Skocz do zawartości

Polecane posty

mikad    226

To co? Pługiem? Albo pomóż albo nie komentuj bo nic nie wnosisz.

W czym niby mam mu pomóc w zasychających ziemniakach. A Ty co wnosisz? Bzdurne teorie. Chcialeś zabłysnąc w zarazie o której nie masz zielonego pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Brałem ziemniaki z centrali Bellaroze i kwitnie ........część ziemniaków ma różowe kwiatki a część białe :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: :blink:

Co jest nie hallo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Kolego powiem jeszcze raz to nie jest ani alternarioza ani zaraza - jak chcesz zobaczyć przyczynę - wykop sobie krzaczek zobaczysz że łodyga jest zaatakowana pod ziemią przez rizoktnonie - a wysoka temperatura i mniej wody spowodowało obumieranie części nadziemnej - sadziłeś jak było za zimno, pewnie niekoniecznie dobrego sadzeniaka i bez albo z za niską dawką zaprawy. Ale możesz jak kolega sugeruje lać infinito na wszystko bo z tymi ziemniakami to niestety FINITO ....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rafiozo    12

Kolego tomow te pyry mają po prostu sucho, ja tam żadnej zarazy nie widzę. Jeśli masz możliwość podlać to nie czekaj, wydajności nie zrobisz ale do puki łęcina zielona to grubość tak. A z tym infinito to chłopaki lekka przesada. :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Koledzy dziś znalazłem kilka krzaków których liście na samym dole tuż przy samej ziemi mają takie jak na foto

f9dca775588f8e2dmed.jpg

zapewne alternarioza??? trzy dni temu poszedł Ridomil w max dawce więc powinno być chyba ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

Dobrze kombinujesz choć lepszy a zarazem tańszy byłby Indofil albo Dithane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

A Indofil 16 zł za kg czyli 32 na ha, za stówkę to trzy ha obskoczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Na stronie intermagu w tabeli mieszania właśnie niektóre można mieszać innych już nie o ridomilu nie wspominają,

a co ciekawe dla przykładu podam Indofil 80 WP orazPenncozeb 80 WP ten pierwszy można mieszać z Plonvit Opty natomiast tego drugiego już nie tak podaje ta tabela a co ciekawe w jednym jak i drugin substancją aktywną jest mankozeb

 

Ja pryskałem Penncozeb 80 2 kg z osd fosforowym 3kg,mocznik 6%,siarczan magnezu 5%, apacz i 2l cynku dokładnie tydzień temu i jest ok. Drugi zabieg wykonam pod koniec tygodnia nie wiem jakim środkiem ale raczej czym tanim. Właśnie z jaka substancją czynną wybrać środek jeśli pierwszy zabieg był wykonany Penncozeb 80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

mikad: Czemu proponujesz środek działający kontaktowo skoro są lepsze działające systemicznie i wgłębnie?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

U mnie też po ridomilu lipa, pryskaj czymś mocniejszym, np. zampro lub gwarantem z infinito.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

No u mnie miał być galben, ale dostawca przysłał ridomil... Teraz się muszę ratować nowymi wynalazkami, bo alternarioza też wchodzi na pole, a infinito jej nie zwalczy. Pójdzie ono na ostatni(e) zabieg(i).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

@pawelol111 Pisałem już ze sto razy że najlepszą substancją do zwalczania alternariozy jest mankozeb a to co jest dodatkowo w Ridomilu i działa układowo czyli metalaksyl nie zwalcza alternariozy. Do tego w Ridomilu i jemu podobnych jest tylko 64% mankozebu a w Indofilu czy Dithane 80%, nie wspomnę już o różnicy w cenie preparatów. Taki np Infinito jest dobry do zwalczania zarazy ale w ogóle nie działa na alternariozę to po co wywalać pieniądze w błoto. Z resztą nie walcie tyle tego Infinito bo jeszcze jakaś odporność się wytworzy i dopiero będzie. W latach 80 ubiegłego wieku bardzo popularne były środki działające systemicznie oparte o fenyloamidy np Ridomil czy Sandofan, właściwie z tego co pamiętam były to jedyne tego typu preparaty. I co się okazało że zaraza uodporniła się na tą substancję, ja miałem w połowie lat dziewięćdziesiątych robione badania na moich polach i również stwierdzono odporność. Od tego czasu nie stosuję środków zawierających fenyloamidy. Niektórzy z was pewnie nawet nie wiedzą że mają odporną zarazę na tą substancję, a producent niestety nie wspomina o tym. Poczytajcie opracowania Pani dr Kapsy z Bonina na ten temat, sam miałem przyjemność rozmawiać z nią kilka razy osobiście, to prawdziwe guru jeśli chodzi o choroby grzybowe. Jeżeli chodzi o zarazę i stosowanie do pierwszego zabiegu środków systemicznych to dla mnie również mija się z celem. Niby ma to ochronić nowe przyrosty ale po jaką cholerę jak roślina jest jeszcze niewielka i przewietrzenie między krzakami jest na tyle duże że nie pozwoli na osadzanie się patogena. Lepszym rozwiązaniem jest wspomniany wcześniej mankozeb bo zwalcza alternariozę która pojawia się dość wcześnie. Ogólnie ja stosuję zasadę im roślina młodsza tym środek słabszy, kontaktowy a w miarę starzenia mocniejsze, systemiczne. W ochronie przed zarazą chodzi o to aby roślina miała na liściach lub w liściach preparat który uniemożliwi patogenowi zahaczenie się mówiąc kolokwialnie. Nie wiem czy wiecie ale w Holandii do dziś są gospodarstwa które stosują tylko mankozeb do ochrony. Wygląda to tak że co 7 dni lecą tym preparatem, powoduje to że roślina ma cały czas na sobie substancję grzybobójczą. Fakt ze tych zabiegów jest wtedy 12 czy 15 w sezonie i trzeba być systematycznym. Przy takiej ochronie staranność zabiegu też musi być idealna, jak u nas widzę gościa który pryska ziemniaki i końce belki opryskiwacza jadą prawie w roślinach a środek metr nad nimi to nóż mi się w kieszeni otwiera.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

No dobrze, dzięki za wyjaśnienie. Nie zapytam jak wygląda u Ciebie ochrona ale jeśli można: ile zabiegów stosujesz?

Co do kontaktowych - jeden deszcz i środek zmyty z liści. Jakoś mi się to nie widzi...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

Żeby zmyło środek to naprawdę musi mocno padać, poza tym można poprawić przyczepność kontaktowych przez dodanie zwilżacza. Zwilżacz tzw mydlany (Superam,Trend) ma dodatkowo tę zaletę że obniża napięcie powierzchniowe cieczy i preparat jest lepiej rozprowadzony na roślinie, ja do każdego zabiegu czy to kontaktowe czy systemiczne dodaję Superam. Można też dodawać zwilżacze olejowe, te to praktycznie przyklejają się do liścia ale w wysokich temperaturach powodują zapychanie aparatów oddechowych i można roślinę ugotować.

@pawelol111 nie pytaj mnie o ilość zabiegów bo to pytanie ma się nijak do ochrony przed zarazą. Stosuję tyle ile jest potrzebne, nie walę środków do oporu z tygodnia na tydzień jeżeli nie ma takiej potrzeby. Ostatnie lata nie sprzyjają zarazie więc można było spokojnie ograniczyć do 4-5. Obecnie też nie ma presji (przynajmniej u mnie) temperatura w dzień max 16 stopni a w nocy 10 to jak ma się rozwijać zaraza. W zeszłym tygodniu wykonałem pierwszy zabieg Indofilem ale tylko dlatego że temperatura u nas była ponad 25 stopni i pojawiać się zaczęły kropki alternariozy na dolnych liściach. Taka wysoka temperatura ma też zaletę bo zaraza jeżeli się pojawi to samoistnie zasusza się w ciągu dnia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

Byłem dzisiaj na plantacji i zrobiłem zdjęcie liści pokrytych mankozebem po pięciu dniach od zabiegu, w tym czasie spadło sporo wody. Efekt zmywania środka nieznaczny, fotka w galerii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Czyżby czegoś im brakowało? :huh:

 

Nie pryskałeś ich sencorem powschodowo? Tak wygląda u mnie efekt po sencorze, z czasem zanika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie pryskałem je przedwschodowo Afalon+ Command : 1l+ 0,04l.

Podejrzewam że moze to być spowodowane brakiem magnezu , ale ekspertem nie jestem . Może niech ktoś inny się wypowie.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×