Skocz do zawartości
PronarekP5

Kabina w Bizonie

Polecane posty

kubaldo    1
Napisano (edytowany)

zdecydowanie lepszy dla mnie jest bizon z kabinom bo

1) w razie deszczu nie zmokniesz

2)mniej jesteś ukurzony ale jak naprawde mocno zacznie sie kurzyć to nawet kabina nie pomorze

3) bizon z kabina fajniej wyglada

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    516

1. Kto w deszcz kosi ??

2. jak jest kabina uszczelniona to duzo pomorze

3. kabiny nie kupuje sie dla wyglądu tylko dla komfortu

 

P.S pisze się "z kabiną" a nie "z kabinom" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Może chodziło mu oto że jak kosisz i zacznie padać to podczas powrotu do domu nie zmokniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomek7G    1

Ja koszę w deszcz, ale nie u siebie...

przyszedł raz sąsiad, bo chciał, abyśmy skończyli kosić, bo dzień wcześniej brakło dnia.

Dzień był pochmurny mocno. Wyjechaliśmy na pole i zaczęliśmy kosić, po 5 minutach zaczęło mocno rosić (albo średnio padać) a my kosiliśmy dalej...

Kosiliśmy cały czas, ok pół godziny jeszcze, momentami śmiesznie było, bo z sieczkarni szła para wodna, ale wykosiliśmy wszystko, i odjazd do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

JA kupilbym sobie ale mamy za niska wiate (wjezdza na styk bez kabiny) a pozatym jak jezdzimy na uslugi to trzeba przejezdzac przez niski most kolejowy i moglby byc klopot :P Kiedys mielismy daszek w Bizonie ale jak go przywozilismy (z Markowic) to koles który jechal tym Bizonem caly daszek pokrzywil :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

@Rolnik ale @Wacek napisał ''kupiłbym'' a nie kupiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
Ja koszę w deszcz, ale nie u siebie...

przyszedł raz sąsiad, bo chciał, abyśmy skończyli kosić, bo dzień wcześniej brakło dnia.

Dzień był pochmurny mocno. Wyjechaliśmy na pole i zaczęliśmy kosić, po 5 minutach zaczęło mocno rosić (albo średnio padać) a my kosiliśmy dalej...

Kosiliśmy cały czas, ok pół godziny jeszcze, momentami śmiesznie było, bo z sieczkarni szła para wodna, ale wykosiliśmy wszystko, i odjazd do domu

I jak się sita czyściło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

sita nie były zaklejone (nie używam rzepakowych)

na polu była malutka górka gdy wjeżdżaliśmy pod górę wyrzucało do tyłu wszystko to co zaległo na sitach, ale z górki...

 

Poza tym facet chciał, ojciec kosił, a młocarni nie zabiło w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

.Gdy wieczorem opadnie rosa i słoma stanie się wilgotna koszenie jest niemożliwe gdyż słoma owija się na slimak.Prędzej uwierzę w garbate aniołki niż w to że po półgodzinnym deszczu możliwe jest koszenie, a para idzie z sieczkarni.Takie rzeczy to tylko w Erze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Zależy co rozumiemy pod pojęciem deszcz ale i tak co by to nie było to ta historia jest dziwna bo przecież nawet jak rosa opadnie to się kończy koszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

Najważniejsza sprawa: Kosiliśmy RZEPAK

 

mamy demokrację, i każdy ma prawo nie wierzyć w co chce, ale gdybym miał kamerę to nagrałbym całą akcję.

 

Powiem tyle: chodziłem koło kombajnu, i patrzyłem, czy słoma leci z sieczkarni, (dzień wcześniej było sucho, i nam wytrząsacze zabiło)

 

Chodziłem koło kombajnu, nogawki mokre, ale deszcz nie był na tyle mocny, abym przemókł, jednakże padał, tata kosił, a ani ślimak, ani młocarnia nie sprzeciwiała się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

u nas też raz kosiliśmy rzepak w deszcz taki że trzeba było jechać na wycieraczce ale to tylko z 15 minut żeby dojechać do końca i dopiero na koniec zabiło ślimak. a z kolegą Tomek&G jestem się w stanie zgodzić bo zależy jaki był rzepak czy desykowany czy nie? bo po rundupie słoma jest bardziej krucha. a z tym że w rosę nie można kosić to się nie zgodzę bo bo u nas to bizon pracował czasami do rana nawet jak była rosa i to spora, tylko trzeba mieć porządne bagnety żeby wszystko ładnie i sprawnie cieło to się tak ślimak nie zabija a reszta daje rade :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmer250    0

Czy Ktos wie gdzie moge kupic tanią używaną kabine :D Bo nowej mi sie nie opłaca bo niedługo kupuje claasa :D

 

Posta piszemy tylko w oknie "białym"

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

Używaną kabinę do Bizona jest strasznie ciężko znaleść,bo jak ktoś ma to raczej nie zdejmuje. Mucenie mez kabiny to po prostu mordenka..więc nie wiem czy Ci się nie opłaca kupić nowej, bo jeśli coś już znajdziesz to i tak wołają coś koło 2 tyś. a nowa 3400 zł.

 

http://allegro.pl/item678673353_nowa_kabin...zon_3400zl.html

 

Trzy sezony to jeszcze nie tak mało.......

 

A jak masz trochę talentu,checi to możesz zrobić sam to Cie wyjdzie ze wszystkim coś koło 1600zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmer250    0
nawet nieźle wygląda :D

masz talent

 

Używaną kabinę do Bizona jest strasznie ciężko znaleść,bo jak ktoś ma to raczej nie zdejmuje. Mucenie mez kabiny to po prostu mordenka..więc nie wiem czy Ci się nie opłaca kupić nowej, bo jeśli coś już znajdziesz to i tak wołają coś koło 2 tyś. a nowa 3400 zł.

 

http://allegro.pl/item678673353_nowa_kabin...zon_3400zl.html

 

Trzy sezony to jeszcze nie tak mało.......

 

A jak masz trochę talentu,checi to możesz zrobić sam to Cie wyjdzie ze wszystkim coś koło 1600zł

 

Brak treści posta = %

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmer250    0
nawet nieźle wygląda :D

masz talent

 

Post bez sensu

+10%

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

co ty gosciu posty nabijasz?? a zarazem %. jak juz cytujesz to napisz cos do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Chyba ma wyłączona klawiaturę bo poprzednio tez nic nie napisał. Sorrry za OT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek693    0

napewno nabija posty. Ale wróćmy do tematu. Bardzo fajna ta kabinka co kolega wyżej przedstawił. Jeszcze możliwość montażu wiatraka, rolety itd. Ale jednak to troszkę za duży koszt. Lepiej kupić od fortschrita i udoskonalać. Dużo taniej wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szostiwf88    0

ja już nie używam orginalnie wmontowanego wentylatora bo jak się włączy to taki syf leci... (tak wiem czyszczenie filtra to by to zmieniło) ale ojciec mówi że mu nie trzeba wentylatora.. jak nie trzeba to po co kupił taki mały wiatraczek z silniczkiem i przykręcił koło kierownicy?

 

wiadomo że kabina + klima to już sranie po gaciach z radości dla kogoś kto się przesiadł z wistuli, ale ja klimy nie mam więc się nie posram :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

Na twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiał tylko zbroił bizonka w kabinę!!!Same zalety 0 wad .Koszt jest nieduży,a komford o niebo lepszy...Jak dużo kosisz to sobie wpiszesz w koszta.. :(:) A zresztą zdrowie jest droższe....POLECAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

wedlug mojego ojca to jest jedna wada, mowi ze z kabiny jest zla widocznosc :( ja osobiscie jezdzilem bizonem z kabina i nie ma roznicy tylko wiekszy komfort, ale nawet juz moj tata mysli o kabinie no ale budzet nie pozwala nic kupic bo tak to juz dawno by mial kabine a na podworku stal by nowy agregat uprawowo siewny i maszyny zielonkarskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
    • Przez Warolek
      Witam
      Mam pytanie czy mogę dostać gotowe wygłuszenie kabiny (chodzi mi o jakieś gumy np na nadkola, szukałem w internecie ale zbytnio nie mogę znaleźć i nie wiem czy samemu dorabiać) Szukam też poduszek amortyzujących kabinę, polecacie jakieś?
×