Skocz do zawartości
vcc

Kontrolka do alternatora

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

vcc    10

Chciałbym obalić mit co do kontrolki 4W do ładowania, wczoraj zmieniłem u siebie na 2W ponieważ powoli zaczynało topić oprawkę w dwuwskaźniku w c360, alternator (elmot 55A) wzbudza się przy ok 1000obr a przy 4W było to ok 700obr, w 3P ostatnio montowałem alternator bosch z forda, kontrolka od ładowania była założona 1,2W i altek wzbudzał się przy 1400obr. Co do 1 wzbudzenia po zamontowaniu nowego alternatora lub regenerowanego należy nieraz podać napięcie na szczotkę przez ok 1 sek, wynika to z montażu i utracie magnetyzmu początkowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karola44    0

Pozwole sie z toba nie do konca zgodzic. 

 

Wszystko zalezy od samego alternatora. Jeden potrzebuje tego pradu wiecej, drugi troszke mniej.

 

Piszesz o elmocie i ze przy 4W startowal od 700 obrotow. Ja Ci napisze, ze moje Delco 70A na zarowce 4W startuje od ok 500obr. Natomiast z 2W zarowka potrzebowal przegazowke do ok 1000 obr.

 

Kiedys zamontowalem altek lukasa od forda . I na zarowce 2W startowal w gronicach 600obr.

 

Nie nalezy jednoznacznie stwierdzac, ze to czy tamto rozwiazanie jest zle.

 

Prawda jest jednak taka. Wskazniki to starych ursusow nie sa przystosowane do zarowek mocniejszych jak 2W. Pozostawienie na minute lub dwie wlaczonej zarowki 4W w oprawce ladowania powoduje topienie szkielka oprawki. Wiem z autopsji.

 

Wiem takze, ze np w Oplach Kadetach zarowka od ladowania to taka sama sztyftowa 5W jak w postojowkach.

 

Najlepsze efekty wzbudzania alternatorow uzyskiwalem gdy uzywalem zarowki 21W. Zwarcie obwodu wzbudzenia wprost do 12V z akku powodowalo troche za duzy pobor pradu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

dokładnie zgodzę się z kolegą co rozwiążania problemu topienia żarówki zawsze można kupić dodatkową oprawkę już odporną na temperaturę i zamontować na desce albo poprostu wyjmować kluczyk...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

czyli jak dobrze rozumiem im większa żarówka tym szybciej/przy mniejszych obrotach zacznie pracować alternator (żarówka potrzebna jest do wzbudzenia go ?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karola44    0

Nie im wieksza, tylko o wiekszej mocy :rolleyes: Dobra- zartuje. Tak wiekszy prad plynacy przez zarowke= wiekszy prad wzbudzenia w wirniku= szybsze, mocniejsze indukowanie pradu w uzwojeniach na poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

a więc dlatego pewnie muszę przegazować by ładowanie zaczął a żarówka malutka Więc jak by dać więcej Wat to przy mniejszych obrotach zacznie pracować, ale można by dać 2 żarówki to nie zrobi różnicy

 

To jednak nie tyczy się prądnic :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może trochę nie na temat napiszę, ale nie uważacie że po zmianie alternatora z oryginalnego na jakiś od samochodu, zmienia się też koła pasowe alternatora na mniejsze, a co za tym idzie alternator ma większe obroty np przy 500obr/min ciągnika i zaczyna wcześniej ładować. bo np u mnie tak jest, gdy założyłem koło pasowe od prądnicy z c-330 do alternatora to on potrzebuje teraz z 200obr/min więcej żeby zacząć ładować niż przy wcześniejszym kole, żarówka wzbudzenia jest ta sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


karola44    0

Bo nie wazna jest srednica kola przy alternatorze, a przekladnia pasowa na jakiej alternator pracuje.

 

Trzeba zwrocic uwage na to, ze w traktorze rola na wale korbowym sa jednak troszke wieksze niz w przecietnym samochodzie.

 

Tak wiec srednica kola na wale korbowym, w stosnku do srednicy na alternatorze. J ajak napisal elektrotech- te niewielkie roznice sa pomijalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bawidamek    1

Ja mam taki problem ze kontrolka od ladowania jak odpalam to kontrolka gasnie na malych obrotach nie swieci ja jak dodaje gazu to ona swieci coraz jasniej.Elektryk wymienil diode wzbudzenia bo mowil ze to byla przyczyna ale okazalo sie ze nie.Alternator to Expom o mocy 44A Ciagnik to C-360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bongle    0

A co ma moc żarówki w kontrolce do prądu jaki wytwarza alternator?A do czego jest regulator napięcia,a jak przepali się żarówka w kontrolce to alternator nie ładuje?Może mnie ktoś oświecić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moc żarówki nie ma nic do prądu jaki wytwarza alternator. Jedynie wpływa na wartość prądu wzbudzania, zanim alternator zacznie ładować. Im większy ten prąd, tym niższe obroty potrzebne są do wzbudzenia alternatora. Jeżeli kontrolka się przepali to alternator nie wzbudzi się na niskich obrotach i nie będzie ładował. Może się wzbudzić na bardzo wysokich obrotach (bez obciążenia) dzięki magnetyzmowi szczątkowemu wirnika (o ile będzie on wystarczający). @Bawidamek zrób pomiary napięcia na wyjściu alternatora oraz napięcia na wyjsciu wzbudzania. Bez tego ciężko będzie coś wymyślić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Po pomiarach napięć coś będzie można stwierdzić, objawy wskazują na uszkodzoną diodę prądową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

Objaw - Uszkodzona jedna dioda plusowa prostownika głównego.

 

ps pasowałoby zrobić tak:

 

przed odpaleniem ciągnika zmierzyć napięcie na akumulatorach -wynik???

odpalić ciągnik na wolnych obrotach - kontrolka gasnie -sprawdzamy napięcie na aku - wynik??

 

przygazować -kontrolka bedzę się powoli rozjaśniała -sprawdzamy napięcie na aku ile-spada???

 

 

Rozumię że mechanik sprawdził stan szczotek jak i też diody alternatorze wymienił na zalecane,jesli tak regulator wymień (niewiem czy razem jest z szczotkotrzymaczem) jesli zabieg nie pomoże -ponownie diody do przejrzenia.Pytanie też czy przed naprawą alternatora objaw był ten sam czy inny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karola44    0

Ale oczywiscie pomiary zalecane przez kolegow tak. Z tym, ze najpierw obejzyj dokladnie polaczenia masowe alternatora, sprawdz kontakt na kablach PLUS.

 

Ta kontrolka rozjasnia sie zawsze tak samo czy bardziej gdy sa wlaczone swiatla, lub jakis wiekszy odbiornik?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bongle    0

To jeszcze zapytam od którego momentu regulator podaje prąd na wirnik i czy ten prąd nie wystarczy do wzbudzenia alternatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Od momentu wciśnięcia/przekręcenia kluczyka w stacyjce/włączenia "masy"*. Ten prąd jak najbardziej wystarczy do wzbudzenia alternatora. Ale wirnik (przez regulator napięcia oczywiście) zasilany jest przez żarówkę w kontrolce. Gdy jest przepalona - nie ma wzbudzania. Po uruchomieniu silnika, gdy alternator się wzbudzi, prąd wzbudzania pobierany jest z dodatkowego prostownika i wtedy kontrolka nie jest konieczna do prawidłowej pracy alternatora.

*niepotrzebne skreślić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bongle    0

Ale przecież nie wszystkie alternatory mają dodatkowy prostownik.W fiacie 125p był taki alternator w którym kontrolka była sterowana przekaźnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No bo to był alternator obcowzbudny. Prąd wzbudzania pobierany był ze stacyjki. A kontrolka służyła tylko do sygnalizacji ładowania. Takie zasilanie regulatora powodowało różne problemy z powodu spadków napięć, przez co regulator błędnie odczytywał napięcie w instalacji. Ale to już wykracza poza zakres tego posta. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bongle    0

Ale wydaje mi się że prąd z dodatkowego układu prostowniczego służy tylko jako napięcie sterujące regulator a nie zasila wzbudzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz całkowitą rację. Tylko Ci się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×