Skocz do zawartości
radas

Jak założyć własne gospodarstwo nie mając nic?

Polecane posty

radas    0

Witam :D jestem Nowy na tym Mega fajnym forum :) :) od kilku lat jeżdze do wujka Pomagać mu w 100hektarowy gospodarstwie !! Mega podoba mi się ta praca !! mam 18 lat i Marzy mi się Własne gospodarstwo !! ale niemam pojecia jak mogę zacząc realizować swoje mażenie !! czy w ogóle mam jakieś szanse ?? z kąd wziąć kase Itp. ?? POzdrawiam wszystkich ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

zluz wniosek o kase na start konkretnie 50000 zl ale na zaczynanie od 0 to i tak bedzie malo lapiej pogadaj z wujkiem czy nie chcialby pojsc z Toba na spolke a wujek ma dzici lub kogos komu moglby p[rzepisac gospodarstwo poza Toba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

ożeń się z córką jakiegoś farmera co niema synów i gospodarstwo jest twoje hehehe :):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karuś    4

Z pustego nawet Salomon nie naleje. Brać kredyty na zakup wszystkiego to nie bardzo. Jakby Ci wuja przepisał parę ha (albo wszystko) to już coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

albo tak jak mowi karus zagadaj z wujkiemzeby Ci odpalil pare ha zluz wniosek o te 50000 i kup za to maszyny i dogadaj sie jakos z wujkiem ze jak cos to bedziecie sobie pomagali maszynam czy cos i jak juz sie dorobisz troche ze bedziesz mogl dalej inwestowac w gospodarke to splacisz mu te ha albo tk jak wczesniej mowilem wejdz z nim w spolke i Ty tez bedziesz sie do wszystkiego dorzucal do nawozow paliwa napraw itd musisz pogadac z wujkiem troche zapytaj sie go co by Ci radzi i zrob smutne oczka to Ci moze cos odbali:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Zamiast składać wniosek o MR lepiej wziąć kredyt i to są pewne pieniądze, a na MR możesz się nie załapać. Na kredyt nie musisz spełniać tyle wymogów. Wuja jakby mógł iść na rentę strukturalną to by mógł Ci przepisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

a nielepiej zatrudnic sie na jakims wiekszym gospodarstwie lub u wujka bo tak bez niczego to ciezko bendzie jakbys chcial miec chodzby 10 ha to musisz dac okolo 100 tys zl ciagnik chodzby ze 20 000 zl ile lat bnedziesz robil zeby ci sie to zwrocilo ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
Ja mam ten sam problem tylko że ja mam 15 lat a mój wujek ma 40 ha i co najgorsze ma 4 dzieci biggrin.gif i nici z przepisywania :/

 

nie koniecznie. A skond wiesz że dzieci będą chciały gospodarzyć?? znajomy ma 3 córki i jak się spytał która zostaje na gospodarstwie to go wyśmiały.

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
nie koniecznie. A skond wiesz że dzieci będo chciały gospodażyć?? znajomy ma 3 curki i jak się spytał która zostaje na gospodarstwie to go wyśmiały.

córka...to samo mówi za siebie.. co innego syn. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorbaczow    0

no to ma problem ten twój znajomy - alo to w sumie nie fer z ich strony - najpierw je ziemia wykarmiła przyodziała i wyuczyła a teraz się do niej d... obracaja - nieładnie

 

ale do rzeczy - moim zdaniem to jeśli nie masz kasy i możliwości jej zdobycia to moze zatrudnij się w jakims większym gospodarstwie chćby byłym PGR i wtedy bedziesz mógł pracować w rolnictwie bez własnego wkładu - wiem ze to nie to samo co własne ale zawsze coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Uff jak się cieszę, że jestem jedynakiem :D. Wiadomo, początek będzie bardzo trudny, masa kredytów. Dlatego musisz jakoś z wujkiem dobrze pogadać, czy by Ci nie pomógł ani nic :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

widze ze nie ma to jak marzenia - jak byłem w twoim wieku tez sie zastanawiałem jak założyć gospodarstwo nie mając kasy - niestety z wielkich planów nic nie wyszło ale skończyłem techników mechanizacji rolnictwa - za rok kończe studia rolnicze i od jakiegoś czasu pracuje w duzym gospodarstwie rolnym - więc robie to co lubie i co mi najlepiej w zyciu wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

jak ktoś jest w wieku emerytalnym i niema następcy to niech sprzeda to jest jakiś kapitał i zaslużone pieniążki a dzieci jak nie chciały ziemi to i niec niechcą pieniędzy w moich stronach jest brak ziemi i nabywcę mozna znależ od zaraz dziwie się ludzią którzy fikcyjnie poprzepisywali gospodarstwa na dzieci agy pójśc na strukturalną i z tych pieniędzy ładują w to swoje chobby ajak te pieniądze im sie skończą to co będą robić tyrać do śmierci???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

a ja mam inny pomysl.

zagraj w lottka jak bedzie jakas wieksza kumulacja, a nusz widelec moze wygrasz np. te 4mln i wtedy kupisz sobie 200ha i sprzet do obrobki ziemi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57
a ja mam inny pomysl.

zagraj w lottka jak bedzie jakas wieksza kumulacja, a nusz widelec moze wygrasz np. te 4mln i wtedy kupisz sobie 200ha i sprzet do obrobki ziemi,

trochę mało te 4mln na takie zakupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
a ja mam inny pomysl.

zagraj w lottka jak bedzie jakas wieksza kumulacja, a nusz widelec moze wygrasz np. te 4mln i wtedy kupisz sobie 200ha i sprzet do obrobki ziemi,

 

Albo wziąć kredyt, skreślić wszystkie możliwe kombinacje :D. Ale za 4 mln to nie wiem czy by mu wystarczyło. Tak z 12 w sam raz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Czyli lepiej jednak zostawiać sobie pieniązki niż grać w totka. Dla mnie to jest bezsens, więcej wygrałem w zdrapkach niż w totku. Ale do rzeczy. Może spróbuj zrobić tak jak pisał @lukasz120. Zawsze wyjdzie taniej, niż miałbyś samemu stawiać budynki, kupić ziemię i maszyny. Ale tak czy siak potrzeba dużego wkładu finansowego niestety :/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktm950    0

U mnie w rodzinie znowu jest odwrotnie - rodzice nie chcą żebym został, bo jak twierdzą "jak się wyuczysz, to za biurkiem tylko będziesz z laptopem siedział i patrzył jak ci kasa będzie na koncie rosła". Ja bym chciał nawet zostać, tyle tylko, że 45 ha to nie za dużo( nie ma możliwości dokupienia - bo głód ziemii aż jęczy), żeby dobrze żyć z uprawy, a do krów za mało rąk. Zreszta dziewczyna nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Czemu nie chce ? przecież nie musi Ci pomagać :D. Troche masz nie ciekawie z tą ziemią. Może w przyszłości się coś zwolni. A tak co zrobisz z gospodarstwem.. będzie się marnować i niszczyć. Ja bym tak nie mógł i robił wszystko, żeby zostać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Nie mając nic?? Ja bym dał sobie spokój i żył normalnie. Nie miałbyś za co założyc gospodarstwa ( wszelkie ''kombinacje''kredytowe są bez sensu), nie masz doświadczenia

U mnie w rodzinie znowu jest odwrotnie - rodzice nie chcą żebym został, bo jak twierdzą "jak się wyuczysz, to za biurkiem tylko będziesz z laptopem siedział i patrzył jak ci kasa będzie na koncie rosła". Ja bym chciał nawet zostać, tyle tylko, że 45 ha to nie za dużo( nie ma możliwości dokupienia - bo głód ziemii aż jęczy), żeby dobrze żyć z uprawy, a do krów za mało rąk. Zreszta dziewczyna nie chce...
- 45 ha?? Myślę, że powinieneś znaleźc sobie jakąś dorywczą pracę ( nie koniecznie za duze pieniądze ) i pracowac na gospodarstwie. Tylko będzie problem z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktm950    0

Na kupno nowych działek raczej nie ma co liczyć. W okolicy "panuje" anglik, który przeprowadział się kilka lat temu z wysp. Cena rzędu 30tys/ha jest dla niego śmiesznie mała, kupuje wszystko co się nadarzy. Obecnie ma ok 400 - 450 ha. Plan na chwilę obecną jest, taki, że jeśli po skończeniu studiów dostanę dobrze płatną pracę, to rodzice sprzedają gospodarstwo. Przywiązałem się do gospodarki, i żal mi będzie się z nią rozstawać. :/ Ale mam jeszcze jakieś 5 lat do namysłu. Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez szpymar
      Witam wszystkich. Mam na imię Marcin mieszkam koło Brzeszcz. Nie jestem rolnikiem z zawodu jestem mechanikiem samochodowym a obecnie kierowcą. Dawniej mój tata miał pole ale z powodu szkód górniczych poszło pod żwirownię. Jako rolnik to tylko pomagam teściowej na jej polu w drobnych pracach rolnych.Po tacie odziedziczyłem MF 255 i często zaglądałem na forum aby się troszkę douczyć. Pozdrawiam.
    • Przez TraktorRider2
      Witam, chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może wie gdzie w województwie Warmińsko - Mazurskim organizowane są takie szkolenia? Najlepiej jeśli były by w okolicach Węgorzewa, Giżycka, Kętrzyna. Proszę o odpowiedź.
    • Przez Smitty
      Witam!
      Z racji tego że jestem nowym użytkownikiem AF chciałbym się z wszystkimi przywitać.
      Więc sprawa wygląda tak:
      Posiadam gospodarstwo 4 ha (3 ornego (klasa III i IV) i 1 łąk z czego te łąki są bardzo zaniedbane)
      Z maszyn posiadam:
      Ursus C-360
      Pług 2 skibowy
      Siewnik konny przerobiony oczywiście na zaczep do ciągnika
      Rozsiewacz Lej
      Przyczepę 
      Śrutownik Bąk z silnikiem
       
      Budynki:
      Stodoła z 2 sklepiskami 
      Chlew z kojcami dla świń i kojcami dla krów.
      Nad Chlewem znajduje się jeszcze 1 sklepisko i magazyn na słomę i siano
       
      Zwierzęta:
      Posiadam kury (25 szt) i króliki (10 szt) ale to tylko tak dla hobby
       
      Moje pytania brzmią:
      Jak rozwinąć to gospodarstwo?
      W jakim kierunku dobrze jest się rozwijać?
      Co dokupić do parku maszynowego?
       
      Z góry dziękuje za wszelkie rady i proszę o powstrzymanie się od pisania postów typu: Lepiej oddaj to w dzierżawę albo sprzedaj!
      Mam duże a wręcz bardzo duże chęci do rozwinięcia gospodarstwa.
      Jeśli to zły dział proszę o przeniesienie.
       
      Pozdrawiam
    • Przez bos977
      Witam, kupiłem pługi 4 skibowe obracane tylko z jednym ale. Mianowicie nie wiem jakiej marki te pługi są a to dość utrudnia dokupienie jakich kol wiek części.Identyfikacje w dodatku utrudniają przeróbki poprzednich właścicieli(były przedpłużki teraz są ścinacze skib, lemiesze też są coś kombinowane lemiesze są jakoś cięte na pół???) . Może ułatwieniem będzie to że mechanizm odpowiedzialny za obracanie pługa to poziomy siłownik ( równoległy do osi kół) na którym jest zębata sztaba która kręci kołem zębatym,Farba na ramie najstarsza to czerwony lub zółty. Jeśli ktoś wie co to za marka czy model był bym bardzo wdzięczny. .




×