farmer_89

zlamana noga u byczka

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
farmer_89    8

Witam, byczek roczny o wadze ok 200 kg zlamal przednia noge  jak mu pomoc ? bo nie chce oddac go za pare złotych, stało się to dziś na razie ma apetyt i chodzi na trzech nogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Morion    229

Dokładnie jak kolega wyżej. Jedyne sensowne rozwiązanie, bo inaczej oddasz go zupełnie za darmo, a tak przynajmniej skosztujesz własnej wołowiny. Dzisiaj może mieć apetyt, ale za kilka dni pewnie przestanie chodzić.  Musisz zgłosić ubój z konieczności w weterynarii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artek27    76

Musisz zadzwonic do weta on Ci wytlumaczy moze ktos z forum powie jak to wyglada.Ja jeszcze nie musialem czegos takiego robic ale w Twoim przypadu to najlepsze rozwiazanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morion    229

Ja miałem ale cielak miał niespełna 6 miesięcy. A na własny użytek właśnie do 6 można, a powyżej to już z konieczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    1053

Pare lat temu podczas porodu weterynarz debil złamał cielakowi nogę. Ojciec załozył gips i usztywnił. Noga sie zrosła ale długo to trwało i byk kulał. Reszte życia spędził uwiązany na stanowisku.Poszedł na sprzedaż jak ważył około 600 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś tu nie gra... Byczek ma rok i waży około 200kilo?

1 godzinę temu, farmer_89 napisał:

Witam, byczek roczny o wadze ok 200 kg zlamal przednia noge  jak mu pomoc ? bo nie chce oddac go za pare złotych, stało się to dziś na razie ma apetyt i chodzi na trzech nogach

 

Edytowano przez MarcinZetor8011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borus90    5

Ja miałem podobny przypadek jakiś czas temu.  Trzeba obserwować, mierzyć temperaturę. Powoli powoli noga sama się zrosła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sokol2    80

u mnie byki często kuleją... czasami im przechodzi czasami sprzedaje kulawego. ze 2 lata temu nie przeszło i byk ok 500kg zdechł mimo tego ze dobry miesiac chodziłem w koło niego jak kolo własnego dziecka. Pierwszy tydzien jadł chodziłi prawie normalnie noge mu smarowałem masciami dostawał cos tam przeciw bólowe od wet i inne pierdoły ale pozniej było coraz gorzej na koncu juz nie wstawał wiec go postawiałem a i tak zdechł bo sprzedac juz nie mogłem bo karencja... wciąz cos z tymi bykami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek9514    5
3 godziny temu, Sokol2 napisał:

u mnie byki często kuleją... czasami im przechodzi czasami sprzedaje kulawego. ze 2 lata temu nie przeszło i byk ok 500kg zdechł mimo tego ze dobry miesiac chodziłem w koło niego jak kolo własnego dziecka. Pierwszy tydzien jadł chodziłi prawie normalnie noge mu smarowałem masciami dostawał cos tam przeciw bólowe od wet i inne pierdoły ale pozniej było coraz gorzej na koncu juz nie wstawał wiec go postawiałem a i tak zdechł bo sprzedac juz nie mogłem bo karencja... wciąz cos z tymi bykami

Podajesz od czasu do czasu krede? U mnie też były problemy ze byki chorowały na nogi ale po tym jak dajemy krede problem ustal 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borus90    5

Nogi nie usztywnialem. Byk to mm, jak złamał ( prawdopodobnie) nogę to miał ok 12 miesięcy i ważył coś ok 300 kg. Złamana była noga tylna, jakieś 3 tygodnie, może dłużej to chodził tylko na trzech kończynach.  Tylko jadł trochę mniej i stracił na wadze, ale jeszcze jest u mnie i jak narazie jest wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Pare lat temu podczas porodu weterynarz debil złamał cielakowi nogę. Ojciec załozył gips i usztywnił. Noga sie zrosła ale długo to trwało i byk kulał. Reszte życia spędził uwiązany na stanowisku.Poszedł na sprzedaż jak ważył około 600 kg.

Małemu się zrośnie ale z takim większym to już tylko problem. Autorze tematu zrób ubój z konieczności tak jak mówią chłopacy bo szybko Ci schudnie i tyle  będziesz miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommmek    113

U nas zamówiliśmy usługę uboju byczka zabrali własnym transportem. Usługa z transportem 360 brutto. Byczek miał około roku, schłodzone poltusze miały 190kg. Właściciel chciał dać 8-9 zł za kg to by wyszło około 1600 zł uznaliśmy że to za mało i jest u nas w zamrażarce i smakuje wyśmienicie.


Dokumenty do wyrejestrowania i faktura uszykowana wszystko na plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sokol2    80
Dnia 17.09.2019 o 12:52, tomek9514 napisał:

Podajesz od czasu do czasu krede? U mnie też były problemy ze byki chorowały na nogi ale po tym jak dajemy krede problem ustal 

krede daje cały czas w paszy treściwej na paszowóz ok 3kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    8

byczek został usztywniliśmy mu noge i owinelismy bandażem uciskowym i po kilku dniach ma się bardzo dobrze ponieważ pobiera pasze i nie widać po nim bolu tylko pytanie czy zmieniac mu bandaz i obejzec noge za kilka dni czy lepiej nie rzuszac? i po jakim czasie moze mu się kosc zrosnąć?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek9514    5
Dnia 18.09.2019 o 15:05, Sokol2 napisał:

krede daje cały czas w paszy treściwej na paszowóz ok 3kg

 Paszowóz o jakiej objętości? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez michal_xs
      Witam dzis cielila mi sie jalowka. Byczek byl duży i podczas porodu wyskoczyła mu noga w pecinie, tzn między kopytem a kością tzn sie wyrwala. Usztywnilismy mu to bandażem i deseczkami ale czy to pomoże? 
    • Przez Janek54321
      Kilka dni temu zauważyłem że bydło ociera się zdzierając sierść na grzbiecie. Po dokładnych oględzinach znalazłem takiego pasożyta. Byłbym wdzięczny aby ktoś kto rozpoznaje to dziadostwo napisał co to i jak naszybciej, najtaniej się tego pozbyć. Z góry dziękuję za odpowiedzi. 

    • Przez rolkam72
      Witam. Otoz spotkał mnie nie miły przypadek. Kupiłem bysia tygodniowego od znajomego co biorę od niego cielaki już jakiś czas. Rolnik nie handlarz. Byczek mieszaniec HO z SM zdrowy zwawy pełny energii. Był u mnie 3 dni pił mleko błyskawicznie z wiaderka zwykłego nie ze smoczka. Nie miał biegunki ani żadnych niepokojących objawów. I w sobotę podczas picia wypił co miał wypić oczywiście błyskawicznie jak zawsze. Po około 1 minucie przewrócił się i przeraźliwie zabeczal. Leżał masowalem go myślałem że jakiś może paraliż coś. Od razu telefon po weta. Przyjechał po bodajże 8 min i niestety cielak już nie żył. Stwierdził że poszło na płuca. Pytając się co robić w takim przypadku weterynarz rozłożył ręce i mówi że nie ma ratunku. Czy naprawdę nic nie można zrobić tylko patrzeć jak cielak zdycha na ręcach w przeciągu 5 min. Żeby był chory coś ale najbardziej energiczny cielak. Miałem przypadki że podczas picia ładowaly łeb po same oczy i nic im nie było a ten sobie ładnie pił nawet noska nie moczal. 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj