Skocz do zawartości
karuś

Tucz kontraktowy [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
marko-kolo    295

Zaczyna. Zamiast zapytać się o adres, pojechać i obejrzeć, pogadać na ten temat to anonimowi userzy i tak wiedzą lepiej co lub ktoś inny ma koncie albo nie ma. Bo on sobie nid wyobraża, że tak może to znaczy że nikt tak nie może mieć.

Akurat nie moja branża , a że mam swoje lata i nie jedno widziałem i przerobiłem to mnie taka gatka szmatka  nie kręci .

Wcale nikomu nie zazdroszczę ,a na pewno  akurat temu działowi produkcji bo wszyscy wiemy jak jest . 

Zajmuję się produkcją bydła mlecznego i opasowego , sprzętu i nowoczesnej technologi ci u mnie dostatek więc nie zwykłem latać po oborach wystawianych na kreskę  bo mnie to nie fascynuje .


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

A to Twój nowoczesny sprzęt też na kredyt musi być. I jaki skromny do tego. Tyle widział i wszystko wie.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    295

Widzisz mam sąsiadów którzy siedzą w tej branż i widzę jakie są realia  bo rozmawiamy nie raz na te tematy . Nie są to gospodarstwa kilku ha, tylko 150 ha i więcej wiec chyba głupot nie opowiadają , zresztą każdy ma przykłady takiego,, bohaterstwa,, w swojej okolicy i wszyscy wiemy jak to wygląda . 


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maxiben    14

kalkulowałem i takie rozwiązanie ale ekonomicznie to się kupy nie trzyma i ryzyko jest bardzo duże

mam przegląd cen świń od 1995 roku jest za dużo tzw dołków i przy maciorach jesteś ugotowany przy takiej inwestycji za kilka baniek

a tuczarnie zawsze możesz wyłączyć na jakiś czas w razie problemów i uruchomić bardzo szybko po przerwie. 

 

  to kalkulowałeś   że pewnie roboty  i pilnowania za dużo   albo i wiedzy  brak   bo przecież trzeba to wszystko  mieć aby wyprodukować dobrego warchlaka  bo potem to już z górki łatwo i prosto  i przyjemnie  i wszystko zostaje  w gospodarstwie  a w tuczu  jakimkolwiek ktoś śmietanę już spił sprzedając warchlaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unexpected    7
Krassus- Ale musicie przyznać, zakłady reazlizują wasze hasła protestacyjne czyli eliminują pośredników- rolników. Dziwicie się, że Polska przegrywa z Zachodem skoro nasza produkcja wieprzowiny to amartoszczyzna w porównaniu z Zachodem. Kto ma z nimi konkurować? Rolnicy mający 10 loch? Czy Ci co na rynkach prosiaki kupują? Nieuniknione jest to, że mali będą skasowani, że trzeba będzie tuczyć w dużych fermach albo tworzyć duże grupy. Tak działa Zachód. Czy jak była hossa ktoś rzucił pomysłem na forum żeby coś stworzyć, jakaś inicjatywa? Zero. I nie mówcie mi, że pieniędzy na to nie ma bo są. Niektórzy nie kupiliby 2ha i mieliby już dyży wkład. Jeżeli dalej żyjecie nadzieją, że będzie jak kiedyś to gratuluję.

 

 

Czysta esencja prawdy w tym temacie. :)

 

 

marko-kolo-Jakiego zarobku ? To wyzysk i nic więcej , niszczenie rodzimej produkcji i potencjału polskiego rolnictwa . W imię czego to robicie ? Przez takich sługusów ten kraj właśnie się stacza na dno.  Ile kont jeszcze założysz  żeby niszczyć polskie rolnictwo ?

 

maxiben-wolna wola chyba   dla nieudaczników  róbcie tak na coraz wieksza skale  to dostaniecie  10 zl za szt  a rodzinne gospodarstwa pociagniecie  za sobą  na dno polskiej hodowli trzody

 

 

janekbender 6930p nie wydaje mi sie ze jeżeli rodzinne gospodarstwo produkujące w cyklu otwartm było by w stanie zapłacić tyle za odchów tucznika co te wspaniałe firmy. dokładnie tak jak ktoś napisał niech coraz więcej ludzi z nimi bedzie współpracowac a skończy sie te kolorowe życie.pare razy bedzie pięknie i wogóle w tym tuczu, przywiozą wam słabszą pasze i klapa . zacznijcie wpierac polskie rolnictwo a nie jakieś dziadostwo a może wkońcu Polska stanie sie krajem z którym inne państwa bedą sie liczyły. Może kiedyś

 

Zamiast kłapać na lewo i prawo językiem bez zastanowienia, warto otrzeć w końcu łzy złości i frustracji i poświęcić czas na zapoznanie się z tym tylko 250 stronicowym opracowaniem

http://trzoda-chlewna.com.pl/dok/Strategia%20odbudowy%20i%20rozwoju%20produkcji%20trzody%20chlewnej%20w%20Polsce%202013.PDF

4c573b6243b16f8emed.jpg

 

i wysunąć odpowiednie wnioski.

Dodatkowo proszę o wskazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy aktualną sytuacją a tuczem kontraktowym.

Edytowano przez Unexpected

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to nie są żadne łzy frustracji ani złości , bo ja nikomu niczego nie zazdroszcze to raz. dwa, nie klepie na lewo i prawo bez zastanowienia tylko mówie co myśle, kartka wszystko potrafi przyjąć, oczywiście ze nie wiem wszystkiego na każdy temat ale trzodą chlewną interesuje sie z każdej strony. znam ludzi którzy  produkują w cyklu otwartym, kupują warchlaka bądz tuczą kontraktowo, osobiście produkujemy w cyklu zamkniętym i wiemy co produkujemy, tylko trzeba przy tym siedzieć i pilnować, a nie iść na łatwizne, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakzyc    0

ski jesteś na smyczy katów polskiego rolnictwa.. Klapiesz co Ci każą.. Wstyd braci i siostry ciągnąć na stracenie.. Jak tak Ci dobrze to po h.. Taki jesteś aktywny.. Jeszcze nie widziałem świni co korytem się dzieli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

  nie ogarnia mnie złość ani frustracja bo niby czemu  skoro dobrze mi się wiedzie patrz długoterminowo  i to na świniach  a to dzięki dobrym  wynikom  loch i odchowu  ale tez przy bardzo dużym zaangażowaniu  pracy i wiedzy w kierowaniu stadem  a jeżeli komuś  się nie chce  bo tak  najczęściej  jest lub  z braku umiejętności  decydują się na tucz kontraktowy  ja tej  formy nie popieram ale też nikomu nie odradzam  a ze swojego długoletniego doświadczenia  wiem ze najlepsza opłacalność  w trzodzie to  tylko mieć własne bardzo dobre lochy  i ich pilnować

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no to ile ci teraz zostaje na tuczniku w cyklu zamknietym ? czy wogole cos zostaje ?

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

po ile płacisz za warchlaka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    339

To co teraz sprzedaje to 180. Pierwsze po 4,15 sprzedałem na przyszły tydzień minimum 4,3 także tragedii nie będzie. Ale skupy u mnie to nawet po 3,3 kroją drobnych na ten moment.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem dlaczego wypowiadaja sie tu ludzie ktorych tucz nakladczy nie interesuje? Tylko krytyke sieja... Nikt wam nie kaze tych warchlakow wstawiac. Swinie w Niemczech 5 centow do gory, wiec i u nas pojda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

 no i gitara   chłopie czy chłopaku? trochę  lat musiałbyś pohodować   aby co nieco  zrozumieć   a po co piszesz  o cenie  która  idzie  do góry psujesz nastroje  tuczącym na kontrakcie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

dlatego tak napisałem  a my w końcu   odbijemy od dna   i  dalej  samodzielnie  godnie będziemy  zarabiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tlewandowski    39

ale cieszę się jak jest cena wysoka bo ludzie hodujący na własny rachunek dobrze zarabiają

a nie jest to łatwy kawałek chleba a coś o tym wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego maxiben skoro jestes doswiadczonym chodowca to pewnie wiesz ze w niektorych kontraktach cena rynkowa moze wplynac na dodatkowa premie po tuczu...nie przepychajmy sie tu, nie dogryzajmy tylko dyskutujmy jak dorosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aszki    11

To w końcu opłaca się tucz kontraktowy czy nie ? i czy jest sens budować nową tuczarnię ? bo zazwyczaj wypowiadają się w samych negatywach Ci którzy nie mają z tym nic wspólnego tylko coś tam kiedyś słyszeli od wujka babci sąsiada kuzyna...

Edytowano przez Aszki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    339

Opłaca się jak wszystko. Nie zawsze i nie każdemu. Każdy musi sobie odpowiedzieć na ile sam sobie radzi w tej branży, na ile potrzebna mu pomoc i czy za te niewielkie pieniądze które dostanie, ale jednak dostanie jest wstanie pokryć wszelakie koszty i jeszcze mieć jakiś zysk. No i pamiętać że będzie miał na stanie żywe zwierzaki za które jest w dość dużym stopniu odpowiedzialny we wszystkie dni tygodnia, święta itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unexpected    7

Ile sztuk odstawiasz w ciągu roku, jakie partie do sprzedaży? Pytam z ciekawości.

 

16km od mojej miejscowości, licytują gospodarstwo prowadzące hodowlę na własną rękę,chlewnia wybudowana w 2004.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

najwiecej krzyczą Ci najbardziej obeznani z plotkami powieniami i takimi różnymi 3 trzeciej ręki. Skoro by sie nie opłacało to chyba nie szły bo nowe inwestycje logiczne. każdy liczy tak jak uważa i skoro ktoś mówi ze mu zostaje na kontrakcie to mu zostaje skoro wliczył budynek ludzi i inne koszta i wstawia następne to chyba ma za co to zrobić to zarobił. ceny są kiepskie ale puki coś zostaje to sie nie narzeka a nowe obiekty powstają bo sam czekam na nowe wyposażenie a firma która robi to u mnie troche ściąga czasem bo mają tyle roboty ze nia dają rady to chyb o czymś świadczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

 ci którzy nie radzili sobie  na własny rachunek  to przeszli na kontrakt  bo budynki zostały i gdzieś  zarobić trzeba  wiec pracują dla kogoś   ale u siebie o czymś to świadczy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    339

Ile sztuk odstawiasz w ciągu roku, jakie partie do sprzedaży? Pytam z ciekawości.

 

16km od mojej miejscowości, licytują gospodarstwo prowadzące hodowlę na własną rękę,chlewnia wybudowana w 2004.

 

Nie mniej niż 100 sztuk, chyba że jakieś resztki zostają. Koło 1,5 tys rocznie więc raczej nie za dużo. Wiesz koło mnie w ubiegłym roku komornik zlicytował hodowce bydła mlecznego, a gość który to kupił pewnie też nie długo zakończy kariere rolnika byznesmena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakzyc    0

Panowie to jest oczywiste.. Chowasz normalnie dadzą 450 chowasz dla nich świnia wyjdzie im 600 o co chodzi???? Przejąć wszystko.. Najpierw zakłady .. Potem hodowlę.. Następnie będzie tak że zrobią zboże po 30 bo będę mieli na to wpływ.. I jak już to osiągną to powiedzą oddaj im te swoje ha a dadzą ci prace na nich .... Wojny nie trzeba .. Małymi krokami osiągną swe cele. Zapraszam do przemyśleń .. Trzeba się zorganizować i te gówno zlikwidowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek321455
      Witam w tym temacie chciałbym poznać waszą opinię na temat karmienia trzody chlewnej mieszanką paszową własnej produkcji zmieszanej z odpowiednią proporcją koncentratu i do tego młóto browarne. Takie pożywienie 2 razy dziennie rano i na wieczór a w przeciągu dnia tak popołudniu zielonka z lucerny co wy na to??
    • Przez nightmare
      W jakich ilościach podajecie pasze treściwe swoim jalowkom powyżej 3 miesiąca zycia?
    • Przez danielm18
      Witam!
      Mam pytanie a mianowicie chciałbym się dowiedzieć do jakiej wagi mogę wyhodować 2 tuczniki w wadze początkowej 18-20 kg mając do dyspozycji 1 tone paszy własnej kompozycji z dodatkiem koncentratu.
       
       
       
      Skład paszy:
       
      jęczmień-300 kg
      pszenica-350 kg
      otręby pszenne-60 kg
      koncentrat 36%-125 kg
      ziemniaki-100 kg
      kukurydza-40 kg
      chleb suchy-25 kg
       
       
      Powiedzcie mi jeszcze w jakim okresie czasu zjedzą tone tej paszy.
       
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego forum
    • Przez Kapi21
      Witam koledzy. Mam kilka pytań dotyczących budek igloo. Do jakiego wieku trzymacie sztuki w grupowym igloo? Ile kosztuje taki luksus. Chciałbym odchowywać cielaki do roku w nim, ponieważ produkuję wolowinkę , a po roku sztuki poszłyby na uwięź ponieważ lepiej mi przyrastaja. Planuję wylanie płyty betonowej ustawienie tam igloo, nad nimi dodatkowy dach, ewentualnie siatki przeciw wiatrowe. Co o tym sądzicie? Z góry dzięki za info. Pzdr.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
×