Skocz do zawartości
adeq15

brudne krowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowy

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

każda krowa ma swój charakter,a to że wszystkie sr**ą pod siebie to już jakiś sabotaż chyba?

 

Mam taką jedną sztukę która od kiedy weszła do stada chodziła za człowiekiem jak pies i w ogóle nie trzymała się stada tylko ogon w górę i jak nakręcona pół galopem gdzieś uciekała, wiec w końcu zostawała w oborze i tyle aż po 4 latach nauczyła sie paść bo cielak od niej chodził ze stadem na pastwisko a ona za nim potem cielak od jej sąsiadki ze stanowiska i tak się jakimś cudem nauczyła paść więc nauczyć można ale trzeba sposobów.

ps. Na pewno złym sposobem będzie okładanie szlaufem od dojarki po grzbiecie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Oj w tym temacie to nie tylko wykład z ortografii ale i z gramatyki j. polskiego przydałby się :P Nie "krowy srali" tylko "krowy srały" (chociaż jeszcze lepiej byłoby to w jakiś mniej wulgarny sposób wyrazić) i nie "zrozumią" tylko "zrozumieją" :P

A tak zupełnie na poważnie-kiedyś były takie tresery w stylu elektrycznego pastucha, tylko nie wiem, gdzie można by to kupić... A z wchodzeniem krowy na swoje stanowisko to zawsze są problemy jak sie jej często owe stanowisko zmienia. Tak samo u mnie jest na wiosnę, kiedy się pierszy raz wypuści krowy na pastwisko. A już później jak się nauczą to same wchodzą - wystarczy tylko drzwi otworzyć i wiązać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

u nas wisi taki treser (no teraz nie bo to pastuch a więc teraz jest podłączony do drutu na pastwisku) podłączony do drutów .Od początku wisi 1 metr nad krowami drut w poziomie a do niego ramka też z drutu przyłączona w kształcie litery U nad krową z 10 cm nad grzbietem (ciut za linią przednich nóg) bo krowa jak sra czy szcza (ładne słowa :) )to sie napina i wtedy prąd ją w grzbiet to się cofnie . Ale niestety są wyjątki niektóre sztuki sr**ą bez wyginania :P ,inne znów staja w poprzek a jeszcze strachliwsze boją się w ogóle ruszyć :) :angry: ,ale na większości działa to dobrze tylko część stara się obejść system :P:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas17d    0

pisałem w pośpiechu i jakoś tak to wyszło (z błędem) :P

ostatnio zamontowałem u siebie taki drążki u stanowisk żeby krowy nie mogły podejść do przodu no i jest trochę lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

U nas krowy mają dziwny charakter jak im się chce to ładnie się załatwiają, a jak nie to nawet na leżące sr**ą i są ufajtane xD

 

Ale my codziennie staarmy się czyścić je przed dojeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11
każda krowa ma swój charakter,a to że wszystkie sr**ą pod siebie to już jakiś sabotaż chyba?

 

Mam taką jedną sztukę która od kiedy weszła do stada chodziła za człowiekiem jak pies i w ogóle nie trzymała się stada tylko ogon w górę i jak nakręcona pół galopem gdzieś uciekała, wiec w końcu zostawała w oborze i tyle aż po 4 latach nauczyła sie paść bo cielak od niej chodził ze stadem na pastwisko a ona za nim potem cielak od jej sąsiadki ze stanowiska i tak się jakimś cudem nauczyła paść więc nauczyć można ale trzeba sposobów.

ps. Na pewno złym sposobem będzie okładanie szlaufem od dojarki po grzbiecie :P

Hmm, do końca nie masz racji z tym szlaufem, u mojego wujka jak pierwszy raz krowa nie wie co ma zrobić to dostanie parę razy po grzbiecie i już następnym razem niema z nią problemów, krowy są tak nauczone, że każda wie gdzie ma stanąc bez żadnego problemu, a nawet pozwala obcemu cielakowi pic mleko z wymienia :P. Czasami szlauf pomaga ale w umiarkowanych ilościach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFJD    1

Ja mam taki pomysł żeby puścić taki główny przy suficie przewód od pastucha najlepiej izolowany na wypadek np. jaskółek i od niego poprowadzić druty w kierunku grzbietów jak są różne sztuki to zawsze drut można zagiąć jak się zgarbi to ją kopnie i się wyprostuje i narobi prosto do kanału drugi raz na pewno już się nie zgarbi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

Ja mam coś takiego już zamontowane w oborze przez 8 lat i nawet skutkuje. Po prostu od przewodu który idzie 1 metr nad krowami poprowadzone są 2 druty do których przymocowany jest pręt o grubości 8 lub 10 mm i tak przy każdej krowie ale za to w drugiej oborze nie mam takiego czegoś no i krowy są ładnie ugnojone no ale co zrobić. Ściele dość dużo wiec to nie wina ściółki ale myślę ze mam zbyt krótkie stanowiska i jak się krowa połozy to prostko w kanał gnojowy. Musiał bym je przedłożyć o 10 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

U mnie w pracy jest zamontowany pastuch i jakoś jeszcze żadnej krowy nie zabiło.. A zdarzały się przebicia... A może po prostu dałeś im zmarzniętą kiszonkę i przez to dostały sr***ki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

ajajaj

Nawet pomysł z karcherem wam wpadł do głowy...

 

Ja też miałem ten sam odwieczny problem szczególnie zima-wiosna, ale jednak dość łatwo i bardzo efektywnie go rozwiązałem.

Tej zimy miałem sporo czasu o to aby zadbać o krowy a konkretnie codziennie wyrzucałem obornik od krów/byków i codziennie ścieliłem przynajmniej snopek na 2 sztuki dziennie, zawsze tatę upominałem co miał obowiązki rano (ja wieczorem) żeby choćby podrzucił ten obornik co nasrały pod siebie albo dościelił

Jak dopilnowałem to żadna jak do tąd krowa ani byki nie są oklejone odchodami choćby w małym stopniu.

Jeszcze tak czystych krów nie miałem, aż sam z podziwu nadal nie mogę wyjść. :P

 

Na niektóre krowy co sr**ą pod siebie nie ma na nich mocnych, nie nauczą się i tyle. Widziałem że w dużych oborach po prostu strzyżą krowy ale to też nie jest na długo efekt. Trzeba codziennie pilnować i ścielić bardzo dużo słomy to nawet wymiona czyste zawsze będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

Ja tez mam taka krowę co się brudzi i zawsze rano tata idzie z wężem i myje ja woda nie choruje ani nic wiec stosuje to jakiś czas no i jest "czysta" ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

U nas tak samo nawet jest taka krowa której jakbyś nie pościelił zawsze jest uwalona ale ojciec jak rano je wypuszcza to je myje wężem. Myjka?? Nie boicie się ze ja potniecie?? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Z plastikowych rurek wypuściłem krany na środku obory za d*pami i szlaufy z turbo dyszami na końcu, jak wywalę rano gnój, najbardziej ob*rane zmywam oraz trochę posadzkę przejadę, zanim podściele wszystko ładnie spłynie i krowy obeschną :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin7811    0

witam, mam problem z brudnymi krowami, chciałem się dowiedzieć czy idzie temu jakoś zaradzić. posiadam 30 sztuk bydła mlecznego + młodzież, niedawno wybudowałem oborę uwięziową bezściółkową, w której krowy stoją na matach w dwóch rzedach odwrócone do siebie tyłem, pośrodku położone są ruszta betonowe. zastanawiam się czy przyczyną są złe wymiary stanowisk (1,10 m x 1,65 m), a może powinny być bardziej wyższe niż są( wysokość stanowisk od rusztów wynosi 10 cm. zastanawiam się nad przebudową obory. prosze o odpowiedź i jakies wskazówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DebyFarmer    5

Myśle, że przyczyną może być złe położenie ruszt. U nas to są czyste bo maty są dłuższe niż ruszta więc krowy kładą sie w wiekszości na maty :lol: Krowy zawsze są nieco brudne, ale to wtedy się je czyści i jest git :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

mamy też oborę bezściółkową tyle że krowy stoją głowami do siebie, kraty mamy stalowe położone w płaszczyźnie ze stanowiskiem (różnica wysokości to tyle ile mata ma grubości) i po 2 latach użytkowania mogę powiedzieć jedno czystość w dużej mierze zależy od krowy, jedna krowa jest czysta a druga potrafi tak się upaskudzić że szkoda gadać, ale jak pisałem wcześniej zależy od krowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin7811    0

Ale u mnie niektóre krowy sr**ą na maty zamiast na ruszta, a większe krowy przenoszą gówno z rusztów na maty. Zastanawiałem się czy stanowiska powinny być bardziej wyższe od ruszt niż obecnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Wczoraj widziałem krowy na pastwisku gościa z okolicy i aż się przeraziłem jak na ruszcie mogą się tak ufajdać. Ściółka- zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze świeżo :lol: wyszło jak pewna reklama ;[ B) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jozin    0

Ja miałem problem z brudzeniem się krów a teraz gole je dwa razy w roku tam gdzie najbardziej się brudzą najpierw jesienią przed wejściem do obory potem w środku zimy kupiłem maszynkę za 1,5 tys ale warto teraz krowy są czyściutkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Wczoraj widziałem krowy na pastwisku gościa z okolicy i aż się przeraziłem jak na ruszcie mogą się tak ufajdać. Ściółka- zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze świeżo ;[ wyszło jak pewna reklama :lol: :lol: B)

 

A u nas te krowy co są teraz brudne to i na ściółce były brudne, także akurat pod tym względem różnicy nie widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez thomas015
      Witam, ile dziennie słomy dajecie na ścielenie dla jednej krowy (system uwięziowy) ? tak mniej więcej 
×