciej zrobisz rów niż wywiercisz dołki to raz a dwa, materie organiczną przynajmniej ja i wiekszych gospodarstwach sypie się przerobionym rozrzutnikiem, jak jest rów to się jedzie a jak były by dołki tragicznie by się sypało, trzeba by sypać ręczenie łopatami i głównie o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian55    9

Teraz najlepiej sadzić późne odmiany, na pewno nie blucropa którego ma również pełno działkowiczów i w sezonie przyjeżdzają na giełdę i zaniżają cenę, bo on ma na jutro do roboty i musi sprzedać... Wczesne odmiany też są dobre, ale trzeba miec zraszacze żeby to ochronić od przymrozków, a późne wiadomo późno kwitną jak już niebezpieczeństwo przymrozków minie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    1934
Dnia 3.02.2020 o 21:32, mateusz1555 napisał:

no wlasnie duzo ludzi mowi ze niebedzie sie oplacac nie wiadomo juz kogo słuchac. no ale nie powiecie ze borowka nie jest teraz na topie. kto 15 lat temu słyszał o borowce a teraz ludzie sa napaleni na " zdrowe ekologiczne" owoce :) moze gdybym miał 50 lat to bym myslal sadzic nie sadzic narazie mam lat 26 wiec warto zaryzykowac ogólnie decyzja juz zapadła tylko chce sie poradzic fachowców. w marcu sa jakies spotkania pod warszawa podobno mozna czegos sie tam nauczyc pewnie sie tam wybiore

Nie słuchaj bzdur tylko sadz tą borówkę bo gadają ze się nie o płaca bo to tanto niech będzie cena 1 kg borówki w Polsce 5 zł to ktoś musi u stopić a kto to będzie duże plantacje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    20
Napisano (edytowany)
20 godzin temu, galan99 napisał:

Nie słuchaj bzdur tylko sadz tą borówkę bo gadają ze się nie o płaca bo to tanto niech będzie cena 1 kg borówki w Polsce 5 zł to ktoś musi u stopić a kto to będzie duże plantacje .

Lubie słuchać ludzi którzy nie mają pojęcia o temacie, duże plantacje sprzedają na eksport a tam jest cena stabilna, cena najpierw zacznie się psuć na krajowym rynku i u pośredników i na małych plantacjach przestanie się opłacać zbierać borówki, a duzi w międzyczasie także zmechanizują zbiór, jest możliwe zbieranie borówki deserowej kombajnem ale to wymaga bardzo dobrych a co za tym idzie drogich kombajnów i co jeszcze ważniejsze bardzo dobrego sortera który odsortuje owoce które sie uszkodziły podczas zbioru mechanicznego, a to razem inwestycja kilkumilionowa, na pewno małemu się będzie opłacało, aaa i cena 5zł to nie problem, problemem będzie jak niebawem zbiór to także będzie 5zł/kg, bo już niektórzy płacą 4zł/kg

Edytowano przez majkel207
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    1934

Kiedyś na eksport borówka miała cenę 45 zł potem 35 zł i tak 25 zł a teraz ma już 15 zł bo borówki na świecie przybywa bardzo szybko .

Sam mam 95 ary to wiem co jest .

Promocja w Lidlu była zeszłego roku 0,5 kg 5 zł .

A na rynku 8 zł kilogram i taniej bywało wiele ogłoszeń /

Rynek na eksport będzie pomału się załamywał tylko może uratować cenę susze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    20

znowu kolego mijasz się z prawdą, cena na eksport bezpośrednio jest stabilna od wielu lat, spadła jedynie cena na początku sezonu przez bardzo intensywne nasadzenia na  południu europy i przez to robi się konkurencja, wiadomo, że opłacalność eksportu także będzie spadać, ale rynek krajowy załamie się znacznie szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    1934
Napisano (edytowany)

Rozpoczęto wysyłkę małych ilości borówki amerykańskiej za granicę. Po pierwszym weekendzie lipca ruszy pełną parą eksport – informuję duży plantator. Kwestia eksportu jednak również pozostawia wiele do życzenia. Plantatorzy informują, iż za borówkę na eksport dostają obecnie od 13 zł – 17 zł.

Gospodarstwa borówkowe planują exportować dziennie od 5 do 12 ton, ceny przy tych ilościach towaru “extra” za tydzień czasu będą w granicach 12 zł -15 zł za kg.

Polska jest na 6 miejscu w rankingu największych na świecie producentów borówek i na 2 miejscu w Europie (po Hiszpanii). 

Teraz trzeba się liczyć że Ukraina taniej sprzeda od Polski .

Nasadzenia na Ukrainie są olbrzymie i tania siła robocza sam się przekonasz .

Jak schładzacie borówkę po zerwaniu ? 

Edytowano przez galan99

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karban    28
Napisano (edytowany)

Borówa,w przeciwieństwie do truskawki ma jeszcze duży potencjał do ekspansji na rynku. Ludzie jeszcze szaleją za truskawką, ale do borówki też już się przekonują.  Jest to też trwalszy owoc. Ukraińcy i Rumuni, bo powierzchniowo to oni jedynie mogą z Polską konkurować w naszym regionie, sadzą tyle chyba nie po to, żeby tego nie sprzedać. I myślę, że z racji tego, że są to kraje o kontynentalnym klimacie, to oni celują w późne odmiany. Jeśli chodzi o wczesne odmiany, to klimatycznie szans z UK, Francją, Hiszpanią czy nawet Niemcami nie mamy. Więc zostają odmiany pośrednie. Takie teoretyczne sprawy, do których nie trzeba lat praktyki.

Myślę, że przy mniejszych plantacjach trzeba szukać lokalnego rynku lub rozglądnąć się za eksportem lokalnym tzn. znaleźć jakieś lokalne stoiska w małych zachodnich miastach. Na giełdę jeździć z towarem z półhektarowego kawałka to się chyba mija z celem.

A z moich skromnych doświadczeń, to 2 kwestie przy uprawie są do rozwiązania: woda i ptactwo, a właściwie dużo wody i ptactwo... Reszta do ogarnięcia:)

 

Edytowano przez karban

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    1934
Napisano (edytowany)

Jak borówki się rozwijają CHANDLER    zaczyna już kwitnąć .

Borówka amerykańska  Bluecrop -  za jakieś 1,5 tygodnia .

Edytowano przez galan99

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karban    28

Chandler zaczyna kwitnąć, Bluecrop coś kiepsko u mnie. Ma ktośdoświadczenia z Hannah choice? U mnie wszyscy mówią, że najsmaczniejsza,ale coś się słabo krzewi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.02.2020 o 21:19, matisz napisał:

No pewnie że tak, jak będziesz miał nie dużo A w okolicy nie ma dużo plantatorow to zawsze sb towar sprzedasz na lokalnym targu albo giełdzie i jakoś się rozejdzie i w lepszych pieniądzach niż na jakimś skupie. Podstawa w tej uprawie to woda, jak nie masz możliwości nawadniania to nawet nie zaczynaj, każdy Ci to powie. 

A mając możliwość nawadniania i 10ha kolo domu ja na twoim miejscu poszedł bym w warzywa. 

Mnie nikt nie namowi na uprawy których zbioru nie da się zmechanizowac, a płodów przechować przez dłuższy czas, bo w obecnych czasach zbiór ręczny to najsłabsze ogniwo.

i w jakie warzywa byś poszedł bo też chce się przestawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj