radas

Gospodarstwo od zera

Polecane posty

maniek33    35

Jak założyć gospodarstwo od zera? Bardzo prosto. Trzeba się dobrze uczyć, skończyć dobrą szkołę, po której jest szansa na dobrze płatną pracę - a nie nauka byle czego dla świstka. Popracujesz, odłożysz trochę kasy i można realizować co się chce. Ktoś kto nie jest uparty, kto się poddaje, ciągle narzeka, boi się wyzwań - zawsze będzie tylko przeciętny.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

ale po co ma kupować ziemię jak można wydzierżawić, chociaż z tym już ciężko ale coś idzie nieraz znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

Wydzierżawia kuknij sobie na ich stronę, pozatym nie pisałem tylko o dzierżawach z ANR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    2590

Takie historie z wujkami to 15-20 lat temu były a nie teraz .... Kto się zrzeknie nieruchomości która jest warta setki tysięcy ?

 

 

 

Z wujkami możliwe , ale mi ciocia oddała 10 hektarów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barrybond    2

Gospodarowanie od zera, na mysl mi przychodzi tylko dzierzawa ziemi na ukrainie, moze kiedys bedziesz mogł ją kupić tanim kosztem, bo w Polsce na pewno szanse na zarobek nie mając nic jest mniejszy niż promil. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niedawno był przetrag z Agencjii na ziemnię parę km od mego miejsca zamieszkania to cena wywindowała na 80tyś zł za hektar więc lepiej wydzierżawić ziemię od starszych rolników co juz są na emerytuże a pole dalej trzymaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin309    7

ja chce załozyc gospodarstwo od zera... moje marzenia od dziecka moi rodzice nie maja gospodarstwa.. pracuje juz rok w Niemczech odkłądma na zakup ziemi niebawem wyjezdzam na kolejny rok i w przyszłym roku prubuje zaczać kupowac ziemie.. jest to mozliwe jak sie mocno chce u mnie ziemia srednio po 10 tysiecy jeszcze moze złoze wniosek na młodego rolnika zobaczymy co bedize w 2014 pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

10 tys za ha??

moim zdaniem nie sztuka jest kupic 10 ha VI klasy ziemi po 10 tys tylko kupic 3 hektary I II klasy za 20 tys/ha zaoszczedzisz sporo przy zakupie oraz uprawie a plony bedziesz miał prawie identyczne jak nie lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    55

A powiedz w jakim regionie takie niskie ceny sa i czy masz mozliwosc zakupu wiekszych dzialek czy tez tylko same male po 1 do 3 ha bo jesli tak to zgromadzenie odpowiedniego arealu moze okazac sie niemozliwe

 

Co do zakupu to mozna wziazc kredyt na tworzenie gosp rolnych 5% wkladu wlasnego dwa lata karencji i 20 lat splaty w teori nie wyglada to zle wiadomo musisz miec tez kase od razu na paliwo siew nawozy kupic maszyny a totez jest bardzo duza sumka bo jako nowemu gospodazowi to nawet firmy nie dadza nawozu na pol roku

 

Wiadomo do odwaznych swiat nalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    55

Nawet majac kase i nic nie robiac, nie inwestujac - tylko stracisz, a napewno nie zyskasz wreszcie inflacja zje ci kapital i tyle z tego bedzie

 

Jesli kolega ma plan zalozyc gospodarstwo to niech tak zrobi, zainwestuje kapital i zobaczy co z tego wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    1289

Kasę - w rozumieniu nie tylko gotówkę ale ogólnie: duży majątek.

 

Trzeba być idiotą żeby najpierw inwestować a potem czekać co z tego wyjdzie. Najpierw oblicza się opłacalność, dopuszczalne ryzyko a potem możemy mówić o inwestowaniu. Nie jeden z nas biorąc kredyt czy to na nowe maszyny czy na budowę liczył że mleko będzie cały czas po 1,5zł potem przyszedł krach i nie jeden się wieszał - efekty myślenia "zainwestuję i zobaczymy co będzie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    55

A kto tu napisal ze ma inwestowac bez namyslu? Kazdy wie jakie byly wachania produktow rolnych i ponosi ryzyko tak jak w kazdym innym interesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    1289

Ja mam dla kolegi rozsądne wyjście i mówię całkiem poważnie. Niech kolega poszuka jedynaczki której rodzice mają duże gospodarstwo. Znam przypadek: 200 sztuk bydła, 200 ha i nie ma komu robić... Do zakochania jeden krok a jak kolega pracowity to i teściom się spodoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin309    7

kolega paweł negatywnie nastawiony... ja mam wszysto przemyslane w niemczech pracuje przy bydla miesnym teraz próbuja sie dogadac z dzierżawa 50 ha pastwisk cche dokupic z 20 ornych i łaki mam u wujka on dla takich gosci z warszawy kosi i moge wziasc za darmo.Wszystko jest przemyslane tylko tego goscia nie chce naciskac do pastwisk tylko delikatnie nie to ze mi mocno zalezy bo bedzie to dyktował warunki... a tak moze sie korzystnie dogadamy... dla tego nie rzucam sie na głęboką wode jezdze do niemeic odkąłdam nie zamierzam wziasc kredytów na ziemie a nie miec funduszy do produkcji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin309    7

Kolego Timasz mozesz coś wiecej napisac o tym kredycie na zakup gospodarstwa bo wszysktkie oferty to minimum 10% wkladu wlasnego i max na 15 lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikursus    21

@Marcin309 czy bedziemy mogli porozmawiać za kilka lat co wyszło z twojego planu? Jeżeli nie zbankrutujesz i bedziesz już dobrze gospodarzył żeby się utrzymać to bedę ci gratulował ale jak nie dasz rady to nie wiem co, lepiej zacznij może z troche mniejszym gospodarstwem tak do 20ha z 5ha kup resztę wydzierżaw tyle ha dasz obrobić 60 a sprzęt do niej nie będzie dużo kosztował, zacznij z hodowlą żeby coś ruszyło i nie bierz od razu dużych kredytów bo nie dasz rady weż max do 100tyś bo bedziesz miał ciężko jak pociągniesz na 20ha to dalej dasz radę to rozpedzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin309    7

dzieki kolego za rady.. zobaczymy co z teog wyjdzie jeszcze musze wyjechac na rok do pracy wróće w 2014 zoabczymy co z moich planów bedzie. co do hodowli to po to mi te pastwiska chce sciagnac z niemiec krowy limousine z czasem sie okaze co z tego ebdzie pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ja mam dla kolegi rozsądne wyjście i mówię całkiem poważnie. Niech kolega poszuka jedynaczki której rodzice mają duże gospodarstwo. Znam przypadek: 200 sztuk bydła, 200 ha i nie ma komu robić... Do zakochania jeden krok a jak kolega pracowity to i teściom się spodoba.

 

 

Z rozsądkiem to Ty masz mało wspólnego :) . Jest takie powiedzenie "fortuna kołem się toczy", więc może się okazać, że w pewnym momencie można zostać tylko z żoną. Dobrze jest, jak z taką osobą fajnie nawet biedę klepać.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    1289

Miłość... a może akurat zakocha się we wspaniałej jedynaczce z hektarami? Wolno przecież..

Jeśli kolega ukochał bardziej wywalanie gnoju i orkę to może właśnie takie rozwiązanie będzie rozsądne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xabi32    6

Ja tez chce zalozyc swoje gospodarstwo ale mam jedno ktore maja rodzice ale nie ma tam warunkow zebym mogl kupowac ziemie z tego wzgledu ze sa male pola po 30 ar i domy blisko siebie.Mam nagrana prace w niemczech za okolo 6000 euro mam zamiar zarobic by moc kupic dzialke okolo 3ha abym mogl wybudowac tam dom.Dalej bym pracowal abym mogl postawic obore myslalem na 100 sztuk bydla mleczne i musialbym dzierazawic okolo 100 ha ziemi.Maszyny chcialbym wzias w leasing.Mysle ze jak popracuje tam z 5 lat to moze mi cos z tego wypali i jeszcze jedno pytanie gdzie najlepiej zalozyc takie gospodarstwo w jakim wojewodztwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez farmer_89
      Witam, pytanie do MR z naboru 2015 czy ktoś już dostal wyplate drugiej części premii 20%, jeśli sa takie osoby proszę napiszcie!
    • Przez flaber14
      Witam
      koledzy, koleżanki i osoby obyte w temacie dotacji. Jeśli ktoś potraktuje mojego posta jak "tego co chce wyciągnąć tylko kasę z Unii" nie obrażę się ale myślę że co niektórzy wyciągnęli już więcej o de mnie i maja się całkiem nieźle.
      Po krótce moje gospodarstwo ma 7ha. Produkcja zbóż odpada. Trzoda chlewna z racji ASF odpada. Próbowałem swego czasu opasy niestety jak sprzedałem podliczyłem wszystko to bylem na minusie. Wszystko mam tu na myśli prócz ceny zakupu cielą i produkcji paszy z trawy doliczyłem KRUS/światło/oraz moją dniówkę 30zl - myślę ze nie wiele. Więc na razie temat w zawieszeniu. Niestety z racji ukształtowania gospodarstwa bez opasów wiem że się nie obejdzie (cześć to teren pagórkowaty nie dla maszyn). I albo będzie chodzić moje 5 szt albo sąsiada - jeszcze nie zdecydowałem.
      Za to rozważam inne rzeczy. Mianowicie:
      1. albo iść w plantację/przetwórstwo co byłoby w moim regionie mówiąc delikatnie "dziwne". Ale nie produkcja jabłek tylko plantacja czarnego bzu. Popytałem tu i ówdzie i nawet by się to może kalkulowało. 
      2. złożenie wniosku na działalność pozarolnicza - usługi ziemne minikoparka. Tak wiem temat pewnie oklepany ale na moim podwórko gminnym i ościennym jest tylko jedna taka firma i wiem ze roboty by stykało i dla mnie. Ale... jestem realistą i wiem że na DG nie zawsze może pójść tak jak bym chciał dlatego żeby ZUS mnie nie zabił zostawiam furtkę z zatrudnieniem się w jakiejś firmie.
      Ogólnie jak widać pomysłów i wyjść z sytuacji jest dużo i w cale bo nie wiem tak na prawdę na czym się mam skupić. I co najważniejsze jak to dobrze rozegrać żeby nie będę ukrywał wyciągnąć jak największe dotacji. 
      Najchętniej to widziałbym połączenie punktu 1 z 2. Ale w tedy dotacje tylko byłaby na 2. Aha nadmienię tutaj iż na chwilę obecną nie kwalifikuje się pod działanie dla małych gospodarstw. Jak policzyłem swoją wielkość ekonomiczną i ile musiałbym sztuk bydła postawić żeby dobić do 10tyś euro, to na chwilę obecną się nie wchodzi w grę.
      Troszkę patrze na jednego z sąsiadów z zazdrością. Małżeństwo nigdzie nie pracuje tylko tak od 2004 żyją sobie z dotacji. Postawili nową chałupę, wykopali x stawów, porobili sauny i inne pierdoły a teraz z tego co widzę idą w plantację borówki i soki. Aczkolwiek turystów u niech jak na lekarstwo i pewnie tej borówki też nikt nie zje -ale grunt że potrafią z Unii wyciągnąć ile się da. I teraz moje pytanie czy są tak bardzo obrotni/odważni czy mają takie znajomości?
       
      Jeśli mi ktoś coś doradzi nie plując mi w twarz jakim to ja jestem ze chcę wyciągnąć kasę to byłoby miło  
       
      Pozdrawiam
      Adam
       
      PS. na usprawiedliwienie chciałbym żeby ta kasa z unii faktycznie mi pomogła, nie chcę jej przejeść i przepić żeby było jasne  
    • Gość Doloress
      Przez Gość Doloress
      Oddzieliłem  ostatnie posty dotyczące programu  i założyłem nowy temat .
      Jak sama nazwa wskazuje  temat dotyczy programu  emitowanego przez TVP ,Wszystkie wycieczki prywatne i odgrzewanie starych  kotletów zżycia forum będzie punktowane -Przypominam  tytuł ''Rolnik szuka żony''  nie  mylić z ''Anna szuka męża''. Pozdrawiam zły moderator SZYMANOX 
      Info z pierwszej ręki.... czyli z yt oczywiście... Grzesiu wybrał Dorotke. 😉
    • Przez Rafał11
      Witam. Składałem wniosek o premie na młodego rolnika i chcialbym się dowiedzieć czy są jakieś juz decyzje jeżeli nie to kiedy to się rozstrzygnie
    • Przez Kmieciak
      Witam,
      mam pewien problem i nie wiem jak interpretować przepisy w tym zakresie. Otóż mój teść od kilku dobrych lat prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Planujemy podjęcie współpracy i zastanawiamy się jak rozwiązać to od strony formalnej. Teść twierdzi, że nie może mnie oficjalnie zatrudnić, gdyż musiałby wówczas wykazać większy dochód, co pozbawiłoby go prawa do pozostania w KRUS jako przedsiębiorcy (limit podatku dochodowego to 3300pln rocznie). Myślimy więc o tym, żeby po prostu zarejestrować mnie w KRUS jako domownika (do tej pory pracowałem na etacie i odkładałem składki w ZUS). Teoretycznie po trzech latach opłacania składek KRUS mógłbym również założyć pozarolniczą działalność, brać od teścia część zleceń i w ten sposób współpracować. Przez te trzy lata mógłbym zajmować się ziemią, pomagać teściom w gospodarstwie no i przyuczać się już do pracy. Pytanie tylko czy jako domownik z trzyletnim stażem w KRUS mógłbym na pewno założyć taką pozarolniczą działalność - wszak byłbym tylko domownikiem, nie właścicielem ziemi. Czy to nie przeszkoda? Ponadto na tej ziemi jest już zarejestrowana pozarolnicza działalność teścia. Czy mogą być zarejestrowane dwie takie działalności i to zajmujące się takimi samymi usługami? Ewentualnie czy istnieje jakieś inne, lepsze wyjście z tej sytuacji np. jakaś nietypowa forma zatrudnienia, umowa o dzieło itp? Bardzo proszę o poradę
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj