Polecane posty

Rolnik200598    952

To tak jak i ze zbożem- wolę przerzucić 10 worków po 25kg niż 5 po 50kg. Ziemniaki wszystkie prawie po 25kg pakuję, siłował się nie będę. 

Sąsiad jeszcze kopiec z sadzeniakami robi i jakoś się mu tam przechowują... Okrywa go jeszcze jakąś folią, wstawia rurę czy dwie do wentylacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990

my wiemy co Ci chodzi po głowie Marianku  😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, marian7k napisał:

@dysydent przepraszam za emotke , nie zauważyłem co klepnołem.

nie ma za co
chociaż wesoło... i na kartoflanym forumie

Edytowano przez dysydent
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

racyl    2990
Przed chwilą, Rolnik200598 napisał:

To tak jak i ze zbożem- wolę przerzucić 10 worków po 25kg niż 5 po 50kg. Ziemniaki wszystkie prawie po 25kg pakuję, siłował się nie będę. 

Sąsiad jeszcze kopiec z sadzeniakami robi i jakoś się mu tam przechowują... Okrywa go jeszcze jakąś folią, wstawia rurę czy dwie do wentylacji.

to ja tak samo 25-30 kg ale 15kg to niedość że więcej czasu pakowanie to i droższy koszt pakowania

dzwonią takie mędy nie dość że ziemniak tani to jeszcze chcieliby w 15kg i po 30gr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość
Napisano (edytowany)
15 minut temu, racyl napisał:

jeszcze jak kobieta prosi to co innego 😁

nosić się dobrze nosi i ładuje ale zapakować w 15kg to udręka

Racja zawsze mnie to dziwi, że kobieta o coś prosi🤔😛

A co do pakowania to przy moich ilościach mam taki kosz zsypowy pod spodem waga i odpowiednie porcje pakują nawet po 5kg na sklepy. 

Edytowano przez tess

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990
6 minut temu, dysydent napisał:

a no do przebrania

jesienią było - "poniżej złotówki nie sprzedam" - a można było po 0,8 i to z odbiorem byle posortowane i w workach

jeszcze czort wie jak.. czy tam co nie pomarzło?
ale tak to jest jak rok wcześniej po 2,5 i zbrakło. Ludzie mają krótką pamięć jak to z kartoflami najczęściej bywało

teraz mam chętnych na nasiona fasoli
dziesiątkami hektarów że takie czteroletnie muszę kiełkowanie sprawdzić - "bo w tym roku poniżej czwórki nie schodzi"
no co powiem ? nie siej? a
a siejcie  będę miał w stodole porządek
ja tam nie sieję wcale :P
 

 

to frajerzy że nie sprzedali jak kupieć był a wiadomo było że jak zamkną to i rynek chętnych się zmniejszy

ta fasola ze sklepu też ma datę ważności nabitą bodajże dwuletnia czy nawet więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358
Napisano (edytowany)

fasola do ośmiu lat kiełkowanie potrafi zachować tak że do zupy pewnie i dłużej byle sucho i najlepiej zimno w przechowalni
to nie kartofle chociaż też tak z raz na pięć lat tylko jako tako opłacalna
nawet ostatnie dwa lata pod rząd ceny były opłacalne
najwyższy czas aby i tu rynek powiedział - "bedzie"

no chyba ze żniwa jakie deszczowe to ... czyli też interesu nie...

z resztą z ziemniakami w ub roku można było identyczny wniosek

no w tym roku jeszcze nie wiem na co szczególnie postawić ale z ziemniaków poniżej stałej kilkuletniej nie zejdziemy bo stały klient
nawet bym zrozumiał gdyby się obraził za "zawodność" ( z resztą nie raz bywało)
Jest czym jest na czym i bez trudu i zbędnych chybionych kosztów bo z pamięci, trzeba zachować odporność na "owcze pędy".
Przynajmniej taka ilość przewidywanego plonu jaki udało się sprzedać w tym roku bez pomocy pośredników
Wszyscy klienci na cov nie wymrą a gdy zaczyna się czas handlu/zbiorów to już nawet nie pytają czy mamy a tylko ilość i na kiedy

dla detalicznego odbiorcy mniej istotne jest czy kilo po 0,40 czy po 1,40 bo tylko parę kilo i jakieś 15zł mniej czy więcej na worku raz na dwa tyg to nie warte ganiania po rynkach, giełdach, marketach i szukania gdzie taniej
istotniejsza jest ciągłość sprzedaży i stały dostęp w stałych znanych miejscach towaru o powtarzalnych parametrach. Samo obniżanie ceny już dzisiaj rynku nie podbije a nawet można powiedzieć że niska cena poniżej progu opłacalności nijak się ma do sprzedaży. Jak coś nie idzie to i za darmo nie rozdasz a stały popyt i tak rządzi się własnymi prawami i logistyka bardziej decyduje niż "promocje cenowe"
fundamenty sukcesu handlu wielkopowierzchniowego
idziesz i masz zawsze ten sam towar w tym samym miejscu a cena dopiero na drugim miejscu
dopiero gdy to się zrozumie i dostosuje do stale dryfujących trendów jest szansa na utrzymanie się na rynku.
Trudne bardzo toto nie jest ale cholernie pracochłonne

no i nie wiem czy puszczać te dywagacje czy nie?
a puszczę
dobrze zrobiłem czy lepiej "nie przynudzać" i co sensowniejszego gdzie indziej...?

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990

w Twojej okolicy to i nikt nie będzie się daleko zapuszczał po ziemniaki

z detalu wiem że 20-30gr potrafi dużo zdziałać tak że za taką różnicę to ludzie w lecie potrafią cały rynek przelecieć byle kupić taniej

są ludzie co nigdy nie pamiętają jaką odmianę lubią i kupują

lepiej za prawie darmo się pozbyć niż na kompostownik  wywieść, piszę o tych teraz

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    952

Dobrze piszesz. Moich nie obchodzi cena- ma być ziemniak, odmiana taka i taka, im mniej chemii tym lepiej i na taki a taki dzień mają być dowiezione lub sami przyjadą. Gotowi zapłacić bez gadania te 1,40zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990
Napisano (edytowany)

bo jak ludzie w rejonie nie sadzą ziemniaków jadalnych to i nie ma gdzie skakać z kwiatka na kwiatek 

dla takich odbiorców to można i co roku kupować orginalną vinetę

Edytowano przez racyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spectra    0
dysydent napisał:

no czyli 1,5x40=te minimum 60 mniej nie ma sensu bo dany jakiś np siarczan w innych nawozach lekko zakwaszających więcej uruchomi fosforu z gleby niż jakieś 50 kilo superfosfatu dostarczy w zasadzie z makroskładnikowych poniżej 150 kilo/ha dowolnego nawet nie podczepiam rozsiewacza a z grupy wieloskładnikowych jak polifoski to 250 kilo/ha aby można było dostrzec różnice na plonie względem np niedosianych mijaków jest różnica między nawożone a wynawożone  Czyli zamiast superfosfatu lepiej dać siarczan amonu?


Czyli zamiast superfosfatu lepiej dać siarczan amonu?


Czy superfosfat połączyć z siarczamen amonu zamiast z saletra amonowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990
Napisano (edytowany)

150-250kg fosdar + 250-300kg siarczanu amonu lub salmagu

Edytowano przez racyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Spectra napisał:

 

 

Czyli zamiast superfosfatu lepiej dać siarczan amonu?

 

Czy superfosfat połączyć z siarczamen amonu zamiast z saletra amonowa?

siarczan amonu nawet pod ziemniaki jako jedyny azotowy może zbytnio zakwasić pole i oparcie całego nawożenia azotem na nim może być nie zbyt pożądane. no i nie za bardzo się nadaje do nawożenia pogłównego bo najlepiej go wymieszać z glebą co i tak w przypadku suszy niewiele da bo się najwolniej z azotowych przemieszcza w glebie.
Ja czasem stosuję ten nawóz jeśli ziemniaki idą na polu o odczynie zasadowym gdzie istnieje duże ryzyko parcha i celem jest zakwaszenie gleby a nie uzysk fosforu który co najwyżej traktuję jako przy okazji a fosforowe nawozy i tak daję bo nawet jeśli nazbyt dużo tego fosforu to on nie jest wypłukiwany i pozostaje dla upraw następnych. Czy to pomaga na parcha? nigdy w stu procentach jeszcze nie pomogło i jeśli miał wystąpić to wystąpił ale znacząco mniej po siarczanie. Jest jeszcze element siarki której na wielu glebach jest coraz mniej bo - co by nie mówił - to jednak od-przemysłowe skażenie powietrza związkami siarki spadło w porównaniu z wiekiem dwudziestym i można na wielu uprawach obserwować jej niedobory.
Niestety nie da się uniknąć kompleksowego nawożenia wszystkimi składnikami nawet jeśli pole nie jest posne bo z taką polityką posne się stanie.
Zdarzają się sytuacje kiedy można zaniechać jakiegoś składnika ale tylko wtedy jeśli jest się pewnym że na danym polu jest on w nadmiarze ale trzeba być tego pewnym czyli najlepiej na podstawie badan gleby.

Nie wiem co sądzić o saletrze jako nawóz przed sadzeniem w ziemniakach bo ona jest szybko wypłukiwana z gleby a ziemniakom "żarcie" najbardziej potrzebne dopiero podczas wzrostu bulw, zaraz po sadzeniu i tak powinny mieć zapas w sadzeniakach i dopiero gdy skryją pole to w pełni się ukorzenią aby wykorzystywać na maxa nawozy z gleby . Na glebach zlewniejszych może się i utrzyma do tego czasu ten azot na przepuszczalnych raczej wszystkiego azotu z saletry przeds...adzeniowej ( :) ) nie wykorzystają wolałbym bodaj saletrzak a na zasadowych polach bodaj ten siarczan (jest jeszcze jakiś saletrosan tez azot z siarką niewiem dokladnie co to ale też raz dawaliśmy zamiast siarczanu i było ok)) a jako że ziemniaki lubią bor to z borem najłatwiej o saletrzak kiedyś pamiętam superfosfat borowany ale teraz jakoś nie znajduję, też nie wiem. A fosforowe nawozy czy to jako superfosfat czy inne i tak warto dać no chyba że ten nadmiar bo - jak tu już chyba @racyl  wcześniej wspomniał - mogą się zdarzyć warunki niekorzystne dla przyswajania fosforu (zimno, sucho) no i fosfor jest kluczowy dla jakości plonu. Więcej skrobi, błonnika i takie tam inne i akurat w ziemniakach wolę nawet nieco niedonawozić azotem niż fosforem.
Przed sadzeniem lepiej nawozy azotowe dłużej działające a od odczynu gleby zależy czy saletrzak czy siarczany czy nawet nieco tego trefnego mocznika (byle nie za dużo ale jakie 100kilo można i tego w razie bidy - braku innych może i 150 ale tyle ja raz dałem to były już Lordy ciemniejące po przekrojeniu gdy Owacja jeszcze nie.

Standardowo dajemy minimum po 150 kilo soli potasowej jesienią i superfosfat czy to razem z solą czy wiosną przed jakąkolwiek uprawą też co najmniej 150 kilo oraz 150-200 saletrzaku jeśli możliwe to borowanego a ostatnimi laty jeszcze idzie ze 200 kilo siarczanu magnezu doglebowego bo i magnezu zaczyna po polach u nas brakować a bezpośrednio pod ziemniaki nigdy już nie zwapnuję pola nawet magnezowym i wolę nawet mniejszy plon z kwaśnego niż więcej ale parszywców "kto się raz sparzy..." a tak - było było :D

saletrę jeśli już to pogłównie ale i pogłównie wolę saletrzak a ile to już zależy od stanu plantacji ale nie mniej niż te 150 i najlepiej przed obsypnikiem tuż przed skryciem gleby przez nać.
te dawki na polach które są dobrej kulturze i stałym poziomie bodaj średniej zasobności gdzie od bidy by urosły i bez nawozu bo na pośniznach jakich dzierżawach to i więcej ale wtedy zwykle po analizie gleby można dokładnie wyliczyć ile czego i dlaczego


 

 

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    94
Napisano (edytowany)

To przy odczynie zasadowym ile dajesz siarczanu amonu i jaka to ziemia?

Edytowano przez przemol87

Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358

u nas pola na podłożu gliny i jedynym przypadkiem gdy odczyn zasadowy to po sztucznym jego podniesieniu wapnowaniem w latach poprzednich. 300-350 kilo siarczanu amonu to max jaki dawaliśmy a pogłównie to już poszła saletra. Nie pamiętam już plonu ale parch co prawda był ale już tylko placami i nie wyeliminował wartości handlowej wszystkich ziemniakow
nie wiem może gdyby dał wtedy więcej albo jeszcze pogłównie zamiast saletry? wiem tylko tyle że na tym samym polu dosadzone później na sadzeniaki i wcale nie nawozone kilka rządków to był sam parch co mniej istotne bo sadzeniaki z ego poszły w nast roku na kwaśne pole i w plone z nich go nie było.
Mamy problem z parchem bo większość pól widziała wapno defekacyjne a po tym wapnie .. to najlepszy przepis na parcha w kartoflach nawet kilka lat po wapnowaniu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    952

No dobrze, jakbym chciał rzucić azotu trochę pogłównie ale jak to rozwiązać- robię obsypanie przed wschodami i oprysk przedwschodowy na chwasty i potem już obsypnikiem nie wjeżdżam- to jedyną chyba opcją jest dać azot gdzieś w maju, jak zaczynają rzędy zakrywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358
Napisano (edytowany)

pomimo nieuniknionych strat azotu z przed sadzenia istnieje zawsze ryzyko że trafi susza w czasie gdy zaplanuje się ... zdało by się pogłównie i dla tego... bodaj te 60 kilo i więcej czystego N a w czym to zależy od gleby jak wyżej.
Oczywiście i ten poglówny nawet gdyby deszcz zaraz wpłukał to i tak nie wszystek może... bo  z kolei ryzyko ulewy i posplywa w redliny a redlinami.. gdzie mu tam pasuje .
tu już jest zarządzanie ryzykiem i nie może być uniwersalnej recepty kiedy ile
w jednym roku wyjdzie idealnie a w kolejnym zrobisz identycznie i wyjdzie fatalnie.
Najoptymalniejszym się wydaje dać nawet nieco za dużo jednak przed sadzeniem jedynie z opcją uzupełnienia pogłównego.

tym większy dylemat im lżejsza... przepuszczalniejsza gleba i tutaj właśnie owe siarczany i inne ... nie wiem nie mam doświadczenia na piachach ale im bardziej suche pole tym konieczniejsze jest jednak obsypanie (spulchnienie wierzchniej warstwy gleby zwłaszcza w obliczu suszy bo zatrzymuje to więcej wody pod warstwą spulchnioną ograniczając podsiąkanie do góry i nawet by się to uzupełniało z możliwością dania azotu przed takim...
no właśnie .kostka Rubika co rok inaczej pomieszana dlatego podaję zasady mechanizmy a nie uniwersalny przepis gotowy bo takiego nie ma

w ziemniakach nawożenie organiczne na prawdę jest... optymalizuje więcej aspektów niz w innych uprawach w których latwiej go zastąpić mineralnym

ew powrót dla powtórzenia tematu ('w koło Macieju") bo już sam nie pamiętam co napisałem a co pominąłem
https://www.agrofoto.pl/forum/topic/26787-ochrona-ziemniaka/?do=findComment&comment=3180659

 

Edytowano przez dysydent
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990

pogłównie to lepiej w formie odżywki. jak chcesz i kiedy chcesz a to takie sypanie później to albo zadziała od razu albo za późno i wtedy z jakością może być problem

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990

co by nie patrzeć siarczan amonu lepszy od saletry amonowej. Ja wolę salmag z borem trochę grubsza granula niż w saletrzaku i tańszy od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    1358
Napisano (edytowany)

pewnie tak i niewiele się technologią produkcji różni od saletrzaku a tylko producent inny czy tylko jaka maszyna do granulatów to i nazwa i kto wie czy ja nawet na jednym polu tego salmaga... a zapamiętałem jako saletrzak, rzeczywiście pamiętam że był jakiś grubszy
ale szwagier dowiózł i worki zabrał. Urosło po tym co miało urosnąć i nawet zapomniałem...
szerzej siało o co najmniej cztery metry że musiałem inaczej jeździć a na koniec jeszcze poprawiać bo - wiadomo - zostało w lejku ustawionym na drobniejszy saletrzak

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Franklin328    2
2 godziny temu, Rolnik200598 napisał:

No dobrze, jakbym chciał rzucić azotu trochę pogłównie ale jak to rozwiązać- robię obsypanie przed wschodami i oprysk przedwschodowy na chwasty i potem już obsypnikiem nie wjeżdżam- to jedyną chyba opcją jest dać azot gdzieś w maju, jak zaczynają rzędy zakrywać.

Po co te kombinacje? Daj najlepiej saletrzak przed sadzeniem i dobrze zmieszaj z glebą. Wg mnie najlepsze rozwiązanie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    952

Azotu nigdy nie dawałem i tak się zastanawiam. Może dam a może zrobię jak do tej pory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Franklin328    2
1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

Azotu nigdy nie dawałem i tak się zastanawiam. Może dam a może zrobię jak do tej pory.

U mnie pójdzie 100-150kg saletrzaku pod korzeń tak na dopełnienie bo juz poszło 35t bydlaka na ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    2990

dokładnie, ja nie mam obornika to daję 400-450kg saletrzaka/salmaga

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Darozioom
      Witam uprawiał ktoś z was odmiany Red Anna albo Red Sonia? Co sądzicie o tych odmianach? Warto w nie zainwestować?
    • Przez adamek1942
      Witam Was mam pytanie jak to jest z tym ocynkiem w tym cynkomecie ? Jak to się sprawuje wszystko w ogóle ? Czy nie jest łatwo ścieralny ten ocynk ?? czytałem kilka tematów ale nie doczytałem się nic sensownego, mam dylemat czy z uni czy właśnie cynkometu rozrzutnik kupować ?? dodam ze w tych starszych cynkometach aparat nie był ocynkowany w tych nowych już jest. Niby ocynkowany a tańszy od np. metal fach a już na pewno uni grudziądz.
    • Przez Dominik1987
      Jaka odmianę ziemniaków polecicie na uprawę woj świętokrzyskie? 
    • Przez Pawek21
      Witam chciał bym się dowiedzieć jak wygląda opłacalność produkcji ziemniaka skrobiowego wiedząc że w skupie płacą 1zl za kg skrobi
    • Przez MICH4Ł
      Witam. 
      Interesuje się rolnictwem i pracą na roli. Mam okazje uprawiać 3 ha i za bardzo nie wiem jak się za to zabrać a bardzo bym chciał to robić. Mam do wyboru uprawę ziemniaków albo zboża czy mógłby mi ktoś napisać co by było lepsze (opłacalniejsze) wiem ,że w dzisiejszych czasach trudno jest gospodarzyć ale bardzo proszę o odpowiedź.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj