Polecane posty

rsiejka    36

Szukalem na forum ale nie znalazlem tego co mnie by interesowalo, albo pomoglo wiec zakladam nowy.

Chodzi o to, zs od roku posiadam mf 235. Problem polega na tym że wg. jest słaby podnośnik względem mf 255. Mając zaczepiony do ciągnika maszt od wózka widlowego o wadze okolo 200kg nie moge podniesc skrzyniopalety jabłek o wadze okolo 400 kg. Dokładniej podniesie to okolo 10-15cm i koniec. Jezeli pomoze sie mu recznie tzn. gaz opór, dzwinia od pozycyjnej do góry i podnoszac z nim podniesie, ale po ujeciu gazu opada znowu. Po dłuższej pracy ciągnikiem i rozgrzaniu się oleju to na maszcie nawet 250kg jest cieżko podnieść. Uprawiajac agregatem 2.1m z dwoma wałkami po okolo godzinie pracy trzeba robic przygazówke żeby go podnieść bo też idzie za nisko i nie można nawrócic. Nie wiem co może byc przyczyna bo znowu biorąc towar na maszt i chcąc podnieść sama hydraulika to dzwiga wszystko łącznie z przodem. Dla porównania mf 255 względem ktorego patrze na mojego mf 235 dzwiga to wszystko bez problemu. Skrzyniopalete jabłek na maszcie od wózka dzwiga przy okolo 500 obrotow bez zająknięcia, moze ciut obroty spadna, ale idzie. Domyslam sie że trzeba podciągnąc drógi stopień sprzegła bo wałek włącza się ze zgrzytem. Czy wymiana oleju cos zmieni na plus czy trzeba zaglądac do pompy hydraulicznej?

Myśle ze zrozumiale napisałem i licze, że znajdzie się dla mnie jakies rozwiązanie.

Ps. Jaki jest max udźwig podnośnika mojego mf 235 i ile można z niego wyciągnąć bo nie ukrywam że dużo pracy podnośnikiem przed nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    799
pierwsze wymien olej jak nie pomoże trzeba by wymienic zawór sterujacy podnosnika albo uszczelniacze silownika . a i najpierw jak masz czym to cisnienie mógłbyś zmierzyć i pozniej po naprawach sprawdzac czy jest poprawa

jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akmaly    348

Zanim cokolwiek wymienisz za namową speców z forum to się mocno zastanów. 

Jeśli nie masz kasy na wymianę połowy ciągnika to podjedź do dobrego mechanika i będziesz miał spokój.

Powodów dla których Twój podnośnik ma problemy jest sporo, a opis jaki przedstawiłeś świadczy że nie wiele w nim zrobisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomas318    1

tak jak kolega mowi sprawdzic cisnienie z pomy na wyjsciu jak by co naprawiam takie pompy pozdrawia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomas318    1

kujawsko pomorskie zalezy jak mocno uszkodzona ale zawsze jakis rabat dla uzytkownikow tego forum naprawiam tez inna hydraulike silowa ogolnie pompy silowniki i nie tylko 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    36

Ostatnio dopiero wzialem sie za ten podnosnik. Sprawdzilem cisnienie na wyjsciu i podalo 140 na ok 2000 obrotow. Dla porownania mf 255 ktory podnosi normalnie pokazal dokladnie tak samo i ursus 3502 z 2004 roku tez. Tamte podnosza a ten nie chce. W 255 i 3502 pompa wyla przy sprawdzaniu cicnienia, a tu nic. Cicho i z obrotow tez nie zszedl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    385

Gdzie się wpinasz, na wyjście z sekcji czy pomiędzy rozdzielacz a tłok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rsiejka    36

Orientuje sie czy jak zdejme podnosnik to da rade wymieniec ewentualnie zawor na pompie bez jej wyjmowania? Zaden mechanik nie chce sie tego podjac a ciagnik potrzebny. Ostatnio zaczal delikatnie klekotac i czasami cos dzwignie wiecej. Siedzac na siedzeniu, ciagnalem reka za cieglo i skrzyniopalete 370 kilo jablek + masa slrzyniopalety + maszt od wozka na pelnym gazie dal rase i utrzymal na niskich. Upierdliwe jest podjezdzanie, podnosnik do gory, gaz opor, zejsc i pomagac podnosic. Gorzej jak laduje na przyczepe, zle ustawie wysokosc podnosnika i nie moge wstawic bo maszt sie konczy, a podnosnik nie chce podniesc. Pod ciezarem wisi i po przelaczeniu na wyjscia tez wisi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
    • Przez podnośnik123
      Witam, mam problem z podnósnikiem w ursusie c 385. Gdy podniose ramiona na maxa pompa podnośnika cały czas pracuje a wąż dochodzący do pompy jest mega napiety. Spotkał się ktoś z takim przypadkiem ??
    • Przez jacek1709
      Witam mam problem z 3512
      A mianowicie kiedy zapalę ciągnik ramiona podnośnika idą odrazy do góry
      Opadają dopiero po zgaszeniu ciagnika dodam że dzieje się to bez względu na pozycję dźwigni pozycyjnej.
       
    • Przez ursusuc3603p
      Problem jest taki,ciągnik po podpompowaniu paliwa ręcznie chodzi normalnie przez chwilę a potem gaśnie,a naciskanie pedału gazu nic nie daje. Co może być przyczyną? Dodam że pompka jest nowa,kupowana w zeszłym roku na jesień.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj