Skocz do zawartości
radas

Jak założyć własne gospodarstwo nie mając nic?

Polecane posty

pawelol111    713

Sam to się możesz tam zapłakać... Zadaj sobie pytanie: czy chcesz zostawić rodzinę a nie czy Ci się opłaca. Dorośnij, skończ szkołę i dopiero weź się za gospodarowanie. Teraz dojeść kolację i spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest możliwość założenia własnej gospodarki od podstaw?

Np. obora + 50 krów dojnych do tego ziemia, maszyny ciągniki itd.

Może jakiś kredyt hipoteczny np 2mln. Jest możliwość dostania takiego kredytu? Czy coś? :D

 

Obecnie pracuje u wujka on ma gospodarke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rolniku360    69

chłopie przecież ty zaczym byś na tym zaczoł coś zarabiać to byś z głodu umarł sama ziemia ile kasy a jeszcze gdzie budynki dobra obora ze wszytskim koło 1 mln zł a gdzie reszta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Od podstaw to lepiej nie ryzykuj. Nawet jak dostaniesz kredyt to sensu w zadłużeniu się na całe życie i spłacaniu tego bez gwarancji, że ci ten biznes wypali to nie ma. Ale tak drążąc temat dalej to masz już np: wykształcenie rolnicze?

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A jak nie od zera tylko kredyt na zakup gospodarki w, której ciągle produkcja idzie. Np. hipoteczny można coś takiego dostać? a wykształcenie mam rolnicze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikursus    21

Ale kto ci da taki kredyt jak ty nic nie masz i nic nie wiesz o gospodarce co z tego że masz wykształcenie rolnicze ja też mogę mieć ale tylko na papierku a doświadczenia zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Człowieku wiesz ile lat się dochodzi do takiej skali produkcji ? Obliczałem sobie nie dawno wejść na gołe 10ha gospodarstwo to począwszy od zasiewów na koszeniu kończywszy to jest koszt minimum te 20 000zł, a jak zaszalejesz mocno z nawożeniem to i w 30 tysia się nie zmieścisz. Kupno 10ha gospodarstwa ? koło 300 000zł w zależności od budynków. Sprzęt do niego ? kolejne 40-50 tysięcy. Zbierzesz plony po żniwach a już trzeba mieć kasy na jesienne zasiewy. Sprzedajesz zboże po żniwach ? Pewnie tracisz chociaż te 100zł na każdej tonie.

 

Bez dopłat przy obecnych cenach zbóż można wyciągnąć z 10ha około 20-25 000zł na czysto bez dopłat. No i i od tej kwoty już musisz odjąć to co zainwestujesz na jesienne zasiewy. A gdzie pieniądze na życie ? Na jakiekolwiek inwestycje ? A Ty chcesz jeszcze kredyt spłacać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Kolega jeszcze młody to i pojęcia o życiu nie ma. Proponuję najpierw policzyć odsetki od kredytu.

 

Jeszcze jedna ważna kwestia. Ja tam nikomu nie chcę mówić co ma robić bo co mnie to obchodzi... ale... 50 krów dojnych to gwarancja dożywotniego chodzenia do obory minimum 2x dziennie codziennie. Wigilia - do obory, Święta - do obory jakiś wyjazd do cioci na imieniny - szybko do domu bo się krowa cieli. Robota, robota, robota bo jak nie cielenie to pojenie cieląt, jak nie weterynarz to inseminator. Międzyczasie tu zdechnie tam się nie zacieli i do kasacji. Non stop jest coś... Na miejscu kolegi odpuściłbym nędzny żywot producenta mleka a pomyślał nad edukacją i pracą za godną pensję.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZF9641    16

Szybciej i skuteczniej zdobyć gospodarkę to rozejrzeć się za ładną panną co zostaje na gospodarce i szuka faceta.Czasem zdarzają się takie rodzynki,a jak bardzo mocno chcesz zostać gospodarzem to radzę obniżyć wymagania odnośnie urody lub grać w totka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Zapomniałem o żywocie hodowcy krów dodać. Ale masz racje @pawelol111. To hodowla dla rodzin najlepiej wielodzietnych gdzie syn pomoże, ojciec, i dziadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

Pewnie kolega myśli że jak tak zainwestuje jeden rok i milioner bo przecież dopłaty a jeszcze przecież tyle kasy za mleko.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    76

lepiej niech idzie do roboty do dużego gospodarstwa i niech robi jak u siebie na własnym :) no i poczuje co to znaczy praca w gospodarstwie. Chyba że jest z miasta i myśli że chłop śpi a w polu rośnie. A obora bydło? hmm, bydło nie wie że są święta i niedziele, Ty masz przy tym chodzić czy chcesz czy nie, chociaż gdyby mięso było po 50zł i by mi dawali nie wiem jakie pieniądze to ja bym przy tym nie robił, szkoda zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja od małego mieszkam na wsi pracuje u wójka on ma 40 krów i świnie więc wiem co to znaczy ciężka praca, ja osobiście lubie pracować na gospodarce. Szczegulnie w lato.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

A w zimie przy -15 z wiatrem odkuwać zmarzniętą kiszonkę na pryzmie już nie bardzo ? I męczyć pół godziny ciągnik zanim w ogóle się go uruchomi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Lubie pracować na gospodarce w każą pogode tyle że najlepiej w lato mi się pracuje.

A ciągnika raczej nie męcze wlać gorącą wodę do chłodnicy, aku podłądować samostartu psiknąć [TROCHĘ] i CHODZI!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

A w zimie przy -15 z wiatrem odkuwać zmarzniętą kiszonkę na pryzmie już nie bardzo ? I męczyć pół godziny ciągnik zanim w ogóle się go uruchomi ...

 

hahahahaha.

Słuchajcie chłopak ma zapał - no i ok.

Ja proponuję najpierw iść do banku - zapytaj jakie masz szanse na kredyt, odsetki, ile razem musiałbyś oduneludać. Myślę że bank szybko cię sprowadzi na ziemię (nie rolną), i ostudzi twój zapał na kredyt.

Nie masz kasy - nie ma jak założyć gospodarstwa.

Wujek ma dzieci? Tu widze światełko w tunelu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Takie historie z wujkami to 15-20 lat temu były a nie teraz .... Kto się zrzeknie nieruchomości która jest warta setki tysięcy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Są jeszcze przypadki że w imię rozwoju gospodarstwa zamiłowany w tym kierunku wujo obiecuje swoje gospodarstwo w zamian za ów rozwój i opiekę na stare lata. W większości przypadków stary kawaler albo przepija to co nazgromadzał jego ojciec albo przewraca się po korytach aż nogi wyciągnie. Potem przeprowadza się postępowanie spadkowe i ktoś zawsze się znajdzie.

 

Kolega sądząc po stylu wypowiedzi, błędach ortograficznych i wiedzy jaką nam przedstawił a właściwie jej braku (trzeba być "mądrym inaczej" żeby samemu nie policzyć opłacalności inwestycji) albo jest jeszcze młodziutki albo...

Co do tego zapału do pracy: gdzieś na imprezie czy nawet w kapciach przed telewizorem, bądź z dziewczyną na randce - niech kolega sobie wtedy pomyśli że beztroska która towarzyszy owym chwilom skończy się z momentem zakupu pierwszej krowy.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

Kolega napisał post i ma ubaw, że mu głupi odpisują - tak sobie myślę, no bo co innego? będzie sobie nabijał posty i cholera wie co jeszcze.

 

Są jeszcze przypadki że w imię rozwoju gospodarstwa zamiłowany w tym kierunku wujo obiecuje swoje gospodarstwo w zamian za ów rozwój i opiekę na stare lata. .

dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikursus    21

Lepiej już nic nie odpisywać bo ,,młody rolnik`` wie lepiej i niech ci rośnie zboże w doniczce i wogóle szkoda słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez szpymar
      Witam wszystkich. Mam na imię Marcin mieszkam koło Brzeszcz. Nie jestem rolnikiem z zawodu jestem mechanikiem samochodowym a obecnie kierowcą. Dawniej mój tata miał pole ale z powodu szkód górniczych poszło pod żwirownię. Jako rolnik to tylko pomagam teściowej na jej polu w drobnych pracach rolnych.Po tacie odziedziczyłem MF 255 i często zaglądałem na forum aby się troszkę douczyć. Pozdrawiam.
    • Przez TraktorRider2
      Witam, chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może wie gdzie w województwie Warmińsko - Mazurskim organizowane są takie szkolenia? Najlepiej jeśli były by w okolicach Węgorzewa, Giżycka, Kętrzyna. Proszę o odpowiedź.
    • Przez Smitty
      Witam!
      Z racji tego że jestem nowym użytkownikiem AF chciałbym się z wszystkimi przywitać.
      Więc sprawa wygląda tak:
      Posiadam gospodarstwo 4 ha (3 ornego (klasa III i IV) i 1 łąk z czego te łąki są bardzo zaniedbane)
      Z maszyn posiadam:
      Ursus C-360
      Pług 2 skibowy
      Siewnik konny przerobiony oczywiście na zaczep do ciągnika
      Rozsiewacz Lej
      Przyczepę 
      Śrutownik Bąk z silnikiem
       
      Budynki:
      Stodoła z 2 sklepiskami 
      Chlew z kojcami dla świń i kojcami dla krów.
      Nad Chlewem znajduje się jeszcze 1 sklepisko i magazyn na słomę i siano
       
      Zwierzęta:
      Posiadam kury (25 szt) i króliki (10 szt) ale to tylko tak dla hobby
       
      Moje pytania brzmią:
      Jak rozwinąć to gospodarstwo?
      W jakim kierunku dobrze jest się rozwijać?
      Co dokupić do parku maszynowego?
       
      Z góry dziękuje za wszelkie rady i proszę o powstrzymanie się od pisania postów typu: Lepiej oddaj to w dzierżawę albo sprzedaj!
      Mam duże a wręcz bardzo duże chęci do rozwinięcia gospodarstwa.
      Jeśli to zły dział proszę o przeniesienie.
       
      Pozdrawiam
    • Przez bos977
      Witam, kupiłem pługi 4 skibowe obracane tylko z jednym ale. Mianowicie nie wiem jakiej marki te pługi są a to dość utrudnia dokupienie jakich kol wiek części.Identyfikacje w dodatku utrudniają przeróbki poprzednich właścicieli(były przedpłużki teraz są ścinacze skib, lemiesze też są coś kombinowane lemiesze są jakoś cięte na pół???) . Może ułatwieniem będzie to że mechanizm odpowiedzialny za obracanie pługa to poziomy siłownik ( równoległy do osi kół) na którym jest zębata sztaba która kręci kołem zębatym,Farba na ramie najstarsza to czerwony lub zółty. Jeśli ktoś wie co to za marka czy model był bym bardzo wdzięczny. .




×