Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Volvo

quercus    6

Siemka.

 

Mam pytanie do znawców , a najlepiej do posiadaczy 460tki. Zwłaszcza 1 generacji do 92r. Jak ten wóz wypada w eksploatacji ? Drogi tani ? Wiem że części do tanich nie należą ,ale jak wygląda awaryjność ? Wiem że to 20 letni samochód ale szwed przede wszystkim nie gnije.

 

Mam koło 2000 pln i myślę nad kupnem czegoś 4 drzwi benia/gaz.

 

Może coś innego ? Ale miło by było gdyby to był samochód z przedziału limuzyn. Nie zależy mi na osiągach a na komforcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

No ja mam już wersję po liftingu-tyle że płaciłem o 10 tys więcej-ale do rzeczy-jeżeli chodzi o awaryjność to przynajmniej u mnie jest b.niska (łożyska w alternatorze i taki łącznik tłumików)-co do eksploatacji to ja mam 2.0 w automacie-7-8 l w lecie i ok.9-10 w zimie (raczej spokojnie jeżdżę),klocki hamulcowe-przód słabsze 80 zł,lepsze 130 tył trochę taniej.Cen innych części nie znam biggrin.gif .Wkurzające są czasami odgłosy jakichś plastików-ale to już polskie drogi są...olbrzymią zaletą są przednie fotele-b.wygodne -różne tam niemieckie to w porównaniu byle co-tylko Francuzi jeszcze potrafią coś tak wygodnego stworzyć...no i autko ma niezłego kopa-110 KM i niecałe 1100 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

Co do plastików to słyszałem że w serii 400 luźne plastiki to norma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Norma to sie zrobiła po paru latach na naszych drogach biggrin.gif -jak to auto kupiłem to kompletnie żaden plastik nie brzęczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelec    85

mam volvo 460, 93r. przebieg około 300tys km. posiadam od 2004r.

robione chyba wszystko co można robic w samochodzie.

nie kupuj zużytych tanich egzemplarzy. nie ma dostepu do czesci, a jesli sa to uzywki i drogie. Brak zamiennikow.

1.7 (renault) pali 10litrów gazu w jezdzie mieszanej.

 

masakra ten samochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Ja swój kupiłem z przebiegiem 78000 km (z oryginalnym przebiegiem żeby niedomówień nie było biggrin.gif )-ale fakt-wyciachanych egzemplarzy w cenie 2 tys unikałbym-ta cena też się z czegoś bierze-ja mógłbym mieć w tej cenie teoretycznie o wiele lepsze auto (np. 850)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubaguzik    133

Nasze Volvo jest z 95r. silnik 1.6(troche zasłaby) pali ok 10l/100km (na gazie i benzynie tyle samo) i dodatkowo po ok miałem remont wszystkiego (po małej kolizji) ogólnie polecam przynajmniej w silniku 1.7 ben/gaz bo 1.6 to za malo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

No mi chodzi generalnie o 1wsza generacje. Widziałem kilka na pierwszy rzut oka spoko egzemplarzy w rocznikach 90 91. No niestety mam tyko 2 tysiące no max 3. Bo wiem że 2giej generacji to za ten hajs nie dorwe.

 

Czyli jeżeli za te pieniądze to kupie to na własną odpowiedzialność. No a co do silnika to tylko silnik reni wchodzi w gre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



pawelec    85

powiem wam szczerze, ze moze i te modele byly udane ale jak byly nowe. Ja sie troche naogladalem w roznym stanie. Moj mial mase remontow i nadal jezdzi jak padaka, wszystko przez to ze byl kupiony tanio pare lat temu. I co bym nie robil, to nigdy nie doprowadze go do stanu normalnej uzywalnosci. Nawet gdybym znalazl egzemplkarz rzeczywiscie zadbany i nie bity (bo to najwazniejsze w tych modelach, wszystko pozniej skrzypi i odlatuje jak mial wypadek) to i tak nie kupie 460tki. Za duzo mialem przejsc ze swoim zeby teraz spokojnie patrzec na inna 460tke :) Mam dosyc tego modelu!

 

jedyne co mu zawdzieczam to to, ze uratowal mi i mojemu kumplowi zycie podczas spotkania z niewyobrażalnie wielkim łosiem.... :)

 

zainteresowanym moge podrzucic foty jak wygladal samochod po tym wypadku.

narciarz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Ja z kolei zastanawiam się czasami czy aby nie kupić jeszcze jednego egzemplarza-tak jestem zadowolony (oczywiście w b.dobrym stanie-a o to jest ciężko)-zdecydowanie nie kupiłbym tego auta w Polsce-zawsze śmiać mi się chce jak oglądam auto na mobile.de a potem ten sam egzemplarz stoi na Allegro-z tym iż tam ma 400-500 tys km ,po wypadku i od czwartego właściciela a u nas 160-180 tys ,garażowany i nie bity-że od dziadka który tylko po zakupy jeździł to nawet i nie wspomnę-rozumie się samo przez się biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

No ja ten samochód to mniej więcej na 3-5 lat chce kupić bo i tak moim marzeniem jest Pajero 1ka.

 

Czyli z tego co widzę to można za 2,500 dostać dobrą sztukę, ale nie koniecznie. W każdym razie oczy szeroko otwarte trzeba mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7

Szczerze, za takie pieniądze co byś nie kupił i tak będziesz do tego dokładał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

Przede wszystkim ma wytrzymać minumim 3 lata. Później siostra ma dostać go w spadku to ona będzie się martwiła. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7

Zależy co rozumieć poprzez "wytrzymać" :lol: no i ile km zrobi przez te 3 lata i pod jakim kierowcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Przestać trzy lata na pustyni Moyave albo w garażu napełnionym azotembiggrin.gif ,kierowcą zaś ma być Steve Wonder biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kielbasa    1

Steve Wonder beż jąder Jarosławie? :lol: Popieram w 100% słowa poprzedników, że za 2 kółka cudów się nie spodziewaj, chyba że takich przez "ó" i z "f" na końcu - czytaj códuf. A uwierz mi, że nie są one zbyt przyjemne dla użytkownika, tymbardziej dla jego kieszeni. Pomyśl, jak wyłożysz 2tyś. i będziesz musiał dołożyć następne 2. :lol: Jak dla mnie kosmos. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mathieu92    112

Ja mam pierwszej generacji tylko że 440 ale w sumie jest to niemal to samo. Rocznik 91 przebieg koło 180 000. Gdy był kupiony miał około 140 000 a kupiony 5 lat temu. Nie wyjeżdził dużo u nas ponieważ mieliśmy jeszcze drugi na gaz(głupia sprawa ale nie rozwijam tego wątku) Oczywiście przebieg oryginalny. Silnik o pojemności 1721cm o mocy 102km z dopalaczem katalicznym. Plusy to na pewno piękny dzwięk silnika,jego dynamika,komfort. Minusy to na pewno dostępność części oraz ich cena. Obecnie do naprawy jest zawieszenie-teleskopy itp. Namawiam ojca żeby go sprzedał bo uważam że koszt jego naprawy nie zwróci się ponieważ te samochody szybko tracą na wartości. Ogólnie bardzo polecam te auto B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×