Skocz do zawartości
tomek15h

RSM -kto z was używa tego nawozu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

RSM: zalety i zasady stosowania

Tomek90    190

a w czym mam trzymać RSM jak nie w mauzerach

 

 

Hmm chodziło mi o tych co biorą większą ilość. Dla mnie mauzery za dużo miejsca zajmują i załadunek drugim ciągnikiem też nie ciekawa opcja. 

W sumie jak mam dalej pole do grawitacyjnie z przyczepy, ale to na styk z pilmetem 1200. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

na 4,5 ha pszenicy to u mnie tylko mauzer. Końcówek bede używał z firmy MMAT niebieskie - 5 strumieni skierowanych bezposrednio w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki08    3

ponowie pytanie : czy stosujecie rsm na zamarznietą ziemie (i ewentualnie oszronione rosliny)? Nawozy wysiewałem czasami juz w połowie lutego wiec rsm mysle tez tak zastosowac tylko ze nie wiem czy bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ZELKOW    76

będzie ok, tylko weś rsm z siarką żeby nie zamarzł w zbiorniku jak zechcesz lać go w mróz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

Albo rozcienczyc do stężenia 30 lub 28%

Edytowano przez wiesko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Co do krystalizacji dzis rozmawiałem z gosciem z Puław i mówi ze to -7 to jest wyliczone teoretyczne z praktyki po 2 latach produkcji moga smialo powiedziec ze 26+ S nie krystalizuje se  nawet przy -20. najgorszy jest 32 któreg nawet 0 potrfi sciac :)

 

Zbiorniki patrzyłem w ogłoszeniach to za 10tys moze cos by znalazł i wiekszosc to metalowe poziome dawne cysterny z wagonów.

 

Mój opryskiwacz ma funkcje ssania tylko pisał ktos wyżej ze mozna ładowarka lub łądowaczem podnosic i spuszczac z mauzerów.  W tym roku na próbe brałem 1000l i włąsnie lalismy bezposrednio do opryskiwacza z mauzera  to trwało i trawało :)

Pompe mam chyba 250l/min wiec 4-5 min i powinno mauzera zasac :)

Biały u mnie stoi całą zimę na dworze RSM 26+S i 28 i nic się nie osiada. A co do nalewania to ja kupuje te zbiorniki z dużym wlewem , pompa z targu za 100zł i zasuwa tylko gwizd. wąż co najmniej 1'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Od lat zbiorniki 1000l na palecie i pompa ogrodowa 1200W węże 32mm, 15minut zbiornik. Mam jeszcze pompę 4,5kW 1m3 /1,5min ale to raczej przy zakupie nawozu, grube węże, dużo mycia chyba sprzedam. Jak się trochę skrystalizuje to mieszam rurką i podczas przepompowywania się rozpuszcza.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Przelewanie z taką wydajnością do małego opryskiwacza jest za szybko. Z cysterny czy ze zbiornika do zbiornika gdy kierowca czeka jest OK.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Aa, o to chodzi. Nie no ja to bym wolał raczej tak szybko. Pewnie mocne ciśnienie jest i słabo się trzyma w ręku taki przewód, ale jak by dorobić przyłącze do kranu spustowego z opryskiwacza resztek cieczy mogło by być ciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Ona jest ssąca? Ja mam na myśli ogólne napełnianie opryskiwacza. Wodą też, bo to bardzo ogranicza czasowo. Przygotowanie sobie kilku tysiączek, połączenie je, przewód z sieci ciągle podający wodę, a ja gdy przyjeżdżam napełniać robię to 2 min, taki układ chodzi mi po głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilos28    0

Ja wodę na opryski pobieram z niewielkiej rzeki, która biegnie między moimi hektarami. Pobieram nie bezpośrednio do opryskiwacza, tylko  najpierw do zbiornika. Robię to zatapialną pompą spalinową, taką jak tutaj http://www.saga.info.pl/. Przy dużej powierzchni oprysków jest to niezwykle opłacalne - zarówno czasowo jak i pieniężnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

Ona jest ssąca? Ja mam na myśli ogólne napełnianie opryskiwacza. Wodą też, bo to bardzo ogranicza czasowo. Przygotowanie sobie kilku tysiączek, połączenie je, przewód z sieci ciągle podający wodę, a ja gdy przyjeżdżam napełniać robię to 2 min, taki układ chodzi mi po głowie.

W tym roku tak robiłem, 8 tysiączek na lawecie, wylanie jednej grawitacjnie to jakieś 2-3 min, zanim obróciło się z opryskiwaczem to się spokojnie nalewały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wodę na opryski pobieram z niewielkiej rzeki, która biegnie między moimi hektarami. Pobieram nie bezpośrednio do opryskiwacza, tylko  najpierw do zbiornika. Robię to zatapialną pompą spalinową, taką jak tutaj http://www.saga.info.pl/. Przy dużej powierzchni oprysków jest to niezwykle opłacalne - zarówno czasowo jak i pieniężnie. 

 

Chłopie chyba jaja sobie robisz... Konto założone dzisiaj i od razu taka reklama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Czy ktoś wie jak nazywa się miernik do RSM? Coś takiego jak do alkoholu tyle że większe chyba. Ktoś tu kiedyś wklejał, ale bardzo dawno temu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

Słuchajcie zaczynam z RSM w tym roku. Szukam, czytam i znalazłem artykuł w farmerze, gdzie piszą że na pierwszy strzał RSM się nie nadaje bo zawiera za mało formy azotanowej, która potrzebna jest od razu roślinom.

Jak do tego podchodzicie? Czytając forum sporo ludzi na pierwszą dawkę daje RSM. Myślicie, że rzeczywiście lepiej najpierw dać saletrę a dopiero później RSM?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

Czy ktoś wie jak nazywa się miernik do RSM? Coś takiego jak do alkoholu tyle że większe chyba. Ktoś tu kiedyś wklejał, ale bardzo dawno temu.

Aerometr, służy do mierzenia gęstości cieczy, kwestia tylko znalezienia takiego by skala mieściła się w granicach gęstości rsmu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

majes ,ja ze znajomym i jeszcze kilku we wsi  zaczęło w tym roku przygodę zRSM i zadowoleni ,ze względu na przymrozki a nawet mróz póżniej wyjedziesz RSM niż saletrą ale efekt działania natychmiastowy ,jedynie mały minus to kupiony nowy opryskiwacz i praktycznie od razu wszystkie śruby zardzewiałe mimo mycia ,nie zawsze dało się natychmiast umyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jano7711    14

Ja się w tym roku skusiłem na rsm na 1 dawke i jeśli masz słabo rozkrzewione plantacje to bym odpuścił na rzecz saletry, nauczka z tego roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Też czytam że tak piszą, ale praktycy mówią że na słabe plantacje które trzeba dokrzewiać ccc+ octan poprzedzić porządna dawką saletray, a najlepiej właśnie RSM.

Znowu kiedyś słyszałem, że z RSM może sobie facet poczekać bo szybko działa, a i słyszałem że wjeżdża śmiało w przymrozek bo troche później działa (to są rozmowy prywatne z ludzimi którzy stosują RSM, bądź i granulat) 

Ja leje drugi rok, w tym będę już po i na pierwszą dawkę bo poprostu znam ludzi co leją tylko i wyłącznie RSM i maja plony na poziomie (do granulatu nie wracają, jeśli sytuacja pozwala czyli saletrosany npk i kizeryty czy tam wapna) 

 

Aerometr znalazłem. Przry zamówieniu muszę tylko podać skalę 1:32

Edytowano przez Tomek90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×