Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Aktis    41
Napisano (edytowany)

Witam, Niedawno co silnik w moim C360 przeszedł kapitalny remont (nowe zestawy naprawcze, nowy wał korbowego, nowa pompa oleju, nowa pompa wody, regenerowane pompa wtryskowe, szlif bloku, regeneracja głowic i inne drobniejsze rzeczy). Oprócz silnika robiony był jeszcze przodek, podnośnik, hamulce, uszczelnienia skrzyni, regeneracja tylnych osi, sprzęgło, itp. Remont robił warsztat, który ma sprzedasz i serwis Ursusa (taki dealer i aso w jednym). Silnik po remoncie miał przechodzić dzień w warsztacie i u mnie zrobił już ok. 20 mth (jeszcze docierany). Poniżej kilka zdjęć wycieków po tym okresie (przepraszam za kurz). Jak sądzicie czy tak powinien wyglądać ten silnik po remoncie? Co zostało źle zrobione, że taki jest tego efekt?

20180414_140718.jpg

20180414_140843.jpg

20180414_140757.jpg

20180414_140732.jpg

20180414_140810.jpg

Edytowano przez Aktis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
margoo78    107
Przecież to są drobiazgi, takie rzeczy zawsze wychodzą jak się ruszy stare gówno.
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    128

Ty tak na poważnie masz z tym aż taki problem ? Bo ja tu nic takiego strasznego nie widzę dokręcić tu czy tam i po kłopocie

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Aktis    41

Pierwsze zdjęcie - widać, że coś wycieka z pompki paliwowej (nie ruszani  od remontu).

Przedostatnie zdjęcie to efekt cieknącego płynu hamulcowego (wymieniali zbiorniczek i przewody hamulcowe i widać nie zrobili jak należy:(

Najbardziej martwi mnie efekt widoczny na pierwszych trzech zdjęciach.

Nie wiem czy już zgłaszać reklamację czy jeszcze poczekać aż się co więcej ujawni.

@margoo78, @Roki212 - nie wiem czego mam się spodziewać, więc się pytam. Z drugiej strony jeśli płacę (dość duże pieniądze) za usługę remontu, to spodziewał bym się, że nie będzie takich efektów po 20 mth niezbyt ciężkiej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1167

Kijowo uszczelnili i tyle co tu gdybać? Możesz sam to zrobić trochę silikonu i nowa uszczelka jest sucho,to lepiej robić z igły widły.Uszczelnienie to jest bawienie się zwłaszcza w 60-tce.Jeśli silnik ładnie chodzi  ma moc i ciśnienie odpowiednie to co mówić że warszat źle zrobił? Nigdy tak po warsztacie nie będzie dokładnie zrobione jak własnymi rękoma a to co pokazujesz są to liche usterki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    41
@Adi96 - możliwe, że zrobię tak jak piszesz. Czy ma moc to ze sprawdzeniem poczekam aż się dotrze. Warsztatu z nazwy nie wymieniłem specjalnie. Ale liczyłem, że oddając Ursusa w ręce fachowców i płacąc za tą usługę tyle co bym drugi ciągnik kupił, to mógłbym spodziewać się, że pochodzi trochę dłużej niż te 20 mth zanim zacznie wyglądać jak przed remontem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    38

d*pę zawracasz i tyle. Pierdołami się zajmujesz. Weź se to zgłoś niech się z ciebie śmieją przyjada i zrobią ci te uszczelki.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackob1997    19

@Aktis na pierwszym foto pokrywę zaworową to nie problem uszczelnić,zmieniasz podkładkę miedzianą albo jak nie masz nowej na stanie to lekko podgrzać i dać ją jeszcze raz i będzie służyła,ja u siebie tak robiłem jak nie miałem podkładek na stanie  i póki co jest sucho

1.jpg

2.jpg

3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    41
@Karol445 - pewnie masz rację. Nie było moim zamiarem zawracać Ci d*upy.
@jakob1997 - dzięki za radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    41
@mf362 - jutro sprawdzę dokładnie bo nie mam teraz faktury, ale jedna z pozycji to była coś trochę ponad 1200 zeta. Demontaż silnika to coś blisko 500 zeta jak pamiętam. Rozpoczynsjac ten temat nie chodziło mi o te koszta, tylko chciałem się dowiedzieć czy to normalne i czy to coś poważnego lub nie te wycieki. Jak słyszę z Waszych komentarzy to nic poważnego. Więc skoro tak to będę dalej docierał ten traktor i obserwował czy nic więcej się nie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koper88    32
Gdyby komuś tak ciekło w nowym ciagniku to zaraz byście mówili że bubel, bez kontroli jakosci itp. Kolega wyłożył grubą kasę za naprawę i ma jeszcze sam poprawiać po fachowcach? To równie dobrze sam mógł remont przeprowadzić i nie napychac komuś kieszeni. Skoro mówicie że samemu to idzie uszczelnić to dlaczego ten serwis ma tego nie zrobić w ramach gwarancji? Ja dla zasady zlożyłbym reklamację. I niech się śmieją. Jeśli usługa została wykonana niestarannie to nie widzę w tym nic śmiesznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktis    41
@mf362 - więc tak: podstawowy koszt robocizny to trochę ponad 1,5 tys. Do tego dochodzą koszty mniejszych czynności jak naprawa sprężarki (głowica+pierscienie bez kosztów czesci) - ponad 200 zeta, regeneracja pompy wtryskowej (tu mogły być jakieś ewentualne czesci) - 300 zeta, reg. głowic - 270 zeta, osiowanie bloku to ponad 300 zeta, i jeszcze jakieś drobniejsze czynności. Ogółem koszt remontu samego silnika (z demontazem) to ponad 6,2 tys. pln.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    238

Co ma cena wspólnego z kiepsko wykonaną naprawą. Cena to sprawa umowna, skoro miał dobrze naprawić w tej cenie, to ma być dobrze i koniec. Wszelkie wycieki masz prawo reklamować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Scappy
      Witam. Posiadam ładowacz czołowy w c360 i od jakiegoś czasu z lewego siłownika wycieka olej . Wymiana uszczelniaczy nie daje dużego efektu . Mam wrażenie że brakuje w nim jakiegoś ogranicznika ponieważ prawy siłownik wysunie się do końca i się zatrzymuje a lewy nadal pcha w górę. Prawego nie chce ruszać bo jest suchy. Wrzerow na tloczysku niema. Co może być przyczyną wycieku i takiego zachowania? Boję się że w końcu lewy siłownik "wyskoczy" i będą jaja 😉.
    • Przez TylkoOkragly
      Witam mam taki problem a mianowicie pociągłem za bardzo dzwignia od wałka i teraz nie moge wrzucić wałka sciagłem dekiel od skrzyni biegów i jak ta listwe przestawić żeby było dobrze bo jest tak zblokowana że nie moge jej wogole ruszyć
    • Przez klaas
      Witam w moim 96 padł silnik chyba więc czy mogę zamontować silnik z samochodu mam na oku om 421  .
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.