Skocz do zawartości

Polecane posty

Aj panowie, pier***cie i tyle....

 

 

Pierwsze Giganty był składane na importowanych częściach i szły na wywóz, ale z tego co wiadomo to był lepsze i mniej awaryjne niż późniejsze, składane na krajowych.

 

@Zetor111- Super krajowy a 5056 to prawie 2 różne kombajny. Te co zostawały w kraju szły przeważnie do PGR-ów, więc fabryce zwisało czy to ma hydrostat czy nie, bo to miało robić, a poza tym części do hydrostatu nie był tak dostępne kiedyś. Poza tym z tego co mi mówił tata, to w POM-ach było tylko 2 mechaników przeważnie którzy mieli jakieś pojęcie o sprawie, reszta to panowie którzy nie przeżyli dnia bez "bomby" lub podobnego produktu przemysłu alkoholowego. Więc pytanie takie czy taki żul byłby w stanie poskładać hydrostat do kupy (dziadek mi kiedyś opowiadał jak 2 narąbanych żuli naprawiało silnik od komarka, coś im wał nie chciał wejść, to zaczęli tłuc 10 kg młotkiem i tak tłukli, że wał na wylot wyszedł z drugiej strony...). Ale co ciekawe w NRD (która jest znana z takich cudów technicznych jak E 516, E524, zarąbiste MZ-ty i Simsony) były robione bajeranckie kombajny.

 

 

 

PS- tak w ogóle to kto z was miał styczność z gigantem? Większość z was słyszała na jego temat plotki "od stryjecznego szwagra mojej kuzynki z USA od strony szwagra) lub oczytała się o nim na innych forach. tak naprawdę to był rzadki sprzęt, o którym powstało wiele mitów, podsycanych przez "wujów" opowiadających o wielkim kombajnie (mylonym zresztą często z E516) który w dzień kosił 100 ha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Ja mogę się pochwalić, że mialem styczność z Gigantem Z083! Mielismy go w gospodarstwie bardzo długo wiec znam ta maszynę w 100% ;)

 

Rocznik 88. Powiem tyle... niewypał FMŻ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

Aj panowie, pier***cie i tyle....Pierwsze Giganty był składane na importowanych częściach i szły na wywóz, ale z tego co wiadomo to był lepsze i mniej awaryjne niż późniejsze, składane na krajowych. @Zetor111- Super krajowy a 5056 to prawie 2 różne kombajny. Te co zostawały w kraju szły przeważnie do PGR-ów, więc fabryce zwisało czy to ma hydrostat czy nie, bo to miało robić, a poza tym części do hydrostatu nie był tak dostępne kiedyś. Poza tym z tego co mi mówił tata, to w POM-ach było tylko 2 mechaników przeważnie którzy mieli jakieś pojęcie o sprawie, reszta to panowie którzy nie przeżyli dnia bez "bomby" lub podobnego produktu przemysłu alkoholowego. Więc pytanie takie czy taki żul byłby w stanie poskładać hydrostat do kupy (dziadek mi kiedyś opowiadał jak 2 narąbanych żuli naprawiało silnik od komarka, coś im wał nie chciał wejść, to zaczęli tłuc 10 kg młotkiem i tak tłukli, że wał na wylot wyszedł z drugiej strony...). Ale co ciekawe w NRD (która jest znana z takich cudów technicznych jak E 516, E524, zarąbiste MZ-ty i Simsony) były robione bajeranckie kombajny.PS- tak w ogóle to kto z was miał styczność z gigantem? Większość z was słyszała na jego temat plotki "od stryjecznego szwagra mojej kuzynki z USA od strony szwagra) lub oczytała się o nim na innych forach. tak naprawdę to był rzadki sprzęt, o którym powstało wiele mitów, podsycanych przez "wujów" opowiadających o wielkim kombajnie (mylonym zresztą często z E516) który w dzień kosił 100 ha...

 

Ajj Panie @agrotechnik pier##lisz jak potłuczony :

1.W jakim Gigancie widziałeś czujniki strat ziarna , komputery ;) ? Chyba tylko 2 wyposażonych w to przez IBMER , reszta nie miała.

2.Skąd masz info że pierwsze Giganty były składane z importowanych części?? Głupota i tyle.

3.Nie opieraj się na wiedzy swojego ojca bo wątpię aby dokładnie pamiętał słowo w słowo co mu ktoś mówił. Więc potem powstają takie bajeczki jakie ty tu wypisujesz. Przeanalizuj DOKŁADNIE całe FP a potem zabieraj głos.

Pozdro mickas092

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Agrotron155    23

kolego @Maniek jak chcesz to obejżyj te 2 filmiki bo jest zawarte w nich dużo informacji na temat tych kombajnów

filmiki są z roku 1976 ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ajj Panie @agrotechnik pier##lisz jak potłuczony :1.W jakim Gigancie widziałeś czujniki strat ziarna , komputery ;[ ? Chyba tylko 2 wyposażonych w to przez IBMER , reszta nie miała.2.Skąd masz info że pierwsze Giganty były składane z importowanych części?? Głupota i tyle.3.Nie opieraj się na wiedzy swojego ojca bo wątpię aby dokładnie pamiętał słowo w słowo co mu ktoś mówił. Więc potem powstają takie bajeczki jakie ty tu wypisujesz. Przeanalizuj DOKŁADNIE całe FP a potem zabieraj głos.Pozdro mickas092

 

 

 

Po pierwsze nie mówię ze mój ojciec zna je w 100 %, sam go widział na szkoleniach 2 razy. Po drugie primo to importowane części to nie jest żadna bajka- gigant powstawał w oparciu o Fahra (mdelu nei pamiętam)hydrostatycznego, a jedynym krajem który w tym czasie robił już kombajny na hydrostacie było NRD, więc od nich brano hydrostaty od E 516 (był i importowane z zachodu) i ten element:

KLIK

 

Nie jest to krajowy produkt i był dostawiany Gigantom. Warto jeszcze zaznaczyć że gigant był robiony w epoce późnego gierka, więc części z zachodu lub robione na licencji (lub zwymiarowane i robione u nas) to norma. Warto też wspomnieć o WSK-cha 4-ach, które były robione na importowanych częściach, ale niestety w rozliczeniu musiały być wywiezione... Podobnie jest z Gigantem.

 

Sam przesiedziałem kilka dni na FP analizując różnice i budowę Gigantów, więc mnie tu nie pouczaj chłopie. I swojego zdania na ten temat nie zmienię, dopóki nie zobaczę zdjęć tych "gigantów sąsiada", bo ja uwierzę w coś, jak zobaczę lub dotknę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

Ty napisałeś to tak , że wychodziło że Gigant cały był składany z importowanych części. To nie jest prawdą. Skoro taki z Ciebie znawca to napisz mi skąd masz info o komputerach i czujnikach to raz , dwa widać że twoje pojęcie o gigusiu jest znikome gdyż nawet nie potrafisz nazwać "tego" elementu czyli pompy hydrostatycznej. :( Dla twojej informacji były 2 rodzaje całych układów hydrostatycznych( nie tylko "tego" elementu) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Po pierwsze nie mówię ze mój ojciec zna je w 100 %, sam go widział na szkoleniach 2 razy. Po drugie primo to importowane części to nie jest żadna bajka- gigant powstawał w oparciu o Fahra (mdelu nei pamiętam)hydrostatycznego, a jedynym krajem który w tym czasie robił już kombajny na hydrostacie było NRD, więc od nich brano hydrostaty od E 516 (był i importowane z zachodu) i ten element:

KLIK

 

Nie jest to krajowy produkt i był dostawiany Gigantom. Warto jeszcze zaznaczyć że gigant był robiony w epoce późnego gierka, więc części z zachodu lub robione na licencji (lub zwymiarowane i robione u nas) to norma. Warto też wspomnieć o WSK-cha 4-ach, które były robione na importowanych częściach, ale niestety w rozliczeniu musiały być wywiezione... Podobnie jest z Gigantem.

 

Sam przesiedziałem kilka dni na FP analizując różnice i budowę Gigantów, więc mnie tu nie pouczaj chłopie. I swojego zdania na ten temat nie zmienię, dopóki nie zobaczę zdjęć tych "gigantów sąsiada", bo ja uwierzę w coś, jak zobaczę lub dotknę.

 

kolego proponuje wyłączyć LS-a 2009 i odłożyc narkotyki bo to co piszesz to grzecznie mówiąc bujda na resorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy nie większą bujdą jest pisanie że sąsiad ma 2 Giganty?

 

 

Ja nie napisałem że Giganty był całe z importowanych części, ale że były takie części wykorzystywane, jak choćby ta pompa, no i to że wzorowano się na nich produkując je u nas, ale gorszej jakości. Jeśli chodzi o komputery i czujniki, to moje zdanie jest takie- najprostszy komputer to liczydło (przykładowo podałem), a 30 lat temu były różne maszyny analityczne (komputery inaczej) i różne były sposoby ich działań (cyfrowe, analogowe, cyfrowo-analogowe) a najprostszy czujnik nie jest jakimś wynalazkiem lasowym i wbrew pozorom były już używane te 35 lat temu, tylko nie był tak doskonałe (jako ciekawostkę podam, ze taki E 516 miał czujnik prowadzenia w zbożu, coś jak dzisiaj ten laserowy w Lexach, o takie coś-KLIK, no i czujnik strat w E 516- KLIK). A poza tym jakby dobrze policzyć, to w latach 1974/76-1988/89 powstało bodajże 800 maszyn, i jeśli by obliczyć średnią produkcji, to wychodzi że rocznie produkowano 61 sztuk, ale jak wiadomo tak nie było (system planowy, braki surowców, np.: w 1986 roku powstały seryjnie tylko 4 Giganty, link do tematu na FP gdzie o tym mowa---> KLIK) więc mogły być modyfikowane wg. uznania konstruktorów i specjalnie do nich mogły być robione pewne podzespoły. Nawet jakby się przyjrzeć z wyglądu, to każdy model Giganta czymś się różni.

 

Zresztą co to jest te 800 sztuk na ponad 10 razy tyle E 516 i jego modyfikacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

Aj panowie, pier***cie i tyle....Pierwsze Giganty był składane na importowanych częściach i szły na wywóz, ale z tego co wiadomo to był lepsze i mniej awaryjne niż późniejsze, składane na krajowych.

Chyba ktoś nie pamięta co napisał i w dodatku nie wie co to czytanie ze zrozumieniem...

 

A czy nie większą bujdą jest pisanie że sąsiad ma 2 Giganty?Ja nie napisałem że Giganty był całe z importowanych części, ale że były takie części wykorzystywane, jak choćby ta pompa, no i to że wzorowano się na nich produkując je u nas, ale gorszej jakości. Jeśli chodzi o komputery i czujniki, to moje zdanie jest takie- najprostszy komputer to liczydło (przykładowo podałem), a 30 lat temu były różne maszyny analityczne (komputery inaczej) i różne były sposoby ich działań (cyfrowe, analogowe, cyfrowo-analogowe) a najprostszy czujnik nie jest jakimś wynalazkiem lasowym i wbrew pozorom były już używane te 35 lat temu, tylko nie był tak doskonałe (jako ciekawostkę podam, ze taki E 516 miał czujnik prowadzenia w zbożu, coś jak dzisiaj ten laserowy w Lexach, o takie coś-KLIK, no i czujnik strat w E 516- KLIK). A poza tym jakby dobrze policzyć, to w latach 1974/76-1988/89 powstało bodajże 800 maszyn, i jeśli by obliczyć średnią produkcji, to wychodzi że rocznie produkowano 61 sztuk, ale jak wiadomo tak nie było (system planowy, braki surowców, np.: w 1986 roku powstały seryjnie tylko 4 Giganty, link do tematu na FP gdzie o tym mowa---> KLIK) więc mogły być modyfikowane wg. uznania konstruktorów i specjalnie do nich mogły być robione pewne podzespoły. Nawet jakby się przyjrzeć z wyglądu, to każdy model Giganta czymś się różni. Zresztą co to jest te 800 sztuk na ponad 10 razy tyle E 516 i jego modyfikacji...

Co tu ma do rzeczy liczydło i ilość wyprodukowanych Fortschrittów?? Mam rozumieć że każdy Gigant miał na wyposażeniu liczydło i kombajnista odliczał tam ilość skoszonych ha i zbiorników?? Człowieku... pokaż mi na FP Giganta innego niż ten który testował IBMER wyposażonego w czujniki strat i "komputery". Nie proszę Cię o dane liczbowe bo dysponuje informacjami o jakich ty nawet nie śniłeś i mogę sobie tam to wyczytać. Proszę o fakty a nie z d##y wzięte historie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Składane na importowanych, w sensie że importowano określone części, a nie całe młocarnie, napędy i tak dalej....

 

 

Człowieku.... ja tylko powiedziałem że komputer to nie tylko metalowa skrzynka, tylko różne urządzenia elektroniczne. I czy widziałeś inne liczniki niż IBMER-a??

 

A ilość Fortschrittów ma to do tego, że gigant był polityczną odpowiedzią na niego, tylko że mniej udaną. No i chodzi mi o to, ze jak idzie produkcja E 516, to za bardzo nie da się modyfikować produkowanego modelu, podczas gdy Giganta w takiej ilości nie produkowano i można było go wyposażyć w różne dodatki.

 

 

 

 

 

Wracając do sedna sprawy, to chodzi mi głównie o to, że niektórzy piszą że sąsiad ma 2 Giganty i oba robią, no dobra, tylko gdzie dowód? Tak trudno zrobić zdjęcie 2 maszynom, nawet z daleka. Już nie mówię o dyskusji typu liczniki strat czy sprowadzane części, bo to różnie było...

No i poza tym, czym tu się podniecać? Gigant to kombajn taki jak każdy (no tylko że rzadko spotykany)....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

Składane na importowanych, w sensie że importowano określone części, a nie całe młocarnie, napędy i tak dalej

 

To nie można było napisać od razu tylko udawać znawcę i pisać bez zrozumienia że cały??

 

Wracając do sedna sprawy, to chodzi mi głównie o to, że niektórzy piszą że sąsiad ma 2 Giganty i oba robią, no dobra, tylko gdzie dowód?

 

Jeśli to było sedno sprawy to było o to zapytać a nie zawijać temat i pisać własne wymyślone historie.

 

Po trzecie primo skąd wyrwałeś info, że jeden miał to drugi to trzeci to? Też sobie to wymyśliłeś...

Podsumowując bajkopisarz z Ciebie i tyle.

Liczę że wyciągniesz wnioski z tego co napisałem i zaczniesz pisać z sensem popartym konkretnymi dowodami.

EDIT: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/84028-2x-bizon-z083-i-bizon-z058/

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/80993-2x-bizon-z083/ masz 2 Giganty i nie płacz że ich nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Mogę się zgodzić z agrotechnicZ165 co do tego "komputera" . Słyszałem o tym a do tego filmiki które się kilka razy przewinęły przez ten post są na to dowodem. Miały liczniki strat ziarna a także same umiały przyspieszać, zwalniać i zwiększać lub zmniejszać obroty młocarni a także silnika. Co do reszty to się nie wypowiadam bo aż tak to nie studiowałem historii gigantów ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

@Lipa12 wyraźnie pisałem że są 2 takie sztuki - jeden na AR Poznań, a drugi w mazowieckim gdzieś w ok. Wyszogrodu. Powtarzam TYLKO 2 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasiu95952    0

witam wszystkich mam do was kilka pytań odnosnie bizona gigant zo 60

mam hęć takiego kupić ale musze się o nim czegoś dowiedzieć więc pytam was

co to jest ten cały napęd hydrauliczny bo ja się jeszcze nie spotkałem z takim czyś prosze o odpowieć

pozdro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizonZO40    0

Były tylko Z060, Z061, Z083 i eksportowe z napędami hydrostatycznymi dobre bizony są heder 5 metrów

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzsiek1312    1

cześć a czy ma albo na nim pracował, lub go naprawiał, i posiada instrukcje obsługi i napraw giganta? bo bym pilnie potrzebował. i jakie są usterki giganta, i na co zwrócić uwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Instrukcje obsługi? Nie potrzebna. Obsługa naprawdę banalna, smarowanie raz dziennie i regularne zmienianie filtrów, szczególnie hydraulicznych (ja zmieniam co 2 sezony) gdyż giganty mają napchane hydrauliki i olej złej jakości lub brudny zrobi Ci naprawdę bałagan. Przy kupnie zwróć uwagę czy napęd hydrostatyczny działa ok, włącz 3 bieg, odrobina gazu i sprawdź czy ruszy. Powinien płynie ruszyć z lekkim buczeniem hydrostatu gdyż jest to lekki wysiłek dla niego. Po drugie włącz młocarnie i wyczuj czy nie trzęsie, ja mam adres firmy która dorabia cepy więc nie ma problemu ale ogólnie jest mały problem z częściami do nich przez co ludzie kombinują, napawają, szlifują i robią cuda z cepami przez co często są nie wyważone, trzęsie kombajnem i w koło łożysk zaczyna pękać blacha. Postaraj się wyczuć czy silnik nie jest przegrzany. Ogólnie po 8 latach użytkowania jestem dumny z tego kombajnu, nie zda żyła mi się jeszcze taka awaria która przerwała by mi żniwa na na dłużej niż dzień, sezon 2011 calutki przeszedł bez ŻADNEJ awarii, pobił rekord i zmłócił 25 ha jednego dnia. Ogólnie POLECAM!!! :)

Edytowano przez Lipa12
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Jeżeli uważasz, że instrukcja do takiej maszyny jaką jest kombajn zbożowy jest zbędna, to szczerze gratuluję. Obsługa maszyny nie kończy się na jej sterowaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Pod pojęciem kombajn możemy rozumieć nowego JD lub NH do którego bez instrukcji nawet nie ma co podchodzić ale czego masz zamiar się dowiedzieć z instrukcji o takim poczciwym Bizonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

może i bym się zdziwił, nie zaprzeczam, od małego wychowywałem się, naprawiałem i uczyłem młócić na Gigancie i większość rzeczy wynikających z codziennej obsługi,napraw i sterowania kombajnem wydawała się oczywista bądź też została nabyta po godzinach spędzonych w garażu z ojcem a potem samemu. Nigdy nie widziałem na oczy instrukcji do giganta a z tych narzekań i mitów jakie słyszę na forum typu "kuzyn mojego sąsiada miał znajomego który otarł się o kombajnistę który jeździł Gigantem i mówił że są one awaryjne i dużo palą" wynika że naprawdę dobrze dbam o kombajn gdyż jak już pisałem poza taką drobnostką jaką było zgubienie osełki calutkie żniwa Giguś przeszedł bez awaryjnie a jeżeli ktoś liczy spalanie giganta na godziny to też pozdrawiam gdyż w przeliczeniu na hektary potrafi położyć (taki mały rekord w pszenicy) 2,5 ha /h . Śmieję się z tych wszystkich wypowiedzi na forum na temat gigantów a co do instrukcji to może i by się przydała, jak by była z chęcią bym przeczytał, ale na pewno nie jest konieczna w przypadku Giganta. Co innego nowe maszyny, instrukcje obu moich JD przeczytałem od deski do deski i pomogły w życiu codziennym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1984    4

Witam to mój pierwszy post na AF. Tak po wielu forach latam i czytam o bizonach. Dziwię się że taka polska marka Bizon jest tak znienawidzona przez niektórych polaków. Wiecznie tylko wszędzie gdzie pojawi się nazwa Bizon to zaraz się znajdzie kilku co wytknie wszystkie wady itp wiadomo że nie są to maszyny super wydajne , oszczędne i nowoczesne ale też to potrafi pracować , ja mam supra z 83 (będe zmieniał na rekorda tak po 00`) w pgr nie był to też się liczy , mamy go od nowości jeden z pierwszych we wsi , ale to się bez zarzutu sprawuje , przed żniwami się pozagląda i fajnie jest. Wiem że tej estetyki nie ma i luksusu ale ja do ch...ry na 25 ha nie bede claasa za 350koła kupował. A jak ktoś kupił z pgr-u kiedyś złoma i sam nie dbał o niego to niech tu durnot nie pisze bo sam sobie winien że się dał w konia zrobić. A co do zachodnich maszyn to zgodzę się że lepsze (choć części droższe...czasem nawet przyczepe pszenicy pójdzie) ale jakoś nikt na np Mercatora starego nie narzeka że zły i wogóle tylko jezdzi..tylko się na tego Bizona tak utarło. I tak zapewne się za jakiś czas jakiś d*pek wypowie że ma jakiegoś tam lexiona lub inny ładny zagraniczny kombajni kosi tam swoje 100,200,500 ha i w życiu bizona by nie chciał...choć nie dodaje że jego ojciec na bizonie się dorabiał tych hektarów! Już dajcie sobie spokój z tymi bizonami. a tak z ciekawości to widziałem jak nowego Claasa Tucano na placu uruchamiali i jak mu włączył młocarnie i na obroty dał to się to buja jak nasz bizon , takie bujanie w górę dółspokojnych żniw wszystkim życzę-niezależnie od marki maszyny

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Pod pojęciem kombajn możemy rozumieć nowego JD lub NH do którego bez instrukcji nawet nie ma co podchodzić ale czego masz zamiar się dowiedzieć z instrukcji o takim poczciwym Bizonie?

 

Dla Ciebie jako takiego wytrawnego kombajnisty powinno być oczywistym co można wyczytać z instrukcji. To jest tak elementarna sprawa, ze szkoda klawiatury na opisywanie tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Widzę że rozmowy i dyskusje na tym forum nie mają większego sensu gdyż wychodzi na to że wszystko jest oczywiste i na wszystko szkoda klawiatury....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×