Skocz do zawartości
jktuning

Zestawy naprawcze, nowe części do silnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Części
Tomke30i    0

ok dzięki za pomoc :D , pytałem dla upewniania by nie mieć tyle roboty , jeszcze raz dzięki w razie problemu będe pisał

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskooo91    0

No dobra a co jesli rok temu mialem regenerowane glowice? Stanie sie cos jak je zdejme zeby wymienic pierscienie i zaloze bez planowania?

Czy lepiej nie ruszac zeby sobie kosztow nie robic?

Zakładaj śmiało bez kolejnego planowania. W końcu nie można planować w nieskończoność..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Assasin    497

Pierścienie się da trzeba ściągnąć głowice i miskę olejową i odgrecasz korbowod i wyciagasz tylko żeby Ci panewki zostały w tym samym miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja polecam wał GMP :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam 3p grubo rozkęconego ( ja tego nie robiłem) ale pompa po regeneracji, ja tak myślę że on ma grubo ponad 50 km bo jest silniejszy w orce niz c 360 jak oram nim to blokada i na trójce wale, ponad 20 cm w 3 skiby ale więcej pali jak jego brachole :unsure: ale liczy się moc :D

20 cm to co to jest za orka? To żadna rewelacja, że na 3 biegu jedzie. Co do wału to tylko azotowany, blok do osiowania, wstawienia nowych tulei i będzie chodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DominikG    0

Witam mam problem polegajacy na remoncie silnika Tri peka a więc pytanie Jakie wybraliście tloki i tuleje , a jakie polecacie i jakie są mniej więcej ich ceny ? Jakiej irmy wybrać i ilo pierscionkowe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

idz do agromy powiedz, ze chcesz orginalne ursusowskie i ci dadzą nie bierz THM-ów!!!!!! bo za dwa lata ci się z nich jako zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muflon19    0

Czemu niby ma nie brać thmów? Jajko sie zrobi w każdych zestawach bo pewnie naprawiając silniki wiesz że na wale korbowym jest dystans przeciw przesuwaniu sie wału w łożyskach tocznych który też sie zużywa. Ja akurat w kilku silnikach wstawiłem THMy z wkładką shim (nie wiem czy są dostępne do 3P) i jakoś chodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ciekawe ile te thm chodzą!!!??? 2 lata czy mniej i nie gadaj,że się z każdych jajko zrobi bo to nie prawda ja remontowałem czy kogoś czy swoje i oryginalne części po 20 30 ;at chodził i luzu tłoku w tulei ie było a kilka razy zmieniałem z thm na oryginalne bo thm po 3 4 latach olejem plują tak się zniekształcają a tańsze są o 20% więc co to za robota thm wkładać???

więc jak się nie znasz to nie pisz bzdór!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Nie żadne jajko tyko stożek,owal i baryłkowatość mierzysz za pomocą średnicówki i miktrometru.W silnikach tulejowanych jest o tyle łatwiej że wyjmujesz tuleje i wstawiasz nowe nie musisz dokonać pomiarów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rasoir    0

Ściągnąłem dziś głowice aby zobaczyć co słychać w silniku i to co napotkałem chciałbym przedstawić do Waszej oceny.

 

Po pierwsze wtryskiwacze, tylko jeden był jak dla mnie w możliwym stanie, bo dał się wyciągnąć bez większych problemów i część która znajduje się w głowicy nie była zasyfiona i zardzewiała. Pozostałe 3 były właśnie w takim stanie, musiałem je podważać śrubokrętem i obtłukiwać młotkiem żeby je wyszarpać. Co to dla mnie oznacza i co z tym zrobić?

 

Druga sprawa, tłoki... jak wsadzę palce w ten otwór w tłoku i próbuje ruszać nim w lewo i prawo (w stronę pompy wtryskowej i w stronę rozrusznika) to słychać stukanie, luz między tuleją a tłokiem wynosi od 0,6-0,7mm i na dwóch tłokach jest mniejszy (ok. 0,6mm), zaś na dwóch większy (ok. 0,68mm). Jak jeżdżę palcem po tulei na głębokości ok. 3cm góra dół to w dwóch z nich czuć malutki rowek, różnica między górną częścią tulei, a tuleją pod tym rowkiem to może 0,1mm. Co to oznacza i co z tym robić?

 

Czy da się sprawdzić jakimś domowym sposobem głowice? Chodzi mi o ich stan i czy trzeba je regenerować czy można zostawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

zasadnicze pytanie Kiedy był ostatnio robiony remont ciągnika?

Głowice da się regenerować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marobas    118

co do wtrysków, część prowadząca ta w głowicy nie jest aż tak ważna, jeśli nie ma głębokich wżerów, to można by wyczyścić czymś nasmarować, pytanie w jakim stanie są końcówki, i czy ładnie pylą (na początek można sprawdzić na silniku, przykręcić przewody i zakręcić rozrusznikiem, tylko gazu dać i patrzeć czy czasem któryś nie leje, czasem wystarczy obstukać je czymś i na wolnym powietrzu jest szansa ze puszczą jeśli byłyby zapieczone, choć to metoda "na partyzanta"), kolejna sprawa, skoro były obrdzewiałe, czy aby czasem tulejki wtrysków w głowicy nie są przeżarte i czy nimi woda nie podsiąkała, nie wiem za bardzo jak sprawdzić w domowych warunkach na stole( pewnie trzeba by zaślepić kanały wodne te które idą w blok, zalać je wodą i dać jakieś ciśnienie np sprężonego powietrza od wlotu kolektora, ale to taka moja inwencja twórcza-nie próbowałem), zawory najlepiej obejrzeć, zdjąć zamki i sprężyny, sprawdzić czy trzonki nie maja luzu promieniowego (na boki) w prowadnicach (dopuszczalny zdaje się jest 0,15mm), czy kanały są drożne, bywa że jak są duże luzy na trzonkach, to ciągnie olej i zalepia kanały, no i stan przylgni, czy nie są wypalone, czy nie maja wżerów -jak luz byłby znikomy i gniazda w miare ładne to można docierać-pytanie czy jest sens, jak masz głowice na wierzchu i są w stanie z lekka "podejrzanym" może warto oddać do regeneracji koszt w granicach 100zł za szt.

-nie było objawów takiego dźwięku coś na mode sprężarki -takie "fuczenie", przy wyłączonej sprężarce powietrza? bywa że jak są duże luzy na zaworach i cieknie nimi olej, to ten olej się przypala na grzybkach zaworów, w efekcie te się nie domykają, i powietrze z komory cofa się do kanału dolotowego i daje taki dźwięk

 

tłoki to osobny temat, luz troszkę duży, pytanie czy chcesz wersje oszczędna, bo mogą jeszcze chwile pochodzić, tuleje maja ślady po honowaniu? -chodzi o takie rysy w środku tulei lekko skośne, jak jeszcze są widoczne to nie jest źle, choć wątpliwe przy takim luzie, ale jeśli za robocizne byś nie płacił, to można by jeszcze spróbować na nich pojeździć, a przeważnie jak sie ściągnie tłoki, to sie okazuje ze już przy okazji i panewki i wał przydałoby się zrobić

-ja osobiście tak zrobiłem, podobna sytuacja, głowice dałem do regeneracji, wtryski nie dawno miały nowe końcówki, wiec były ok, a tuleje i tłoki zostały, może na przyszły rok się zmieni,

i taka mała uwaga, jeśli byś regenerował głowice, to ostrożnie z zaworami nadwymiarowymi, standard to 39,2 ; 33,2 zakładają nadwymiar 40,2 ; 34,2 oraz 41,2 i 35,2 ale u mnie w przypadku tych największych pojawiła się kolizja z kołnierzem tulei w zależności od położenie głowicy na szpilkach-wiadomo można ja lekko przesunąć w granicach luzu na szpilkach i wtedy się mijały, ale dla bezpieczeństwa, jako ze grzybek się rozszerza cieplnie, leciutko podpiłowałem kant kołnierza, co by uniknąć kolizji

Edytowano przez marobas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rasoir    0

Nie było słychać żadnego fuczenia właśnie, jedyne co mi dało do zastanowienia to fakt, że spod silnika w miejscu gdzie łączy się silnik z obudową sprzęgła pojawił się dym oraz dosyć konkretne kapanie oleju (kilka kropel na minutę). Odkręciłem korek wlewu oleju i okazało się że dmucha spalinami więc wiadomo co to oznaczało, ale silnik dziwnie klekotał, więc wymieniłem drążki popychaczy i wyregulowałem zawory, jednak klekotanie nie ustąpiło, mimo, że wizualnie kopcenie ze skrzyni korbowej się zmniejszyło. Wczoraj miałem się brać za malowanie, ale jakoś tak z ciekawości odkręciłem głowice razem z kolektorami i rurą wodną (w całości) no i okazało się co jest powodem tego klekotu (tłoki dzwonią jak w kościele jak się nimi rusza). Problem w tym, że nie mam kasy na remont, a ciągnik nie jest mi potrzebny do gospodarstwa tylko od czasu do czasu, z drugiej strony na wale nie ma luzu, a ciśnienie oleju waha się od 2,5 bar na niskich do 5,5 bar na pełnych obrotach dlatego szkoda mi spodu (przynajmniej jeden gość, który zajmuje się restaurowaniem traktorów powiedział mi, że szkoda go bo jest w dobrym stanie). Remont jak liczyłem wyniósłby w granicach 380zł za głowice, 680zł zestaw naprawczy (choć tutaj też mam mętlik bo jedni mówią kupuj tańsze inni tylko Ursus), 160zł wtryskiwacze (regeneracja), pompa wtryskowa 500zł, do tego jakieś uszczelki ok. 80zł więc razem 1800zł. Roboty nie liczę ale to i tak sporo. Plus jest taki że wtedy wiem co mam, ale za traktor zapłaciłem 6350zł i już dołożyłem do niego prawie 700zł (robiłem hamulce i kilka pierdół). Ma wspomaganie więc to niby trochę dodaje mu na wartości. Jednak nie zmienia to faktu, że jakbym chciał traktor do remontu to szukałbym takiego za 4500-5000zł. za***przyłem na całej linii przy zakupie, no ale tak to jest jak się jest młodym i narwanym :( Jak zobaczyłem ciśnienie oleju to się ucieszyłem jak mały chłopczyk, odpalił na mrozie ładnie więc nic więcej nie było mi potrzebne, po tym co miałem wcześniej (Hanomag R19), czyli ciśnienie jak krew z nosa i zapalanie przez pół dnia na 3 akumulatorach każdy wyładowany do zera żeby zaczął pykać :) Człowiek uczy się na błędach :)

Edytowano przez Rasoir

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Skoro ciągnik jest Ci potrzebny od czasu do czasu to złóż i ciesz się jazdą.Swego czasu robiłem remont silnika gdy olej lał się strumieniami,ciśnienia żadnego,przedmuchy przez wlew oleju,olej na dolewki przepalony,codziennie ubywał 1 litr,pracował ciężko pomimo tego i to był 4011;p.Po zdjęciu głowic był wyrazny prześwit 1,5-2mm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rasoir    0

Doszedłem do tego samego wniosku, co innego jakbym nim ciężko pracował w polu na jakimś dużym areale... ale przy 0,75ha i wierzbie energetycznej to chyba raczej na razie zostanę przy tym co mam, a jak na siebie zacznie zarabiać to wtedy zacznę inwestować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

jak nie chcesz inwestować za dużo to złóż go na nie orginalnych cześciach no co jeszcze nadaje sie to zostaw. dołu nie rozbieraj jak nie potrzeba najtańszy zestaw naprawczy w agromie jakiś czeski w granicach 100zł tuleja tłok, pierscienie uszczelki jak w pompie jest olej to można by ją jeszcze zostawić, koncówki wtryskiwaczy wymień i to chyba na tym by sie skonczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rasoir    0

Tylko pojawia się pytanie, czy takie tanie zestawy są coś warte. Bo szczerze jak mam go remontować a za dwa lata okaże się że znowu jest to samo, przy czym oszczędności było 300-400zł to już wolę dozbierać i zrobić to porządnie. Ale na razie i tak chyba zostaje tak jak jest. Silnik i koła już pomalowane, zostaje jeszcze blacha i zrobienie elektryki i na razie to by było na tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

ja robiłem remont nisko budżetowy bo sytuacja podobna jak u cb pola mam 25a + do tego raz do roku po drzewu i tam się gdzieś przejechać i też robiłem remont silnika wyszło koło jak dobrze pamiętam 2tys z tym że 300 wziął gość za robote bo ja nie miałem czsau na złożenie. Jak na razie silnik kręci i chodi tak jak powinien, przy remoncie na orginalnych cześciach to sam wał to około 1,600zł zestawy mahle czy jakie tam 150-200zł i inne wyjdzie cię koło 2 tys więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

Jak już robić to raz a dobrze, rób na częściach oryginalnych czytaj; chełmno, i ciesz się z pracy silnika

Róznica między niby tym najtańszym zestawem naprawczym czeskim a tym oryginalnym z chełmna to koszt 70-80 zł, jak dla mnie jest to nic, i raczej nie szedłbym drogą na skróty i nie kupowałbym tanich częsci aby później nie robić tego znów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do jakiego silnik i jakie wymiary? Przykładowo wymiary naprawcze czopów wału korbowego do silnika s 400x oraz trochę więcej ważnych informacji znajdziesz tu http://ir.ptir.org/a...(64)_749_pl.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Witam, chcę wymienić szpilki głowic w c-360, stare miały różne długości,widze że w sklepie są długie i krótkie. Ile i jakiej długoszci szpilek powinienem kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
:) jedną długą ;)
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×