Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Vhalior2

Wielki problem! pomocy....

Polecane posty

Vhalior2    34

A wiec tak. Mam problem lochą poniewaz strasznie wychudła przy prosiętach i słabo pobiera pokarmy tylko pija praktycznie, doprowadziło to ją do tego ze zaczęła chwiać się na nogach wiec nie czekając odsadziłem prosięta lecz one maja dopiero 3tyg. I tu moje pytanie do was co im podawać do jedzenie i aby przeżyły już bez matki nigdy nie miałem takiego przypadku zawsze odsadzam 5 lub 4 tyg prosieta:/ Z góry dziękuję za odp:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qamil    0

U mnie było coś podobnego, tylko że z krową. Po ocielenie nic nie jadła, nie piła tylko leżała. Weterynarz stwierdził że to śpiączka. Wlał w nią 2 kroplówki i ją uratował. Nie wiem czy u świń może być coś takiego. Różne cuda się zdarzają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szafpiotr27    0

Moi rodzice mieli kiedyś podobna historie. Ojciec zrobił takie korytko ze smoczkami i lał w nie krowie mleko i wszystko dobrze się skończyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

blacha    26

Krowie mleko raczej średnio wskazane, bo mleko świni ma inny skład. No, ale możesz tym prosiakom rozrabiać mleko w proszku, lub podawać taki preparat jak Super Mila lub Pierwsza Mila z Ekoplonu, ewentualnie oba na raz (z Super Mili można robić papkę, którą prosiaki dość chętnie pobierają, a Pierwszą Milę podasz w formie sypkiej, dzięki czemu będziesz mógł przyzwyczajać prosiaki do normalnej paszy). Koniecznie też wstaw im wodę(najlepiej z dodatkiem Rehydratu), no i bacznie obserwuj prosiaki pod kątem ewentualnych biegunek, a w razie ich wystąpienia nawet u pojedynczej sztuki wchodź z natychmiastowym leczeniem. Z ewentualna kastracją, jeśli jej jeszcze nie robiłeś poczekaj może z tydzień, dwa. Korytko ze smoczkami nie będzie potrzebne, starczy takie w tradycyjnej formie, ewentualnie miska do tego mleka lub Mili, prosiaki musisz przyzwyczaić do zjadania tego typu pokarmu dosadzając je do korytka/miski i ewentualnie maczając im ryjki. Mleko i Sumer Milę należy raczej przygotowywać w takiej ilości, aby prosiaki dawały radę zjeść całą porcję tak maksymalnie w ciągu 2 - 4 h, potem należy wyczyścić miskę/korytko i dać kolejną porcję. W myślę, że ciągu dnia powinny wystarczyć karmienia co 4 h.

Losze koniecznie zmierz temperaturę, oraz zapewnij jej przede wszystkim świeżą wodę, ewentualnie po zmierzeniu temperatury podaj w ciemno Biovetalgin.

No i byłbym zapomniał, prosiaki muszą mieć konieczne ciepło w kojcu tak 25 stopni, ewentualnie jakiś promiennik pod którym mogły by się dogrzewać.


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialycivic    1
Napisano (edytowany)

Ja odsadzam zawsze 3 tygodniowe tyle że przy maciorze dostają prestarter mleczny i po odsadzeniu to samo. Kilka dni po odsadzeni dodaje cynk do paszy i jest ok.

Edytowano przez andrzej2110
Caps Lock

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

blacha dzięki za wyczerpująca odp B) właśnie przyszedłem z chlewa i stwierdzam ze maciora troszkę się ożywiła bez prosiąt i bardziej pobiera pokarm który polewam mlekiem od krowy :) prosiakom zakupiłem favoryt mleczny 1 z nutreny i o dziwo nawet go jędzą wiec mam nadzieje ze będzie dobrze myślałem ze nie będą go chciały spożywać ale on jest z dodatkami mleka i skodzikow wiec nawet nawet... wszystko się okaże jutro czy będą go jeszcze bardziej zajadać. Narazie dodaje do tych granulek cynk przeciw biegunka tak zapobiegawczo wiec mam nadzieje ze będzie dobrze :) jak maciora wyjdzie z tego i się upasie dobrez to chyba się z nie pożegnam tylko trochę szkoda bo to dopiero 1 oproszenie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

3 tygodniowych prosiaków(ewentualnie w drodze wyjątku i przymusu tak jak u autora tematu) nie powinno się odsadzać, min. to 4 tygodnie, optimum w naszych polskich warunkach to 5 tygodni.

No i tak a propos, wyłącz CapsLocka B)


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

bialycivic nie za wcześnie na odsadzenia?? Ja tam zawsze odsadzam od 4-5tyg zależy od kondycji maciory nieraz nawet jak nie mam kojcy to siedzą i 10tyg ale to już trochę za długo. A jak to robisz ze np tyg prosiaki jedzą ci już preparaty moje w pełni zajadają dopiero po odsadzeniu...:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialycivic    1

TYDZIEŃ PO OPROSZENIU ZACZYNAM SYPAĆ PO (garści)faworyta mlecznego no i się prosięta uczą pobierać paszę. Rosną dobrze. maciora ma się teraz prosić 5 czerwca a tuczniki od niej jutro sprzedaję. Jak odsadzasz po 3 tygodniach masz prawie dwa mioty w roku i to jest największy plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Przy normalnym odsadzaniu tj. 4 - 5 tydzień i dopilnowaniu terminu krycia też masz 2 mioty w roku, a w momencie odsadzenia dodatkowo masz większą masę prosiąt i ogólną zdrowotność, a także lepsze funkcjonowanie układu pokarmowego i immunologicznego, a więc i lepszy start.


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialycivic    1

Masz racje ale jeżeli u mnie się to sprawdza to poco to zmieniać. Teraz 2 maciory miały po 16 prosiąt to połowę odsadziłem po 3 tygodniach o reszta zostanie z maciorami jeszcze 2 tygodnie żeby podgoniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

W sumie tak jeśli działa to po co zmieniać, ale jesteś chyba ewenementem na skalę europejską, bo odsadzania w 3 tygodniu życia nie stosują nawet Duńczycy i Niemcy, ogólnie przyjęte minimum to 4 tygodnie. No, a tak z ciekawości pytam: no, a ile z tych odsadzonych przeżywa, ile zajmuje ci tucz powiedzmy tak do 110-120 kg i jak często masz problemy np. z biegunkami?


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialycivic    1

Z tego co się orientuję to Duńczycy odsadzają po 3 tygodniach .ubytki się zdarzają jak wszędzie nieraz coś jest przyduszone. Maciory szczepię profilaktycznie 2-3tyg. Przed proszeniem na biegunki i płuca przy odsadzaniu odrobaczam biomectinem ido paszy po odsadzeniu dodaję cynk z nutreny. Co do przyrostów jak to się mówi świnie robią sobie miejsce, czyli jak są prosiaki odsadzane to poprzedniego miotu już niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor6011    1

Cześć

mam do was pytanie co zrobić jeśli maciora wyprosiła się w niedziele 13.06.10 i od poniedziałku nie chce nic jeść. I się obawiam że straci pokarm. Czekam na szybką odpowiedz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

Na pewno dostała zapalenie należy podać np shotapen 1cm/10kg


...zadużo kasy i wolnego czasu = porabane w głowie ROLNICTWO chroni mnie przed jednym i drugim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

No tak zapalenie jest całkiem możliwe, więc jeśli jeszcze nie podałeś jej antybiotyku to warto by było to zrobić. Możesz jej podać Shotapen, Longamox, Vetrimoxin (te 3 w dawce 1 cm / 10 kg) lub Marbocyl ( 1 cm / 50 kg ), ewentualnie opcja bardzo tania i nie zawsze skuteczna Biovetalgin (1 cm / 10 kg). No i zaopatrz się w jakiś mleko dla prosiąt, bo jeśli mamy do czynienia z zapaleniem wymienia to locha już nie ma pokarmu lub produkuje go w niedostatecznej ilości, więc warto by było dokarmiać prosiaki. Może to również być zapalenie dróg rodnych wywołane przez np martwego prosiaka, który szedł po łożysku i utknął gdzieś w drogach rodnych, ale tu też po takim czasie jedyny sposób w jaki możesz pomóc maciorze sam to antybiotyk, ale osobiście obstawiam I opcję tj. zapalnie wymienia.

No i taka rada na przyszłość: po zakończeniu porodu podawaj losze zawsze profilaktycznie antybiotyk, aby przeciwdziałać ewentualnym zapaleniom, a jeśli takowe podejrzewasz to zmierz maciorze temperaturę w odbycie. Jeżeli będzie wyższa od 43 oC w dniu porodu lub wyższa od 39 -40 oC w dobę i dłużej po zakończeniu porodu to znak, że coś się dzieje i trzeba uważnie obserwować lochę, ewentualnie podać jakiś lek o ogólnym działaniu taki jak np. wspomniany Biovetalgin. Jeżeli temperatura jest równa lub wyższa od 45 oC to trzeba natychmiast wchodzić z antybiotykiem i czymkolwiek o działaniu przeciwgorączkowym (tu znowu kłania się Biovetalgin), a najlepiej w takiej sytuacji wezwać w trybie pilnym weterynarza.


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez bibi
      Witam serdecznie
      Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych w sprawach dokumentów kolegów oraz koleżanek z forum. Sama próbowałam szukać coś na ten temat... ale mam straszny mętlik w głowie i może ktoś mi pomoże zrozumieć jak to rozegrać
      Z mężem planujemy zakupić kilka sztuk prosiaków - około 10, w tym jakieś 2 -3 sztuki byłyby na własny użytek (dla nas i mojej mamy), a reszta poszłaby na sprzedaż.
      Nie mamy żadnej świni, ale mamy nadany numer gospodarstwa i nadany numer siedziby stada. No i teraz pytanie - jak to zrobić tak, żeby byłoby dobrze?
      1) Jeżeli kupimy zarejestrowane prosiaki to wiem, że trzeba zgłosić to do Agencji... ale wtedy czy takiego prosiaka z kolczykiem/tatuażem możemy ubić dla siebie? Czy przypadkiem Insp. Weterynarii nie wymaga, żeby ubój odbywał się w odpowiednim pomieszczeniu i żeby dokonała go osoba z doświadczeniem/rzeźnik? Bo znalazłam takie info...
      2) Jeżeli kupimy prosiaki, które nie są zarejestrowane to mogę je jakoś zarejestrować? No bo jednak jeżeli sprzedam je na skupie to chyba muszą być oznakowane... No ale wtedy czy mogę zarejestrować 8, a 2 zjeść?
      3) Co jeżeli ktoś kto nie ma siedziby stada będzie chciał kupić ode mnie świnię na własny ubój?
       
      Naprawdę będę ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc... gdybym miała jakąś loszkę, to bym wpisała, że się urodziły i potem bym je oznakowała przed sprzedaniem, ale tak nie wiem jak się za to zabrać.
       
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś pomoże 22letniej, dopiero co startującej rolniczce
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez zimrex
      do sprzedania https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-15-szt-tucznikow-CID757-IDrcyVx.html#1646a5f7b8
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy sprzedaży świń EKO 
      Cena bardzo dobra 
      Świnie chowane na swojei śrucie z dodatkiem bobiku i tu mnie martwi to że czasami był dodawany profit z firmy lnb bo brakowało im witamin niżej bendzie zdj. Jak myślicie czy zostanie wykryte coś w wontrobie jakaś chemia 
      Z góry dziękuje za odp.

×