Skocz do zawartości
Chota

ZEFIR

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zefir
tompil    3965

Z tego co słyszałem to tam nie ma żadnego Perkinsa, tylko własna konstrukcja firmy Yto, może się mylę? a w uciągu ważne rolę odgrywać będą jednak straty mocy na skrzyni biegów. Trochę dziwne żeby taki mtz był mocniejszy, choć wszystko możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

poza tym (ale to już tylko zasłyszane) troszkę za często serwis u tego gościa jest na podwórku.

Tylko że starsi ludzie nie rozumieją że gwarancja wymaga przeglądów serwisowych więc nie wiem czy wierzyć że coś tam się sypie czy nie ale z tym wciąganiem przyczep to fakt. Zresztą na tej górce wiedząc ile jest na haku łatwo sprawdzić ciągnik i kierowcę.

 

 

A silnik ponoć under perkins licence więc niby na licencji ale... .

Drugie ale to czasem widać że iveco fiat i sam nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ursuss    12

Ostatnio siedziałem w zefirze z daleka się wydawał fajny ale w wielu miejscach już korozja. Ogólnie jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Biegi wchodziły dość opornie , hamulec ręczny już nie działał ... Widziałem ten sprzęt również po rocznej eksploatacji właściciel bardzo nie narzekał ale ciągnik był prawie cały w oleju .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pronary mają tylko inną maske zefir jest troche ładniejszy

 

Chińskie wyroby są przeważnie ładne,szczególnie oglądając je z pewnej odległości.

Dał bym na mszę, by trwałość tych wyrobów szła w parze z ich wyglądem,niestety władza Kościoła katolickiego tam nie sięga i obawiam się że modły wiele nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xze    0

Zefir jest za 90.000 :rolleyes:

 

To nie prawda że zefir to to samo co pronar

 

Jak to napisał pawel820

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

za tą cenę to myślę, że zefir to przyzwoity ciągnik. wiele mu brakuje do JD czy NH ale zefir jest o kilka tys. tańszy od konkurencji. użytkuje ten ciągnik od niedawna ale nie ma jak narazie problemu. martwi mnie jedynie silnik składany w chinach, ale co teraz nie "made in china" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebastian264    14

Panowie może te pierwsze Zefiry i miały jakieś problemy, ale te nowsze powinny miec już ich mniej. Byłem ostatnio w ramach wycieczki w fabryce Pronar w Narwi to stał już nawet model Zefira 85KM z silnikiem przystosowanym do biopaliwa. Z tego co wiem to jeszcze nie ma go w ofercie ale testuje go. Co do pochodzenia Zefira jest on faktycznie Made in China, ale silnik jest oparty na technologii RICARDO. Oś przednia i układ napędowy jest FIAT-a a filtr powietrza suchy Donaldsona.

 

We wcześniejszych postach ktoś pisał o bankrutowaniu PRONARA. To jest praktycznie nie możliwe gdyż zakłady te nie żyją tylko i wyłącznie z Ciągników! Zajmują się równiez produkcją felg, kontenerów na śmieci, przyczep i rozrzutników, przewodów hydraulicznych, sprzętu do zbioru zielonki, paszowozów, sprzętu komunalnego... i wiele wiele innych. Zakład cały czas się rozwija

 

Zefir, Belarus i Kioti są w całości ściągane z zagranicy. Na miejscu w fabryce zostają tylko sprawdzone i zalane płynami. Tak nawiasem ciągniki serii P10, P9, P6, P7, P5 i małe 320 AMK są składane u nas POLSCE. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boryss    5

moj kolega kupil tego zefira rok temu ma 500mtg i wszystko ok jest b zadowolony .

90tys to przystempna cena za nowy traktor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elek    0

A jak w tym zefirku działa przedni napęd? Jak on jest załączany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommag21    0

co to jest? czym to się różni od pronara? i napiszcie co o nim wiecie?

 

Ma chiński silnik i inną skrzynie biegów . Rama jest krótsza od pozostałych pronarów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemekk2    0

Witam. Nie dawno kupiłem Zefirka 85 i mam takie pytanie. Czy u Was, użytkowników tego ciągnika, po odpaleniu przy niskiej temperaturze, tzn. poniżej zera, pojawia się początkowo takie dziwne wycie, które po kilkudziesięciu sekundach zanika. Przy temp. powyżej zera tego nie ma. Zastanawiam sie czy mój ma jakiś defekt, czy po prostu ten typ tak ma. Z góry dziękuję za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

mam pytanie do wlascicieli zefirów 85 . jak one sie wam sprawuja ? i dlaczego ak ja chcem cos zrobic w serwisie w swoim pronarku to zawsze musze czekac bo jakis zefir na warsztacie stoi a teraz dotarlem traktor i chcialem ymienic oleje i zrobic przeglad a tu znowu zefir stoi .

tylko nie pomyslce ze sie smieje tylko ja mam chyba peha z tym warsztatem ale sam chcem kupic zefira do pomocy pronarowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

Witam. Nie dawno kupiłem Zefirka 85 i mam takie pytanie. Czy u Was, użytkowników tego ciągnika, po odpaleniu przy niskiej temperaturze, tzn. poniżej zera, pojawia się początkowo takie dziwne wycie, które po kilkudziesięciu sekundach zanika. Przy temp. powyżej zera tego nie ma. Zastanawiam sie czy mój ma jakiś defekt, czy po prostu ten typ tak ma. Z góry dziękuję za odp.

Ten typ tak ma (u mnie jest to samo). To po prostu "wyje" wspomaganie tzn olej jest gęsty, po prostu trzeba kilkadziesiąt sekund poczekać i jest wszystko ok :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keyzer    24

Znajomy ma właśnie zefira i jesy tragedia. To że niektóre elementy odpadają same to jeszcze można zrozumieć w takim ciągniku ale po tym jak ostatnio podczas wybierania obornika z niskiej obory podczas podjeżdżania pod obore urwało się cięgło od sprzęgła i ciągnik wjechał do obory niższej od niego urywając tłumik i uszkadzając kabinę, ja bym się po prostu bał tym jeździć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Znajomy ma właśnie zefira i jesy tragedia. To że niektóre elementy odpadają same to jeszcze można zrozumieć w takim ciągniku ale po tym jak ostatnio podczas wybierania obornika z niskiej obory podczas podjeżdżania pod obore urwało się cięgło od sprzęgła i ciągnik wjechał do obory niższej od niego urywając tłumik i uszkadzając kabinę, ja bym się po prostu bał tym jeździć.

Niech się cieszy że ma Zefira, a nie MTZ-ta,gdyż w wypadku takiej awarii zniszczył by oborę zamiast kabiny :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jak wiadomo MTZ jest produktem ubocznym,powstającym niejako "przy okazji" budowania czołgów, z elementów niespełniających norm (zbyt grube odlewy,przewymiarowane łożyska,zbyt mocne silniki etc.)-odpad jednym słowem biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W dobrym tego słowa znaczeniu :)

P.S.Jeśli przyjdzie mi kiedyś zubożyć czteropaka o cztery piwa z kimś z tego forum, to Jaro zawsze będzie mile widziany(oczywiście z własnym czteropakiem).

Szacun dla takich gości :) (i druha Nudizajna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niudizajn    11

Lubie czytać takie posty o poranku bo i poprawiają humor na cały dzień.

No a tak na marginesie to dobrze , że to był "tylko" Zefir a nie jakiś Passat lub Monsun bo mogło być naprawdę groźnie dla obory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Co tam zefir u sąsiada około 40 lat temu stał na podwórku "sagan" czy tam buldok a dokładniej ursus C45 (chyba każdy wie o co chodzi) no i dzieciak chciał pojeździć wrzucił bieg i wjechał do połowy w drewnianą chałupę tyle, tylko że zawiesił się na ścianie i tylne koła nie przeskoczyły i zakopał się tylnymi kołami pod ścianą a cały przód wszedł do chałupy, potem to "na rabo" deskami pozabijali i nikt z nikim się nie sądził i dobrze było he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niudizajn    11

No jestem ciekaw jak jakiś dzieciak przejechał tym sprzętem niezauważonym czy może lepiej "nieusłyszanym" pod dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

a tak że ktoś coś przywiózł tym saganem i poszli wódkę pić, a saganów się nie gasiło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1984    0

To mój braciak z 14 lat temu wjechał żukiem w stodołę. Żuczek stał na podwórku zgaszony ale oczywiście zostawiony na jedynce a braciak miał wtedy 6 lat wszedł do samochodu przekręcił kluczykiem i jak na złość odpalił. Zanim ojciec dobiegł do niego to już pół żuka było w drzwiach od stodoły. U sąsiada córka w podobny sposób skasowała lagunę tylko w filar przy domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×