Skocz do zawartości
PronarekP5

Kabina w Bizonie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Takiego upalnego lata to ja nie pamiętam.. wolę lato ok 30 stopni :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

No może przesadzałem ale tak do 38 stopni to jeszcze jako tako daje rady ale powyżej 40 mam dość :P

 

Zresztą nawet w 30 st.C siedzieć w kabinie BIZONa to jest wyczyn. A jeszcze jak jest zamknięta ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


maniek1480    0

oczywiscie ze z kabina zwykle nawiewy duzo nie daly wiec moj tata zamontowal klime troche zaplacil ale powiedzial ze sie oplacalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


quercus    6

Przede wszystkim musi być wydajna . Bo co z tego jak droga a mało wydajna. Grunt żeby dobrze powietrze chłodziła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koluniokarol    11

ja uwazam ze z kabina pracuje sie lepiej bo

1. jak złapie Cie deszcz to masz sucho na miejscu pracy

2. w kabinie nie kurzy sie tak bez niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krolikNH    56

Ale pracować w kabinie przy 40 stopniach bez nawiewu to już męka (nawet nawiew mało daje, musiałaby byc klima) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzych2007    0
Ale pracować w kabinie przy 40 stopniach bez nawiewu to już męka (nawet nawiew mało daje, musiałaby byc klima) :P

Na pewno jest lepiej niż bez kabiny. W kabinie przynajmniej wymusisz jakiś ruch powietrza wentylatorem, a bez kabiny wentylatora nie zastosujesz. Mam 2 kombajny jeden z kabiną drugi bez i mocno się zastanawiam nad kupnem kabiny do tego drugiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z kabiną o wiele lepiej... najgorzej jak się młuci bez kabiny w jęczmieniu, wtedy to gryzie.. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krolikNH    56
Z kabiną o wiele lepiej... najgorzej jak się młuci bez kabiny w jęczmieniu, wtedy to gryzie.. :P

 

Zależy kogo... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wodzu    0

Gryzie czy nie gryzie.. ale człowiek czasem wygląda jak by z komina wyszedł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krolikNH    56
Gryzie czy nie gryzie.. ale człowiek czasem wygląda jak by z komina wyszedł :P

 

Też prawda... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wodzu    0

Już ja widziałem nie jednego murzyna na kombajnie tylko oczy się mu świeciły.. wtedy dopiero człowiek docenia kabinę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


koluniokarol    11

o to mi chodzilo. 2 lata temu jak u sasiada mlucil bizon bez kabiny to jezdzilem z kombajnista t jak zsiadlem z kombajnu to bylem caly w kurzu a w tamtym roku jak mlucil z kabina to lux i czysciutko i zero kurzu a w kabinie zawsze mozna zrobic przeciag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krolikNH    56

No można przeciąg zrobić fakt, ale jak wiruje wiatrem i kurz idzie do kabiny to nie ma bata musisz się troche ukurzyć... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


krolikNH    56
Chłopaki to nie wanna że się będzie czystym :P

 

No szczególnie Bizon to nie wanna... Ale to już osobny temat... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ziuta535    4

jak niema kabiny to lepiej słychać jak coś czaskaw kombajnie a jak jest kabina a w niej niema klimatyzacji to sie idzie ugotować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

2 lata młóciłem bez kabiny i 3 z kabiną i już po pierwszym roku powiedziałem, że już nie wsiądę na kombajn bez kabiny, tylko że była taka wada tego że nie było klimatyzacji i było bardzo gorąco (praktycznie sauna). Myśleliśmy o zamontowaniu klimatyzacji lecz sprzedaliśmy Bizonka i kupiliśmy John Deere-a i teraz jest pełna kultura i wygoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

klima do bizona przy dobrych wiatrach do do 2000 się zmieścisz a przyjemność z jazdy nie do opisania my w swojej 50 mamy klime od samochodu i jest super jak wysiadła to szło zwariować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasek    0

a wie ktoś może o ile wyższy jest bizon z kabiną od tego bez niej,lub czy może mi ktos zmierzyć różnice miedzy klapą zbiornika a szczytem kabiny :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96
a wie ktoś może o ile wyższy jest bizon z kabiną od tego bez niej,lub czy może mi ktos zmierzyć różnice miedzy klapą zbiornika a szczytem kabiny :huh:

 

jak dobrze pamiętam to na kołach 18.4/30 ma on wysokość 3metry 95 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

9540    0

Kabina rzecz dobra w Bizonie tylko najgorzej jak się kosi pod zachodzące słońce wtedy mało co widać co się dzieje na hederze, ale i tak wole prace kombajnem z kabiną niż bez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
    • Przez Warolek
      Witam
      Mam pytanie czy mogę dostać gotowe wygłuszenie kabiny (chodzi mi o jakieś gumy np na nadkola, szukałem w internecie ale zbytnio nie mogę znaleźć i nie wiem czy samemu dorabiać) Szukam też poduszek amortyzujących kabinę, polecacie jakieś?
×