Skocz do zawartości
UrsusMan

Lis zabiera kury.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Kury.
UrsusMan    0

Nie wiem czy dobrze napisałem ale chyba tak :). Tak jak w temacie.Rudy cwaniaczek zabrał mi już 20stą kurę w tym miesiącu. Co mam zrobić z tym draniem? Psy jednego rozdarły na pół ale w zamian przyszły 2 następne. Jeden pies niestety mi zdechł a właśnie on był najlepszy.Czy pastuch? Czy 380v? A może jakieś miny czy granatniki? Nie wiem już co wymyślać. Musze się go pozbyć bo doprowadzi mój kurnik do ruiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Pastuch? 100 zł i masz ładną wiatrówke, podkręcasz sprężynę i czekasz w ukryciu na drania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusMan    0

Eee czekać to ja nie mam czasu.Teraz sianokosy trzeba sianko zbierać.Może tak trutkę? Jakiś arszenik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lipa12    0

To już może z tym pastuchem, znajdź otwór którym on się wdziera do kurnika i podłącz 220, ale dobrze odizoluj od ściany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wertus    0

Lisy to są cwaniaczki, podłączanie prądu nic nie zdziała, jedynie psa albo kota może zabić. Najlepszym rozwiązaniem jest odstrzał i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gracka    0

Złap go w klatkę na żywca są takie z miejscem na kurkę . wrzucasz kurę za kratkę a jak lisek chcę się pofatygować żeby sobie kurę zjeść to musi się pokręcić trochę a wtedy się klapa zamyka a potem to sobie robisz z nim co chcesz w miarę własnych upodobań :) Wiatrówka raczej odpada bo z 100 to kupisz jakąś kiepską trzeba mieć dobrego cela i duża cierpliwość . Jak byś go w łeb walnął to mało by mu zrobiło bo ma twardy łeb a po bebechu to trzeba wiedzieć gdzie żeby z włosem nie poszło a taki mały śrut to by mu niewiele zrobił . Lepsza była by dubeltówka ale to trzeba by pogadać z jakimś myśliwym że ,, Jest lisek do odstrzału " No chyba że masz dubeltówkę i wszystkie uprawnienia :)

Edytowano przez Gracka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

U mnie też podobny problem tylko że kradnie w dzień jak kury się rozejdą po siedlisku.I nie wiem co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusMan    0

Kurki nie są tylko na rosół. Jajecznica pyszna na śniadanko. Jakby kurki wybił to by nie było. Apropo Gracka co to za klateczka? Gdzie mogę ją dostać? Jeśli złapałbym takiego liska to już bym dobrze wiedział co z nim zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chwiolas    1

Hoduje gęsi, miewałem ten problem dość często. W zeszłym roku usłyszałem od kogoś żeby na ogrodzeniu porozwieszać ciuchy robocze, najlepiej jakieś przepocone koszulki czy bluzy. Lisek poczuje i nie podejdzie. Od tej pory lisa nie było, podejrzewam że właśnie to pomogło. Głowy na ten patent nie daje, ale możesz spróbować, akurat ten wariant nic nie kosztuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Właśnie dziś około 16-tej w odległości jakieś 8 metr. od dziadka rudy wyskoczył z zarośli i porwał kurę. Dziadek mówił że to było tak błyskawicznie że reszta kur nawet się nie spostrzegła nawet kogut, który był z nimi, była to porwana 22 kura .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemko    20

Koledzy ja też się dołączam do pytania jak się pozbyć tego gada. Ja wiem gdzie ma norę, czy może go podtopić, nalać kilkaset l wody ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAMA    0

Podobno norę trzeba zasypać i potem wbić jakiś gruby patyk i wtedy nie zrobi tam nowej nory.

A jakby spróbować napchać do jakiegoś mięsa gwoździ czy pinezek i rzucić to przy kurniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemko    20

To z gwoździami to raczej nie pomoże bo co najwyżej tylko pokoje gębę i tyle. Ja jeszcze myślałem o tym żeby mu wrzucić do nory te race dymne co są na krety, przecież to jest trujący gaz to pewnie by się ewakuował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46

Ja swego czasu przepłoszyłem go petardami ale przychodził według zegarka to łatwo było przypilnować :D

2 rok już nie widziałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6610    0

Jak do nas lis przychodził to uwiązaliśmy przy jego wejściu groźnego psa sąsiada. Na drugi dzień lis leżał zagryziony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

U mnie ten problem alaskan szwagra rozwiązał :D psisko spokojne aż miło, tydzień czasu na noc go luzem spuszczałem i już trzy lisy zagryzione spotkałem, ale 25 kur i 3 kogutki poszły w d*p..... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

U nas jak lis przyszedł i zabił 12 kur a tylko jedna sobie wziął, to zamówiliśmy specjalna klatę za 300 zł. Ale to nic nie dało wiec przyszedł myśliwiec zaczaił się i zabił drania. A na prąd nie da się złapać, próbowaliśmy, ta kurę co zażarł to położyliśmy na siadkę, ale skubany się nie złapał tylko poszedł bokiem po świeże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Polecam petary. Boi się tych hukowych. Też słyszałem o sposobie żeby zasypać otwory z dziury, zostawić tylko 1 i w niego petardę i czekać aż wyjdzie, i załatwić dziada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suchy    0

U nas jak pozagryzał kury i nie zdążył ich zabrać to ojciec wziął Toxanu w strzykawkę i do każdej wstrzykną, ale nie wolno ich dotykać bo lis wyczuje. Potem w czasie żniw aż miło było popatrzeć jak cała lisia rodzina leży martwa w zbożu. :D Można tego sposobu spróbować na innej przynęcie np kawałku mięsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAMA    0

u mnie ten problem alaskan szwagra rozwiązał :D psisko spokojne aż miło, tydzień czasu na noc go luzem spuszczałem i już trzy lisy zagryzione spotkałem, ale 25 kur i 3 kogutki poszły w d*p..... ;[

 

Ten sposób jest dobry ale pies musi mieć szczepienie na wściekliznę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Mam teraz ten sam problem nie po raz pierwszy z resztą ale teraz to już mam dość. kur to już ze 30 poszło do lasu i bierze się za kaczorki, i tak się zastanawiam czy za takie szkody można sie domagać odszkodowania? tak jak np. za wyorane ziemniaki czy owies przez dziki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skamp    0

Musiał byś im udowodnić, że to na pewno lis... a z tym może być problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtas
      jest ktoś z tamtych stron . jak wygląda "obszar zapowietrzony" czy np. mleko jest odbierane normalnie z tych miejscowości.
    • Przez boosky
      GĘŚ,
      GĘSI...
      GĘŚ OWSIANA...
      CENY GĘSI...
      CENY JAJ GĘSICH...
      CENY PISKLĄT GĘSICH...
      HODOWLA GĘSI...
      KALKULACJA PRODUKCJI...
      KARMIENIE...
      OPIEKA...
      WYMIANA POGLĄDÓW...
      I WSZYSTKO CO Z GĘSIĄ OWSIANĄ ZWIĄZANE ...........
    • Przez bocecek087
      witam
       jak w temacie , jak uważacie jaka forma zakwaszacza jest lepsza?
      i co stosujecie 
       
    • Przez Daniipeee
      Witam, jestem nowy na forum więc Cześć wszystkim , wracając do sedna sprawy, Chciał bym zacząć hodować kury nioski ok.1000 szt. Do dyspozycji mam stara stodole która można przerobić na kurnik wymiary ok 12mx25m. Do dyspozycji mam 1ha łąki granicząca ze stodoła na wybieg i 5ha na zasianie. Chciał bym dowiedzieć się coś na temat hodowli , opłacalności, wymaganiami, pozwoleniami, i czy warto, na koniec dodam tylko ze nie mam doświadczenia w rolnictwie. Lecz mam zapał i chęci. Proszę o wyrozumiałość 
      pozdrawiam DM
    • Przez sobek112
      Zastanawiam się czy hodowla kur jest opłacalna? 3 lata temu kupiłem działkę 20ha w jednym kawałku, z dwóch stron jest las, najbliższe zabudowania w odległości 1km a działka graniczy z drogą wojewódzką. Teren lekko pagórkowaty, najbliższe miasto 10km są to okolice Mławy woj war-maz. Zrobiłem już warunki zabudowy na 6 kurników po 25tys. Wchodzić w ten 'biznes" czy sprzedać? 
×