Polecane posty

Witam.

Zastanawiam się na zakupem ciągnika i mam problem z wyborem między Claasem Arion 430 oraz Valtra A114 lub N104

ewentualnie New Holland T5.

 To będzie mój główny ciągnik więc zależy mi na wytrzymałości tego ciągnika dlatego moje pytanie który ciągnik był by najlepszy  w przedziale 100-120 KM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edi89    2
Napisano (edytowany)

Ja osobiście byłbym za Valtrą serii N  no ale to pewnie najdroższy ciągnik z wymienionych chociaż i gabarytowo pewnie największy. Wszystko zależy z jakimi maszynami i na jakim areale ciągnik miałby pracować. Sam musisz się zastanowić do czego ci konkretnie ten ciągnik jest potrzebny. Mi się osobiście Valtra podoba i z tych wymienionych właśnie ją bym wybrał

Edytowano przez edi89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NewVario    22
Napisano (edytowany)

Szczerze? Jako użytkownik modelu T5.100 EC w najlepszej wersji wyposażeniowej (brakuje ISOBUS)., powiem Ci, tak całkowicie szczerze, że najlepszym wg. mnie rozwiązaniem byłby wybór pomiędzy Claas Arion 430, przednia miękka oś, tuz, ze skrzynią dyna 6, bądź valtraN114E z miękką osią, a dlaczego?  New Holland ma świetne spalanie, jednakże przednia miękka oś jest niedopracowana, skrzynia działa poprawnie ale nie jest to poziom płynności działania jaki przypada na XXIw. Odnosząc się do dwóch wyżej wymienionych: 

Valtra:

plusy :

DMC masz 10t, co w przypadku głównego ciągnika jest ogromną zaletą, świetny silnik, ładny design, gwarancję 5 lat na cały ciągnik za dopłatą ok. 3 tyś (co przy obecnym stopniu skomplikowania maszyn jest bardzo ważne, 1 rok nie wystarcza - mówię Ci to jako kolega po fachu, a także inżynier elektronik.) , dobre finansowanie fabryczne, największa zaleta: Tryb ECO. Co to w praktyce oznacza? Po roku zlecasz profesjonalnej firmie zajmującej się optymalizacją parametrów ciągnika, przygotowanie dla Ciebie indywidualnej mapy, która pozwoli Ci na wykrzesanie ok. 135-140km, co będzie bezpieczne dla całego ciągnika i skrzyni. Zlecasz im wgranie tej mapy na tryb ECO. 

Na co dzień masz ciągnik o mocy ok 110-115km, natomiast, gdy będziesz wykonywał orkę, czy jakąś inną ciężką pracę, wciskasz guzik ECO i masz dużo większą moc, po skończonej pracy wychodzisz z trybu ECO i masz znów 110km. Jaka korzyść ? Mniejsze spalanie w ciężkich pracach, na co dzień mniejsze spalanie w lekkich pracach niż po optymalizacji w ciągniku co ma tylko 1 tryb pracy.

Możliwość wyboru wersji ACTIVE, gdzie masz osobny olej hydrauliczny do skrzyni, osobny do hydrauliki - chyba nie muszę rozwijać tematu ? Piękna sprawa.

minusy:

obrywające się przednie skrętne błotniki, skrzynia, która długo myśli przy zmianie zakresów, cena.

Claas:

plusy:

wg. mnie najlepsze silniki dostępne na rynku ze stajni FPT, najoszczędniejsze. Lepsza skrzynia biegów, niż w Valtrze, o 4 biegi więcej, co pozwoli lepiej dobrać prędkości pracy. Niższa cena niż w Valtrze.

minusy: 

niski DMC 8.5 tony, taki jak w NH, u mnie na wsi taki jeden model niezawodnością nie grzeszy (zdarza się w dzisiejszych czasach). Otwarty obieg hydrauliki.

 

Co mogę doradzić od siebie ? 

Polecam wziąć gniazdo ISOBUS, ja tego nie zrobiłem i bardzo żałuję .... ponieważ nigdy nie wiemy co będzie potrzebne, a wg. mnie rolnictwo precyzyjne to przyszłość i wcale nie trzeba mieć 100ha i więcej by się to opłaciło.

 

Zapomniałem dodać najważniejszego, niestety wielu z Nas patrzy na pieniądze, różnica między ceną NH, Claas, Valtrą  to będzie przeskok co 50 tysięcy, co daje nam ok. 100k różnicy między NH, a Valtrą.  Ale pamiętaj jedno, ja już się w życiu przekonałem, że jesteśmy zbyt biedni, by było nas stać na tańsze rzeczy. 

Edytowano przez NewVario
Filozofia końcowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przekeeeek    46

dobra to może ktoś się orientuje jaka była by różnica pomiędzy w/w valtrą i claasem a nh, ale nie T5 a T6?  Może w tą stronę warto popatrzeć... W mojej okolicy valtra nie ma dobrej opini. Pracuje kilka egzemplarzy serii T, znam trzech właścicieli  i u  jednego cały czas się pieprzy układ paliwowy, w drugiej przynajmniej raz też układ paliwowy siadł, a trzeci właściciel nie jest zadowolony za całokształt i teraz przyprowadził johna. Jak się go zapytałem czy valtra jest taka zła to odpowiedział mi "jest trochę lepsza od zetora" i że te słowa powiedział mu inny użytkownik serii T, a on się z nimi zgadza. (jedem miał, a drugi nadal ma forterrę).  Rozmawiałem niedawno z gościem, który przez lata był wyższym rangą handlowcem ursusa, później pracował w farmtracku, kiedy zeszło na temat valtry odpowiedział mi, że marketingowcy valtry w Polsce zrobili bardzo dobrą robotę, bo z marki, która na zachodzie jest uważana za solidnego woła do roboty bez fajerwerków zrobili u nas markę premium. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    359

O różnych rzeczach słyszałem na temat valtry ale żeby zajezdzić jeden z najprostszych układów paliwowych to już trzeba być specem, 

No chyba że mają valtry t0-t2 z elektryczną pompką paliwową która wytrzymuje 3-5 tys. Mth i o to im chodziło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekeeeek    46

Nie wiem jakie to valtry, kilka lat już mają. w jednej wtryski były wymieniane, chyba jeszcze na gwarancji zresztą, bo facet dostał zastępczą valtrę od dealera na czas naprawy a w drugiej chyba i wtryski i pomp, tyle, że już po gwarancji. Serwis obarczył winą złej jakości paliwo, co jest mało prawdopodobne bo facet ma kilka johnów, dwa kombajny claasa, holmera i w pytę innego sprzętu i wszystko śmiga na tym samym paliwie a układ w valtrze się pieprzy. Może teraz to tylko pompka- nie wiem. Fakt faktem ta druga valtra robi pewnie dużo mth bo facet ma duże gospodarstwo, iluś pracowników i różnorakie usługi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NewVario    22

U mnie też są pracownicy, a jednak Case się praktycznie nie psuje pomimo 1tyś h/ rok, co do t6 Kolego to straszna "drożyzna" t6.145 AC, w dobrej opcji wyposażenia ale nie maksymalnej na GPS mi wyceniano ostatnio na 360 netto, więc przesada.


"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez bartek5100
      witam
      czy mozna łaczyc regulator stabilan 750sl z mocznikiem ?
    • Przez ajer12
      Witam. Posiadam kilka sztuk bykow typowych HF i z braku miejsca chcial bym je opchnac do jesieni. Zastanawiam się czy w woj. Podlaskim znajde kogos chetnego na kupno ich. Czy 2 tys za takiego byka to za wysoka cena ? Byl u mnie ostatnio miejscowy handlarz powiedział ze 1600 zl za niego dostane. A znajac życie jak by przyszlo do kupna to by 1500 zl by nie dal jak to handlarz. Doradzcie co robic, sprzedac je poki cielakami sa czy odchowac ?
    • Przez Wozzach
      Cześć 
      poważnie rozważam zakup Valtry T174e, w wersji Active.
      Proszę użytkowników tych ciągników o opinie i jeśli można, to odpowiedź na poniższe pytania:
      - czy tryb ECO jest przydatny w najcięższych pracach polowych typu orka, gruber? Dealer mi tak tłumaczy, że przełączamy się w ECO, tam mamy większy moment obrotowy, więcej Nm, i w orce maszyna lepiej ciągnie. Z kolei gdzieś w internecie znalazłem, że tryb ECO to raczej oszczędność paliwa w transporcie i lekkich pracach. Więc jak to wygląda z punktu widzenia użytkowników?
      - czy ten patent z osobnymi układami oleju jest fajny i warto go mieć? Wydaje się fajny na pierwszy rzut oka, zalety są wiadome. Ale  - gdyby to naprawdę było uzasadnione, to myślę że Valtra nie byłaby jedynym producentem który to stosuje. Trochę się obawiam, że niewiele będzie zalet (i tak pracuję tylko swoimi maszynami i tylko jednym ciągnikiem) a za to 2 razy więcej oleju do wymiany (przykładowo konkurencyjny NH czy JD ma łącznie ok 70 litrów oleju na skrzynię i hydraulikę, a Valtra 74 litry w przekładni i dodatkowo osobne 62l na hydraulikę). jak wiadomo dobry olej przekładniowy swoje kosztuje.
      - najbardziej wymagające maszyny które mają pracować z tym ciągnikiem to pług obrotowy 5 skibowy Akpil KM180 (szer. orki ok 240cm) i gruber Mandam 3.8 metra na ściernisku. Gleby mozaiki, większość lekkie ale wyspowo glina. Da radę ta Valtra sensownie z tym jechać?
      - czy jesteście zadowoleni z tego ciągnika? Kupilibyście go jeszcze raz? Jakieś poważniejsze awarie?
      - Ja wybieram między właśnie Valtrą T174E a New Holland T7.210. Przy zbliżonym wyposażeniu New Holland tańszy o około 20.000zł netto.  Ciężko porównać niektóre parametry. Valtra podaje tylko moc maksymalną 175KM przy 1900 obrotów. Nie podaje nigdzie mocy znamionowej.  NH podaje moc znamionową 165KM przy 2100 obrotów, ale moc maksymalną gdzieś przy 1800-1900 obrotów podaje 180km. Pod względem parametrów bardzo podobne ciągniki, różniące się szczegółami. Miał ktoś może doswiadczenia z oboma maszynami? Jak wrażenia?
       
    • Przez Kuba84241
      Witam chciałbym się dowiedzieć jaka fabrycznie powinna być długość pasa w prasie Claas variant 280rc, ponieważ mam nierówne pasy i chciałbym żeby wszystkie były takie same. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez dawidursus323
      Mam następujący problem. Po zimie sprzęgło młocarni w Claas consul nie załącza się do końca. Nie zaskakuje. Jak od początku rozebrać ten mechanizm? 

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.