Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tomcio748

Czy macie kłopot z igłami w prasie Z-224/1

Polecane posty

tomcio748    1

Cześć wszystkim.Posiadam taką prasę , ogólnie to jest wszystko ok wiąże sto na sto ,ale co jakiś czas pękają mi igły(jakiś raz na sezon może dwa).Mam instrukcje od tej prasy, wszystkie ustawienia tłoka, nagarniacza itd. były sprawdzane i wszystko jest według instrukcji. Chcę się dowiedzieć czy często zdarza się wam awaria igieł. Może ktoś ma pomysł dlaczego tak się dzieje >Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Ja miałem niezłą przygodę z igłami, bobry wrzuciły w trawe kenek olszowy, ten owinął się w sianie i się go nie zauważyło, poszedł w prasę i obie igły się ugięły o niego o jakieś 150stopni, dobrze że stół i aparaty całe, a tak to wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomcio748    1

stało mi się to dziś w sianie ,było bardzo suche i w samo południe, także nic dziwnego nie było w sianie żadnych gałęzi , twardych przedmiotów, nawet sobie spokojnie jechałem w pokosie, bez żadnego przeciążania prasy ,tak jak pisałem zdarza się to co jakiś czas i nie wiem dlaczego , jasna sprawa jak pisze Robert wyżej , wiem o tym w końcu jeżdżę już chyba z 15 sezon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

ja mam swoją prasę jakieś 15 lat i chyba ze 3 igły połamalem a prasa pracowała na jakichś 20 ha traw i z 25 ha zbierała słomę teraz już nie ma tyle roboty bo mam jeszcze belarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie może z 2-3 razy igły popękały(prasa ma 18 lat), przy pierwszym razie były kupione zamienniki i nie wytrzymały sezonu, następne to tylko kupowałem oryginalne.

Zazwyczjaj pękały pojedyńczo- najczęściej była zbyt morka i zbita masa albo wpadło jakieś obce ciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomcio748    1
ja mam swoją prasę jakieś 15 lat i chyba ze 3 igły połamalem a prasa pracowała na jakichś 20 ha traw i z 25 ha zbierała słomę teraz już nie ma tyle roboty bo mam jeszcze belarkę.

To nie dużo ta prasa pracowała ,moja obecnie to robi w sumie 1 + 2 pokos siana około 70 godzin + słoma jakieś 100 godzin. A był kiedyś sezon żniwny to zrobiłem 240 godzin , ale to było dawno nie było tyle pras.Może dlatego moje kłopoty , bo sporo pracuje moja maszyna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

mam prasę od 98 roku i tylko jedna iglica m isię zgieła. tam na osi na której są aparaty jest również koło włączające iglice, i tam może w środku wytrzeć się taki wypust.ja od razu wumieniłem to koło i na razie jest super. jak wymieniać to tylko na orginalne części, trochę droższe ale jakość pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bpiotr    0

Mieliśmy też podobny problem z igłami. 1-2 razy na sezon pekały. Ale od kąd założylismy stalowe igły problem znikł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

ja połamałem raz igły. Było to w suchej słomie a prasowałem czasem tako zielenizne że dwuch nie mogło pęczk podnieść :8 Igły mam stalowe nie żeliwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzyku123456    0

Ja prasowałem ostatnio sianko i na samym końcu brat chciał popchnąć trochę grabiami, żeby poszło i wciągnęło mu grabie. Wyszły mi w 2 belkach w kawałkacg po 20cm. Było wtedy troche strachu ale nic się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

ja to nie wiem ale podczas 6 letniej przygody z z224/1 to tylko tata łamał iglice... on to chyba ma szczęście, w tym roku już dwukrotnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

oj z igłąmi to ja przerabiałem już nie jeden sezon. Są lata że na jednych igłach przejeżdżę 5 sezonów a był rok że połąmałem w jeden sezon 3 komplety. Ale to że łamią się igły to zależy przeważnie od ustawienia prasy. czasem jak są wytarte zęby gdzieś na zębatce lub ślimak itp to lubi sobie przeskoczyć a jak przeskoczy to w pewnym momęcie się nie zgra i pierdut igła połamana. Dlatego jak widzę że zęby się wycierają w aparatch to wymieniam co trzeba bo lepiej zapobiegać jak później naprawiać. Kiedyś palec od noża się nie zgrał z igłą i tak walnęło że połąmało cały aparat.

aaa i nie polecam stalowych !! może i są wytrzymalsze ale jak igła się nie zgra to żeliwna igła pęknie a stalowa się wygnie i narobi bałaganu bo wiadomo że jak stalowa igła zachaczy o żeliwny aparat to igłasię wygnie a aparat pęknie. Jak ma się nie zgrać i coś walnąć to nawet stalowa nie pomoże :( takie moje zdanie poparte 15 letnią praktyką z prasą ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katator    115

miałem prasę kostkującą przez 14 lat i w tym czasie udało mi się złamać igłe tylko raz przy prasowaniu słomy. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja mam mniejszy staż z praso ale jak złamałem igły to tata kupił żeliwne (tylko takie akurat były w sklepie). po godzinie nie szło jednej dobrze ustawić a że nie było za zbyt czasu na zabawie tata wsiadł w samochód i pojechał do innego sklepu i kupił stalowe. Za łożyłem je w 10 minut i pojechałem na pole :) . żeliwne leżo schowane (może kiedyś założę :( ). Oryginalne były stalowe i te co założyłem do tej pory chodzą bez zarzutu. Jeśli będę musiał kupić igły to tylko stalowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Na łamanie igieł ma wpływ wiele czynników. Jak na moje najmniej istotnym jest prasowanie mokrego. Wiele razy siano się z wody prasowało i nic się nie stało. Oczywiście zgniot nie może być zbyt duży.

1. Zbyt szybka jazda. Prasa w pada w dziurę w momencie wiązania, igła zadrży i zahaczy tam gdzie nie trzeba.

2. Podstawa igieł lub prowadnica. Dokładnie nie pamiętam jak to się w katalogu nazywa. Może być podgięta w miejscu mocowania igieł, przez co igła może w czasie pracy zmienić swoje położenie. Lub prowadnica może mieć luzy w miejscach mocowania. Jeśli się nie mylę są tam metalowe sworznie plastikowe tulejki.

3. To co pisał Wojtas. ( My to nadspawywaliśmy tak z 2 razy w sezonie)

4. Za aparatami jest taka ośka która załącza półksiężyce. Ugięciu może ulec sama ośka jak i podstawa jej mocowania, przez co półksiężyce mogą zbyt późno wystartować i uderzy w nie iglica.

5. Łańcuch napędzający całą prasę ulega wyciągnięciu przez co aparaty mogą startować wcześniej niż powinny. Na skutek tego igły mogą wpaść przed tłok i zostać zgięte.

 

 

Tyle z mojego doświadczenia. A trochę go nabrałem przy prasie z 1973-5r kupionej z SKR. W ostatnim roku igły łamała co jakieś 20 snopków. Zrobiliśmy ją, ale tak nas zdenerwowała że ją sprzedaliśmy. Przyczynę znaleźliśmy w punkcie 2 i 4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a z innej beczki: ja chyba mam jakąś wadę fabryczną bo dość często (praktycznie raz na sezon a prasuje tylko 3-5ha) urywa mi się naped od podbieracza i łańcuch drze całą okrągłą osłonę... a może wiecie czy to jakiś błąd w użytkowaniu, ustawieniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

To coś musi tam być nie tak, krzywe lub źle zamocowane.... Jak mieliśmy prasę paręnaście lat to praktycznie nic przy podbieraczu nam się nie działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

u mnie od 90 roku nic, dopiero 3 sezon z rzedu to sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

mi raz puściło zabezpieczenie od igieł to wtedy młot obie na raz załatwił a wiem ze w handlu zdażają się igły krzywe notmalnie kute ale chaczą a raz spotkałem normalnie wycięte z blachy ciekawe ile takie badziewie wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keram7719    0
Na łamanie igieł ma wpływ wiele czynników. Jak na moje najmniej istotnym jest prasowanie mokrego. Wiele razy siano się z wody prasowało i nic się nie stało. Oczywiście zgniot nie może być zbyt duży.

1. Zbyt szybka jazda. Prasa w pada w dziurę w momencie wiązania, igła zadrży i zahaczy tam gdzie nie trzeba.

2. Podstawa igieł lub prowadnica. Dokładnie nie pamiętam jak to się w katalogu nazywa. Może być podgięta w miejscu mocowania igieł, przez co igła może w czasie pracy zmienić swoje położenie. Lub prowadnica może mieć luzy w miejscach mocowania. Jeśli się nie mylę są tam metalowe sworznie plastikowe tulejki.

3. To co pisał Wojtas. ( My to nadspawywaliśmy tak z 2 razy w sezonie)

4. Za aparatami jest taka ośka która załącza półksiężyce. Ugięciu może ulec sama ośka jak i podstawa jej mocowania, przez co półksiężyce mogą zbyt późno wystartować i uderzy w nie iglica.

5. Łańcuch napędzający całą prasę ulega wyciągnięciu przez co aparaty mogą startować wcześniej niż powinny. Na skutek tego igły mogą wpaść przed tłok i zostać zgięte.

Tyle z mojego doświadczenia. A trochę go nabrałem przy prasie z 1973-5r kupionej z SKR. W ostatnim roku igły łamała co jakieś 20 snopków. Zrobiliśmy ją, ale tak nas zdenerwowała że ją sprzedaliśmy. Przyczynę znaleźliśmy w punkcie 2 i 4.

Do powyższych tekstów zgadzam sie w 100% - święta prawda.

Co do prasy mógłbym napisać książkę.

Igieł to w swojej karierze (około 12 lat) złamałem może ze 2-3.

Mam też do niej kilka własnych pomysłów ale to temat na inny post.

 

Ja bym jeszcze do tego dopisał kilka punktów:

6. Zdażyło sie u nas we wsi u jednego, że w tłoku w miescu gdzie chodzą igły uzbierała sie bardzo drobna słoma tak, aż igły nie miały gdzie się zmieścić i się wygieły.

7. Mojemu sąsiadowi w sprzęgle które włącza aparaty wytarla się krzywka i apraty zaczęły się same włanczać i po igłach - chłop złamał wiele kompletów zanim do tego doszedł.

 

to jeszcze tyle co mi się nasunęlo na szybko.

Pozdro dla wszystkich, którzy mają cierpliwość do tego sprzętu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Moja cierpliwosc jak i ludzi z mojej rodzinki skonczyla sie w tamte zniwa :rolleyes: kupilismy prase zwijajaca i glowa jest teraz spokojna :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keram7719    0
Moja cierpliwosc jak i ludzi z mojej rodzinki skonczyla sie w tamte zniwa :rolleyes: kupilismy prase zwijajaca i glowa jest teraz spokojna :lol:

 

Wiem, przy tych maszynach wielu ludziom puszczają nerwy i nie tylko .... ja już też parę razy chciałem ten sprzęt zrzucić ze skarpy, ale z czasmem z ojcem wiele opanowaliśmy tajemnych technik ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Marcinek178
      Panowie prasę posiadam od niedawna, chciałem ją dziś wypróbować no i problem od razu powstał. Mianowicie nie wiąże mi kostek z prawej strony tzn. niby wszystko dobrze, ale gdy wiązka jest już na wylocie to obcina ten prawy sznurek. niby znajomy próbował coś regulować w aparacie ale nic nie pomogło. W czym może tkwić problem i jak go zdiagnozować. Nie znam sie na prasach więc proszę o wyrozumiałość. Dodam że prasa jest z 1986 roku. aparaty wyglądają na oryginalne. Dziękuje wszystkim którzy mi pomogą.
    • Przez MF675ursus
      Posiadam sipmę Z224/1, pracuje ona z podajnikiem na przyczepę przez co prędkość pracy nie jest oszałamiająca, co powoduje "wypluwanie" materiału z podbieraka. Z tego co wiem Sipma jest wzorowana na prasach Deutz Fahr serii HD, które wyposażone są w "blachę", przytrzymującą materiał na podbieraku- film poniżej, nagrywane kalkulatorem:
       

       
      Sprawdzi się takie rozwiązanie w rodzimej konstrukcji, czy to pic na wodę, i tak materiał z podbieraka przy wolnej jeździe będzie uciekał?
    • Przez roki342
      Witam ! 
      Mam problem z moją prasą - mianowicie jest to prasa Welger AP 41, a problem polega na tym, że jedna strona nie wiąże kostek. Podczas pracy zauważyłem, że sznurek ześlizguje się z chwytaka. Co zrobić ? W czym tkwi problem ? 
      Załączam zdjęcie aparatu wiążącego i mam na myśli chwytak zaznaczony zieloną kreską (zdjęcie z internetu, u mnie jest problem na lewym chwytaku).
    • Przez pit17
      Witam
      Co moze byc przyczyna nie dzialania wlacznika aparatow wiazacych
    • Przez chrobi123
      tak jak w temacie prasa kostkująca sipma z 224/1 robi jeden długi balik, jak się weżmie popchnie ten płaskownik co jest regulacja balika to utnie i zwiaże a sama nie chce, co to może być, pomocy
×