Skocz do zawartości

Polecane posty

Aktis    32
Napisano (edytowany)

Witam, Niedawno co silnik w moim C360 przeszedł kapitalny remont (nowe zestawy naprawcze, nowy wał korbowego, nowa pompa oleju, nowa pompa wody, regenerowane pompa wtryskowe, szlif bloku, regeneracja głowic i inne drobniejsze rzeczy). Oprócz silnika robiony był jeszcze przodek, podnośnik, hamulce, uszczelnienia skrzyni, regeneracja tylnych osi, sprzęgło, itp. Remont robił warsztat, który ma sprzedasz i serwis Ursusa (taki dealer i aso w jednym). Silnik po remoncie miał przechodzić dzień w warsztacie i u mnie zrobił już ok. 20 mth (jeszcze docierany). Poniżej kilka zdjęć wycieków po tym okresie (przepraszam za kurz). Jak sądzicie czy tak powinien wyglądać ten silnik po remoncie? Co zostało źle zrobione, że taki jest tego efekt?

20180414_140718.jpg

20180414_140843.jpg

20180414_140757.jpg

20180414_140732.jpg

20180414_140810.jpg

Edytowano przez Aktis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
margoo78    88
Przecież to są drobiazgi, takie rzeczy zawsze wychodzą jak się ruszy stare gówno.
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    125

Ty tak na poważnie masz z tym aż taki problem ? Bo ja tu nic takiego strasznego nie widzę dokręcić tu czy tam i po kłopocie

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Aktis    32

Pierwsze zdjęcie - widać, że coś wycieka z pompki paliwowej (nie ruszani  od remontu).

Przedostatnie zdjęcie to efekt cieknącego płynu hamulcowego (wymieniali zbiorniczek i przewody hamulcowe i widać nie zrobili jak należy:(

Najbardziej martwi mnie efekt widoczny na pierwszych trzech zdjęciach.

Nie wiem czy już zgłaszać reklamację czy jeszcze poczekać aż się co więcej ujawni.

@margoo78, @Roki212 - nie wiem czego mam się spodziewać, więc się pytam. Z drugiej strony jeśli płacę (dość duże pieniądze) za usługę remontu, to spodziewał bym się, że nie będzie takich efektów po 20 mth niezbyt ciężkiej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1145

Kijowo uszczelnili i tyle co tu gdybać? Możesz sam to zrobić trochę silikonu i nowa uszczelka jest sucho,to lepiej robić z igły widły.Uszczelnienie to jest bawienie się zwłaszcza w 60-tce.Jeśli silnik ładnie chodzi  ma moc i ciśnienie odpowiednie to co mówić że warszat źle zrobił? Nigdy tak po warsztacie nie będzie dokładnie zrobione jak własnymi rękoma a to co pokazujesz są to liche usterki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    32
@Adi96 - możliwe, że zrobię tak jak piszesz. Czy ma moc to ze sprawdzeniem poczekam aż się dotrze. Warsztatu z nazwy nie wymieniłem specjalnie. Ale liczyłem, że oddając Ursusa w ręce fachowców i płacąc za tą usługę tyle co bym drugi ciągnik kupił, to mógłbym spodziewać się, że pochodzi trochę dłużej niż te 20 mth zanim zacznie wyglądać jak przed remontem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    38

d*pę zawracasz i tyle. Pierdołami się zajmujesz. Weź se to zgłoś niech się z ciebie śmieją przyjada i zrobią ci te uszczelki.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackob1997    17

@Aktis na pierwszym foto pokrywę zaworową to nie problem uszczelnić,zmieniasz podkładkę miedzianą albo jak nie masz nowej na stanie to lekko podgrzać i dać ją jeszcze raz i będzie służyła,ja u siebie tak robiłem jak nie miałem podkładek na stanie  i póki co jest sucho

1.jpg

2.jpg

3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    32
@Karol445 - pewnie masz rację. Nie było moim zamiarem zawracać Ci d*upy.
@jakob1997 - dzięki za radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    32
@mf362 - jutro sprawdzę dokładnie bo nie mam teraz faktury, ale jedna z pozycji to była coś trochę ponad 1200 zeta. Demontaż silnika to coś blisko 500 zeta jak pamiętam. Rozpoczynsjac ten temat nie chodziło mi o te koszta, tylko chciałem się dowiedzieć czy to normalne i czy to coś poważnego lub nie te wycieki. Jak słyszę z Waszych komentarzy to nic poważnego. Więc skoro tak to będę dalej docierał ten traktor i obserwował czy nic więcej się nie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koper88    31
Gdyby komuś tak ciekło w nowym ciagniku to zaraz byście mówili że bubel, bez kontroli jakosci itp. Kolega wyłożył grubą kasę za naprawę i ma jeszcze sam poprawiać po fachowcach? To równie dobrze sam mógł remont przeprowadzić i nie napychac komuś kieszeni. Skoro mówicie że samemu to idzie uszczelnić to dlaczego ten serwis ma tego nie zrobić w ramach gwarancji? Ja dla zasady zlożyłbym reklamację. I niech się śmieją. Jeśli usługa została wykonana niestarannie to nie widzę w tym nic śmiesznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    32
@mf362 - więc tak: podstawowy koszt robocizny to trochę ponad 1,5 tys. Do tego dochodzą koszty mniejszych czynności jak naprawa sprężarki (głowica+pierscienie bez kosztów czesci) - ponad 200 zeta, regeneracja pompy wtryskowej (tu mogły być jakieś ewentualne czesci) - 300 zeta, reg. głowic - 270 zeta, osiowanie bloku to ponad 300 zeta, i jeszcze jakieś drobniejsze czynności. Ogółem koszt remontu samego silnika (z demontazem) to ponad 6,2 tys. pln.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    219

Co ma cena wspólnego z kiepsko wykonaną naprawą. Cena to sprawa umowna, skoro miał dobrze naprawić w tej cenie, to ma być dobrze i koniec. Wszelkie wycieki masz prawo reklamować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez dzikitadzik94
      Witam  
      Otóż mam taki problem, robiłem kapitalny remont silnika Perkins 3P. Wał do szlifu, nowe tuleje tłoki, pompa olejowa, planowanie bloku, regeneracja i planowanie głowicy itp. Rozrząd ustawiony na znaki, odpala na dotyk. Lecz po 40 motogodzina pękła mi dźwigienka zaworowa która była stara niewymieniana. Było ciśnienie wydychało mi uszczelkę pod głowicą. Ściągam głowice, moim oczom ukazały się obite zwory wydechowe na tłokach  . Nie wiem za bardzo co może dolegać, rozrząd dobrze ustawiony, blok splanowany razem z tłokami że nie wystają ponad tylko są na równo z płaszczyzną bloku. Ma ktoś jakieś sugestie ?
    • Przez adhock
      Czołem koledzy,
      Mam pewien problem z ciapkiem. Przy jeździe pod obciążeniem/lub po przegazowaniu zdarza się że silnik na moment przerwie pracę (jakby na jednym cylindrze). Przy spokojnej jeździe na mniejszych obrotach to się nie dzieje, ale jeśli dynamicznie dodam gazu to go potrafi tak przyciąć. Luzy zaworowe ustawione, układ paliwowy odpowietrzony, wtryskiwacze zregenerowane i wyregulowane. Co może być przyczyną? 
    • Przez kowalc362
      Witam jaki ciągnik kupić mam 8 ha ale mam zamiar dokupić jeszcze 7 ha i zastanawiam się czy kupić usrusa c360 czy zetora 7211 teraz posiadam  ursusa c335m z turem jeśli by ktoś proponował jakiś  inny ciągnik chce coś kupić do 30 tys 
       
    • Przez delta6583
      Witam, dzisiaj podczas koszenia zauważyłem coś dziwnego.
      Gdy mam wciśnięte sprzęgło do oporu coś piszczy, ale jak delikatnie popuszcze wszystko ustaje (delikatnie, że jeszcze wałek się nie włączy)
      Co to może być łożysko oporowe ?
    • Przez bazar
      Niedawno miał miejsce kapitalny remont silnika mojego Zetora 7711 (wymiana tłoków, tulei i pierścieni). Spowodowane było to tym, że do komór spalania dostawał się olej. No i problem polega na tym, że po tym remoncie silnik wciąż pobiera olej (stwierdzam to po niebieskim dymie i tłustej klapce). Mechanik, który przeprowadzał remont twierdzi, że na razie tak musi być i dopiero po ok. 50 mth pierścienie się odpowiednio ułożą, przez co olej nie będzie spalany. Po tym czasie również nakazał przeregulowanie zaworów. Jednak mnie przeraża chmura niebieskiego dymu i zastraszające znikanie oleju. Z góry dziękuję za odpowiedź.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.