Skocz do zawartości
Err

zostanę rolnikiem - co teraz?

Polecane posty

Err    0

Województwo Świętokrzyskie. Okolice Miechowa. Bardziej precyzować nie będę.

 

Mam pewien pomysł na unieważnienie tej sprzedaży, ale czy próbować? Musiałbym temu sku... oddać kasę, i pilnować się - żeby mnie później z dymem nie puścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Moim zdaniem wujek sprzedał ziemię za psi grosz by mieć na flaszkę, wspominałeś, że za kołnierz nie wylewa, a teraz Tobie sprzedał bajkę o pobiciach zastrzaszeniach itd. bo głupio było mu powiedzieć prawdę, że dał się wyrolować. Nie żyjemy w jakimś afrykańskim bamtustanie czy na Sycylii gdzie mafia rządzi, bez przesady. Ziemię sprzedaje się podpisując akt notarialny u notariusza, który odczytuje warunki sprzedaży i sposób zapłaty. Jak popytasz sąsiadów wujka to może Ci powiedzą z kim ostatnimi czasy wujek ostro popijał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Err    0

Adam - zgodziłbym się z Tobą gdyby nie kilka innych informacji. Rolnik który tak wujkowi pomógł pozbyć się ziemi - w podobny sposób pomagał innym rolnikom w podeszłym wieku. Oprócz tego gdy ludzi brał na roboty do niemiec to prawie każdy wracam z małą kasą - bo niby wypłaty do bani. A ten jegomość w czasie roku postawił chałupę 250 m2, skupił z 30ha i kupił kombajn (pomniejszych maszyn nie wliczam). Powiesz mi jak to możliwe by w ciągu roku się tak dorobić? W totka to on nie wygrał.

 

 

A na początku sam pomyślałem że wujek sprzedał byleby na wódke starczyło, i wujkowi to powiedziałem, ale po nitce do kłębka do prawdy doszedłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

fart23    0

Ale takie umowy są przecież nie ważne, umowa kupna-sprzedaży nieruchomości musi być sporządzona przez notariusza inaczej nie ma mocy prawnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Err    0

Fart - ja to wiem, tylkoż nie wiem jak ta umowa została sporządzona. Musze w najbliższym czasie wziąść jeden dzień urlopu i podjechać tam do urzędu gminy. Dowiem się dokładnie którą część pola, i przy pomocy jakiej umowy to zrobili. W ostateczności będę próbował to cofnąć poprzed niepoczytalność, i ubezwłasnowolnienie. Muszę tylko prawnika wypytać, czy takie działanie ma szansę na powodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

kolego err, znam podobny przypadek z moich okolic, i z tego co się orientuję to takiej umowy żaden sąd nie uzna, chyba że była to umowa przedwstępna, i koleś ma na niej wpisaną karę umowną za odstąpienie od niej, czyli jeżeli Twój wujek nie będzie chciał mu sprzedać ziemi u notariusza. No ale najpierw na gminie dowiedź się co i jak z tą umową dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Czegoś tu nie rozumiem albo jestem zbyt głupi, jak wspomniałeś masz wyższe wykształcenie i pracujesz w banku to powinieneś widzieć, że sprzedaż nieruchomości to tylko na umowę notarialną każdą inną można sobie tyłek podetrzeć taką ma ważność. Nawet umowa przedwstępna musi być u notariusza. Nie wiem co będziesz sprawdzał w gminie jak własność sprawdza się raczej w księgach wieczystych w sądzie ( księgi są jawne) w gminie jak jest porządny urzędnik to Ci nic nie powie bo jest tajemnica powinieneś to wiedzieć także coś takiego obowiązuje w banku (teoretycznie). To jak się gościu dorobił majątku to jego sprawa jak napisałem nie żyjemy w afrykańskim buszu i nie przesadzaj z tymi podpaleniami i zastraszaniem, bo gościu ma więcej do stracenia, jak by wyrolował tyle osób to dali by mu popalić a zboże na pniu pali się jak pochodnia, (w ubiegłym roku u sąsiada jak zapaliło się od kombajnu to kombajnista ledwo z pola uciekł z kombajnem przed ogniem), więc nie jeden by mu już odpłacił. Wujek pociąg do wódeczki ma wiec może się zapożyczył a potem gościu go nakręcił na sprzedaż ziemi żeby spłacił dług i tak to widzę. Jak podpisał akt notarialny to raczej nic nie zdziałasz z niepoczytalnością, chyba że masz taki papier na wujka już od dawna podobnie z ubezwłasnowolnieniem. Jak w akcie notarialnym jest wpisana realna cena ziemi i oświadczenie wujka, że zapłatę otrzymał to szkoda twojego zachodu i kasy bo raczej nic już nie cofniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Err    0

W tamtym urzędzie dowiesz się wszystkiego ;) Dlatego wole to tam sprawdzić niż w sądzie rejonowym w KW (tam swoją drogą wybieram się później)

Tak jak napisałem nie wiem jaka to była umowa (czy przedwstępna, czy główna, czy notarialna, czy byle świstek wydrukowany u kogoś w domu- dopóki nie wiem ciężko coś zdziałać). To raz. Dwa - nie wiem czemu ale wydaje mi się że nam bliżej do afrykańskiego buszu, niż do europy. Poza tym z tego co wiem to taka działalność wśród rodzimych rolników jest coraz częstszym zjawiskiem - osttanio w Uwadze TVNu było o kolesiu który dowodził zorganizowaną grupą przestępczą - morderstwa, wymuszenia, haracze, lichwiarskie pożyczki - a kase inwestował w gołębie...

 

Pociąg wujka do alkoholu jest, nie zaprzeczam - jakby nie patrzeć miałem obawy z tym związane, ale wujek aż tak głupi by nie był - bo akurat na picie mu starczało z bieżącej hodowli... Dopóki nic nie sprawdzę, nic nie zdziałam, a urlopu mi kurcze dać nie chcą bo pierwszeństwo mają Ci z dzieciakami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszs88    3

jeżeli nie ma spisanego aktu notarialnego po między wujkiem a panem x to pan x może sobie ale podetrzeć .... pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×