News
sabuliga

czy warto studiować na uwm ekonomię?

Polecane posty

sabuliga    25

Siemka panowie ostatni mój temat został skasowany nie wiem dlaczego. Chciałbym was poinformować że już dwie piątki wpadły mi na konto na studiach

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

daron64    1213

To ten chłopak,  co to mial zawsze czerwony pasek i mnie uswiadamial, że jestem nieudacznikiem życiowym i mu zazdroszczę ocen? 

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

u widze baranie nie byłeś na studiach. Ciekawe czemu? boś baran. Na studiach nie ma religii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

Religia , to u nas jest wszędzie . Co najwyżej nauczania o niej nie ma . Gdybyś był naprawdę studentem , to przynajmniej wysłowić byś się potrafił baranie .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

hej u was na  studiach tez tak bylo , ze np z matematyki babka wysyla wam kolokwium na poczte grupowa a na zaliczeniu sa takie same typy zadan tylko inne dane. albo na jednym przedmiocie poda wam 20 pytan a z tych 20 bedzie 5 na egzaminie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    5835

Chce mieć kobitka wyniki i grupę prymusów. To nic że niczego Was nie nauczy, ważne że oceny dobre będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

ale w sumie to na co mi w zyciu macierze?

w liceum tez mialem takiego nauczyciele ktory na powtorzeniu dawał zadania a na sprawdzianie zmienial aby dane a i tak na 36 osob w klasie bylo co najmniej 15 jedynek i ze trzy 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1213

Ale wiemy chociaż skąd te czerwone paski.. 

Potem tworzą rzesze ludzi z rozdmuchanym ego i przesadnie wysokim mniemaniem o własnych możliwościach intelektualnych. 

Edytowano przez daron64
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mich9    541

Oceny nic w zyciu nie swiadcza, ani o człowieku ani o jego podstawowej wiedzy, ktos moze miec dobre oceny a tak naprwde bedzie debilem, wystawianie ocen w szkole i na studiach jest kompletym paradoksem ja przychodze zdobyc wiedze, a nie uczyc sie wedle jednego schematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

no panowie od poczatku tamtego tygodnia ucze sie po 8 godzin dziennie. Mam trzy zaliczenia w ten weekend. Dwa koncowe z przedmiotow  i kolowium

ale zdazylem resovie obejrzec w kmś. Niestety nie udało się zdobyć medalu. było blisko szkoda żę Mateusz Mika grał słabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

No panowie przyszły już wyniki kolejnych 3 kolokwiów o ktorych ostatnio mówiłęm. z Dwóch dostałęm 5 a z jednego 4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1213

Nie rozumiem Cię. Najpierw piszesz pod moim adresem, że jestem życiowym nieudacznikiem i pewnie zazdroszczę Ci ocen, a teraz w PW pytasz, czy pracuje w zawodzie po studiach? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

sorry wcale tak nie uwazam. tak patrze to studia nie sa takie hop siup. trzeba sie sporo uczyc 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1213

Na zaocznych masz co jakiś czas większe spietrzenie nauki/egzaminów. Na dziennych bardziej w czasie Ci się to rozkłada. 

Ja licencjat robiłem z administracji i finansów publicznych na lokalnej PWSZ, a magisterkę z zarządzania na Politechnice Gdańskiej.  Po studiach pracowałem w urzędzie w finansach, więc jakby nie patrzeć z licencjatem związane. Magisterka to już bardziej przygotowanie pod sektor prywatny, najróżniejszego rodzaju. Było bardzo dużo ekonomii, finansów, statystyki, prognozowania, ale też tematów związanych z np tworzeniem algorytmów procesów produkcyjnych, czy też związanych już typowo że specjalnością(zarządzanie wiedzą i informacja)  jak jakieś pozyskiwanie, przetwarzanie informacji, wywiad gospodarczy itp.  No i tu powiem Ci, że ja pracować w tej branży nie pracowałem, ale to dlatego, że w trakcie pierwszej pracy już gdzie indziej zaczął się nabór, już w instytycji" gdzie wykształcenie nie ma znaczenia.  Natomiast  znajomi, którzy zostali w większych miastach, z tego co wiem,  to bez większych problemów znajdowali pracę. Wiadomo, że to nie są jakieś dobre studia techniczne, jednak w większych ośrodkach z pracą problemów być nie powinno. Tylko nie licz, że w przypadku wykształcenia ekonomicznego sam kwotę ukończenia studiów postawi Cię w jakiejś uprzywilejowane pozycji. Na początku i tak będziesz pewnie aplikować na stanowiska jakieś "startowe", najniższe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabuliga    25

szczerze nie mam zamiaru aplikowac na poczatku na niewiadomo jak wysokie stanowisko. Patrzac w ogloszenia ci na wyzszych stanowiskach maja duzy zakres obowiazkow i jest to odpowidzialne. na poczatku to bym chciał sie wdrozyc na niskim stanowisku. Ja to biorac uwage na cechy charakteru to bym raczej nie widział sie w sprzedazy. a jakis referent w dziale ksiegowym danej firmy albo jakis zwykly pracownik biurowy w firmie. A ty prowadzisz gospodarstwo? Zreszta byle kto nie konczy politechniki. tylko ty mowisz ze znajomi po zarzadzaniu nie mieli problemow. Ale jak czytam opinie to po zarzadzaniu ciezko z praca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1213

To był ekonomiczny kierunek, a nie jakiś ciezki techniczny. Poziom napewno wyższy niż na jakichś prywatnych, ale nie ma co przesadzać. 

Z tym wykształceniem to jest tak, że teraz każdy praktycznie, kto tylko chce, to te wyższe wykształcenie ma. Żadne studia ekonomiczne nie dadzą Ci od razu pracy, tak jak np kuzyn jeszcze na studiach technicznych miał zaklepana pracę po skończeniu. Tutaj jak skończysz i składasz gdzieś na stanowisko, takie jak sam wspomniałeś, to myślę że dla osoby rekrutujacej nie będzie miało znaczenia, czy skonczyles PG, UG, czy tam UWM.  Licza się znajomości, doświadczenie, umiejętności no i na końcu te wykształcenie. Na zadupiu co byś nie skończył to będzie ciężko o pracę, bo tu przede wszystkim znajomości będą odgrywać ważna rolę. Natomiast im większy jakiś ośrodek, tym łatwiej bez tych znajomości. A bez doświadczenia, to czy skończysz zarządzanie,  czy ekonomię to już nie będzie za dużego znaczenia miało. 

Tak prowadzę gospodarstwo i pracuje - mam do pracy koło 10km i z gospodarstwa i z miejsca zamieszkania także w zasadzie na miejscu. Do tego godziny pracy takie, że w dzień często mam wolne, więc spokojnie idzie to pogodzić. Chyba że miałoby się zwierzęta, wtedy cięższa sprawa, chyba ze typowy etat 7-15.

Edytowano przez daron64

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1213

Tylko ze było sporo dreptania za tą pracą, do tego najpierw było to przez urząd pracy, więc praktycznie bezkosztowo dla pracodawcy, a w trakcie zwolnilo się jedno miejsce i na nie złożyłem. A że już tam pracowałem to i szanse miałem większe. Fakt, że konkurencji nie bylo - 1 osoba tylko, która blado na rozmowie wypadła. Jakby akurat dziewczyna się nie zwolniła w trakcie tego ala stażu mojego, to nie byłoby szans na pracę. 

A prosto po studiach rozeslalem ze 150 cv, może wiecej, na które nie było żadnej odpowiedzi. Ale to niejako z konieczności w większość lokalnie w promieniu 30 - 50 km od domu.  Natomiast Ci, którzy np w gdansku zostali, to nie słyszałem żeby ktoś miał większe problemy ze znalezieniem pracy.

Znajomy kiedys wstawił ogłoszenie o pracę - biurowa, podstawowe umiejętności, wykształcenie chyba średnie - to w 3 dni dostał 200-300cv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez JasonWW
      Jak w temacie chciał bym zacząć z ccm i nie wiem czy warto jakę koszta się z tym wiążą? Jak śrutować na pierwszy raz śrutownikiem czy młyn zakupić? i co jest lepsze pryzma czy big bag?  na próbę chciał bym zasiać 2h kukurydzy  do wyżywienia mam około 400 świń rocznie prosił bym o jakieś sugestie na ten temat z góry dziękuje. 
    • Przez Grzesiek84
      Witam
      Koledzy czy ktoś posiada lampę - oprawa zawieszana 1x200W OS-230 , moje pytanie jakie żarówki do nich stosować, jak świecą, czy po zakupie posiadają wkład do środka jeśli nie jaki jest stosowany? I czy będą ładnie świeciły w stodole - przerobionym na garaż chce je powiesić na belce między klepiskiem a sąsiekiem?
      Jestem nimi zainteresowany bo mam możliwość kupić je po niskiej cenie
    • Przez Piters182
      Witam, stoję przed wyborem siewnika. Mam pytanie odnośnie znaczników bocznych. Słysze rożne opinnie, jedni mówią że potrzebna rzecz, a inni mówią że to głupota jest, bo koło ciągnika się puszcza przy zasianym i jest ok, i nie potrzebny jakiś znacznik.
    • Przez szermiro
      Cześć wszystkim  
      Jestem tutaj nowy i jeżeli umieściłem post nie tu gdzie się należy to proszę o wyrozumiałość .
      Nawiązując do tytułu piszę tutaj w sprawie studiowania zootechniki ,a szczególnie na UWM Olsztyn.
      Co sadzicie o tych studiach (czy to jest przyszłościowe) ,pewnie niektórzy powiedzą ,że nie ma po tym pracy ,ale ja starałbym się robić jak najwięcej kursów itp.
      W szczególności interesuje mnie praca w federacji bydła (interesuje się bydłem). Jeżeli możecie to podzielcie się swoimi opiniami
      A bardzo chciałbym nawiązać kontakt z osobami studiującymi zootechnikę na UWM jeżeli są tu jakieś
      Pozdrawiam,
    • Przez rafix255
      Wtajcie forumowicz nie wiem dokładnie czy jest taki temat ale dokładnie chodzi mi o Deutz Fahra serii 4E następcę Agroluxa. Chodzi mi po głowie zakup tego ciagnika bez kabiny z ładowaczem czołowym. Mam wszystkiego lekko ponad 30ha Case 4220 z ładowaczem i New Hollanda TD5 105 i taki mały zwinny ciagnik do kosiarki zgrabarki siewnika by mi podpasował i pytanie czy warto pchać sie w taka inwestycję. Nieraz jest tak ze 1 ciągnika mi brakuje a ten byłby też cały czas to pykania w obejsciu kiszonki itp. Czy sobie odpuscic i isć w New Holland T4S/Farmalla A. Wszystko są 3 cyl a te 3 (2) marki są najuczciwsze cenowo. W deutzu nie chce kabiny bo widzaiłem ta Naglaka w kielcach to wręcz odstrasza do zakupu bynajmniej mnie. Co sądzicie. Za porady będę wdzieczny
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj