Skocz do zawartości
agriculteur

Opryskiwacz Kwas Wasze opinie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agriculteur    0

Witam

Chcę kupić nowy opryskiwacz zawieszany do c 330 w przystępnej cenie, ostatnio widziałem opryskiwacz firmy Kwas 400l 12m lance, potrójne końcówki, stabilizacja, pompa 100l za 3100zł. oczywiście za te pieniądze cudów się nie spodziewam ale może ktoś ma opryskiwacz z tej firmy i chciałbym poznać Wasze opinie o nim tzn. wykonanie, działanie stabilizacji itp. Ewentualnie może ktoś się orientuje jak wypadają te opryskiwacze w porównaniu z tymi z Jar-metu, Biardzkim i Demarolu. Zamierzam go użytkować na 15 ha więc zakup czegoś droższego raczej nie wchodzi w grę. Jeszcze jedno, zastanawiam się czy trzydziestka dała by radę z 600l 15m opryskiwaczem z tej firmy (różnica w cenie 400zł więc zacząłem kombinować ale mam dylemat czy ciapek podoła)? Z góry dzięki za Wasze opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ja mam ten opryskiwacz niecałe 10 lat i dość dobrze się sprawuje.. nie było żadnej awarii i ja mogę ci go polecic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel7820    0

Witam.

 

Jestem zainteresowany kupnem opryskiwacza tego producenta(400l,12m),

Chciałbym usłyszeć wasze zdanie czy warto?jak jest z awaryjnością ,jakością wykonania

Czy warto dokładać do zaworu stałociśnieniowego,stabilizacji belki.

Czym się różni od innych konkurencyjnych w podobnej cenie?

A może jakiś inny polecacie.

 

 

Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas435    1

Witam mam opryskiwacz tego producenta od dwóch sezonów teraz będzie trzeci - gospodarstwo 35 ha

Parametry opryskiwacza: zbiornik 600l, pompa 100 l/min, zawór stało ciśnieniowy, belka polowa 15 m z głowicami wahadłowymi, stabilizacja mechaniczna, na zamówienie wydłużone prowadnice belki polowej do rzepaku, rozdzielacz 5 -cio sekcyjny - koszt około 5000 zł

Jeśli mam być szczery to ten opryskiwacz to dziadostwo a to dlatego że:

- po jednym sezonie w jednej z membran pompy dziura - naprawa 100 zł

- w trakcie drugiego sezonu lance zaczęły pękać i się przeginać -, w miejscach rozkładania lanc wyrobiły się dziury i powstało jajo,

- zawór stało ciśnieniowy działa jak chce to znaczy w przypadku odcinania sekcji zwiększa ciśnienie od 1 do 2 atm.,

- na belce polowej zamontowano głowice wahadłowe które wiecznie się zawieszają, po jednym sezonie konieczność wymiany membran zaworków odcinających żeby jako tako pryskały, ponadto źle dobrano sitka w głowicach co powoduje podczas oprysku z odżywką np. siarczanem magnezu zmniejszenie wydatku cieczy na poszczególnych głowicach w celu właściwego wydatku konieczność wymiany sitek,

- stabilizacja belki polowej to jakieś nieporozumienie nigdy nie zadziałała prawidłowo proponuje od razu założyć siłownik do stabilizacji,

- zaczął się trzeci sezon rozdzielacz pomimo zamkniętych sekcji i włączonym mieszadle zaczyna puszczać ciecz na poszczególne sekcji

Podsumowując nie pchajcie się w to dziadostwo nie warto, lepiej poszukać czegoś porządniejszego lub pujśc w jakiś zagraniczy używany.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elew    0
Napisano (edytowany)

Witam.

Dodam swoją opinię rok po ostatnim wpisie.

Jako że w piątek stałem się właścicielem "kwasa 132/3 - 400/12" i wykonałem pierwsze opryski to wyrażę swoje uwagi.

Obecna produkcja to taka zabawka w porównaniu do starych produkcji rzemieślniczych, mam tu na myśli wykonanie zawieszenia i lancy. Lance wykonane z "C" dają się pogiąć gołymi rękami /korekcja kątówką na "zawiasach" sprawiła, że rozkładają się w linii prostej/ , plus to składanie na trzy razy przez co złożona belka za ciągnikiem jest wąska 2,2 m a przy rozkładaniu daje więcej kombinacji.

Sama rama daje radę. Stabilizacja może zadziała jak moje smarowanie pomoże. Dostarczony opryskiwacz nie widział nigdzie smaru, mimo że instrukcja obsługi podaje miejsca i okresy smarowania. Podnoszenie lanc wykonane na przesuwaniu metalowych kształtowników, kilkukrotna regulacja skutecznie usunęła farbę z elementów suwliwych. Wyciągarka wyprodukowana również przez prywaciaża tak prosta, że odblokowanie zapadki to wielkie wyzwanie przy opuszczaniu /dospawałem wypustek umożliwiający udblokowanie drugą ręką bez przycięcia sobie korbą palców/. Rozdzielacz standardowy /przełożyłem sekcje aby załączanie było intuicyjne/. Rozdział lanc na trzy równe części /zmieniłem na lewa, prawa lanca oraz środek(4 głowice za ciągnikiem)/. Manometr z zakresem 15 atm /do wymiany, w zakresie 0-5 atm ciężko coś zobaczyć/. Wskaźnik cieczy / zadziałał jak z dolnego krućca wyjąłem "nadmiarową" kulkę wskazującą, wepchniętą do środka, plus

dokręcenie aby nie cieł/.  Potrójne głowice produkcji rzemieślniczej przełączają końcówki oraz martwe punkty z kliknięciem /niestety martwe pola nie są szczelne i zamiast zamykać głowicę leją z wszystkich końcówek, powodem są odkształcone odlewy głowic, może grubszy oring da radę uszczelnić/. Pompa PP100, stara konstrukcja /pracuje dość głośno, zobaczymy czy wytrzyma 12 miesięcy gwarancji/. Zamocowanie pompy jest bardzo niskie, mogła by być zamocowana wyżej we wnące zbiornika żeby nie łamać łanu za ciągnikiem. Ze względu na wykonanie lanc, stabilizacji i zastosowane elementy jak wyciągarka, głowice ocena leci w dół. Ogólnie poświęciłem dzień czasu na poprawki i ustawienie dla swoich potrzeb.Krótko mówiąc, da się pryskać ale na kolana nie powala. W konfrontacji mój stary 23 letni opryskiwacz nie jest takim szrotem jak myślałem. Może warto za wydane piniądze na nowy zmodernizować stary o włoską pompę, prawdziwy rozdzielacz, stabilizację hydrauliczną lub elektryczną, prawdziwe głowice z ceramicznymi dyszami.

Pozdrawiam wszystkich

 

Edytowano przez elew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwass3    0

Witam!

Jestem producentem opryskiwaczy Kwas! I pozwolę sobie ogólnie w kilku zdaniach odnieść sie do Państwa opini! Jesteśmy firma która na rynku produkcji opryskiwaczy jest od 1991r. I przez te 25 lat wiele sie zmieniło i wiele sie nadal zmienia tylko nie jedno... "Panie a dlaczego tak drogo, ja chce najtaniej... inny ma taniej"...
Produkcja naszych opryskiwaczy wyglada identycznie jak większości fabryk tego typu, konstrukcje stalowe czyli ramy i belki opryskowe projektowanie, spawanie i malowanie robimy sami, reszta podzespołów takich jak zbiornik, pompa rozdzielacz, głowice opryskowe, dostarczane są przez czołowych Polskich jak i zagranicznych producentów części do opryskiwaczy Następnie wszystkie te podzespoły są u nas składane w całość. Jesli chodzi o konstrukcje za które odpowiadamy bezpośrednio.
Ramy opryskiwacza są to sprawdzone konstrukcjie w zależności od pojemności zbiornika dostosowywane oraz wzmacniane. Belki 15m , od 4 lat jest to kompletnie nowa masywna konstrukcja rozkładanie w poziomie, tylko koncowe części 1,5m jest rozkładana pionowo, łatwe rozkładanie, w opcji z stabilizacją hydrauliczną. Musimy przyznać ze poprzednia konstrukcja lanc 15m miała swoje wady.
Belka 12m jest to sprawdzona konstrukcja ma swoich zagorzały zwolenników ze względu na nie dużą szerokość złożonej belki nie przekraczającej 2.2m gdzie większość lanc innych producentów ma ponad 2.5m.
Jesli chodzi o resztę podzespołów takich jak np. Pompy, czy rozdzielacze, są dostarczane w całości, i tak tez są montowane, jak w innych firmach ze zrozumiałych przyczyn nikt tego nie rozbiera na części pierwsze żeby sprawdzić czy fabryka nie popełniła błędu, usterki zdarzają sie bardzo sporadycznie te które zostają ZGŁOSZONE do naszej firmy są naprawiane lub wymieniane.
Dodam z własnego doświadczenia ze spora liczba rolnikow myśli ze opryskiwacz jest maszyną bez obsługową i widziałem pompy w których nie sprawdzano powietrza przez 7lat lub nie zaglądano do filtra, to jest standard i takich historii jest wiele.
...Tylko 1 na 100 rolników pyta o droższe podzespoły włoskie pompy i rozdzielacze, hydrauliczne stabilizacje... Mam to w naszej ofercie, zachęcamy i proponujemy aby doposażyć swoje opryskiwacze ale większości wygrywa cena, i my to tez rozumiemy, ale nie moze pozniej kupujący narzekać na to czego nie wybrał.
Na każdy opryskiwacz jest roczna gwarancja wykonujemy wszystkie naprawy lub wymieniamy części na nowe, dojeżdżamy do klijenta... Do opryskiwacza np za 2,5tys zł. (Proszę dla porównania zadzwonić do serwisu mercedesa w sprawie nowego mercedesa za 250tys zł że zatarł sie silnik bo było mało oleju, powiedzą ze w pana obowiązku jest sprawdzać olej i prosze dostarczyć auto do serwisu na własny koszt.)...

A jesli coś wydarzy sie z naszym opryskiwaczem po okresie gwarancyjnym, prosimy dzwonić zawsze pomożemy, doradzimy wyślemy potrzebne części.

Pozdrawiam i zapraszamy serdecznie na nasza stronę i zapoznanie z nasz ofertą

Edytowano przez Kwass3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fza    2

Bardzo dobrze, że pojawił się producent urządzenia (opryskiwaczy) składanego z podzespołów od wielu producentów (kooperantów). Jako rolnik mam do Pana pytanie: jakie kryteria musi spełniać podzespół (w tej chwili mam na myśli pompę) aby producent urządzenia (opryskiwacza) mógł ją zastosować. Czy producent pompy dostarcza certyfikat wydany przez jednostkę badawczą, potwierdzający spełnianie stawianych wymogów, czy wystarcza "oświadczenie" producenta, że jest to "pompa do opryskiwacza" i to wystarcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwass3    0

Nasze opryskiwacze posiadają Certyfikat Zgodności jednostki certyfikującej wyroby IBMER w których opryskiwacze sa badane i sprawdzane, w tym pompa opryskiwacza! Opryskiwacz jako całość musi spełniać normy zawarte w dyrektywie.
Pompy jako dostarczany podzespół nie musi posiadać certyfikatu ale musi byc wykonany według wymaganych norm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fza    2

... Pompy jako dostarczany podzespół nie musi posiadać certyfikatu ale musi byc wykonany według wymaganych norm.

 

Czyli tłumacząc to wprost, podzespół jako nie produkowany przez Was, jest przyjmowany do montażu na jakiej podstawie?. Prawdopodobnie na podstawie oświadczenia producenta, że jest to np. "pompa do opryskiwacza" o jakimś tam symbolu i parametrach.  Czy jest sprawdzana jakość i parametry tego podzespołu i przez kogo?  Wskazane jest aby ujawnić sposób kontroli i odbioru pomp przeponowych u producentów krajowych choćby dla potwierdzenia, że nie jest to produkt "radosnej twórczości".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwass3    0

prosze Pana... Uważam ze wszystko napisałem wyżej... Mamy stały dostawców sprawdzonych którzy rownież od wielu lat zajmują sie np. Produkcja pomp... Reszte potwierdza firma np Ibmer która sprawdza zgodnością z normami. Jak idziemy do spozywczaka ufamy stałemu dostawcy bułek z makiem ze tam jest mak! Bo On sie tym zajmuje! I takie pytanie o "radosnej twórczości"można zadać każdemu producentowi w tym kraju!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

niestety Kwass3 ma sporo racji, ludzie chcieliby czołgu za cenę papierowej zabawki. Sam spotkałem na targach faceta, który stwierdził, że skoro za opryskiwacz płaci się kilkadziesiąt tysięcy złotych to można końcem belki wjeżdżać w krzaki, żeby tam dopryskać, a belka nie ma prawa się zgiąć nawet jeśli zawadzi się o krzaki. Spytałem się go więc, czy jak kupi nowego Mercedesa a potem będzie w czasie jazdy otwierał drzwi i zawadzał nimi o przydrożne drzewa to potem zadzwoni do producenta z pretensjami, że mu lakier z drzwi zszedł?

Rozumiem, że każdy chce oszczędzić, ale tylko bogatego stać na oszczędzanie a chytry kupuje dwa razy. Jak chce się kupić tanio i dobrze to się najpierw kupuje tanio, a potem drugi raz dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×