marcin3060

MF 38 Brak sterowania! o co chodzi?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
marcin3060    0

Witam zakupiłem niedawno MF  38 . po 10 ha koszenia mam problem ze sterowaniem hydrauliką .  gdy kombajn jest świerzo odpalony działą wszystko bez  zarzutu podnosi heder, motowidła, rozkłada rure. jednak po pewnym czasie  podczas koszenia  przestaje działać . motowidła nie podnoszą ewentualnie  po przyciśnieciu podnoszenia opadają, heder tak samo po  przyciśnieciu podnoszenia opada  ciśnienie z układu na zegarze  spada. rura sie nie rozkłada .jednak po pewnym czasie zaczyna działać   i jest wszystko normalnie i po 5 min znowu działa  i 5  min znowu  nie działa . i tak cły czas . ewentualnie po zgaszeniu  i odłączeniu prądu na jakieś 10 min. znowu działą jak na początku  po pzekoszeniu troche znowu działą i nie działą . co jest gdzie szukać problemu ? miał ktoś taki problem ? z góry dzieki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojcik1207    13
Sprawdź i wyklucz wszystkie mechaniczne usterki np. naciąg pasków klinowych pompy(nie wiem jak masz rozwiazany napęd pompy), klin na kole pompy itp. Jeśli wszystko ok to sprawdź ciśnienie jakie wytwarza pompa. Objawy wskazują na zużycie pompy, na rozgrzanym oleju nie wytwarza odpowiedniego cisnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    293

Dziwne by było jakby to była wina pompy bo jeśli wszystko działa na zimnym to na rozgrzanym działało by może slimaczym tempem ale powinno podnosić napewno nie opadac. Może jest jakiś zawór który się zacina i puszcza olej na przelew. W rozdzielaczu powinny być możliwośći sterowania ręcznego cewek jakimś drutem, wkretakiem wciskasz guzik w środku cewki. Sprawdź jeśli będzie działać to elektryka.


Dostarczam wapno nawozowe  głownie z kopalni Kieleckich weglanowe Morawica  i z magnezem Radkowice. Kontakt PW lub tel 602888262

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

masseyfendt    3

Jest to typowy obaj uszkodzonego czujnika ciśnienie oleju. Konstruktorzy zabezpieczyli maszynę przed niepowołanym uruchomieni hydraulik na zgaszonym silniku lub aby nikt nie przeciąży  rozrusznika podczas uruchamiania silnika.

Czujnik ciśnienia oleju posiada 2 obwody z których jeden pokazuje ciśnienie w komputerze a drugi jest od kontrolki zaniku ciśnienia smarowania.

Jeśli kontrolka zaniku smarowania silnika cały czas Ci się pali to to jest ten typowy problem.Ewentualnie może być to też problem w instalacji elektrycznej, zwarcie do masy przewodu do przekaźnika zabezpieczającego, problem od przełącznika zabezpieczenia hydrauliki do centrali elektrycznej lub coś podobnego.

Jeśli potrzeba czujnika ciśnienia to dysponuję akurat takim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin3060    0

Dla kogos kto by mial podobny problem to sprawa miala sie tak : przy rozdzielaczu glowny ( tym przy silniku) sa dwa elektrozawory  na jednym z nich cewka nie byla dokrecona ewentualnie sie poluzowala. Doslownie o 1mm albo i nie . Wystarczylo docisnac cewke i wszystko ok . Dziekuje za wypowiedzi innych uzytkownikow i probe pomocy . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez flaber14
      Witam
      koledzy, koleżanki i osoby obyte w temacie dotacji. Jeśli ktoś potraktuje mojego posta jak "tego co chce wyciągnąć tylko kasę z Unii" nie obrażę się ale myślę że co niektórzy wyciągnęli już więcej o de mnie i maja się całkiem nieźle.
      Po krótce moje gospodarstwo ma 7ha. Produkcja zbóż odpada. Trzoda chlewna z racji ASF odpada. Próbowałem swego czasu opasy niestety jak sprzedałem podliczyłem wszystko to bylem na minusie. Wszystko mam tu na myśli prócz ceny zakupu cielą i produkcji paszy z trawy doliczyłem KRUS/światło/oraz moją dniówkę 30zl - myślę ze nie wiele. Więc na razie temat w zawieszeniu. Niestety z racji ukształtowania gospodarstwa bez opasów wiem że się nie obejdzie (cześć to teren pagórkowaty nie dla maszyn). I albo będzie chodzić moje 5 szt albo sąsiada - jeszcze nie zdecydowałem.
      Za to rozważam inne rzeczy. Mianowicie:
      1. albo iść w plantację/przetwórstwo co byłoby w moim regionie mówiąc delikatnie "dziwne". Ale nie produkcja jabłek tylko plantacja czarnego bzu. Popytałem tu i ówdzie i nawet by się to może kalkulowało. 
      2. złożenie wniosku na działalność pozarolnicza - usługi ziemne minikoparka. Tak wiem temat pewnie oklepany ale na moim podwórko gminnym i ościennym jest tylko jedna taka firma i wiem ze roboty by stykało i dla mnie. Ale... jestem realistą i wiem że na DG nie zawsze może pójść tak jak bym chciał dlatego żeby ZUS mnie nie zabił zostawiam furtkę z zatrudnieniem się w jakiejś firmie.
      Ogólnie jak widać pomysłów i wyjść z sytuacji jest dużo i w cale bo nie wiem tak na prawdę na czym się mam skupić. I co najważniejsze jak to dobrze rozegrać żeby nie będę ukrywał wyciągnąć jak największe dotacji. 
      Najchętniej to widziałbym połączenie punktu 1 z 2. Ale w tedy dotacje tylko byłaby na 2. Aha nadmienię tutaj iż na chwilę obecną nie kwalifikuje się pod działanie dla małych gospodarstw. Jak policzyłem swoją wielkość ekonomiczną i ile musiałbym sztuk bydła postawić żeby dobić do 10tyś euro, to na chwilę obecną się nie wchodzi w grę.
      Troszkę patrze na jednego z sąsiadów z zazdrością. Małżeństwo nigdzie nie pracuje tylko tak od 2004 żyją sobie z dotacji. Postawili nową chałupę, wykopali x stawów, porobili sauny i inne pierdoły a teraz z tego co widzę idą w plantację borówki i soki. Aczkolwiek turystów u niech jak na lekarstwo i pewnie tej borówki też nikt nie zje -ale grunt że potrafią z Unii wyciągnąć ile się da. I teraz moje pytanie czy są tak bardzo obrotni/odważni czy mają takie znajomości?
       
      Jeśli mi ktoś coś doradzi nie plując mi w twarz jakim to ja jestem ze chcę wyciągnąć kasę to byłoby miło  
       
      Pozdrawiam
      Adam
       
      PS. na usprawiedliwienie chciałbym żeby ta kasa z unii faktycznie mi pomogła, nie chcę jej przejeść i przepić żeby było jasne  
    • Przez Jaar
      Dzień dobry,
      Renault Temis 610 - po uszczelnianiu skrzyni biegów zniknął wsteczny bieg. Po wrzuceniu wstecznego, bieg mechanicznie wchodzi, ale nie rusza do tylu. Ciągnik zachowuje się, jakby coś go blokowało, Podejrzewaliśmy, ze przesunął się trzpień zabezpieczający, ale po przesunięciu nic się nie zmieniło. 
      Chyba nie zostaje nam nic innego, jak rozpołowić ciągnik, chociaż wolałbym tego uniknąć. 
      Ktoś spotkał się z podobnym problemem? 
      Pozdrawiam 
    • Przez wojran
      Brak mocy podczas prac polowych  oraz bardzo kopci. ( i pali ponad 10 l na ha w orce czy to normalne )? :
      Podczas tegorocznej orki ciągnik nie dawał sobie rady a orka na 20-28 cm (3-4-5) kl ziemi prędkość ok 6-7 km/h (na wolniejszy biegach to samo )pług 3 unia a z 2 też miał problemy oczywiście przedni napęd włączony oraz tur z łyżką  z przodu ktoś wie co może byc nie tak?
      Moc ciągnika 62 km pracę wykonywane na 1600-1900 obrotów 
    • Przez Renozetorocase
      Witam. Posiadam ciągnik rolniczy Case a mianowicie model jx80 ...  Ciągnik posiadam od 2012 roku  nigdy nie miałem z nim problemów aż do teraz. Ciągnik przy 1500mth stracił na mocy ... Ciągnik w gospodarstwie pracuję głównie z turem. Co już jest dla niego dużym wyzwaniem . Ma straszny problem przy ruszaniu   żeby jechał mini 1500 obrotów musi być  nie daje sobie nawet rady z bronami lekkim 5tkami . Wspomnę że serwisowany jest na bieżąco  .   Chodzi jak by z 80km które niby miał   spadł na jakieś 50 , sam ma problem siebie uciągnąć ... 
      Czytałem o zwiększeniu mocy poprzez zwiększenie dawki paliwa  . Co Wy na ten temat myślicie czy można zwiększyć w jakiś inny sposób? Pozdrawiam
       
      Ps. Dodam że ciągnik nie kopci
    • Przez ursus485
      Witam niedawno nabyłem massey fergusona 3070 do lekkiego remontu. teraz się okazało że nie działa cała hydraulika(pompa chyba wcale nie ciągnie) ten wałek co ją napędza obraca się swobodnie i po odpaleniu silnika się chyba wcale nie obraca . To jest wersja datatronic , czy komputer ma coś wspólnego  z obracaniem się pompy ? Czy pompa jest w jakiś sposób wyłączalna a może pracuje cały czas po odpaleniu ? Proszę o pomoc każda rada się przyda z góry dziękuję . Pozdrawiam .
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.