Skocz do zawartości
karuś

Tucz kontraktowy [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Unexpected    7

kto prowadzi tucz na taką skalę jak Ty ten wie że tak jest, ale cała reszta i tak będzie po Tobie jechać i przekonywać że się nie opłaca

Taka skala to jaki odsetek procentowy wszystkich hodowców, 10% mniej? A mówimy o opłacalności jako ogół, średnia.

Nie doczepiłem się i tak kosztów prądu(1 wentylator na tyle żywca to chyba mało, czyż nie), wody, paliwa, jeżeli na ściółce to kosztu słomy i innych bzdur.

W 94roku 4,6zł za kg świniaka, ropa około 0,80 gr, a teraz świniak 4,2zł za kg ropa 4,5zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

Ale pokarz branże gdzie możesz wskoczyć od zera i zacząć zarabiać? Nie ma już takich, te czasy minęły i chyba nie wrócą. Jak masz zaplecze ziemi, to kredyt na prosiaka na 5 zł idzie znaleść. Pasze to raczej samemu robić, jak nie ma czym a jest z czego zamawiasz mieszalnie objazdową. Tylko zanim się wszystko dobrze ogarnie to można zaliczyć z dwie dokładki i się zniechęcić. Wtedy albo się człowiek trzyma z daleka od hodowli, albo idzie w kontrakt. Tylko po co gadać tym którzy sobie radzą że im się wydaje? Przecież jak wszyscy pójdą w kontrakt to stawki od sztuki będą napewno niższe i nikt na tym nie skorzysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszBONQ    3

Taka skala to jaki odsetek procentowy wszystkich hodowców, 10% mniej? A mówimy o opłacalności jako ogół, średnia.

Nie doczepiłem się i tak kosztów prądu(1 wentylator na tyle żywca to chyba mało, czyż nie), wody, paliwa, jeżeli na ściółce to kosztu słomy i innych bzdur.

W 94roku 4,6zł za kg świniaka, ropa około 0,80 gr, a teraz świniak 4,2zł za kg ropa 4,5zł.

 

nie bardzo  rozumiem o co Ci chodzi?

czy ty mi odpowiadasz, pytasz, uświadamiasz?

Nie zadawałem pytania więc pierwszy odpada, jeśli pytasz o odsetek to nie mam pojęcia ani ciśnienia aby to wiedzieć

a jak chcesz mnie uświadomić co do kosztów to akurat to mam wszystko uwzględnione i póki co lepiej opłaca mi się tuczyć własne niż nakładczo. Co nie znaczy że nie rozumiem ludzi siedzących w kontraktach, Każdy orze jak morze

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Tucz    1

@unexpected ostatnie zdanie wyjaśnia wszystko. Przykładowo, abstrahując chciałbym spożytkować pieniądze z MR w jakiś pożyteczny sposób. Postawię za to chlewnię, część sfinalizuje może z kredytu. Tania, głęboka ściółka. Chlewnia największy problem wydawałoby się ale teraz jak zacząć? Posiadam małe gospodarstwo, aby się utrzymać sądzę, że teraz to 300 min. Skąd pieniądze na warchlaki, pasze. Z kredytu wezmą mi 20 i lepiej złotych na sztuce zysku, a jeszcze kredyt na paszę. I jak tu ruszyć? Nie mówię, że jest to idealne rozwiązanie, ale tu martwię się tylko o budynek i zaplecze słoma itd. I od razu jakaś kasa tam wpada. Może jest śmieszna, ale co lepiej ruszyć z małymi partiami po 100 sztuk czy tu mieć jakąś stałą kase.

 

Zamiast wziąć się do roboty, to niektórzy wolą wejść na forum i ponarzekać (jw), że rolnicy na kontrakcie to nie rolnicy :)

 

 

 

 

PawelWlkp

 

Napisany 24 sierpień 2015 - 08:22

 

Ale pokarz branże gdzie możesz wskoczyć od zera i zacząć zarabiać? Nie ma już takich, te czasy minęły i chyba nie wrócą. Jak masz zaplecze ziemi, to kredyt na prosiaka na 5 zł idzie znaleść. Pasze to raczej samemu robić, jak nie ma czym a jest z czego zamawiasz mieszalnie objazdową. Tylko zanim się wszystko dobrze ogarnie to można zaliczyć z dwie dokładki i się zniechęcić. Wtedy albo się człowiek trzyma z daleka od hodowli, albo idzie w kontrakt. Tylko po co gadać tym którzy sobie radzą że im się wydaje? Przecież jak wszyscy pójdą w kontrakt to stawki od sztuki będą napewno niższe i nikt na tym nie skorzysta.

 

 

Bierzecie pod uwagę, że dla niektórych 1-2 dołki oznacza koniec? Jak rolnik mający powiedzmy 20 lat ma mieć tak duże doświadczenie jak Wy, starzy wyjadacze. Skąd ma wziąć pieniądze startując od zera? Jak ma zarobić w tych czasach? Dla Was może proste jest ocenianie z góry tych osób, ale ciekawe co byście zrobili będąc na ich miejscu. Zamiast pomagać sobie nawzajem, doradzać, to jedyne co niektórzy potrafią, to pisać nasączone jadem i chorobliwą nienawiścią wywody. Dajcie spokój :)

Edytowano przez Tucz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

Doradca z agri nie wiem czemu jeszcze nikt Cię nie zgłosił do moderatora, ale takie pisanie na różowo to się chyba nie nazywa pomoc tylko  reklama i na tym forum kosztuje pieniądze. A pisząc pod cytowanym moim postem o jadzie to co miałeś na myśli? Ja bym to nazwał gorzką prawdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

a ile płaci agri plus za utuczenie jednego tucznika? około 40 zł? Ile upadków jest dozowlone jak to wygląda? Jak rolnika rozliczają z paszy?  Bo to mnie ciekawi bo piszecie tak a tak dużo czytam ale nie znalazłem, jak dla mnie najbardziej by jeszcze pasowało połączyć to z produkcją roślinną bo od 1000 szt jest tyle gnojowicy rocznie że 50 ha bez nawozu, i to chyba jest również konkretny zysk tego wszystkiego, kupka pieniędzy zaoszczędzona na nawozach, gorzej jak kotoś ma tylko tuczarnie i oddaje za darmo,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saszeta    73

według naszych durny przepisów większość gnojowicy trzeba zagospodarować w gospodarstwie. A właśnie to często ogranicza powiększenie hodowli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tlewandowski    39

najlepiej zadzwonić do przedstawiciela i wszystko  powie jakie są warunki współpracy

co do gnojowicy to niektórzy uważają że to jest odpad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurniczek    15

ci co tuczą dla korporacji nie zdają sobie sprawy ile zła robią dla Polski i Polaków.To w białym borze jest jeszcze ktoś oprócz ukraińców szkolonych przez księży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tlewandowski    39

ciekawe pytanie tyle że nie związane z tematem to o Ukraińców oczywiście , a jeśli chodzi o rozterki moralne odnośnie tuczu kontraktowego to już całkowicie nie to forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Antoni84    0

u nas (łódzkie, okolice Grabicy) beczka 10 tys litrów chodzi po 100-120 zł, jeśli zamówienie jest dalekie koszt wzrasta, oczywiście beczka i traktor tego co oferuje gnojówe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zkordalski    83

Witam nie prowadze takiej chodowli ale znajomy własnie tak zrobił postawił chlewnie na 2500szt za własną kasę+ kredyt i ma wstawki warchlaków i wystarczy że tam chodzi i ma z tego kasę mówi że jest dobrze bo starcza na spłąte kredytu i na dalsze inwestycje z własnych ziemi postawił wiaty na byki i je utrzymuje wrecz sobie chwali że tak zaryzykował .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szopen    28

u nas (łódzkie, okolice Grabicy) beczka 10 tys litrów chodzi po 100-120 zł, jeśli zamówienie jest dalekie koszt wzrasta, oczywiście beczka i traktor tego co oferuje gnojówe

 

Przyjmę 2 000 000 l rocznie bez beczki i traktora, całkiem za darmo.

Można przywozić i wlewac cysternami do zbiorników. Oczywiście umowa zbycia do podpisania, żadna szara strefa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Antoni84    0

Przyjmę 2 000 000 l rocznie bez beczki i traktora, całkiem za darmo.

Można przywozić i wlewac cysternami do zbiorników. Oczywiście umowa zbycia do podpisania, żadna szara strefa.

panie szopen ale przecież jest na tym kasa, a ty chcesz za darmo?????

a skąd pan jest, panie szopen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tlewandowski    39

chyba cena poleciała mocno w dół bo znów zaczął się ruch w tym temacie, to chwalcie się za ile teraz sprzedajecie

znaczy się ile dokładacie do każdego tucznika oczywiście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dawid3p    359

co wy gadacie nie trzeba zagospodarować w własnym gospodarstwie gnojowicy, umowa że ktoś odbiera na swoje pola i tyle 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tlewandowski    39

co się panowie dzieje z cenami nikt się nie chwali jakoś ostatnio?

bo u murzynów i parobków na kontrakcie bez zmian i bez nerwów a nawet jest z czego zainwestować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no jak sie wezmie kredycik to jest z czego panie tlewandowski  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tlewandowski    39

musiał bym wziąć na pewno żebym miał z czego dokładać przy takich cenach

ale od kilku lat mam spokój już z tym wariactwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matys1990    20

Jak sie gówno wstawia i paść nie umie to i gówno zostaje a jak ktoś ma pojecie to zostanie wiecej niz kontrakt... Ostatni odbór 5zł +vat Animex starachowice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek321455
      Witam w tym temacie chciałbym poznać waszą opinię na temat karmienia trzody chlewnej mieszanką paszową własnej produkcji zmieszanej z odpowiednią proporcją koncentratu i do tego młóto browarne. Takie pożywienie 2 razy dziennie rano i na wieczór a w przeciągu dnia tak popołudniu zielonka z lucerny co wy na to??
    • Przez nightmare
      W jakich ilościach podajecie pasze treściwe swoim jalowkom powyżej 3 miesiąca zycia?
    • Przez danielm18
      Witam!
      Mam pytanie a mianowicie chciałbym się dowiedzieć do jakiej wagi mogę wyhodować 2 tuczniki w wadze początkowej 18-20 kg mając do dyspozycji 1 tone paszy własnej kompozycji z dodatkiem koncentratu.
       
       
       
      Skład paszy:
       
      jęczmień-300 kg
      pszenica-350 kg
      otręby pszenne-60 kg
      koncentrat 36%-125 kg
      ziemniaki-100 kg
      kukurydza-40 kg
      chleb suchy-25 kg
       
       
      Powiedzcie mi jeszcze w jakim okresie czasu zjedzą tone tej paszy.
       
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego forum
    • Przez Kapi21
      Witam koledzy. Mam kilka pytań dotyczących budek igloo. Do jakiego wieku trzymacie sztuki w grupowym igloo? Ile kosztuje taki luksus. Chciałbym odchowywać cielaki do roku w nim, ponieważ produkuję wolowinkę , a po roku sztuki poszłyby na uwięź ponieważ lepiej mi przyrastaja. Planuję wylanie płyty betonowej ustawienie tam igloo, nad nimi dodatkowy dach, ewentualnie siatki przeciw wiatrowe. Co o tym sądzicie? Z góry dzięki za info. Pzdr.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
×