Skocz do zawartości
tomek15h

RSM -kto z was używa tego nawozu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nawóz RSM - zalety i zasady stosowania

globus512    17

Właśnie dużo osób mówi że poparzyło uprawy ale nie dodają w jakich warunkach pryskane i jakimi końcówkami. W jakiejś gazecie czytałem że niby w wachlarzowe gorsze niż np 7 otworowe, ale wiadomo trzeba szukac opinii od użytkowników a nie suchy tekst z gazet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19
Napisano (edytowany)

Wachlarzowe trochę przereklamowane. Na stronie Puławy są zalecenia że można stosować na nich RSM w fazie kłoszenia. To jakaś pomyłka. Każde chlapnięcie pali i można nieźle narozrabiać stosując się do ich zaleceń. Nie ma czegoś takiego że każda kropla nawet jak gruba spadnie i nie popali. Zawsze rośliny będą mokre od RSMu. Ja leje na kłos co roku na wężach a tak to 7otworowymi i jest ok. Zebra spotykana na polu to tylko błąd że większość podnosi sobie lance na 1.5 metra i leje. Mają być trochę wyżej jak do oprysku i nie ma żadnej zebry. Drugą dawkę przyspieszam i daje zaraz po kolanku. Drobne przypalenia były tam gdzie pszenica miała 2kolanka. Do tego lepiej omijać rozlewanie w czasie rosy i unikać wysokich temp. i to wszystko. Jak ktoś nie bierze tych zaleceń do siebie i stosuje się do tego aby dać.... to niech da sobie spokój z RSMem bo zawsze będzie narzekał. Trzeba to robić z głową a zadowolony będzie każdy kto spróbuje. Ja leje 10 lat i saletry nie widzę. Ba na prawie 300ha nie mam w ogóle rozsiewacza zawieszanego bo chemie i azoty opryskiwaczem a fosfory piastem sieje. Beczka, motopompa, dobry opryskiwacz i wszystko.

Edytowano przez petro11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

Witam. Ja u siebie po tym RSM 26+S dałem siarczan+mikro i już pszenżyto dobrze wygląda. Wyprawia się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

globus512    17

Osobiście wydaje mi się że im wyżej belka tym wieksza prędkość wpadającej kropli, ale warunki bez wiatru i bez rosy, końcówki 7otworowe i musi być wszystko dobrze, no i drugi raz rozlewać nie za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marques    3

W tym sezonie pierwszą dawkę Rsm  zastosowałem dopiero w pierwszych dniach kwietnia (przeciągająca się naprawa gwarancyjna Case Farmalla 75A, trwająca 5 miesięcy-skandal), pogoda; lekki wiatr(moim zdaniem to atut- bujając rośliną zrzuca krople na ziemię, słonecznie, ale chłodno- nawożenie w godzinach popołudniowych, dysze wachlarzowe, efekt żadnych poparzeń, po kilku dniach kolor pszenicy i rzepaku soczysta ciemna zieleń.

Druga dawka pod koniec kwietnia rzepak w fazie luźnych pąków, próbnie rozlany na kilku ha, późnym popołudniem, lekki wietrzyk ( u nas nad morzem zawsze jest przynajmniej mały wiatr), rano miało padać, po kilku dniach- lekkie poparzenia, zauważalna różnica w kolorze i budowie roślin do pola nawiezionego saletrą- pod deszcz.

Pszenica po rozlaniu drugiej dawki miejscami lekko przypalona- końcówki liści, po dwóch tygodniach żadnych widocznych efektów ubocznych, pszenica wygląda jak na poletku doświadczalnym!!! Moim zdaniem Rsm naprawdę lepiej i szybciej działa i do tego taniej, jedyny minus to krótsze życie opryskiwacza i traktora. Zauważyłem na naszym nowym Maschio gaspardo na mosiężnych elementach zielony nalot- reakcja chemiczna. Po  zakończeniu pracy wieczorem trzeba spłukać opryskiwacz i współpracujący z nim ciągnik i nie będzie źle- zyski przebiją koszty.  Naprawdę warto spróbować z przejściem na Rsm, graniczę z polami dużej spółki z kapitałem niemieckim, nie muszę pisać jakim oni sprzętem pracują!

Jestem przy nich działkowiczem, zawsze dziwiłem się dlaczego ich rzepak, pszenica tak bardzo różni się od mojej, fakt oni zaczynają siewy pszenicy już w połowie września, mają kilka tysięcy ha, w październiku pryskają na choroby. Ale w tym roku po Rsm nasze uprawy wyglądają równie imponująco, jeden człowiek nalewa i nawozi, jeden ciągnik i opryskiwacz, a przy granulach; ciągnik z rozsiewaczem + traktorzysta, ciągnik z trolem+ operator i ciągnik z przyczepą, łatwo policzyć zaoszczędzony czas i pieniądze, tylko kupić Rsm jesienią!

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

Ja tam z rsmu 26+s jestem bardzo zadowolony, jest efekt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz27    4
Napisano (edytowany)

Stosowałem w tym roku pierwszy -raz RSM32 i EFEKTY sa naprawde imponijace jestem strasznie zadowolony i bede raczej przechodzil na rsm na granulki nie chce nawet patrzec. Polecam naprawde warto zaglebic sie w ten temat

Zastanawia mnie tylko czy ktos stosowal razem z RSM dodatek siarczan magnezu jako mieszanina ? I w jakich proporcjach

Edytowano przez mariusz27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

A mnie zastanawia taka mieszanka by do RSM-u 32 dodać siarczanu amonu co by wyszło? skoro mamy 26+S to czemu nie można dostarczyć S do 32 spotkał się ktoś z takim przypadkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Po to jest mniej azotu żeby wylać więcej RSMu i dostarczyć tym sposobem więcej siarki. Ja stosowałem w tym roku RSM 26+S ale tak policzyć to cienko to wychodzi bo po pierwsze mało siarki i w rzepaku zdecydowanie za mało się dostarcza nawet przy dwóch dawkach, a po drugie to rozpuszczony siarczan amonu zwykły więc straty azotu mogą być duże. Lepiej nie kombinować z tymi dodatkami i rozsiać np. prosan na rzepak, a reszte dać dolistnie bo niby są dodatki teraz różne ale jak do tony doliczają 15zł za makro to jakiś żart chyba i śladowe ilości jakieś są. Nawozy mineralne typu polifoska też zawierają makro w małych ilościach a na workach nie podają. I jeszcze jedno. Roślina musi te makro przyjąć przez korzeń a to już pomyłka jest....... tylko dolistnie (szybko i efektywnie) ale cóż marketing Azoty działa.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozik77    0
Napisano (edytowany)

Witajcie

Stosuje RSM od kilku lat.

Pierwszego roku stosowałem RSM + S ale nie ten z Puław (jeszcze wtedy nie mieli linii) tylko RSM 32 + siarka płynna - podobno z niemiec. Wychodził dość drogo ale dawał najlepszy efekt jaki do tej pory miałem.

Ze względu na niedostępność obecnie takiego produktu (RSM+S z puław zniszczył konkurencję), stosuję RSM 32 i efekt jest taki iż w tym roku większośćrolników z okolicy kupuje zbiorniki na RSM w celu oczywistym:)) Jedyny mankament to czas - nawożenie trwa dłużej, w proszku mogę rozsiać powiedzmy ok 50ha dziennie a RSM max 2/3 tego. Jednak plusów jest znacznie więcej: równo nawożone pola bez innego wybarwienia na narożnikach i miedzach, a pozostałe to już można poczytać wcześniej. Jednak jest to nawożenie dla profesjonalistów , kiedy stosować jak i w jakiej dawce to zależy od wielu czynników.

Efekty wizualne dostępne na moich zdjęciach w dziale galera/uprawy.

Życzę powodzenia

Edytowano przez ozik77

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Nawożenie nie musi trwać wcale dłużej jak mineralne. Wszystko zależy jakiej wielkości opryskiwacza używamy i jak szybko zalewamy. Jeżeli mocno wieje to często trzeba odczekać jeden dzień bo po prostu nie da się równo rozsiać a przy RSMie lać można także przy wietrznej pogodzie. Jeżeli ktoś ma tak jak ja pola w obrębie 6-7km to wtedy nie potrzeba nikogo do pomocy. Mam beczke, motopompe, spory opryskiwacz i sam sobie radzę tylko dowożą mi cysterny. Prościej się nie da. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozik77    0

Odnośnie szybkości nawożenia RSM-em to największy wpływ ma tu specyfika pól, które przyszło mi nawozić. Mianowicie są to zazwyczaj pola o wielkości ok. 1ha, więc za każdym razem muszę rozkładać opryskiwacz i składać. Często aby z jednego pola na drugie przejechać też , na przejazdach przez rów ograniczeniami są drzewa, cóż taka specyfika żuław. Ponadto nie dorobiłem się jeszcze motopompy, ale radzę sobie grawitacyjnie, jeden traktor podnosi paletopojemnik i wężem 60 leci szybko. Opryskiwacz no cóż 2400 nie robi szału ale zawsze coś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysoki1122    6

A gdzie kupujecie ten RSM-em ? Przywożą wam całe cysterny czy można w tych zbiornikach 1000 litrowych kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Ja robię zrzutę s sąsiadem i bierzemy cysternę na pół. Mozna i kupić na niektórych składach nawozowych ale cena już dużo wyższa. Ja przetrzymuję RSM w zbiornikach 1000L rozcieńczony wodą do 30%. Co do załadunku to zamontowałem sobie na pompie opryskiwacza zawór 3-drożny i wystarczy przełączyć i pompa ssie sama ze zbiornika. Mam sporą pompę więc 1000l "ciągnie " ok 5 min. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Coraz więcej firm handlujących nawozami mineralnymi ma w ofercie RSM. Ja np. kupuję na Mazurach w dobrym mieście AGROCHEM. Jak ktoś z was będzie pierwszy raz brał całą cysternę to obowiązkowo sprawdzać czy zaplombowane bo to różnie bywa i kombinatorów nie brakuje. Wystarczy odlać, dolać wody i po temacie. Z AGROCHEMU jak wyjeżdżają to zakładane są razem 4 plomby (3 na włazach i jedna na z tyłu). Są ponumerowane, a numery na papierach także kierowca nic nie wykombinuje. Tylko taki RSM jest pewny. Z Litwy też ciągają i od czasu do czasu biorę samochód. Tańszy jest i zawsze dostarczają ciepły ale pewności wtedy nie mam bo brak plomb także powoli rezygnuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozik77    0

Aby sprawdzić jakość rsm-u wystarczy posiadać miernik gęstości cieczy - bodajże aerometr, sprzedają go w cenie ok. 100pln netto zakłady azotowe puławy, wystarczy poszukać, ja zamówiłem i mam z łowy jakość towaru.

Jest to prosty przyrząd działający na zasadzie wyporności wskaźnika w menzurce, wskaźnik ten ma wyskalowaną podziałkę (im głębiej się zanurzy tym mniej gęsty roztwór czyt. RSM, "banalne". Jedyny szkopuł temp. roztworu ok. 20st C. ale to zawsze można lekko podgrzać lub schłodzić:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal225    13

Nie trzeba żadnych mierników , wystarczy odmierzyć równy litr i go zważyć , RSM 32 powinien wazyc 1,32 kg i analogicznie RSM 30 1,30kg itd. ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    188

Po pierwsze jak odmierzysz ten równy idealnie litr, trzeba mieć menzurkę  i dobrą wagę.

Już to przerabiałem, nie ma szans dobrze zważyć..

Kupiłem arerometr za jakieś 100 zł i nie mam żadnego problemu, samochód przyjeżdża ja mierzę i po problemie.Wszyscy są zadowoleni  szybko i sprawnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cez4R    1

Zastanawiam się nad litewskim RSM, do tej pory brałem polski, ale litewski 40zł tańszy... Macie doświadczenia z litewskim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Pisałem wyżej że kupowałem RSM już kilka ładnych lat z Litwy i nie zauważyłem żadnej różnicy, ale jedyny problem to to że nie mają zazwyczaj plomb, a jak zakładają to zwykłe zaciski bez numerów no i to zadecydowało że jednak lepiej brać nasz. Co z tego że można zmierzyć azot, ale to tak mniej więcej tylko i jak o 1% będzie mniej to i tak każdy pomyśli że miernik może się mylić, a znając kierowców (co drugi na krusie i  po pare ha mają) to bez problemu zleją tone i dopompują wody. W dzisiejszych czasach nie ma co komu wierzyć. Znam kierowców co spuszczają ON, po 100-200kg pszenicy itd.... na rsm też chętni są. Dlatego wole mieć nr plomb na samochodzie te same co w papierach które przywozi kierowca i wiem że nic nie kręci..... Obecnie kupiłem nawóz NPK z Litwy a w zasadzie produkcja Białoruś i jestem zadowolony i polecam bo ładna granulacja i trochę tańszy od Polifoski 6 o tym samym składzie tylko azotu 2% więcej więc polecam. Brałem z Procamu. To tak na marginesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Gdzie w okolicach Augustowa można najtaniej kupić "plombowany" RSM?

Jest jakiś nawóz NPK w płynie?

Edytowano przez fireseba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie natury technicznej, otóż zamierzam kupić węże rozlewowe o rozstawie 25 cm do stosowania  w późniejszych fazach zbóź i rzepaku. I teraz tak, na wczesne fazy tzn pierwszą dawkę też wężami rozlewać czy może do wczesnowiosennego nawożenia zakładać końcóki 7-mio otworowe a dopiero na późniejsze węże? Z góry dzięki za porady :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Challenger
      Witam!!!
      Tak jak w temacie mam pytanko odnosnie tych nawozow.
      Czy ktos z forumowiczow stosowal te nawozy???Jakie sa efekty po ich zastosowaniu w zbozach???Czy maja dos duzy wplyw na wyzszy plon???
      Chodzi mi tu glownie o nawozy tj.Plonwit Z,Siarczan Magnezowy Jednowodny,Alkalin PK 10:20,Fostar i Chelaty!!!
      Prosze o udzielanie informacji,poniewaz mam zamiar zastosowac te nawozy!!!
       
      Pozdrawiam!!!
    • Przez pawelu
      Siemka.
      przed rokiem dawałem pod przenice 300-350kg polifoski 8 pod korzen teraz jak sobie to policzyłem te wszystkie pełne dawki nawozów i oprysków to wychodze na minusie. czytałem w jakiejs rolniczej gazecie ze odpowiednik polifoski 8 w niemczech jest o połowe tanszy. wogule w niemczech jest tylko drozszy mocznik a reszta jest o wiele tansza. w tym roku chyba dam połowe tego nawozu co zwykle bo bede stratny
      A jak wy bedziecie sypac nawóz dajecie pełne dawki czy ograniczacie...
    • Przez Mariusz15
      co doradzicie mi pod pszenice i pszężyto ozime żeby móc je zasilić wczesną wiosną zawsze stosowałem saletre amonową z Puław tylko tej jesieni było badrzo mokro jak siałem i za wiele nawozu nie sypałem bo stwiedziłem że przy tak wielkiej wilgotności za wiele by to nie dało uprawy mam na glebie klasy 3 i 4 zboże nawet ładnie po wschodziło i się ukorzeniło przed zimą więc szkoda by było to zmarnować to co mi poradzicie?
    • Przez tomaszek767
      Cześć
      Jak w temacie chciałem zapytać czy ktoś stosował taki wynalazek? Bo właśnie wpadłem na stronę dystrybutora i jestem ciekaw czy to coś wartego uwagi i czy ktoś ciekawski już to wypróbował. Cena około 1000zł/t. Przy dawkowaniu 2t/ha wychodzi całkiem sporooooooo ale ciekaw jestem co to za wynalazek.
    • Przez wyrebski1
      Witam!
      Czy ktoś stosuje obornik kurzy? W jakiej dawce go się stosuje na ha, jaki ma skład oprócz azotu?
×