Skocz do zawartości
radzikus

100-120KM za 200tys brutto

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wiem czy w rok zrobi 300-500 godzin, żeby móc wymienić olej, a nie wyobrażam sobie, jak można olej silnikowy wymieniać co dwa lata. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

To było teoretycznie. Nie wiem ile można naszukać mth na danym arealne bo też ważne jest to czy pracuje tam jeden ciągnik czy parę. Najważniejsze to czy stać dane gospodarstwo na tą maszyne i maszyny do niej współpracujące. Reszta to mały pikuś!

A co do wymiany oleju ja w swoich dwóch: u3512 i case co dwa lata wymieniam, w skrzyniach nie muszę bo mechaniczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ja na swoim przykladzie powiem ze przy posiadaniu 100ha i 4 ciagnikow (412, MF 5435, 7211 zetor i forterra 11411) Fendt i MF robia okolo 700h kazdy, forterra minium 600 zetor 350, wiec we wszystkich obrocz zetora 7211 olej trzeba wymieniac 2 razy w roku. Nie mowiac juz o koszcie filtrow.

 

Zetor jest na pewno jednym z najtanszych w utrzymaniu, oczywiscie gdy sie nie psuje.

 

Za przeglad fendta 412 zaplacilem 2 tys zł, bez dotkniecia mojej reki, za MF 1400zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na czym bijesz tyle godzin? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

To co dalej uważacie że na te 20-30ha nie opłaca się te 120km. Przecież na mniejszym areale te kwoty serwisowania rozłożą się w czasie, a praca będzie o wiele szybsza (a czas to pieniądz)- co niektórzy to uważają że w domu lepiej mieć plazmę, a w garażu BMW, a w gospodarstwie/oborze konia/widły robić tak aż do 65lat życia, dostać garba- a później ludzie gadają robił robił i garba się dorobił :rolleyes:

 

@statek pewnie masz dużo bydło to by wyjaśniało skąd tyle mth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

sam MF robi codziennie po 1h przy ladowaczu, forterra chodzi przy wozie paszowym, po godzinie dziennie daje po 350 na kazdy ciagnik. Fendt 412 wozi gnojowice,sieje, orze, gruber, brona, prasa i kosiarki a rocznie jest tego sporo (1,5 mln litrow samej gnojowicy) Juz teraz ma od 1 kwietnia 160h, a jeszcze nie jest wszystko zasiane i wylane:) a 7211 oprysk i nawozy, zgrabiarka. Do tego dochodzi jeszcze mieszanie gnojowicy.

 

koszty serwisowania nie sa takie male przy wiekszych sprzetach, ale jak porozmawiac z kolegami ze studiow ktorzy maja po 600-1000ha, to moje wydatki to pikus, ale dziwia sie tez gdzie tyle nabijam.

 

a ja nadal uwazam ze nie potrzeba na 20-30 ciagnik o takiej mocy. Kupic ciagnik to nic, a towarzyszace maszyny do niego to drugie tyle. Jesli kolega ma 914 to odpowiednikiem bylaby porzadna 90-tka. Moj sasiad wlasnie tak zrobil. Ma 20ha, kupil proxime, a za reszte kasy maszyny do niego i naprawde jest zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Ktoś napisał "czas to pieniądz"- między innymi chcę mieć coś większego, aby z kilkoma hektarami orki nie bawić sie cały dzień. Rozkminiłem sobie, że moze jednak nie zetora Forterre, a Priximę ale w wersji 110km za 162000 brutto. Trochę tańszy z tym, że nie ma ehr bosha i suche sprzęgło...

Co o tym sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

zdecydowanie bardziej preferował bym coś z mokrym sprzęgłem, no chyba że pług zagonowy będzie, ale mimo wszystko mokre zdecydowanie bardziej trwałe. Do około 100KM można brać pług o szerokości 1,6m, no chyba że masz super zwięzłe gleby, parę koni więcej to można 20cm dorzucić, ale przy Twoim areale( jeśli wszystko orzesz ) to raptem 2-3 h zaoszczędzone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

no to zastanow sie tez nad NH T5000, tez ma mokre sprzeglo i rewers, w opcji takze EHR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

no to zastanow sie tez nad NH T5000, tez ma mokre sprzeglo i rewers, w opcji takze EHR

Z tym, że sam EHR to dodatkowy wydatek, ale za 10tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

nie ma nic za darmo:) ale sprzeglo masz mokre, to inwestycja na przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0
Napisano (edytowany)

Dobra- za tą kwotę można mieć forterę lub wspomnianego NH T5000. Co bardzie polecicie ?

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Inne o tej mocy nie wystarczą? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Może i wystarczą ale właśnie liczę na podpowiedz na co powinienem stawiać.

Nie mam przekonania fo wynalazków ala Pronar itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja proponuję Ci wziąć JD 5080R z kompletem obciążników i spokojnie zastąpi 914. :rolleyes: Będzie ciągnikiem o wiele bardziej wszechstronnym, niż Forterra, to klasa równa T5000. Natomiast ten NH, którego chciałbyś kupić jest za lekki w stosunku do swej mocy i nie radzi sobie dobrze w polu. We wsi jest dwóch braci jeden ma Pronara 80KM, a drugi NH koło 100KM, z opinii obydwóch wynika, że Pronar z tymi samymi maszynami radzi sobie znaczniej lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Ja proponuję Ci wziąć JD 5080R z kompletem obciążników i spokojnie zastąpi 914. :rolleyes: Będzie ciągnikiem o wiele bardziej wszechstronnym, niż Forterra, to klasa równa T5000. Natomiast ten NH, którego chciałbyś kupić jest za lekki w stosunku do swej mocy i nie radzi sobie dobrze w polu. We wsi jest dwóch braci jeden ma Pronara 80KM, a drugi NH koło 100KM, z opinii obydwóch wynika, że Pronar z tymi samymi maszynami radzi sobie znaczniej lepiej...

 

Ale JD5080r to wydatek ponad 200tys brutto na co raczej nie jestem w stanie sie zdecydować ponadtonapisz mi co masz na mysli pisząc "bardziej wszechstronny niż Forterra" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DebyFarmer    5

Stawiam na zetora Forterra 115. Uważam ten traktor za bardzo komfortowy i dynamiczny :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Forterra to ciągnik większej mocy, więc trochę śmiesznie wygląda z maszynami pielęgnacyjnymi małego formatu. Ciagnik 80KM nadaje się do pracy w polu, jak i prac pielęgnacyjnych. :rolleyes: Czylio jednak skłaniam bym się w kierunku NH, bo to ten sam segment. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

Ja mam a dokładnie to ojciec ma ok 30 h łąk i ok 30 h ziemi ornej razem jest ok 60 :) h 32 h to ziemia własna reszta dzierżawy i się zastanawiam nad 80-90 konnym :) a ty przy 20 h chcesz 115 konnego :) , to zawal od razu Fendta 936 vario i koniec :) a tak na serio to zastanów się nad Fendtem 309 vario lub coś z serii claas axion wtedy masz i komfort i będziesz spokojny o to ze przez minimum 10-15 latek nic ci nie wysiądzie i naprawdę nic powyżej 95 koni nie jest ci potrzebne nawet jeżeli ma chodzić na usługach.Taka jest moja opinia!!!! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Po przeanalizowaniu i zweryfikowaniu swojej polityki wobec 100km które faktycznie na tą chwile nie są mi potrzebne , oraz spędzeniu wielu godzin na porównywaniu,czytaniu, oraz wysłuchiwaniu opinii innych posiadaczy Johna, Deutz Fahra i Zetora finalnie wybór pozostawiam na:

 

*John Deere 5080R comfort + ładowacz pol-mot'u

*Deutz Fahr Agrofarm 420 (nie pamiętam jaka to wersja, ale posiada ehr z rewersem eh)+ładowacz

 

 

Po uwagę w szczególności brałem zwrotność, moc, opinia co do usterek aktualnych posiadaczy. Co prawda jeszcze nie zadecydowałem na 100% który, ale zanim otrzymam umowę na prom z agencji trochę wody w wiśle upłynie a cena końcowa u dealera możne się różnic od obecnej.

 

Mam nadzieję, że cokolwiek z tych dwóch bym nie wybrał to się nie zawiodę przede wszystkim w kwestii usterek.

 

Na zakończenie postu ostatnie pytanie ;)

Co z tych dwóch wyżej wymienionych wybralibyście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PatrykGY    4

Popieram kolegę wyżej John jest na pełnej ramie co jest dużym +.Joh ma też większą pojemność silnika i wydaję mi się ogólnie ładniejszy i lepszy ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzikus    0

Mała poprawka- wspomniany DF Agrofrm 420 nie posiada EHR- EHR występuje tylko i wyłącznie w wersji profiline czy jakoś tak a ta kosztuje brutto nie mniej niż 210tysi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×