Skocz do zawartości
drajwer12

Młocarnia Bizon

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bizon
balcerek1    91

Powiem tak masz stary przypalony pas ostro w jednym miejscu i biją koła a za razem i oś.Zdejmij pas i puść bez pasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANDYS    16

oś zgięta w tej oprawce od łożyska ,  dalej zagadka jak to sie stało , albo poprostu nie zauważyliśmy w tamtym roku że jest krzywy a teraz wyszło ...
wszystkie koła pasowe zeszły gładko tylko z jednym jest problem , macie jakieś patenty na ściagniecie koła pasowego podwójnego z lewej strony ?(Ono ma tam dwie dziurki ).Sciagaczem próbujemy ale nie idzie śrubą ukrecić a ono nie drgnie .

Edytowano przez DANDYS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Snajper20    5

To ladnie musiales go zabic albo cos złapac ze zgielo os;)  a koło  pasowe chodzi ci o to  małe, drugie z którego idzie potrojny pas na heder? To musisz pokombinować sciagaczem... Ja tam miałem luz na klinie wlasnie. Mozesz sprobować wlozyć prety gwintowane od drugiej strony nakretki o ile dasz rade cos tam zrobic i taki ala sciagacz  ....

Edytowano przez Snajper20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Dobry ściągacz szpilki przez otwory i założyć nakrętki (trochę ciężko ale się założy z tyłu) gazem podgrzać i pójdzie jak nie to kątówka rozciąć 150 zł  i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snajper20    5

Sory ze dopiero teraz, ale tez robilismy przeglad  bizonka mojego ;) tak jak ci mowilem potrzebny dobry sciagacz ;) jak chcesz to ci powiem jak taki zrobic ;) w sumie do bizona sa potrzebne 2 sciagacze i zaden nie orginalny ;) Potrzebuje by ktos mi zrobil zdj napinacza pasa potrojnego tego na  odrzutnik w pozycji wylaczonej bo nie moge tego ogarnac a mam  problem ze mi pali pas i zaczyna ciagnac na wylaczonym a dzwignia sie nie cofa do konca Help! ;)


A i zna ktos  rozmiar lancucha tego co idzie na sprzeglo podajnika? i tych na hederze?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANDYS    16

łancuch weź stary i jedz do rolniczego , ja kupywałem do podajnika na metry :) napiszesz mi na priv jak to zrobic ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Też potrzebuje oznaczenia łańcucha napędu przenośników, proszę kogoś o ich podanie ponieważ nie ma takiego w okolicznym sklepie i muszę zamówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snajper20    5

16B? Ten widoczny po otwarciu prawej klapy to 10B ten u  góry na zbiorniku chyba tez 10b a na hederze sa same 12b ;)  i moje zdanie jest takie ze nie warto dać za łancuch 60 zł za metr majac stare zebatki ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Japa1    0

Koledzy potrzebna podpowiedź.czy oryginalnie idzie jakąś podkładka na odrzutniku z prawej strony miedź koło a dokładnie tuleje a łożysko w kadłuba kombajnu taki jakby dystans oznaczony nr 48 wkatalogu jako pierścień 85?? Jeśli tak to jakie ma on wymiary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Panowie jestem po wymianie wału odrzutnika i łożysk na nim i mam w związku z tym pytanie. Czy to koło wielo-pasowe, które napędza podsiewacz i przenośnik pochyły ma dolegać do łożyska na wale odrzutnika, czy ma tam być zostawiony jakiś odstęp? (Chodzi o koło na wale odrzutnika z lewej strony kombajnu, patrząc od tyłu)

Edytowano przez stasiek_1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Od silnika jest napędzane duże koło, a na tym samym wale, za tym dużym jest małe koło, też na potrójny pas i napędza jeszcze podsiewacz. I ono jest pierwsze od strony łożyska. W katalogu nie ma tam żadnej podkładki ani nic i nie wiem, czy tym kołem mam dojechać do samego łożyska, czy zostawić jakiś luz między tym kołem, a łożyskiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snajper20    5

Lepiej chyba zostawic luz niz by sie miało pozniej grzac lozysko bo bedzie ocieralo kolo o gorny pierscien. Jutro jak bede  działał u siebie z olejami i innym duperalami to lukne moze cos podejrze jak to wyglada;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Dzięki za odpowiedź jednak z powodu braku czasu nie czekałem aż ktoś odpowie, tylko składałem w wolnych chwilach. Na szczęście profilaktycznie zostawiłem tam luz. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Tylko w jaki sposób zostawiłeś ten luz.Te piasty mają być dociągnięte do oporu bo inaczej wyrobi się piasta koło i oś odrzutnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Jeżeli chodzi Ci o nakrętkę na końcu wału to jest dociągnięta do oporu. Jednak tego koła nie dobijałem do samego łożyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snajper20    5

Czailem to u siebie dziś i cieżko  co kolwiek powiedziec konkretnie, ale wydaje sie ze  luz jest. wydaje sie ze jak by poszlo blizej lozyska to pasy by poszły po skosie;)


To zapytam sie czy ktos wymieniał juz lozyska na sieczkarni? ja dzis wymialem i bylem w szoku  ze lozysko jest wklade do obudowy  i obracane typ lozyska KK. Ktos moze mi powie dlaczego tam jest taki patent zrobiony ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Ja właśnie też poniekąd się tym sugerowałem, że pasy by poszły po skosie. 


A jeżeli chodzi o sieczkarnie to podobny patent jest bodajże na przednim wale przenośnika pochyłego. Też się łożysko obraca. Tylko nie jestem pewien, czy aby na pewno tam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

A jak zawadzisz sieczkarnią to co już do wyrzucenia a tak przestawi się łożysko w piaście i dalej hula do bóla  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

A jeszcze takie mam jedno pytanie. Poskładałem to wszystko i nowy pasek na młocarni jest dosyć mocno naprężony. A sprężynę od naciągu mam praktycznie tylko tyle, że jest na końcu nakrętka nakręcona, tak że gwint z niej nie wystaje. Można go gdzieś jeszcze w jakiś sposób poluzować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

A jak zawadzisz sieczkarnią to co już do wyrzucenia a tak przestawi się łożysko w piaście i dalej hula do bóla  :D a co do kolą to pierwsze idzie do oporu do łożyska a po między koła idzie podkładka dystansowa.

Można poluzować na ramieniu z przodu.

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snajper20    5

Ja mam znow problem z polozniem dzwigni zalaczania;) napinacz sie cofa pas luzuje, a dzwignia ustawia sie w pozycji za piec dwunasta ;) jakies pomysly jak to zmienic ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
×