farmer_89

zlamana noga u byczka

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
farmer_89    7

Witam, byczek roczny o wadze ok 200 kg zlamal przednia noge  jak mu pomoc ? bo nie chce oddac go za pare złotych, stało się to dziś na razie ma apetyt i chodzi na trzech nogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artek27    73

Uboj z koniecznosci w gospodarstwie. Bo handlarze dadza kilka groszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Morion    194

Dokładnie jak kolega wyżej. Jedyne sensowne rozwiązanie, bo inaczej oddasz go zupełnie za darmo, a tak przynajmniej skosztujesz własnej wołowiny. Dzisiaj może mieć apetyt, ale za kilka dni pewnie przestanie chodzić.  Musisz zgłosić ubój z konieczności w weterynarii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artek27    73

Musisz zadzwonic do weta on Ci wytlumaczy moze ktos z forum powie jak to wyglada.Ja jeszcze nie musialem czegos takiego robic ale w Twoim przypadu to najlepsze rozwiazanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morion    194

Ja miałem ale cielak miał niespełna 6 miesięcy. A na własny użytek właśnie do 6 można, a powyżej to już z konieczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    964

Pare lat temu podczas porodu weterynarz debil złamał cielakowi nogę. Ojciec załozył gips i usztywnił. Noga sie zrosła ale długo to trwało i byk kulał. Reszte życia spędził uwiązany na stanowisku.Poszedł na sprzedaż jak ważył około 600 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

a czy można to mieso uzyc na wlasny pożytek bo gdzies czytałem ze do 6 miesięcy a byczek ma rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Coś tu nie gra... Byczek ma rok i waży około 200kilo?

1 godzinę temu, farmer_89 napisał:

Witam, byczek roczny o wadze ok 200 kg zlamal przednia noge  jak mu pomoc ? bo nie chce oddac go za pare złotych, stało się to dziś na razie ma apetyt i chodzi na trzech nogach

 

Edytowano przez MarcinZetor8011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borus90    0

Ja miałem podobny przypadek jakiś czas temu.  Trzeba obserwować, mierzyć temperaturę. Powoli powoli noga sama się zrosła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sokol2    72

u mnie byki często kuleją... czasami im przechodzi czasami sprzedaje kulawego. ze 2 lata temu nie przeszło i byk ok 500kg zdechł mimo tego ze dobry miesiac chodziłem w koło niego jak kolo własnego dziecka. Pierwszy tydzien jadł chodziłi prawie normalnie noge mu smarowałem masciami dostawał cos tam przeciw bólowe od wet i inne pierdoły ale pozniej było coraz gorzej na koncu juz nie wstawał wiec go postawiałem a i tak zdechł bo sprzedac juz nie mogłem bo karencja... wciąz cos z tymi bykami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek9514    5
3 godziny temu, Sokol2 napisał:

u mnie byki często kuleją... czasami im przechodzi czasami sprzedaje kulawego. ze 2 lata temu nie przeszło i byk ok 500kg zdechł mimo tego ze dobry miesiac chodziłem w koło niego jak kolo własnego dziecka. Pierwszy tydzien jadł chodziłi prawie normalnie noge mu smarowałem masciami dostawał cos tam przeciw bólowe od wet i inne pierdoły ale pozniej było coraz gorzej na koncu juz nie wstawał wiec go postawiałem a i tak zdechł bo sprzedac juz nie mogłem bo karencja... wciąz cos z tymi bykami

Podajesz od czasu do czasu krede? U mnie też były problemy ze byki chorowały na nogi ale po tym jak dajemy krede problem ustal 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borus90    0

Nogi nie usztywnialem. Byk to mm, jak złamał ( prawdopodobnie) nogę to miał ok 12 miesięcy i ważył coś ok 300 kg. Złamana była noga tylna, jakieś 3 tygodnie, może dłużej to chodził tylko na trzech kończynach.  Tylko jadł trochę mniej i stracił na wadze, ale jeszcze jest u mnie i jak narazie jest wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Pare lat temu podczas porodu weterynarz debil złamał cielakowi nogę. Ojciec załozył gips i usztywnił. Noga sie zrosła ale długo to trwało i byk kulał. Reszte życia spędził uwiązany na stanowisku.Poszedł na sprzedaż jak ważył około 600 kg.

Małemu się zrośnie ale z takim większym to już tylko problem. Autorze tematu zrób ubój z konieczności tak jak mówią chłopacy bo szybko Ci schudnie i tyle  będziesz miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommmek    108

U nas zamówiliśmy usługę uboju byczka zabrali własnym transportem. Usługa z transportem 360 brutto. Byczek miał około roku, schłodzone poltusze miały 190kg. Właściciel chciał dać 8-9 zł za kg to by wyszło około 1600 zł uznaliśmy że to za mało i jest u nas w zamrażarce i smakuje wyśmienicie.


Dokumenty do wyrejestrowania i faktura uszykowana wszystko na plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sokol2    72
Dnia 17.09.2019 o 12:52, tomek9514 napisał:

Podajesz od czasu do czasu krede? U mnie też były problemy ze byki chorowały na nogi ale po tym jak dajemy krede problem ustal 

krede daje cały czas w paszy treściwej na paszowóz ok 3kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

byczek został usztywniliśmy mu noge i owinelismy bandażem uciskowym i po kilku dniach ma się bardzo dobrze ponieważ pobiera pasze i nie widać po nim bolu tylko pytanie czy zmieniac mu bandaz i obejzec noge za kilka dni czy lepiej nie rzuszac? i po jakim czasie moze mu się kosc zrosnąć?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek9514    5
Dnia 18.09.2019 o 15:05, Sokol2 napisał:

krede daje cały czas w paszy treściwej na paszowóz ok 3kg

 Paszowóz o jakiej objętości? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Zulugula13
      Od kilu tygodni zwiększa mi się ilość komórek somatycznych w mleku, zauważalne jest pogorszenie stanu wymion w stadzie, mastiis i te sprawy. 
      Ponad rok temu wykopałem studnię głębinową i z niej mam doprowadzoną wodę do obory. Po zbadaniu wody, okazało się, że występuje duże zażelazienie oraz bakterie z grupy coli i enterokoki pałeczki kałowe). Dwa razy chlorowałem wodę i pozbyłem się bakterii. Kiedy znów w oborze pogorszyła się jakość mleka i zdrowie krów (3 poronienia z jednym miesiącu) najpierw zbadałem całe stado na IBR i BVD ale stado jest pod tym względem zdrowe. Niestety w wodzie znów wyszło że jest duża ilość bakterii z grupy coli, tym razem pałeczek kałowych brak. Czy bakterie z wody mogą przechodzić do wymienia krowy?? Jak badam mleko od chorych krów to zawsze wychodzi u mnie paciorkowiec, coli może dwa razy miałem w całym roku, ale nigdy samo coli tylko razem z paciorkowcem.
      Będę częściej chlorował wodę, ale samo zdobycie chloru nie jest łatwe. Może macie pomysł gdzie można go kupić??
      Czy przyczyną pogorszenia stanu zdrowia wymion może być woda z bakteriami coli??
       
    • Przez Ryszard123
      Bydło ma biegunkę (jaki jest tego powód).
    • Przez Waco78
      Jałówka HF 13-miesieczna od czterech dni ma problem z utrzymaniem sie na nogach, wstaje tylko wtedy kiedy musi, a gdy sie kładzie robi to bez kontroli. 2 dni wcześniej wróciła na stałe do obory z pastwiska i chwile później zaczęły sie problemy. Dodam że za kilka tygodni ma być kryta. Ma mniejszy apetyt aczkolwiek pije normalnie. Co może być problemem ? Pozdrawiam.
    • Przez Pkalicki05
      Witam jest jakis sposob na zapobieganie chorobom wirusowym
    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj